Dodaj do ulubionych

Diagnoza a dziwna choroba płuc

24.03.04, 11:57
Mój tata kilka dni temu trafił do szpitala z silnymi dusznościami. Skurcz
oskrzeli, świszczący oddech, niedotlenienie manifestujące sie zasinieniem
powłok skórnych oraz chwilowymi utratami przytomnosci. Położonon go na
oddział laryngologiczny, zrobion rentegen głowy, płuc i morfologię....i
tyle...
Dostaje bardzo duże dawki hydrocortizonu, które nie pomagają. Trzy razy
mniejsza dawka niemal całkowicie odpiera atak astmy u moejejmayy. U taty nie
przynosi żadnego efektu. Dostaje również antybiotyk, ale nie wiadomo jaki,
chyba taki o najszerszym spektrum działania. Ciągle nic.
Mój ojciec ma wrodzoną wadę serca, co doprowadziło do powstania tętniaka
aorty,niedokrwienioa mięśnia sercowego, na skutek ucisku na tętnicę wieńcową.
Lekarz chciał zwołać konsultacjie z pulmunologiem i kardiologiem. Na
obietnicach sie skończylo. Dziś postawił diagnozę: na skutek długotrwałego
stosowania antybiotyków doszło do "wyjałowienia " oragnizmu.
I stąd dusznosci?
ktoś coś wie? jak rozmawiać z lekarzami? co robić?
Obserwuj wątek
    • connie1 Re: Diagnoza a dziwna choroba płuc 24.03.04, 14:02
      Jaka jest to wada?
      Może były to przyczyny kardiologiczne , może tak zamanifestował sie po prostu
      obrzek płuc?
    • beatach1 Re: Diagnoza a dziwna choroba płuc 24.03.04, 15:13
      Czy na RTG pluc cos widac ? Byc moze to odma oplucnowa, przy ktorej sa wlasnie
      takie objawy, jakie podalas. Jest kilka rodzai odmy (samorodna /s.otwarta,
      urazowa, zastawkowa /wentylowa, zamknieta).
      Jezeli juz cos wiesz, to napisz.

      Pozdrawiam serdecznie
      BeataCh
      ------------------------------------
      "Das Glück ist das Einzige, was sich verdoppelt wenn man es teilt".
      Albert Schweitzer
      • aniutka77 Re: Diagnoza a dziwna choroba płuc 24.03.04, 15:26
        Ta wada to niedomykalność zastawki aortalnrj, cofająca się krew, pod dużym
        ciśnieniem doprowadził do powiększenia i ścieńczenia ściany aorty. Powiększony
        łuk aorty prawdopodopnie uciska tętnicę wieńcową, ta główną. Ale ja nie wiem,
        czy moze to wpływać na takie dusznosci. Jeden z techników robiących rentgen
        płuc, zdziwił się, że kontury płuc są bardzo ostro zarysowane. Czy to może
        byćjakaś podpowiedź?
        • Gość: BeataCh1 Re: Diagnoza a dziwna choroba płuc IP: *.proxy.aol.com 24.03.04, 15:53
          Tu jest link do (niestety) Niemieckiej strony, opisujacej wlasnie Odme. Jest
          miedzy innymi nadmienione, ze jest nastepstwem slabego serca.
          www.m-ww.de/krankheiten/innere_krankheiten/lungenoedem.html
          Nie chce stawiac diagnozy, ale jest bardzo prawdopodobne iz Twoj tato to ma.
          Nawiasem mowiac, odma prowadzi wlasnie do nadcisnienia.

          Pozdrawiam serdecznie
          Beata
    • connie1 Re: Diagnoza a dziwna choroba płuc 24.03.04, 19:41
      Aniutko!
      CZy pamiętasz jakiego stopnia była to niedomykalność i jaka jest szerokośc
      aorty?Czy funkcja taty serca , wyrażająca min. tzw. frakcja wyrzutową jest
      zaburzona?
      Czy nikt nie proponował korekty operacyjnej?
      Oczywiście trudno jest diagnozować wirtualnie , ale te objawy coraz bardziej
      mi pasują do nasilenia niewydolności krążenia w przebiegu wady aortalnej.
      I jeszcze jedno pytanko-czy przy pomiarze ciśnienia to drugie bywało b. niskie
      lub była między nimi znaczna różnica?
      Pozdrawiam
      Conka
      • aniutka77 Re: Diagnoza a dziwna choroba płuc 25.03.04, 11:09
        Niestety, nie pamiętam.
        dzis dzwoniłam do ordynatora oddziału na którym leży tato. Ja mieszkam w innym
        mieście i nie mogłam zobaczyć się z nim osobiście. Oczywiscie, lekarz zapewnił
        mnie że wie o wadzie serca Taty, ale nie zainteresowały go szczegółowe badania
        przeprowadzone rok temu. Tam są właśnie takie dane. Tato cierpi wogóle na
        niedociśnienie. Jak ma jakieś dziwne bóle i niemiarowość serca, to stosuje
        przepisyaną przez kardiologia nitroglicerynę oraz jakieś inne leki. To
        dodatkowow obniża ciśnienie, które i tak ledwo zipie. Pojawia sie koszmarny ból
        glowy.
        Dziś ten laryngolog, zapewnił mnie że jest to grzybica płuc, i że poradzi sobie
        z nią. Ale ciągle pozostaje kwestia serca.
        Na poprzednim rozpoznaniu kardiologa, rok temu, jakas lekarka napisała mu na
        papierkach- zagrożenie nagłej śmierci!
        Mój tata sie pożądnie podłamał.
        A teraz jeszcze te płuca. connie1 napisała:

        > Aniutko!
        > CZy pamiętasz jakiego stopnia była to niedomykalność i jaka jest szerokośc
        > aorty?Czy funkcja taty serca , wyrażająca min. tzw. frakcja wyrzutową jest
        > zaburzona?
        > Czy nikt nie proponował korekty operacyjnej?
        > Oczywiście trudno jest diagnozować wirtualnie , ale te objawy coraz bardziej
        > mi pasują do nasilenia niewydolności krążenia w przebiegu wady aortalnej.
        > I jeszcze jedno pytanko-czy przy pomiarze ciśnienia to drugie bywało b.
        niskie
        > lub była między nimi znaczna różnica?
        > Pozdrawiam
        > Conka
        • connie1 Re: Diagnoza a dziwna choroba płuc 25.03.04, 11:54
          Aniutko!
          A w jakim rejonie kraju mieszkacie?
          Spróbuj wydobyc opis echo -może infekcja nasiliła objawy wady?
          • aniutka77 Re: Diagnoza a dziwna choroba płuc 25.03.04, 12:51
            Miszkam na Podlasiu a mój tata na lubelszczyźnie. Co do echo serca, to dzis
            miał około 12 na nie pojechać. Nie znam jeszcze wyników, ale i tak go raczej o
            tych wynikach nikt nie poinformuje.
            connie1 napisała:

            > Aniutko!
            > A w jakim rejonie kraju mieszkacie?
            > Spróbuj wydobyc opis echo -może infekcja nasiliła objawy wady?
    • connie1 Re: Diagnoza a dziwna choroba płuc 25.03.04, 14:49
      Jesli moge Ci w czyms pomóc-napisz na priv...
      Troszke się diagnozowaniem wad serca zajmuję
      Powodzenia i zdrowia dla Taty
      • aniutka77 Re: Diagnoza a dziwna choroba płuc 27.03.04, 11:52
        lekarz przestraszył sie stanu serca ojca i nie poradził sobie z grzybicą płuc,
        którą tak nawiasem mówiąc nie potrafił nawet zdiagnozować. przerzucił mojego
        tate na oddział wewnetrzny. I tam, obawiam się, już nikt nie jest w stanie
        pomóc Tacie. Nie wiem kompletnie co mam robić.
        • connie1 Re: Diagnoza a dziwna choroba płuc 27.03.04, 12:21
          Anuitko!
          Wprost przeciwnie ,Oddział Internistyczny jest lepszym miejscem dla chorego z
          niewydolnością krążenia (bo sądze , że chodzi o tę chorobę) niż laryngologia.
          A skąd rozpoznanie grzybicy płuc?
          Będę się uparcie pytac o stan zaawansowania wady serca , bo być może po
          wyrównianiu stanu ogólnego tata jest do operacji?
          Ile ma lat?
          Pozdrowienia
          Conka
          • aniutka77 Re: Diagnoza a dziwna choroba płuc 27.03.04, 13:48
            Connie.
            Móaj tata ma 57 lat. Pracował przez 36 lat, ostatnio przeszedł na wcześniejszą
            emeryturę.
            Między innymi także ze względu na pogarszający się stan zdrowia. Niestety. Nie
            pamiętam wyników echa serca sprzed dwóch lat ani nie widziałam tych robionych w
            czwartek, także nie wiem, czy doszło do pogorszenia.
            Tak, chodzi o niewydolność krążenia. Serce jest powiększone i przesunięte.
            Pan doktor sznaowny zajrzał do gradła taty i stwierdził tam obecność białego
            nalotu, skojarzył ten fakt z wcześniejszym długim leczeniem antybiotykami,
            prowadzonym przez notabene innego laryngologa i postawił diagnozę: grzybica
            płuc, moze razem z gronkowcem a moze też z paciorkowcem! Po mojej interwencji
            łaskawie zrobił wymaz z gradła! czekamy na wyniki. tata dostaje aminokwasy i
            aminofilinę bo nie sypia nocą, a przez to gardło nie może mówic. Ja nie wiem na
            co lekarze czekają, na cud?
            connie1 napisała:

            > Anuitko!
            > Wprost przeciwnie ,Oddział Internistyczny jest lepszym miejscem dla chorego
            z
            > niewydolnością krążenia (bo sądze , że chodzi o tę chorobę) niż laryngologia.
            > A skąd rozpoznanie grzybicy płuc?
            > Będę się uparcie pytac o stan zaawansowania wady serca , bo być może po
            > wyrównianiu stanu ogólnego tata jest do operacji?
            > Ile ma lat?
            > Pozdrowienia
            > Conka
            • connie1 Re: Diagnoza a dziwna choroba płuc 27.03.04, 13:59
              Aniutko!
              O co bys zaproponowała lekarzom?Nie ma cudownej pastylki , która sama w sobie
              usunie wszystkie choroby.Na jakiejś podstawie postawiono rozpoznanie zmin
              zapalnych płuc , rozumiem ,że wszesniej była antybiotykoterapia , zapewne z
              powodu chorób gardła , a biały nalot może sugerować grzybice ale jamy ustnej.
              Dla mnie infekcja organizmu nasiliła niewydolnośc krążenia , spowodowana wadą
              serca ( nie wiem na ile wada jest zaawansowana , jaki jest stan lewej komory )
              Czy tato był pod opieką kardiologa?
              Czy ktoś kiedys wspominał o operacji serca?
              Nie bój się pytać lekarzy prowadzących , jest to Wasze prawo , ale ze spokojem
              i rzeczowo .
              Pozdrawiam
              Conka
              • aniutka77 Re: Diagnoza a dziwna choroba płuc 27.03.04, 14:09
                O operacji jak dotąd mowy nie było. W mieście , gdzie tata mieszka nikt takiej
                operacji nie zrobi, a nie praktykuje się tam wysyłania pacjentów do innch
                jednostek. Pacjent sam, we własnym zakresie musi zainteresować się swoja
                przyszłością. Poza tym nikt nie porozmawiał z nim na temat takiej operacji. I
                on się jej bardzo boi. Twierdzi, że po niej to juz nie życie, tylko wegetacja,
                z rozciętym mostkiem. Dlatego nie wlaczył o taką operację, bo jak już
                nadmieniłam o taką operacje samameu sie zabiega. Nie, tato nie jest pod opieką
                kardiologa. I wybacz Connie, ale coś takiego jak opieka lekarska to mit i
                legenda. Za każdym razem trafia do innego kardiologa, którego nie interesuje co
                stwierdził poprzedni. Daletego mój tata zamknął sie w sobie i dopiero te silne
                duszności zmusiły go do dilogu z lekarzami a tu takie rozczarowanie. rozważam
                możliwość przeniesienia Taty do większego ośrodka medycznego, tu, w miejscu
                mojego zamieszkania. Ale na jaki oddział? Na kardiologię? I jak to zrobić? Jak
                na łózko pradopodobnie czeka tu dużo ludzi? i to ludzi stąd? A ja chce go
                przewieźć do innego województwa?
                jakiego skierowania potrzebuję?
                i jeszcze problem przewiezienia. W obecnym stanie tata nie powinien podróżować
                a to jest prawie 300 km.
                pozdrawiam
                • connie1 Re: Diagnoza a dziwna choroba płuc 27.03.04, 14:24
                  Jasne ,że nikt takiej operacji nie zrobi , bo osrodków kardiochirurgicznych
                  jest kilka w Polsce (z prawdziwego zdarzenia). Co do potrzeby korekty wady - to
                  musialabyś podać troche ięcej szczegółów (choćby echo serca) .
                  Co do wegetacji.. jest to trochę obrażliwe dla 2600 pacjentów operowanych w
                  naszym ośrodku , a mostek po operacji się zszywa...
                  CO bym radziła?
                  PO pierwsze: rozsadnie i spokojnie porozmawiać z lekarzem prowadzącym taty
                  po drugie :zabrac wszystkie dokumenty i poprosić o konsultację kardiologiczna w
                  bardziej doświadczonym ośrodku, co do przyjęcia i ewentualnego transportu
                  musza się wypowiedzieć lekarze prowadzący.
                  Po trzecie i na przyszłość : mieć trochę zaufania do medycyny i choć wiem ,ze
                  to niełatwe mieć jednego lekarza , ktory prowadzi pacjenta , zna go i może
                  doradzić , co dalej zrobić.
                  Ale przede wszystkim punkt pierwszy: rozsądna rozmowa z lekarzami na internie.
                  Pozdrawiam
                  Conka
                  PS> Co do niepraktkowania wysyłania do innych jednostek ,nasz ośrodek jest
                  najlepszym przykładem nieprawdy takiego stwierdzenia -operujemy ludzi z całej
                  Polski i nie tylko. Na jaki Oddział przenieść i czy przenieśc ta decyzja zalezy
                  od rozpoznania postawionego przez lekarzy i ich sugestii
                  • aniutka77 Re: Diagnoza a dziwna choroba płuc 27.03.04, 14:36
                    connie, ja się bardzo cieszę, ze tak piszesz. Ja wierzyłam w medycynę.
                    Skończyłam AM, analitykę medyczna, teraz jestem na studiach doktoranckich. Ale
                    zaczęłam wątpić w czyjekolwiek zainteresowanie zdrowiem pacjenta. pewnie
                    dlatego, że to mój tata. jestem zaangażowana emocjonalnie. Ale chyba też
                    dlatego, że czuję sie bezsilna wobec tego ogromnego aparatu medycyny. Tych
                    ustaw, praw, braku pieniędzy, braku specjalistów, braku czasu. Nawet materiałów
                    opatrunkowych brakuje w szpitalach, co nie tylko wpływa na samopoczucie
                    pacjentów ale ciężko pracuje sie też lekarzom.
                    dziękuję serdecznie za pomoc. Wkrótce pojade do domu i zbiorę wyniki badań
                    zleconych przez kardiologów. Pokażę je komuś, tutaj, na Akademii Medycznej w
                    Białymstoku. I cóż. Licze na takich ludzi jak Ty connie.
                    Dzięki. Wszystkie dodatkowe pytania przeslę Ci na adres pocztowy, jeśli
                    oczywiście nie masz nic przeciwko. może faktycznie trochę podupadłam na duchu.
                    Dzieki serdeczne za wsparcie.
                    W poniedziałek znów rusze do boju!
                    • connie1 Re: Diagnoza a dziwna choroba płuc 27.03.04, 15:02
                      TRzymaj się!
                      I jesli będe mogła pomóc w czymkolwiek -pisz !
                      POzdrowienia dla Ciebie i zyczenia zdrowia dla Taty!
                      • connie1 Re: Diagnoza a dziwna choroba płuc 01.05.04, 11:49
                        Aniutko!
                        Co slychać u Ciebie i taty?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka