Dodaj do ulubionych

Ubezwłasnowolnienie

22.06.10, 20:39
Prosze o pomoc osoby, które doradza od czego zacząć
formalności.Sprawa jest pilna dotyczy mojej mamy.Musze działać
poniewaz to co robi stanowi zagrożenie dla jej zycia.
Mama jest pod opieka psychiatry i w najblizszych dniach będe
rozmawiała z lekarzem.Może ktos udzieli mi dobrej rady-bardzo prosze
Obserwuj wątek
    • iwonagos Re: Ubezwłasnowolnienie 22.06.10, 23:06
      1. Musisz wziąć zaświadczenie o stanie zdrowia od lekarza psychiatry.
      2. Piszesz pismo do sądu okręgowego.


      Sprawa jest niesamowicie skomplkowana. Wiadomo - ustawa o ochronie zdrowia psychicznego. Moja przyjaciółka starała się o to dla córki. Zrezygnowała. Zanim jednak złożyła wniosek do SO, starała się o umieszczenie córki w szpitalu psychiatrycznym bez jej zgody. Córka pracowała za granicą. Któregoś dnia moja przyjaciółka dostała tel, że jej córka wyszła z domu bez ubrania i błąka się po ulicach. Ileż zdrowia zjadła zanim ją stamtąd ściągnęła....
      Gdy wróciła do Polski oczywiście nie chciała się leczyć. Trawło to ok 1,5 miesiąca. W tym czasie stan się pogarszał. Wybiegała z domu, rzucała się na ludzi. Koleżanka zgłaszała sprawę na policję, ale oni rozkładali ręce twierdząc, że bez wyroku sądu nie ma szans - nie zabiorą jej do szpitala. Pogotowie również. W międzyczasie wzięła zaświadczenie od psychiatry i złożyła pismo da sądu rejonowego z wnioskiem o umieszczenie w szpitalu. W międzyczasie jej córkę badał biegły psychiatra. W styczniu, w największe mrozy córka wyszła bez ubrania z domu. Koleżanka zawiadomiła policję. Zabrali ją do szpitala w którym przebywała miesiąc. W międzyczasie odbyła się rozprawa sądowa i sąd nie przychylił się do wniosku koleżanki o przymusowe umieszczenie w szpitalu.... Szpital dłużej niż przez miesiąc nie mógł trzymać. Dziewczyna wyszła, dalej leczyć się nie chce. Koleżanka wzięła rok bezpłatnego urlopu z pracy i jej pilnuje....

      Mam nadzieję, że liczysz się z ciężką walką o mamę.
      • danusia100 Re: Ubezwłasnowolnienie 23.06.10, 10:17
        wiem,że będzie ciężko,ale nie chodzi mi o leczenie szpitalne.Moja
        mama wymaga opieki non-stop i w tej chwili jest u mnie w domu od 2
        m-cy.Jednak uparcie twierdzi,że chce wracać do siebie, a tam
        niestety jest sama i juz kilka razy spadała z wózka na podłoge(nie
        ma nóg, 86 lat).Poza tym problemy psychiczne-demencja.
        Jeśli sie uprze,że chce wracac do domu, nie mam prawa jej
        zatrzymac.Nie zgadza się,żeby ktos z nią zamieszkał.
        Czasem mimo najlepszych chęci nie mozna pomóc.tak jest własnie z
        moja mamą.Dziekuje za odpowiedż
        • iwonagos Re: Ubezwłasnowolnienie 23.06.10, 10:44
          Powiem Ci, że nie wiem, czy demencja starcza jest powodem do ubezwłasnowolnienia. musisz porozmawiać z psychiatrą na ten temat. tak, jak napisałam - zaświadczenie o stanie zdrowia od psychiatry i wniosek do sądu nie rejonowego tylko okręgowego. Jak pójdziesz do psychiatry on na pewno ci pomoże i cię pokieruje. Powodzenia.
          • ola.42 Re: Ubezwłasnowolnienie 23.06.10, 14:31
            musisz pogodzic się z losem i zamiast biegać po sądach znajdz dobrego
            psychiatrę ,który wyciszy jest stany emocjonalne ,agresja itp. taka choroba
            ,papierkiem z sądu nic nie zyskasz
            Twoje zycie i Jej stanie się spokojniejsze
            leki geriatryczne sa tu zbawienne ,zapamietaj jednak ,że ludzie w tym wieku
            nie potrzebują duzych dawek
            otępienie nie jest naturalnym procesem starzenia się organizmu ,więc
            potrzebny jest lekarz
            • danusia100 Re: Ubezwłasnowolnienie 23.06.10, 21:08
              Pisałam,że mama jest pod opieką psychiatry problem jest w tym,że
              chce mieszkać sama
              jej stan niestety na to nie pozwala a ja nie mam prawa aby trzymac
              ja na siłe w moim domu,sama nie moge się przeprowadzić do Mamy,bo
              po 1-ona nie chce
              po 2-ja mam o wiele lepsze waronki ,domek,ogród, mama ma mozliwosc
              wychodzic na taras,u siebie niestety takiej mozliwosci nie ma
              • iwonagos Re: Ubezwłasnowolnienie 23.06.10, 22:35
                Danusia, niestety muszę się zgodzić z Olą. Szkoda czasu na bieganie po sądach. Raczej na 100% nic to nie da. Piszesz, że mama jest pod opieką psychiatry.... Widocznie nie jest on za dobry. Mama powinna brać takie leki, żeby żyło się hmmm - w miarę spokojnie, żeby się wyciszyła. I Ty żebyś mogła sobie z nią radzić. Demencja to dziwna choroba. Danusia, udaj się do dobrego lekarza, na pewno Ci pomoże. Uwierz, walka sądowa nic nie da.
            • ola.42 Re: Ubezwłasnowolnienie 24.06.10, 12:44
              wiele ubezwłasnowolnieniem nie zyskasz ,chodzi głównie o jej natręctwa One i
              tak zostaną
              czy przyjmuje mama pernazynę ?
              • danusia100 Re: Ubezwłasnowolnienie 24.06.10, 17:19
                nie a co to za lek????
            • kol.3 Re: Ubezwłasnowolnienie 26.06.10, 17:47
              Dokładnie tak. Przeprowadzenie ubezwłasnowolnienia jest bardzo trudne
              , często sąd nie przychyla się do wniosków rodziny. Jeśli mama cierpi
              na demencję/alzheimera idź z nią do lekarza geriatry lub psychiatry w
              zależności od stanu zaawansowania choroby i potrzeb lekowych. Opieka
              nad osobą z demencją jest niezmiernie trudna, bo praktyczna strona
              życia jest nie do opanowania. Moja kuzynka starała się o
              ubezwłasnowolnienie swojej matki z mocno zaawansowanym alzheimerem,
              po latach starań nie otrzymała zgody sądu na całkowite
              ubezwłasnowolnienie tylko na przeprowadzenie pewnych działań bez
              zgody matki.
              • danusia100 Re: Ubezwłasnowolnienie 26.06.10, 18:51
                No to co mam robić????leki psychiatryczne przyjmuje ale upiera
                sie,że chce wracac do domu,wiem, starych drzew się nie
                przesadza,ale u mnie ma o wiele lepsze warunki i opieke non-
                stop.Nie może być sama,a nie zgadza sie na to,żeby ktokolwiek z nia
                mieszkał.Juz kilka razy naraziła swoje zycie.Jestem w stanie
                zapewnic mamie opieke, ale tylko i wyłacznie u siebie.A przeciez
                nie przywiąze Jej do kaloryfera
                • wielimak Re: Ubezwłasnowolnienie 27.06.10, 06:34
                  Ze zdziwieniem czytam te komentarze Rok temu ubezwłasnowolniłam mamę i nie było
                  z tym żadnych problemów/tylko że mama miala Alzheimera/Opinie do sądu napisał
                  psychiatra no i ja opisałam sytuację mamy we wniosku, że jej zachowanie zagraża
                  jej zdrowiu i życiu.Sędzia i biegli przyjechali do domu bo mama odmawiała
                  stawienia się w sądzie.Była jeszcze pani kurator sprawdzic warunki w jakich
                  mieszka mama i jak się nią opiekujemy. Sprawa trwała 8 miesięcy i sąd wydał
                  wyrok o całkowitym ubezwłasnowolnieniu bez żadnych problemów Moim zdaniem
                  powinnaś przynajmniej rozpocząc postępowanie bo stan mamy będzie się
                  pogarszał.Mnie ostrzegła neurolog u której leczyła się mama i ona doradziła
                  złożenie wniosku w sądzie.Jeśli sąd nie ubezwłasnowolnic mamy całkowiecie to
                  może to zrobic częściowo.Po tym co ja z mamą przeszłam inaczej patrzę na
                  zachowania ludzi starszych i wierz mi że czasem lepszym wyjściem jest
                  ubezwłasnowonienie by taka osoba nie zaszkodziła sama sobie i nie narobiła
                  głupstw.I nie można się tu kierowac miłością do rodziców ale zdrowym
                  rozsądkiem.U mnie doszło do tego że mama nie potrafiła się podpisac i nie mogła
                  nawet odebrac emerytury, aby za nią załatwic jakąkolwiek sprawę musisz byc
                  opiekunem prawnym.Ale przede wszystkim chodzi tu o bezpieczeństwo tej osoby bo
                  sama sobie może zrobic krzywdę.
                  • kol.3 Re: Ubezwłasnowolnienie 27.06.10, 07:00
                    Być może trafiłaś na rozsądnych ludzi. Sama podjęłam kiedyś starania
                    o ubezwłasnowolnienie teściowej leżącej w stanie "roślinnym" po
                    udarze i zrezygnowałam na starcie. Cienkie aluzje, jakie przesączały
                    urzędniczki w sądzie na temat ewentualnych korzyści, które
                    zamierzam osiągnąć z ubezwłasnowolnienia, odebrały mi ochotę na
                    barowanie się wymiarem sprawiedliwości i wybrałam inne rozwiązanie.
                    Natomiast wiem ile jest kłopotów z organizacją życia osoby z
                    alzheimerem (odbieranie emerytury, załatwianie płatności, spraw gdzie
                    potrzebny jest podpis chorego itp.).
                    Wracając do problemów autorki wątku, to rozumiem, że
                    ubezwłasnowolnienie pomogłoby załatwiać codzienne sprawy chorej
                    matki, ale przecież matka i tak nie zgodzi się zamieszkać z córką.
                    • danusia100 Re: Ubezwłasnowolnienie 27.06.10, 09:22
                      Wielimak dziękuje troszke wierze ,że się uda.Jesli nie spróbuje,
                      nie bede wiedziała.Nikt nie mówi,że będzie lekko.Dla mnie
                      ubezwłasnowolnienie równa sie pozostanie mamy w moim domu, a to z
                      kolei zycie w godnych warunkach i bezpieczeństwo.Dziękuje i
                      pozdrawiam
                      • leli1 Re: Ubezwłasnowolnienie 02.07.10, 11:06
                        sorry, ale w czym Ci ten papierek pomoze? Pokazesz go mamie jak bedzie chciala wracac do domu?, sama i tak nie da rady wrócic, a nawet jesli jej ktos pomoze to co, przy pomocy papierka (Policji) bedziesz chciala ja doprowadzic z powrotem?
                        Przychylam sie (jako córka niezyjącej juz mamy z Alzhaimerem i tez juz niezyjacego niepelnosprawnego ojca) do tego, żeby darowac sobie proces. Wydaje mi sie ze sobie tym nie pomozesz (do odbioru emerytury i innych spraw wystarczy pełnomocnictwo), a matce przysporzysz tym dodatkowych, niepotrzebnych stresow i żalu.
                        Opieka psychiatry i leki powinny wyciszyc mame, a Tobie pomóc w opiece nad nią.
                        • danusia100 Re: Ubezwłasnowolnienie 02.07.10, 19:20
                          tak własnie zrobie jesli będzie taka konieczność, pełnomocnictwo to
                          też jest problem nie wezme jej na placy i nie zaniose na poczte.Już
                          pisałam chce aby mama była czysta najedzona i pod opieką
                          najblizszych osób.
                          • poznan_o2 Re: Ubezwłasnowolnienie 07.07.10, 12:45
                            Danka, ubezwłasnowolniłem matkę z demencją w ciągu niecałych
                            sześciu miesięcy
                            , mieszkam w dużym mieście może dlatego trwało
                            to w miarę szybko, byłoby jeszcze szybciej ale złożyłem również
                            wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych - nie warto tego robic
                            ponieważ taki wniosek jest prawie zawsze odrzucany.
                            Ubezwłasnowolnienie będzie Ci potrzebne do tego aby umieścić chorą
                            matkę w domu opieki, na pewnym etapie będzie to konieczne - nie dasz
                            rady sama!
                            Wszystko to przechodzę, decyzja o umieszczeniue w dps nie jest
                            łatwa, ale w demencji na pewnym etapie konieczna.
                            Złóż wniosek, nawet jeżeli teraz dajesz radę i matka jeszcze jakoś
                            funkcjonuje to za rok - zakładam najgorszą możliwość - bedziesz go
                            miała w rece i bedziesz go mogla wykorzystac.
                            • danusia100 Re: Ubezwłasnowolnienie 08.07.10, 12:38
                              Do Poznan
                              prosze czy możesz napisać jak odbywa się taka rozprawa????Jakie
                              zaświadczenia są potrzebne????czy jacyś swiadkowie????czy odbywa
                              się to w obecności osoby zainteresowanej,czyli tej chorej????będe
                              bardzo wdzięczna.
                              Moge pisać na prywatne konto???Tu, na tym forum chyba nie wszyscy
                              dorośli aby udzielać rad, chociaz niektóre są bardzo
                              cenne.Pozdrawiam
                              • poznan_o2 Re: Ubezwłasnowolnienie 08.07.10, 22:39
                                pisz śmiało

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka