Gość: Jagnieszka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.03.04, 21:20 Po co? (I czyich?) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ragejm Re: Półrocznej dziewczynce przeszczepiono osiem n 19.03.04, 23:17 Po to aby mogła przeżyć jeszcze wiele cennych sekund, a na pewno od kogoś kto już ich nie potrzebował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZAGORSKI Re: Półrocznej dziewczynce przeszczepiono osiem n IP: *.nsm.pl 19.03.04, 23:26 Ales ty madry(a)!!!!!!!!!! Co wypowiedz to madrzejsza!!!! I na kazdy temat masz jakies zdanie!!!! NIESAMOWITE!!!!! Masz racje Jagnieszko. Po co???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o jak to po co? Dla sportu! IP: *.acn.waw.pl 20.03.04, 06:42 Ciekawe co z ta rumunska dziewczynka od ktorej pobrano narzady? Odpowiedz Link Zgłoś
ragejm Re: jak to po co? Dla sportu! 20.03.04, 10:16 Treść komentarzy zmusza mnie do tego, aby przekazać wam szczere życzenia, aby takie nieszczeście spotkało wasze rodziny: dzieci, małżonków, dziewczyny, jestem pewny że wtedy też będziecie obojętni, i powiecie lekarzowi który poinformuje was że trzeba dokonać takiego zabiegu: po co ??? dla sportu ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: jak to po co? Dla sportu! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 20.03.04, 10:30 TAKIEGO zabiegu? 8 transplantacji w jednym? Ja bym odmowil. A co tego po co wykonano ten zabieg: w ten sposob udowodniono, ze mozna. Teraz trzeba zobaczyc ile pacjent przezyje. Co nie zmienia mojego przekonania, ze w tym przypadku uzyskana korzysc jest niewspolmierna do nakladow i ryzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata Re: jak to po co? Dla sportu! IP: *.icpnet.pl 20.03.04, 11:23 "Korzyść niewspółmierna do nakładów i ryzyka"? Autor tego zdania jest chyba niespełna rozumu. Otóż opracja ta była szansą na życie i bez niej dziewczynka na pewno by zmarła, więc o jakim ryzyku mówimy? Ryzyku śmierci skoro ono I TAK ISTNIAŁO? Absurd. A nakłady? Faktycznie, jak kiedyś zachoruje Twoje dziecko, powiedz lekarzowi: nieee, no wolę żeby moje dziecko umarło, bo to jest jednak za droga impreza, nie opłaca się tyle ładować w jednego chorego bachorka - zrobię se nowego i będzie taniej. Autorowi radzę się pomodlić o zdrowie (nota bene), bo o rozum już zapewne za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki przewidywalna reakcja IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 20.03.04, 16:34 > Otóż opracja ta była szansą na życie Autorka nie calkiem zrozumiala. Jaka szansa na zycie, a przede wszystkim: ile tego zycia? Czy przedluzenie zycia noworodka o 1, 2 albo np 5 lat to sukces? Bo ja uwazam, ze nie. Ile zdaniem Renaty te przeszczepy dadza zycia zanim zaczna narastac powiklania. Samo przedluzanie zycia nie ma sensu, to zycie musi miec sens. Po co ratowac niemowle, jesli zginie ci na rekach przedszkolak? Celem rodzenia dzieci w ogole jest wychowywanie ich na samodzielnych, doroslych ludzi, a nie zasiedlanie Ziemi dziecmi. W omawianym przypadku osiagniecie tego celu wydaje sie bardzo, bardzo malo prawdopodobne. > Faktycznie, jak kiedyś zachoruje Twoje dziecko, > powiedz lekarzowi: nieee, no wolę żeby moje dziecko umarło, bo to jest jednak > za droga impreza, nie opłaca się tyle ładować w jednego chorego bachorka - > zrobię se nowego i będzie taniej. Finanse to jedno. A co z innymi dziecmi, ktore nie maja dostepu do tej metody, bo rodzice sa za biedni, lekarze za rozsadni albo system za skapy? Tu juz jest OK, ze umra? Ale sa tez inne naklady- np czas i wysilek rodzicow, te naklady tez sie po prostu zmarnuja, jesli mimo to dziecko umrze. Srodki (finansowe, materialne i inne) przeznaczone na ten eksperyment mozna bylo tez spozytkowac dla zdrowia wielu innych dzieci, z wiekszymi szansami na przetrwanie. Tak, zgadzam sie z tymi, ktorzy widza w tym po prostu eksperyment, jak zatkniecie choragiewki na biegunie- "tu takze potrafimy dojsc". Ale praktyczny pozytek poki co jest zaden. A gdyby to dotyczylo mnie osobiscie- i zauwaz, ze rozpoznanie postawiono jeszcze w czasie ciazy- to nalegalbym na wywolanie porodu przedwczesnego. Jesli z badan genetycznych wynika, ze mozemy miec zdrowe dziecko, to OCZYWISCIE, ze wole miec dziecko zdrowe niz ciezko chore i takie, ktore bez operacji wkrotce umrze. Wybierasz inaczej- Twoja sprawa. Takie stanowisko zajmowalem w slawetnej dyskusji o Hanusi z rdzeniowym zanikiem miesni i jakos nie ma powodu, zebym zmienial zdanie. "Ratowanie zycia za wszelka cene" to prosta droga do bankructwa, nie tylko zreszta w doslownym, finansowym sensie. Nikt rozsadny zreszta juz tak nie postepuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasio Re: przewidywalna reakcja IP: *.ipt.aol.com 20.03.04, 16:48 > Zgadzam sie z Twoja opinia bez zadnych zastrzezn!!! > Ponadto uwazam za okrucienstwo podobne transplantacje, poniewaz nie bierze sie pod uwage dalszych cierpien dzicka, a tylko fakt ze bogaci rodzice i chciwy personel medyczny nie chca sie pogodzic z naturalnym stanem rzeczy i nieunikniona smiercia swojego dziecka/placacego gruba forse klienta... > Zaslepienie rodzicow moznaby jeszcze zrozumiec, ale absolutny brak etyki lekarzy w tym wypadku - NIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagnieszka Ja bym kategorycznie zabroniła takiej operacji. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 20.03.04, 21:37 Na moim półrocznym dziecku, dla którego jedyną szansą uratowania "bezcennych sekund życia" byłby "przeszczep ośmiu narządów"!!! Przeciez to jakaś makabra. Doktor mengełe operował? Gdzie jest prokurator oraz lekarska komisja etyki? Eksperymenty na małym półrocznym człowieczku? Trzeba tej istotce dać bezboleśnie umrzeć, skoro Bóg zechciał nie obdarzyć jej normalnością... Hańba! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bol.chro podpisuje sie obiema rekami pod tym co piszesz na IP: *.nsm.pl 21.03.04, 12:54 forum. To obrzydliwe co ludzie potrafia zrobic zeby uzyskac rozglos. Pseudoetyka. "Ratowac" niemowlaka zeby chorowal przez kolejne lata i umarl jako przedszkolak gdy wiez rodzicow z nim bedzie znacznie silniejsza. Potwornosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GTelega Re: podpisuje sie obiema rekami pod tym co pisze IP: 65.90.124.* 24.03.04, 00:06 > forum. To obrzydliwe co ludzie potrafia zrobic zeby uzyskac rozglos. > Pseudoetyka. "Ratowac" niemowlaka zeby chorowal przez kolejne lata i umarl jako Wcale tak nie musi byc. Do tej pory wykonano ok 50 takich operacji ponad polowa ludzi zyje i ma sie dobrze. Jeden z moich pacjentow ma 16 lat bierze leki na immunosupresje chodzi do naormalnego liceum. Pacjentka po przeszczepie serca pluc i watroby wyszla za maz i ma wlasne dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oszołomobójca Re: Ja bym kategorycznie zabroniła takiej operacj IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.04, 19:15 > Eksperymenty na małym półrocznym człowieczku? Trzeba tej istotce dać > bezboleśnie umrzeć wiec trzeba bylo poradzic rodzicom, zeby ukrecili dziecku leb (to jedyna szansa na bezbolesnosc w wypadku jej choroby) a skad wiesz ze sie nie uda ? Takie narzady przeszczepia sie u doroslych, moze i da sie u dzieci... >>Hańba! nie hanba ale chwala nauki. Od kiedy to ratowanie zycia jest hańbą, a ludzi ktorzy zycie ratuja, porownuje sie do doktora Mengele ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tymek Re: Ja bym kategorycznie zabroniła takiej operacj IP: *.icpnet.pl 21.03.04, 19:57 Oszołomobójco, masz absolutną rację. Niektórzy ludzie nie mają wcale empatii. No i są cholernie mądrzy w teorii - jak ich coś nie dotyczy. Gdyby to samo stało się ichdziecku, to na kolanach by błagali lekarzy o operację, gdyby istniał cień szansy.... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Ja bym kategorycznie zabroniła takiej operacj 21.03.04, 20:56 Mylisz sie.Mialam taką sytuacje. I nie chcialamn dziecka skazywac na potworne cierpienia, po to, by i tak za chwile umarło, bo szanse byly znikome na zycie i zdrowie. Nie, uwazam, ze oddalam mu przysluge, ze nie musilal przechodzic katuszy.Cien szansy to za mało, nie uzasadnia eksperymentów.W cuda nie wierze, bo ich nie ma. Ludzie dla własnego dobrego samopoczucia, by miec komfort psychiczny iz zrobili wszystko robią tak naprawde w niektorych przypadkach dziecku ogromną krzywde.Przedluzaja agonie, cierpienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 88 Re: Ja bym kategorycznie zabroniła takiej operacj IP: *.icpnet.pl 21.03.04, 21:21 A skąd wiesz, że 'zaraz by umarło'? Może powiedział Ci to lekarz, który wolał przeznaczyć środki finansowe na inne dzieci - np. swoich znajomych. Albo na rachunek za prąd w szpitalu. W przypadku poprzedniej operacji przeprowadzonej przez tego chirurga też się mówiło, że nic z tego nie będzie - a jednak okazała się sukcesem i rodzice patrzą dzisiaj na 7-letnie zdrowe dziecko... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Ja bym kategorycznie zabroniła takiej operacj 21.03.04, 22:22 Jasne, zawsze mozna sie łudzic prawda? Najwyzej odda sie do przytulka jak jednak przezyje i bedzie roslina. Tamto dziecko jako królik doswiadczlny ma zapewne zapewniona najlepsza opieke, w koncu zalezy im na jak najdłuzszym zyciu.Moje dziecko tego by nie mialo. Jezeli ryzyko smierci i kalectwa jest bardzo duze to trzeba postawic sobie pytanie, czy takiego losu dla tego dziecka chcemy? Ja nie chcialam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagnieszka Nieprawda, miesiąc temu skonało w męczarniach. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.03.04, 22:27 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 7777 BZDURA, poprzednia dziewczynka ma się dobrze IP: *.icpnet.pl 21.03.04, 23:04 Zwariowałaś chyba, kochana. Wystarczy trochę poczytać na jakichś medycznych portalach a nie pisać pierdoły i to do tego w dramatycznym stylu: "skonała", "męczarniach" - czytasz coś oprócz Apokalipsy św. Jana????? Jakoś wątpię he he he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagnieszka Fakt. Znieczulano ją przed zgonem. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.03.04, 02:23 Właśnie czytałam o tym współczesnym Mengełe i jego ofiarach - w "Scientific American", Nature" oraz "The Lancet". Ale to nie ja chcę coś udowodnić, tylko zwolennicy takich zbrodniczych eksperymentów medycznych, wołających o pomstę do Boga. Przeprowadzenie dowodu twierdzenia zawsze należy do autora twierdzenia. Proszę podać konkretne weryfikowalne dostępne internetowo źródło wiedzy o suksesach operacyjnych doktora Andreasa Tzakisa. W znanych mi publicznych doniesieniach nie ma żadnych wskazówek pozwalającysh stwierdzić, że operowania w 1997 roku dziewczynka żyje - poza zapewnieniami tego greckiego Mengełe. Podaję źródła "zależne": www.cbsnews.com/stories/2004/03/19/health/main607512.shtml msnbc.msn.com/id/4561196/ www.sun-sentinel.com/news/local/miami/sfl-319tranplantbaby,0,1012193.story?coll=sfla-news-miami www.buffalonews.com/editorial/20040320/1049763.asp Proszę o źródła nieznalezne. Inaczej uznam, że oponenci łżą w żywe oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GTelega Re: Fakt. Znieczulano ją przed zgonem. IP: 65.90.124.* 24.03.04, 00:23 Dr Tzakis jest jednym z najlepszych chirurgow-transplantologow na swiecie. Popatrz na MEDLINE a zobaczysz, ze ma opublikowanych ponad 500 artykulow opublikowanych na temat transplantologii, jest jednym z najczesciej cytowanych chirurgow na swiecie. To nic dziwnego, ze zabiera sie za najtrudniejsze przypadki, ze wzbudza kontrowersje. Nie zapominaj, ze 100 lat temu operacja wyroska miala wieksza smiertelnosc, niz wielonarzadowy przeszczep w dzisiejszych czasach. Czy pionierzy chirurgii 100 lat temu zasluguja na porownanie z Mengele? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Ja bym kategorycznie zabroniła takiej operacj 21.03.04, 22:27 W przypadku poprzedniej operacji przeprowadzonej > przez tego chirurga też się mówiło, że nic z tego nie będzie - a jednak okazała > > się sukcesem i rodzice patrzą dzisiaj na 7-letnie zdrowe dziecko... A skad masz wiadomosci na temat tego dziecka z 7 narzadami.Masz wiarygodne informacje na temat jej zdrowia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --- Re: Ja bym kategorycznie zabroniła takiej operacj IP: *.icpnet.pl 21.03.04, 22:59 Wystarczy mały internet research - polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 7777 Sprawdź, a przy okazji IP: *.icpnet.pl 21.03.04, 23:40 Sprawdź, polecam - przy okazji dowiesz się jaki dorobek ma na koncie wspomniany chirurg. Robi wrażenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagnieszka Znieczulano ją przed zgonem. Fakt. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 22.03.04, 02:29 Właśnie czytałam o tym współczesnym Mengełe i jego ofiarach - w "Scientific American", w "Surgeon Monthly" oraz w "The Lancet". Ale to nie ja chcę coś udowodnić, tylko zwolennicy takich zbrodniczych eksperymentów medycznych, wołających o pomstę do Boga. Przeprowadzenie dowodu twierdzenia zawsze należy do autora twierdzenia. Proszę podać konkretne weryfikowalne dostępne internetowo źródło wiedzy o suksesach operacyjnych doktora Andreasa Tzakisa. W znanych mi publicznych doniesieniach nie ma żadnych wskazówek pozwalającysh stwierdzić, że operowania w 1997 roku dziewczynka żyje - poza zapewnieniami tego greckiego Mengełe. Podaję źródła "zależne": www.cbsnews.com/stories/2004/03/19/health/main607512.shtml msnbc.msn.com/id/4561196/ www.sun-sentinel.com/news/local/miami/sfl-319tranplantbaby,0,1012193.story?coll=sfla-news-miami www.buffalonews.com/editorial/20040320/1049763.asp Proszę o źródła nieznalezne. Inaczej uznam, że oponenci łżą w żywe oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 7777 Skąd wiesz? Znieczulałaś ją? IP: *.icpnet.pl 22.03.04, 10:16 To, że w podanych przez Ciebie źródłach nie ma informacji o poprzedniej dziewczynce świadczy tylko o tym, że źle szukałaś - albo nie chciałaś znaleźć... no ale taka wybiórczość jest typowa dla takich fanatycznych osobowości, którzy nawet nie wiedzą, kim był Mengele, ale zaciekle szafują nazwiskiem zbrodniarza w nadziei na zrobienie wielkiego wrażenia. Otóż włosy mi dęba nie stanęły, a oto materiały, w których jest informacja o Eugenii Borgo (jeśli znasz języki obce, to poczytasz): - "The hospital has performed several seven-organ transplants. One of them was on another baby Italian girl, Eugenia Borgo, in 1997. The girl is now in grade school and healthy" - MSNBC News - "the previous record-holder for the most organs transplant was another baby Italian girl, Eugenia Borgo, in 1997. The girl is now in grade school and healthy" - local6.com IBS news - "outra menina (Eugenia Borgo) com um problema similar e que foi operada com sucesso. A pequena Eugenia recebeu sete órgãos em 1997, quando estava com um ano. Hoje, ela tem sete e leva uma vida normal." - AOL Ultimas Noticias oraz cału artykuł tylko o Eugenii (pierwszej dziewczynce): "La madre de Eugenia dijo ayer que "los médicos me dan aquí la esperanza de que mi hija pueda llevar una vida prácticamente normal. Estoy serena porque se está haciendo todo lo posible por salvarla". Ante el deterioro de la beba, un médico italiano, amigo de la familia Borgo, les sugirió "intentar el milagro" de una operación de transplante múltiple realizada por el doctor Tzakis" - ze strony old.clarin.com.ar/diario/1997/03/31/e-04701d.htm Sprawdź jeszcze www.einnews.com/italy/newsfeed-ItalyHealth - są tam aż trzy artykuły o poprzedniej operowanej dziewczynce oraz np. www.canal10.com.uy/canal10/noticias/mar97/31 - też może się czegoś dowiesz Serio, nie chciało mi się więcej szukać - to tylko pierwsze kilka stron. Gdybyś poszukała lepiej, to byś znalazła, ale - jak wiesz - nie chciałaś, wolałaś tylko poszczekiwać jak mały wściekły ratlerek, że "zbrodnia" "męczarnie" i "konanie" - może zastanów się w jakich męczarniach konałyby te dzieci bez operacji. Chyba, że - jak to ktoś zasugerował - ukręciłabyś im łebki "żeby nie cierpiały". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagnieszka Sprawdziłam. Niczego takiego tam nie ma. Wstyd! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.03.04, 21:19 Że Pan(i) tak kłamie. Jak można tak nabierać ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart Albo jestes idiotka albo dobrze udajesz... IP: *.trlabs.ualberta.ca 22.03.04, 21:44 Ja tez sprawdzilem linki i jest tak jak 7777 pisze. Wystarczy wrzucic google. Aha, poprawna pisownia to Menegele. Polecam poszerzenie edukacji powyzej gminnej podstawowki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart MENGELE! IP: *.trlabs.ualberta.ca 22.03.04, 21:47 az sam sie pomylilem jak czytam twoje glupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 77777 Wcale nie sprawdziłaś, albo masz coś z oczkami IP: *.icpnet.pl 22.03.04, 21:50 to smutne, bo - chyba tracisz wzrok!!! radzę wizytę u okulisty :))) z dobrego serca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagnieszka Świń z panem(ią) nie pasłam IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.03.04, 08:58 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobrena Re: Ja bym kategorycznie zabroniła takiej operacj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 10:20 kiedyś było coś takiego jak selekcja naturalna,kobieta urodziła 5-cioro dzieci przeżyło troje. ale społeczeństwo było zdrowsze. teraz podtrzymuje sie wszystkie zagrożone ciąże, ratuje wszystkie wcześniaki. tylko czy to ma sens. czy taka ingerencja człowieka służy tak naprawdę człowiekowi. słabsze osobniki rodzą jeszcze słabsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oszołomobójca Re: Ja bym kategorycznie zabroniła takiej operacj IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.04, 19:15 > Eksperymenty na małym półrocznym człowieczku? Trzeba tej istotce dać > bezboleśnie umrzeć wiec trzeba bylo poradzic rodzicom, zeby ukrecili dziecku leb (to jedyna szansa na bezbolesnosc w wypadku jej choroby) a skad wiesz ze sie nie uda ? Takie narzady przeszczepia sie u doroslych, moze i da sie u dzieci... >>Hańba! nie hanba ale chwala nauki. Od kiedy to ratowanie zycia jest hańbą, a ludzi ktorzy zycie ratuja, porownuje sie do doktora Mengele ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jagnieszko, pomyśl Re: Ja bym kategorycznie zabroniła takiej operacj IP: *.icpnet.pl 21.03.04, 20:16 jagnieszko, skoro Bóg pozwolił nam na rozwój medycyny, to chyba nie ma staruszek nic przeciwko temu, bo inaczej oblałby nas siarką i ogniem piekielnym albo zatopił w potopie, ewentualnie dręczył jak Hioba... twoj radykalizm pozwala sądzić, że najchętniej chore dzieci usypiałabyś "bezboleśnie" jak pieski w lecznicy, żeby nie cierpiały. jeśli istnieje cień szansy, trzeba ratować - to właśnie mówi etyka lekarska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: Ja bym kategorycznie zabroniła takiej operacj IP: *.10-200-80.adsl.skynet.be 21.03.04, 20:18 Nieprawda, etyka lekarska wcale nie kaze czepiac sie cienia szansy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOśc Re: Ja bym kategorycznie zabroniła takiej operacj IP: *.icpnet.pl 21.03.04, 21:13 jak wynika z ostatniego komentarza (o tym ze operowana poprzednio dziewczynka chodzi do szkoly i ma sie dobrze), najwyraxniej nie byl to tylko "cien szansy".... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagnieszka Nieprawda, miesiąc temu skonało w męczarniach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.03.04, 22:30 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 77777 AKURAT - wlasnie, ze zyje IP: *.icpnet.pl 21.03.04, 23:05 Zwariowałaś chyba, kochana. Wystarczy trochę poczytać na jakichś medycznych portalach a nie pisać pierdoły i to do tego w dramatycznym stylu: "skonała", "męczarniach" - czytasz coś oprócz Apokalipsy św. Jana????? Jakoś wątpię he he he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagnieszka Chyba w niebiesiech. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 22.03.04, 02:30 Właśnie czytałam o tym współczesnym Mengełe i jego ofiarach - w "Scientific American", w "Surgeon Monthly" oraz w "The Lancet". Ale to nie ja chcę coś udowodnić, tylko zwolennicy takich zbrodniczych eksperymentów medycznych, wołających o pomstę do Boga. Przeprowadzenie dowodu twierdzenia zawsze należy do autora twierdzenia. Proszę podać konkretne weryfikowalne dostępne internetowo źródło wiedzy o suksesach operacyjnych doktora Andreasa Tzakisa. W znanych mi publicznych doniesieniach nie ma żadnych wskazówek pozwalającysh stwierdzić, że operowania w 1997 roku dziewczynka żyje - poza zapewnieniami tego greckiego Mengełe. Podaję źródła "zależne": www.cbsnews.com/stories/2004/03/19/health/main607512.shtml msnbc.msn.com/id/4561196/ www.sun-sentinel.com/news/local/miami/sfl-319tranplantbaby,0,1012193.story?coll=sfla-news-miami www.buffalonews.com/editorial/20040320/1049763.asp Proszę o źródła nieznalezne. Inaczej uznam, że oponenci łżą w żywe oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 7777 Niebiesiech? Znowu Apokalipsa? hehe IP: *.icpnet.pl 22.03.04, 10:17 To, że w podanych przez Ciebie źródłach nie ma informacji o poprzedniej dziewczynce świadczy tylko o tym, że źle szukałaś - albo nie chciałaś znaleźć... no ale taka wybiórczość jest typowa dla takich fanatycznych osobowości, którzy nawet nie wiedzą, kim był Mengele, ale zaciekle szafują nazwiskiem zbrodniarza w nadziei na zrobienie wielkiego wrażenia. Otóż włosy mi dęba nie stanęły, a oto materiały, w których jest informacja o Eugenii Borgo (jeśli znasz języki obce, to poczytasz): - "The hospital has performed several seven-organ transplants. One of them was on another baby Italian girl, Eugenia Borgo, in 1997. The girl is now in grade school and healthy" - MSNBC News - "the previous record-holder for the most organs transplant was another baby Italian girl, Eugenia Borgo, in 1997. The girl is now in grade school and healthy" - local6.com IBS news - "outra menina (Eugenia Borgo) com um problema similar e que foi operada com sucesso. A pequena Eugenia recebeu sete órgãos em 1997, quando estava com um ano. Hoje, ela tem sete e leva uma vida normal." - AOL Ultimas Noticias oraz cału artykuł tylko o Eugenii (pierwszej dziewczynce): "La madre de Eugenia dijo ayer que "los médicos me dan aquí la esperanza de que mi hija pueda llevar una vida prácticamente normal. Estoy serena porque se está haciendo todo lo posible por salvarla". Ante el deterioro de la beba, un médico italiano, amigo de la familia Borgo, les sugirió "intentar el milagro" de una operación de transplante múltiple realizada por el doctor Tzakis" - ze strony old.clarin.com.ar/diario/1997/03/31/e-04701d.htm Sprawdź jeszcze www.einnews.com/italy/newsfeed-ItalyHealth - są tam aż trzy artykuły o poprzedniej operowanej dziewczynce oraz np. www.canal10.com.uy/canal10/noticias/mar97/31 - też może się czegoś dowiesz Serio, nie chciało mi się więcej szukać - to tylko pierwsze kilka stron. Gdybyś poszukała lepiej, to byś znalazła, ale - jak wiesz - nie chciałaś, wolałaś tylko poszczekiwać jak mały wściekły ratlerek, że "zbrodnia" "męczarnie" i "konanie" - może zastanów się w jakich męczarniach konałyby te dzieci bez operacji. Chyba, że - jak to ktoś zasugerował - ukręciłabyś im łebki "żeby nie cierpiały". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagnieszka Jak można tak łgać? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.03.04, 21:22 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=11472223&a=11523956 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 77777 Jak można być tak ograniczonym.... SMUTNE :(((( IP: *.icpnet.pl 22.03.04, 21:51 Zdejmij klapki z oczu - od razu się pole widzenia poszerzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagnieszka Można. Patrz 5 x 7. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.03.04, 20:03 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagnieszka Czemu jedne ratować, a inne nie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.03.04, 22:29 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GTelega Re: przewidywalna reakcja IP: 65.90.124.* 24.03.04, 00:02 Tego typu operacje wcale nie sa unikalne. Szanse na przezycie sa lepsze niz 50%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata is right Re: przewidywalna reakcja IP: *.icpnet.pl 21.03.04, 20:10 Gdyby nie operacje pionierskie, mające posmak "eksperymentu", nauka by się nie rozwijała - dzięki pierszej, drugiej, dziesiątej, dwudziestej ... nieudanej operacji przeszczepienia serca czy wszczepienia bypassów, dzisiaj nie dokonywano by takich zabiegów niemal rutynowo. Po prostu teoria nie zastąpi praktyki - NIGDY. Poza tym skoro rodzice dziewczynki tak właśnie zadecydowali, to jest ICH sprawa. Oraz ich nakłady. A odnośnie argumentu o dostępności do takiej metody - to żadna eureka, że na świecie nie ma równości. Jak masz pieniądze, masz dostęp do najnowszych technologii - zawsze tak było. I rezygnacja z operacji dziewczynki tego nie zmieni. Poza tym nie uważam za stosowane używanie argumentów typu "eksperyment mozna bylo tez spozytkowac dla zdrowia wielu innych dzieci, z wiekszymi szansami na przetrwanie". To już trąci eugeniką a takie coś naprawdę nieładnie pachnie. Może więc powinniśmy zacząć tworzyć społeczeństwa idealne, przeznaczając środki tylko na tych pięknych, zdrowych i zdolnych - ej ej chyba kiedyś już tak w historii było - i wiemy, z jakim skutkiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: przewidywalna reakcja IP: *.10-200-80.adsl.skynet.be 21.03.04, 20:17 To sa dobre argumenty. Czy 8 przeszczepow w jednym to byla pionierska operacja czy szalenstwo? Od tego zalezy ocena tego newsa. Dla mnie- szalenstwo. > To już trąci eugeniką a takie coś naprawdę nieładnie pachnie. Tu sie nie zgodze. To pachnie racjonalnym wykorzystaniem ograniczonych srodkow. > Może więc powinniśmy zacząć > tworzyć społeczeństwa idealne, przeznaczając środki tylko na tych pięknych, > zdrowych i zdolnych To jest calkiem dobre pytanie. Nie znam dobrej odpowiedzi na nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ---- Re: przewidywalna reakcja IP: *.icpnet.pl 21.03.04, 21:18 Nie takie znowu szaleństwo, skoro dziecko i tak by umarło z powodu dysfunkcji układu pokarmowego a poprzednia operacja z przeszczepem 7 organów się powiodła. Doktor Andreas Tzakis to jeden z najwybitniejszych transplantologów naszych czasów i ma taką reputację, że zapewniam, iż nie musi nic robić ani dla rozgłosu ani dla sportu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GTelega Re: przewidywalna reakcja IP: 65.90.124.* 24.03.04, 20:54 > Czy przedluzenie zycia noworodka o 1, 2 albo np 5 lat to sukces? Bo > ja uwazam, ze nie. Ile zdaniem Renaty te przeszczepy dadza zycia zanim zaczna > narastac powiklania. Statystyki przezycia po przeszczepach pokazuja, ze wiekszosc zgonow i powiklan zdarza sie w pierwszym roku po przeszczepie. Po przezyciu pierwszego roku szanse na zgon lub powazne powiklania znaczaco sie zmniejszaja. > Celem rodzenia dzieci w ogole jest wychowywanie ich na samodzielnych, > doroslych > ludzi, a nie zasiedlanie Ziemi dziecmi. W omawianym przypadku osiagniecie tego > celu wydaje sie bardzo, bardzo malo prawdopodobne 85% dzieci po przeszczepach uczescza do szkoly odpowiedniej dla ich wieku. Nawet jezeli obnizymy to prawdopodobienstwo ze wzgledu na wieksze ryzyko w przypadku przeszczepow wielonarzadowych to i tak mozna smialo twierdzic, ze WIEKSZOSC dzieci, ktore przezyja transplant beda mialy szanse na to by byc samodzielnymi doroslymi. > A co z innymi dziecmi, ktore nie maja dostepu do tej metody, > bo rodzice sa za biedni, lekarze za rozsadni albo system za skapy? Tu juz jest > OK, ze umra? Czy dlatego, ze istnieja ludzie, ktorych nie stac na podobny zabieg jest powodem do tego by odmawiac go tym, ktorzy moga sobie na to pozwolic? Czy wykonanie takiego zabiegu rzeczywiscie "odbiera" cokolwiek innym ludziom. Przyblizony koszt takiego zabiegu to ok $ 500 000. Przecietny czlowiek w USA czy Europie nie bedzie mial problemow z tym by taka kwote odrobic w ciagu swojego zycia. > Tak, zgadzam sie z > tymi, ktorzy widza w tym po prostu eksperyment, jak zatkniecie choragiewki na > biegunie- "tu takze potrafimy dojsc". Ale praktyczny pozytek poki co jest > zaden. 100 lat temu smiertelnosc w operacji usuniecia wyrostka wynosila 50%. 30 lat temu probowano operowac przelozenie wielkich naczyn serca 32 pierwszych pacjentow zmarlo na stole operacyjnym - dzisiaj 95% przezywa. Przeszczepy wielonarzadowe sa stosunkowo trywialnym poszerzeniem doswiadczenia jakie juz istnieje w Transplantologii. > Takie stanowisko zajmowalem w slawetnej > dyskusji o Hanusi z rdzeniowym zanikiem miesni i jakos nie ma powodu, zebym > zmienial zdanie. Zasadnicza roznica polega na tym, ze w przypadku rdzeniowego zaniku miesni nie skuteczne leczenie nie istnieje i jedyna opcja polega na przedluzeniu zycia/cierpienia. W przypadku przeszczepu wielonarzadowego istnieja szanse na przyzwoite zycie, moze 50%, ale istnieja. > "Ratowanie zycia za wszelka cene" to prosta droga do bankructwa, nie tylko > zreszta w doslownym, finansowym sensie. Dla mnie bankructwo jest o wiele lepsze niz smierc. Poza tym, dlaczego mamy zastanawiac sie nadmiernie nad pieniedzmi. Cena zostala ustalona pomiedzy szpitalem a rodzicami. Obydwie strony byly zadowolone, bo inaczej do operacji by nie doszlo. Dlaczego ja czy Ty mamy miec z tym problem. > Srodki (finansowe, materialne i > inne) przeznaczone na ten eksperyment mozna bylo tez spozytkowac dla zdrowia > wielu innych dzieci, z wiekszymi szansami na przetrwanie. O czyich srodkach mowisz. Czy uwazasz, ze rozsadnym jest podejscie do rodzicow umirajacego dziecka i zaproponowanie im, by swoje pol miliona przeznaczyli dla umierajacych dzieci w Sudanie zamiast na ich wlasnego dzieciaka? Czy wydanie pieniedzy na operacje, rzeczywiscie odbiera komukolwiek szanse? Mysle, ze wprost przeciwnie. Ekonomia dziala w ten sposob, ze ludzie musza dolozyc ekstra staran, by zarobic pieniadze na operacje. Wiec rodzice jakos musieli te pieniadze zarobic - rozsadnym jest przypuszczac, ze wykonali w tym celu cos co bylo uzyteczne dla innych ludzi. Chirurg/szpital otrzymal wynagrodzenie - cos za to kupil - zysk dla sprzedawcy i producenta. Caly wiec proces jest ZYSKIEM dla spoleczenstwa. Kazda transakcja przynosi podatki. Gdyby operacja zostala zabroniona rodzice pograzali by sie w rozpaczy zamiast pracowac, chirurg spedzilby czas irytujac swoje otoczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GTelega Re: jak to po co? Dla sportu! IP: 65.90.124.* 24.03.04, 00:00 > TAKIEGO zabiegu? 8 transplantacji w jednym? Ja bym odmowil. > > A co tego po co wykonano ten zabieg: w ten sposob udowodniono, ze mozna. Teraz > trzeba zobaczyc ile pacjent przezyje. > > Co nie zmienia mojego przekonania, ze w tym przypadku uzyskana korzysc jest > niewspolmierna do nakladow i ryzyka. Doki, Osiem narzadow - to tak naprawde dziennikarska pogon za sensacja. Tak naprawde to jest to jeden zabieg w ktorym wszysktie narzady przeszczepione sa "en block". Z punktu widzenia techniki chirurgicznej jest to prostrze niz powiedzmy przeszczep samej watroby. Pobiera sie wszystkie organy polaczone oryginalnymi naczyniami do aorty i zyly proznej. Chirurg wykonuje 4 polaczenia aorta do aorty, zyla do zyly, przwod zolciowy do petli jelita i moczowod do pecherza. Co do immunosupresji jest to podyktowane narzadem o najwyzszej immunogenicznosci (jelito) dodanie watroby moze ulatwic zadanie raczej niz utrudnic. Przezycie w tego typu operacjach (wcalenie nie tak unikalnych jak mogloby sie wydawac) wynosi obecnie ok 50%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alka Ida Re: jak to po co? Dla sportu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.04, 14:25 > Ciekawe co z ta rumunska dziewczynka od ktorej pobrano narzady? Wyjątkowo błyskotliwe pytanie... A jak myślisz mądralo? Zaraz padną tu pewnie stwierdzenia, że zamordowano biedną rumuńską dziewczynkę, żeby dać narządy bogatej Włoszce. A może sądzisz, że ta rumuńska dziewczynka żyje bez żołądka, jelit, nerek i wątroby? Cała dyskusja jest na wzuszająco wysokim poziomie intelektualnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agreściarka Re: jak to po co? Dla sportu! IP: 213.39.77.* 21.03.04, 22:45 Czy zamordowano biedną rumuńską dziewczynkę... Mnie to by wcale, ale to wcale nie zdziwiło. Ani trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lilija Re: jak to po co? Dla sportu! IP: *.icpnet.pl 20.03.04, 15:04 A skąd wiesz, że to rumuńska dziewczynka? Zapewne sam wycinałeś te organy, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alik Re: Półrocznej dziewczynce przeszczepiono osiem n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.04, 14:20 Przecież to eksperyment medyczny, nic wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waldek Re: Półrocznej dziewczynce przeszczepiono osiem n IP: *.icpnet.pl 20.03.04, 14:26 Nawet jeśli to "eksperyment", to dzięki takim eksperymentom następuje rozwój medycyny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasio Re: Półrocznej dziewczynce przeszczepiono osiem n IP: *.ipt.aol.com 20.03.04, 16:50 > Podobnie twierdzil Mengele i dziwne ze uznano go za zbrodniarza!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toffi Re: Półrocznej dziewczynce przeszczepiono osiem n IP: *.icpnet.pl 20.03.04, 20:17 Tak, tylko Mengele np. zszywał bliźnięta ze sobą na żywca. Najpierw się zastanów zanim coś palniesz w tym stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o chirurgu Chirurg broni się IP: *.icpnet.pl 21.03.04, 20:46 Chirurg broni się sam - w 1997 dokonał podobnej operacji, obecnie dziewczynka ma 7 lat, chodzi do szkoły i jest zdrowa. Co na to powiecie, zaciekli przeciwnicy takich operacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: Chirurg broni się IP: *.10-200-80.adsl.skynet.be 21.03.04, 20:58 Skoro tak, to chwala mu za to. Niech dziala. Mnie, maluczkiemu, ktory do niego nigdy sie nie dopcha, pozostaje to samo: dac umrzec beznadziejnie choremu dziecku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Chirurgu Re: Chirurg broni się IP: *.icpnet.pl 21.03.04, 21:11 Niestety. Ale etyka i przeprowadzanie takich operacji to jedno, a kwestia ich dostępności dla ogółu - uzależniona naturalnie od pieniędzy to coś zupełnie innego. Doki, chyba masz zadatki na komunistę-idealistę :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: Chirurg broni się IP: *.10-200-80.adsl.skynet.be 21.03.04, 22:53 Uchowaj Panie Boze! Komunizm- brrr! Przyznaje sie zawsze do cynizmu i agnostycyzmu. Poza tym jestem zmeczony, bo mam ostatnio duzo pracy, wiec nie podejme tej dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagnieszka Nieprawda, miesiąc temu skonało w męczarniach. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.03.04, 22:32 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 7777 Re: Nieprawda, miesiąc temu skonało w męczarniach IP: *.icpnet.pl 21.03.04, 23:04 Zwariowałaś chyba, kochana. Wystarczy trochę poczytać na jakichś medycznych portalach a nie pisać pierdoły i to do tego w dramatycznym stylu: "skonała", "męczarniach" - czytasz coś oprócz Apokalipsy św. Jana????? Jakoś wątpię he he he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagnieszka Śmierć pokazać jest trudno, życie łatwo. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 22.03.04, 02:37 Wystarczy wskazać,gdzie mieszka i do jakiej szkoły chodzi ta 7 letnia dziewczynka po 7 transplantacjach, a moi przyjaciele w USA sprawdzą resztę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 7777 Wariatka IP: *.icpnet.pl 22.03.04, 10:20 Jesteś wariatką - po pierwsze gdybyś używała szarych komórek, to byś wiedziała, że takie informacje są utajniane po to, żeby rodzina mogła żyć spokojnie i nie była dręczona przez dziennikarzy i podobnych Tobie domorosłych detektywów- idiotów. Po drugie, dziewczynka (Eugenia Borgo) jest Włoszką i nie mieszka w Stanach, tylko w Genui. Może wynajmij Krzysztofa Rutkowskiego, niech ją dla Ciebie wynajdzie. Wtedy na pewno zaznasz spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagnieszka To pan(i) chciał(a) coś udowodnić, nie ja. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.03.04, 21:14 Napisał(a) pan(i) zwykłą nieprawdę. Jeszcze raz proszę o weryfikowalne internetowe źródła pana(i) informacji. W przeciwnym razie wszyscy uznają pana(ią) za kłamcę. Wstyd! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktoś Źródła przecież podano - coś z wzrokiem nie tak? IP: *.icpnet.pl 22.03.04, 21:55 Podano nawet cytaty, nie tylko źródła - najwyraźniej nie zna Pani jednak języków obcych, więc i nie zrozumiała... radzę więc poczytać jakiś podręcznik do nauki zamiast unosić się świętym gniewem w obliczu NAGICH FAKTÓW... przeczących Pani teoriom, ale cóż - takie życie, nie zawsze się ma rację..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagnieszka Zmiana nicka nie zmieni prawdy. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.03.04, 02:06 Ty kłamco! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart Jakiej prawdy, idiotko jedna ? IP: *.ed.shawcable.net 23.03.04, 03:50 Ze nie potrafisz znalezc linkow 7777 ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagnieszka Wariatko, idiotko - a gdzie argumenty? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.03.04, 08:57 Odpowiedz Link Zgłoś
pobik Moje zdanie. 23.03.04, 10:46 Nie rozumiem ani przedmiotu waszego sporu, ani waszych intencji. Każdy ma własne zdanie na ten temat i nigdy wszyscy nie będą mieć tego samego zdania. Zawsze znajdzie się ktoś, kogo będzie bulwersowało czyjeś zdanie , zwłaszcza w tak kontrowersyjnym temacie. Z tego co się zorientowałem to są głównie dwa obozy, z których jeden chce przekonać drugi co do swoich racji, a drugi sie stawia i robi dokładnie to samo. I tak w kółko Macieja. Tak było przynajmniej na początku, teraz ponieważ nie możecie dojść jednak do wspólnego zdania (a właściwie żadne z was nie może przekonać drugiej strony), to postanowiliści się obrażać nawzajem i wyzywać. A gdzie kultura ? Każdy ma prawo do własnego zdania i moje jest właśnie takie, że nie widzę sensu w rozpatrywaniu czy rodzice dobrze zrobili, czy lekarz źle zrobił i kto lepiej czyta, więcej wie o tym doktorze Moreau i kto jest the best, cool i najlepszy, najmądrzejszy i najlepiej wie co robić. Każdy tutaj jest wyznacznikiem moralności, prawa i postawy w wierze. Każdy wie lepiej od innych co robić i jak każdy ma postępować, ale tak zawsze jest. Czyimiś decyzjami najłatwiej się kieruje. Nie jest, moim zdaniem oczywiście, wyznacznikiem że ktoś był w podobnej sytuacji i nie chciał ratować, a ktoś wie o tym lekarzu wszystko i wie że jest wspaniałym lekarzem. To nie to jest istotą sprawy. Sednem jest to, że to właśnie rodzice tej dziewczynki zdecydowali się na to, z takim stanem wiedzy jaki mieli, bedąc w takiej sytuacji w jakiej byli, wierząc w to co wierzyli i kochając to dziecko tak, jak je kochali. Ja z miłości oddałbym swoje życie, nawet jeśli nie miałbym pewności czy to się powiedzie. A my nie jesteśmy w ich sytuacji i nie wiemy jak rozumowali. Gratuluję empatii komuś, kto mówi że wie co czuli i myśleli rodzice, ale mnie się wydaje, że prócz nich wie to tylko Bóg. Przedmiotem dyskusji nie powinno być, moim zdaniem, roztrząsanie czy to była słuszna decyzja i czy było warto, bo szczerze zadając sobie pytanie - czy było warto dal mnie - odpowiedam że nie, ale warto było conajmniej dla rodziców. Czy postąpili egoistycznie ? Nie wiem, to nie moja broszka. Łatwo oceniać czyjeś postępowanie z boku, a już najłtwiej znając zdarzenie tylko z artykułów. Powinniśmy zastanowić się raczej nad wymiarami takiej operacji, co ona oznacza dla współczesnej medycyny, jaki stosunek ma do tego nasza wiara i religia, czy my byśmy podjęli się takiego ryzyka, itp. Ale nie powinniśmy oceniać. Ani siebie nawzajem, ani żadnej z tych osób, bo osądzanie za poglądy to dyskryminacja, brak tolerancji i świadczy o powierzchowności człowieka. Przechodząc do meritum : nie wyzywajmy się, nie obrażajmy nawzajem, nie osądzajmy, ale ustosunkujmy się do zdarzenia i wymieńmy opinie i nasze zdania. Przedstawmy poglądy, ale nie przekonujmy nikogo za wszelką cenę jeśli tego nie chce. Ale to jest tylko moje zdanie. Tak uważam i nie reaguję na obelgi. Pozdrawiam. Pobik :) Odpowiedz Link Zgłoś
sprite35 Re: Moje zdanie. 23.03.04, 11:29 Obrzucanie się obelgami to na tym forum rzecz normalna ( zresztą chyba nie tylko na tym). I tez mi się to nie podoba. Ale z drugiej strony sprawa jest cholernie kontrowersyjna bo ma ogromną ilośc aspektów. Można ją rozpatrywać z punktu widzenia nauki, wiary, humanizmu, z punktu widzenia rodziców operowanej dziewczynki, rodziców dawcy itd... W tej dyskusji to wszystko jest wymieszane. Ale dzięki temu w ogóle trwa dyskusja :) Żeby wziąc udział w dyskusji trzeba zająć jakieś stanowisko. Ty piszesz : " nie wiem, nie moja broszka...". To bardzo wygodne... Odpowiedz Link Zgłoś
pobik Re: Moje zdanie. 23.03.04, 12:16 1. Dyskusja moze trwać bez oceniania ludzi czy to poglądach, czy po postępowaniu. Oceniać, jesli już ktoś musi, to może słowa lub czyny, ale nie powinien ludzi. A dyskutować można bez komentarzy o ludziach, których nawet choć trochę nie znamy. Np. teraz rozmawiamy bez krytykowania. A skoro sprawa ma tak wiele płaszczyzn do rozpatrywania, to róbmy to zamiast mówić "jesteś be bo myślisz inaczej niż ja". 2. Nie widzę w tym ani nic wygodnego, ani niewygodnego. Przy obu wariantach muszę usiąść przek klawiaturą, stukac i czekać. A robie to bo chcę wyrazić własne zdanie. A to właśnie jest moje zdanie - "nie moja broszka" i uważam że również nie twoja i nikogo nie związanego z tą sprawą. Nie moja, bo ja nie jestem żadnym z tych rodziców, ani tą dziewczynką i nie mam pojęcia jak i co oni mysleli wtedy. Jeśli uważasz, że się mylę, to proszę odpisz mi, gdzie w postępowaniu tych rodziców jest Twoja broszka? A jeśli uważasz, że jest jakaś, to prosze napisz mi, gdzie w wyrażaniu własnego zdania doświadczasz niewygody. 3. Dziękuję, że napisałes to kulturalnie. Niejeden by mnie zbluzgał. 4. Moje stanowisko więc, ok, napiszę, ale już nie dziś, ponieważ muszę iść na zajęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
ogonato Re: Półrocznej dziewczynce przeszczepiono osiem n 23.03.04, 22:13 Dobre pytanie - po co?? Jezeli niedaj Bog to dziecko przezyje to te chore geny jej rozprzestrzenia sie na spoleczenstwo, jej dzieci przecierz tez beda chore. Niedosc wiec ze unieszczesliwi siebie i ponownie swoich rodzicow, to takze rodzine partnera i jego tez samego ( nie mowiac juz o tych potencjalnych dzieciach). Ze nie wspomne o kosztach takich operacji ktore ponosi cale spoleczenstwo ( ta kase mozna bylo z pewnoscia przeznaczyc na uratowanie wielu istnien, chocby na zakup respiratora dla jakiegos wiejskiego szpitala, polodnie Wloch klepie biede niezapominajmy.) Sa pewne granice interwencji medycznej, przeczepianie 7 narzadow jest silnym przekroczeniem tych granic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GTelega Re: Półrocznej dziewczynce przeszczepiono osiem n IP: 65.90.124.* 24.03.04, 00:52 > Jezeli niedaj Bog to dziecko przezyje Dlaczego "nie daj Bog" co zlego jest w tym, ze ktos kto byl smiertelnie chory bedzie cieszyl sie zyciem. > to te chore geny > jej rozprzestrzenia sie na spoleczenstwo, jej dzieci przecierz tez beda > chore. Visceral myopathy - prawdopodobna choroba na jaka cierpiala dziewczynka dziedziczy sie w sposod recesyny, wiec szansa na jej wystapienie u dziecka jest tylko wtedy, gdy partner jest nosicielem. Poniewaz choroba dotyczy rowniez jajowodow, szanse na zajscie w ciaze bez pomocy medycyny sa niewielkie. Poza tym, dziewczynka bedzie miala mozliwosc zdecydowania o tym czy chce miec dzieci czy nie. Wiec Twoje wywody na temat szczescia sa troche nie na miejscu - nie ty bedziesz o tym decydowac. > Ze nie wspomne o kosztach takich operacji ktore ponosi cale > spoleczenstwo. Cena nie jest znaczaco wyzsza od przeszczepu samych jelit. Wychodzisz z blednego zalozenia, ze pienidze zostaly wyrzucone w bloto. Nie prawda, chirurg kupi sobie Mercedesa, szprzedawca samochodu kupi sobie telewizor z duzym ekranem, co pozwoli robotnikom w zakladach Toshiby na zakup ubiorow dla dzieci, co polozy ryz na stol szwaczek w Tajlandii. Tak kreci sie ekonomia, gdyby operacja nie zostala wykonana, chirug siedzialby w domu a sprzedawca Mercedesow ogladalby filmy na malym ekranie, dzieci chodzilyby w podartych koszulkach a ubodzy Tajowie byliby glodni bo nikt by nie kupowal ich koszulek. Odpowiedz Link Zgłoś
pobik Re: Półrocznej dziewczynce przeszczepiono osiem n 24.03.04, 09:01 1. Jej chore geny zatrują społeczeństwo, tak ? Był sobie kiedyś pewien żydek, który chciał stworzyć społeczeństwo doskonałe, poprzez eksterminację gorszych elementów, również jak on żydów. Nazywał się Adolf Hitler. 2. Jakich granic ? Wiary ? Moralności ? Przyzwoitości ? Gdzie jest granica ratowania ludzkiego życia panie kolego ? Odpowiedz Link Zgłoś
sprite35 Re: Półrocznej dziewczynce przeszczepiono osiem n 25.03.04, 09:08 > Był sobie kiedyś pewien żydek, > który chciał stworzyć społeczeństwo doskonałe, poprzez eksterminację gorszych > elementów, również jak on żydów. Nazywał się Adolf Hitler. Jest siła znacznie większa od Hitlera, czy innych psycholi mających władzę, która przez miliony lat eliminowała "gorsze elementy". Nazywa się NATURA. I tylko dzięki temu procesowi człowiek potrafi dzisiaj ingerować w jej prawa. Ale przez tę ingerencję zmienia zasady, które stworzyły jego samego. Do czego to doprowadzi ? Mam nadzieję, że ja już tego nie zobaczę... A co do granic.. Z całą pewnością istnieją. Choć dla każdego są na różnym poziomie. Dla mnie granicą jest modyfikacja ludzkiego genomu, hodowla ludzkich narządów, "dziecko z próbówki". Oczywiście rozumiem rodziców dziewczynki i pewnie na ich miejscu zrobiłbym to samo. Ale to wcale nie oznacza, że nie mogę spojrzeć na sprawę z szerszego punktu widzenia. A z tego miejsca sprawa wcale nie jest już taka jednoznaczna. pozdrawiam PS Użycie przez Ciebie słowa "żydek", mówi mi więcej o Tobie niż wszystkie Twoje poglądy przedstawione tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GTelega Re: Półrocznej dziewczynce przeszczepiono osiem n IP: 65.90.124.* 25.03.04, 17:42 > Nazywa się NATURA. I > tylko dzięki temu procesowi człowiek potrafi dzisiaj ingerować w jej prawa. > Ale przez tę ingerencję zmienia zasady, które stworzyły jego samego. Czlowiek nie jest w stanie zmienic praw natury, jaest jednak w stanie odkrywac prawa naturty i uzywac ich dla poprawy swojego bytu. Przypuszczam, ze nie zywisz sie surowym miesem zwierzat upolowanych przy pomocy wlasnych klow i pazurow, ze nie mieszkasz w jaskini a przed zimnem chroni Cie plaszcz a nie wlasne futro. Medycyna wlaczajac w to przeszczepy jest tylko przedluzeniem trendu jaki zaczal sie gdy czlowiek zaczal formowac pierwszy kamien. Odpowiedz Link Zgłoś
pobik Re: Półrocznej dziewczynce przeszczepiono osiem n 29.03.04, 13:57 uzycie tego slowa bylo niezbedne zeby zanzaczyc kto tepil innych zydow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GTelega Re: Półrocznej dziewczynce przeszczepiono osiem n IP: 65.90.124.* 24.03.04, 00:54 Osiem narzadow - to tak naprawde dziennikarska pogon za sensacja. Tak naprawde to jest to jeden zabieg w ktorym wszysktie narzady przeszczepione sa "en block". Z punktu widzenia techniki chirurgicznej jest to prostrze niz powiedzmy przeszczep samej watroby. Pobiera sie wszystkie organy polaczone oryginalnymi naczyniami do aorty i zyly proznej. Chirurg wykonuje 4 polaczenia aorta do aorty, zyla do zyly, przewod zolciowy do petli jelita i moczowod do pecherza. Co do immunosupresji jest to podyktowane narzadem o najwyzszej immunogenicznosci (jelito) dodanie watroby moze ulatwic zadanie raczej niz utrudnic. Przezycie w tego typu operacjach (wcalenie nie tak unikalnych jak mogloby sie wydawac) wynosi obecnie ok 50%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GTelega Re: Półrocznej dziewczynce przeszczepiono osiem n IP: 65.90.124.* 24.03.04, 00:55 Doki, Osiem narzadow - to tak naprawde dziennikarska pogon za sensacja. Tak naprawde to jest to jeden zabieg w ktorym wszysktie narzady przeszczepione sa "en block". Z punktu widzenia techniki chirurgicznej jest to prostrze niz powiedzmy przeszczep samej watroby. Pobiera sie wszystkie organy polaczone oryginalnymi naczyniami do aorty i zyly proznej. Chirurg wykonuje 4 polaczenia aorta do aorty, zyla do zyly, przwod zolciowy do petli jelita i moczowod do pecherza. Co do immunosupresji jest to podyktowane narzadem o najwyzszej immunogenicznosci (jelito) dodanie watroby moze ulatwic zadanie raczej niz utrudnic. Przezycie w tego typu operacjach (wcalenie nie tak unikalnych jak mogloby sie wydawac) wynosi obecnie ok 50%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GTelega Re: Półrocznej dziewczynce przeszczepiono osiem n IP: 65.90.124.* 24.03.04, 01:02 Tzakis jest jednym z najlepszych chirurgow-transplantologow na swiecie. Popatrz na MEDLINE a zobaczysz, ze ma opublikowanych ponad 500 artykulow na temat transplantologii, jest jednym z najczesciej cytowanych chirurgow na swiecie. To nic dziwnego, ze zabiera sie za najtrudniejsze przypadki, ze wzbudza kontrowersje. Nie zapominaj, ze 100 lat temu operacja wyroska miala wieksza smiertelnosc, niz wielonarzadowy przeszczep w dzisiejszych czasach. Czy pionierzy chirurgii 100 lat temu zasluguja na porownanie z Mengele? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GTelega Re: Półrocznej dziewczynce przeszczepiono osiem n IP: 65.90.124.* 24.03.04, 20:55 > Czy przedluzenie zycia noworodka o 1, 2 albo np 5 lat to sukces? Bo > ja uwazam, ze nie. Ile zdaniem Renaty te przeszczepy dadza zycia zanim zaczna > narastac powiklania. Statystyki przezycia po przeszczepach pokazuja, ze wiekszosc zgonow i powiklan zdarza sie w pierwszym roku po przeszczepie. Po przezyciu pierwszego roku szanse na zgon lub powazne powiklania znaczaco sie zmniejszaja. > Celem rodzenia dzieci w ogole jest wychowywanie ich na samodzielnych, > doroslych > ludzi, a nie zasiedlanie Ziemi dziecmi. W omawianym przypadku osiagniecie tego > celu wydaje sie bardzo, bardzo malo prawdopodobne 85% dzieci po przeszczepach uczescza do szkoly odpowiedniej dla ich wieku. Nawet jezeli obnizymy to prawdopodobienstwo ze wzgledu na wieksze ryzyko w przypadku przeszczepow wielonarzadowych to i tak mozna smialo twierdzic, ze WIEKSZOSC dzieci, ktore przezyja transplant beda mialy szanse na to by byc samodzielnymi doroslymi. > A co z innymi dziecmi, ktore nie maja dostepu do tej metody, > bo rodzice sa za biedni, lekarze za rozsadni albo system za skapy? Tu juz jest > OK, ze umra? Czy dlatego, ze istnieja ludzie, ktorych nie stac na podobny zabieg jest powodem do tego by odmawiac go tym, ktorzy moga sobie na to pozwolic? Czy wykonanie takiego zabiegu rzeczywiscie "odbiera" cokolwiek innym ludziom. Przyblizony koszt takiego zabiegu to ok $ 500 000. Przecietny czlowiek w USA czy Europie nie bedzie mial problemow z tym by taka kwote odrobic w ciagu swojego zycia. > Tak, zgadzam sie z > tymi, ktorzy widza w tym po prostu eksperyment, jak zatkniecie choragiewki na > biegunie- "tu takze potrafimy dojsc". Ale praktyczny pozytek poki co jest > zaden. 100 lat temu smiertelnosc w operacji usuniecia wyrostka wynosila 50%. 30 lat temu probowano operowac przelozenie wielkich naczyn serca 32 pierwszych pacjentow zmarlo na stole operacyjnym - dzisiaj 95% przezywa. Przeszczepy wielonarzadowe sa stosunkowo trywialnym poszerzeniem doswiadczenia jakie juz istnieje w Transplantologii. > Takie stanowisko zajmowalem w slawetnej > dyskusji o Hanusi z rdzeniowym zanikiem miesni i jakos nie ma powodu, zebym > zmienial zdanie. Zasadnicza roznica polega na tym, ze w przypadku rdzeniowego zaniku miesni nie skuteczne leczenie nie istnieje i jedyna opcja polega na przedluzeniu zycia/cierpienia. W przypadku przeszczepu wielonarzadowego istnieja szanse na przyzwoite zycie, moze 50%, ale istnieja. > "Ratowanie zycia za wszelka cene" to prosta droga do bankructwa, nie tylko > zreszta w doslownym, finansowym sensie. Dla mnie bankructwo jest o wiele lepsze niz smierc. Poza tym, dlaczego mamy zastanawiac sie nadmiernie nad pieniedzmi. Cena zostala ustalona pomiedzy szpitalem a rodzicami. Obydwie strony byly zadowolone, bo inaczej do operacji by nie doszlo. Dlaczego ja czy Ty mamy miec z tym problem. > Srodki (finansowe, materialne i > inne) przeznaczone na ten eksperyment mozna bylo tez spozytkowac dla zdrowia > wielu innych dzieci, z wiekszymi szansami na przetrwanie. O czyich srodkach mowisz. Czy uwazasz, ze rozsadnym jest podejscie do rodzicow umirajacego dziecka i zaproponowanie im, by swoje pol miliona przeznaczyli dla umierajacych dzieci w Sudanie zamiast na ich wlasnego dzieciaka? Czy wydanie pieniedzy na operacje, rzeczywiscie odbiera komukolwiek szanse? Mysle, ze wprost przeciwnie. Ekonomia dziala w ten sposob, ze ludzie musza dolozyc ekstra staran, by zarobic pieniadze na operacje. Wiec rodzice jakos musieli te pieniadze zarobic - rozsadnym jest przypuszczac, ze wykonali w tym celu cos co bylo uzyteczne dla innych ludzi. Chirurg/szpital otrzymal wynagrodzenie - cos za to kupil - zysk dla sprzedawcy i producenta. Caly wiec proces jest ZYSKIEM dla spoleczenstwa. Kazda transakcja przynosi podatki. Gdyby operacja zostala zabroniona rodzice pograzali by sie w rozpaczy zamiast pracowac, chirurg spedzilby czas irytujac swoje otoczenie. Odpowiedz Link Zgłoś