haluksy??

IP: *.no.powertech.net 27.03.04, 18:10
jakie są pierwsze objawy i czy można temu jakoś zapobiegać!!!?
od paru dni boli mnie stopa w okolicach dużego palca w zupełnie nieznany mi
sposób,dość mocno chwilami...
nic sobie nie zrobiłam...mój chłopak mówi,że to początki haluksa i że to może
boleć jeszcze bardziej...
trochę się wystraszyłam
co robić, żeby nie bolało, no i w ogóle co się z tym robi...?
wiem, że to może nie najpoważniejszy temat na tym forum, ale bardzo proszę o
odzew!!!pozdrawiam
m.
    • Gość: asa Re: haluksy?? IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 27.03.04, 19:12
      Czemu temat jak najbardziej powazny i wiem ze swojego doświadczenia jaki
      bolesny !!! Tez mam okresowe, zwłaszcza po dłuższym chodzeniu lub po tańcach,
      bóle stawu palucha. To jest najprawdopodobniej początek haluksa, a jeśli w
      twojej rodzinie to występowało to możesz być pewna.Haluks to tzw. paluch
      koślawy, gdzie dochodzi do uszkodzenia, poluzowania torebki stawowej i
      zwichnięcia, a co za tym idzie deformacji stawu. Co się z tym robi ? Metodą co
      komu pomaga spróbuj smarować maściami przeciwzapalnymi i p/bólowymi ( profenid,
      naproksen, fastum ). Innym to pomaga, mi np.dopiero pomógł altacet w żelu. Poza
      tym są specjalne aparaty do zakładania aby odciągnąć paluch, ale u mnie palec
      bolał po tym jeszcze bardziej. A jeszcze na koniec tego nie da się wyleczyć ,bo
      nawet po operacjach koślawość nawraca. Jeśli ktoś to ma to już niestety na
      zawsze. Aha zapomnij o wysokich obcasach i modnych butach z czubami jeśli nie
      chcesz zostać inwalidą. Pozdr
      • Gość: fram Re: haluksy?? IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.04, 01:25
        Poszukaj w sieci informacji o dynamice spiralnej stopy.Ćwiczenia w tej metodzie
        zapobiegają pogłębianiu wad stóp, także hallux-ów.
        • Gość: Teresa Re: haluksy?? IP: *.net-serwis.pl 28.03.04, 01:32
          moze podrzucilbys jakies linki? please
          • Gość: fram Re: haluksy?? IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.04, 17:40
            To adresy niemieckie www.fuss-schule.info/0200_fuss-schule.html
            • Gość: Teresa Re: haluksy?? IP: *.net-serwis.pl 17.04.04, 17:47
              dzieki, ale niemieckiego nie znam
      • saiss Re: haluksy?? 28.03.04, 18:33
        Gość portalu: asa napisał(a):

        > Poza tym są specjalne aparaty do zakładania aby odciągnąć paluch, ale u mnie
        > palec bolał po tym jeszcze bardziej.

        Oj, błąd! Jeżeli to, co Ci dolega to hallux, to koiecznie trzeba nosić "żelki"
        ( tak to nazywam). Ja noszę juz ponad rok i na początku faktycznie strasznie
        bolało, ale teraz przeszło. Mogę za to chodzić i tańczyć i nie boli tak, jak
        kiedyś. Dobrze jest też nap. oglądając telewizję, czy po prostu siędząc i coś
        robiąc, odciągac sobie duże palce u stóp. Jak najczęsciej i jak najdłużej.

        A co do założycielki postu - jeszce jednym ( i chyba glownym) objawem, oprócz
        bólu, jest tworzenie się na kostce przy palcach zgrubienia. Po jakimś czasie
        stopa wyg;ąda tak : paluch jest wykrzywiony w stronę innych palców, a kostka
        duża i bolesna. Ja niestety mam halluksy w genach - mam 15 lat i już mi
        solidnie rosną kostki...
        Halluxy leczy się operacyjnie, ale to nie ma zbyt dużego sensu, bo operacja
        boli i po operacji też boli, a hallux.
        Ale nie martw się, bo ja podałam tylko parę faktów. To nie jest aż takie
        uciązliwe :)
        Mimo to polecam kupienie sobie w aptece wkladek ( sa aparaty :marcin:, takie
        bezowe i żelki Scholla, wygodniejsze i lapsze dla małych halluxów.
        Pozdrawiam!
    • Gość: Gośka Re: haluksy?? IP: 80.55.37.* 28.03.04, 15:47
      Wpisz do wyszukiwarki hasło "halluksy"
      resmedica.pl/zdart3994.html
      Ze swojej strony radzę zrezygnować z obcasów i butów z wąskim czubem
      pozdr
      • Gość: biedrona Re: haluksy?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.04.04, 14:38
        Miałam operację halluksa metodą bez gipsu. 6 tygodni w specjalnym bucie, ale
        można chodzić. Operacja nie boli, bo jest w znieczuleniu - moja trwała ok. 1
        godz. Wiąże sie ona niestety z przecięciem kości i prawidłowym jej ustawieniem
        (żeby nie było nawrotów)oraz zlikwidowaniem wystającego brzydkiego "guzka" po
        wewnętrznej stronie stopy.Po operacji nie czułam bólu, bo brałam środki
        przeciwbólowe. Po trzech dniach nie było już takiej potrzeby. W szpitalu byłam
        tylko 1 dzień.Trzeba pamiętać, że niesprawny (nieprawidłowy staw) ma negatywny
        wpływ na stawy sąsiednie. Ja po 10 latach od kiedy zrobił mi się halluks
        zaczęłam mieć kłopoty ze stawem skokowym, a zrobił mi się, gdy miałam 36 lat.
        Jeśli takie kłopoty zaczyna mieć 15- latka, to trzeba zrobić wszystko, co się
        da, żeby opóźnić ten proces, czyli to wszystko, o czym już pisałyście. A
        najważniejsze są wygodne buty z szerokimi noskami i niestety koniec z wysokimi
        obcasami. Natomiast operacja to naprawdę nic strasznego.
        • Gość: ktos Re: haluksy?? IP: *.anonymizationservice.com 10.05.04, 21:43
          Według mnie wiele zależy też od indywidualnych skłonności - widzę, że są osoby,
          które mogą żyć latami z halluksami bez odczuwania bólu i większych zmian w
          innych stawach stóp i takie, którym sprawia to problem.


          Co do operacji, to jest wiele metod, trzeba dobrać odpowiednią, nie zawsze jest
          konieczność przecinania I kości śródstopia. Jednak rzadna operacja nie daję
          pewności, że deformacje nie wrócą po czasie w skutek dalszego osłabienia
          więzadeł stóp, poza tym jest ingerencją w organizm - niekiedy jednak konieczną.
          Jest jeszcze jedna sprawa - halluksy, czy kształt stopy, często dziedziczymy,
          dlatego pojawiają się nawet u ludzi w młodym wieku i noszącym wygodne obuwie.
          Tutaj wg. mnie dużo zależy od tego, jak sytuacja wygląda u innych członków
          rodziny, jeśli oni nie mają poważnych problemów to dzieci też zwykle mogą z tym
          żyć. Buty o wąskich noskach same w sobie nie powodują tej deformacji, ale
          przyczyniają się do pogorszenia istniejącego już zaburzenia mechaniki stóp.


          Na koniec - sądzę, że operacja nie zawsze jest tutaj (przy koślawych paluchach)
          konieczna, są pewne powikłania, jak np. hallux rigidus (paluch sztywny), o
          których wielu, szczególnie prywatnych ortopedów mówi rzadko, a sama deformacja
          potrafi kilka razy wracać z uporem. Jeśli jest konieczność - staw boli, pomimo
          stosowania środków doraźnych brak jest jakielkolwiek poprawy, zostaje tylko
          operacja, ale zawsze wiąże się z nią pewne ryzyko i nie jest sposobem na
          poprawienie wyglądu stóp. Poza tym, po operacji też często staw boli ;)




          Pzdr.
    • martinmartinn Re: haluksy?? 11.02.15, 21:53
      Na liście przyczyn wystąpienia halluksów znajdują się przede wszystkim buty – te niewygodne, wąskie w czubkach, na wysokim obcasie, noszone bez opamiętania. Ważne są jednak też uwarunkowania genetyczne, bo jeśli odziedziczyłyśmy skłonność do tego typu zmian po mamie czy babci, to nawet stosując się do świętych zasad ortopedii, nie unikniemy kłopotu. Potem: liczą się wrodzone zmiany anatomiczne stopy. Część z pań ma po prostu słabsze więzadła, a nieuchronne dalsze ich osłabienie następuje w wieku okołomenopauzalnym. Na końcu końcu – winę za występowanie halluksów ponosi znaczne płaskostopie lub reumatoidalne zapalenie stawów. Na geny wpływu nie mamy, ale na kupno odpowiednich butów – tak. Te na wysokim obcasie i o wąskim czubku powodują nierównomierne rozłożenie ciężaru ciała. Gdy zakładamy szpilki, stopa powoli ześlizgując się z obcasa, prawda? Powoduje to przeciążenie przodostopia, łuk poprzeczny stopy zapada się i powstaje tak zwane płaskostopie poprzeczne. Palce od przodu i z boków są uciskane, co powoduje, że paluch odchyla się bocznie, a drugi palec podnosi się do góry. Na głowie pierwszej kości śródstopia, na wysokości stawu śródstopno-paliczkowego, tworzy się uwypuklenie. To zapalnie zmieniona kaletka maziowa. Początkowo – nie boli. Z czasem jednak, pod wpływem ciągłego drażnienia przez wąskie obuwie, uwrażliwia się. Jest zaczerwieniona i potrafi sprawiać ból, nawet wtedy, gdy zdejmujemy już buty. Co do objawów - znajdą Państwo je tutaj haluksy. Na pewno halluksy to problem, którego nie można lekceważyć. Leczyć haluksy najlepiej jest operacyjnie - jest to najskuteczniejszy sposób i w pełni bezbolesny. Można próbować również używania indywidualnie dopasowanych wkładek ortopedycznych zmniejszających zwyrodnienie, jednakże dzięki leczeniu operacyjnemu najpewniej pozbędziemy się problemu.
      Pozdrawiam - Dr Marcin Olczak.
      • baz12 Re: haluksy?? 17.02.15, 14:50
        Mnie zaczynają rosnąc halluxy a nigdy nie nosiłam butów na obcasie o szpilkach nie mówiąc, od zawsze chodzę w wygodnych butach z szerokimi czubkami. Ani moi Rodzice ani Dziadkowie halluxów nie mają, jedynie moja ciotka ( siostra ojca). Mnie na razie te halluxy nie bolą ( tylko od czasu do czasu, ale rzadko), natomiast brzydko wyglądają, to znaczy rośnie mi ta kośc, bo paluch na razie nie jest wygięty w stronę innych. Mam nadzieję, że wolno będzie mi to postępowało, bo mam obecnie dopiero 40-stkę z hakiem.
Pełna wersja