Dodaj do ulubionych

haluks - rok po operacji

25.06.21, 14:45
Cześć dziewczyny, zdecydowałam się napisać o swoich doświadczeniach w związku z operacją haluksa ponieważ rok temu sama rozpaczliwie przeszukiwałam internet w poszukiwaniu wszelkich informacji na ten temat. Moje obawy dotyczyły tego czy palce będą się zginać 😊 a ponadto czy będę mogła jeszcze kiedyś chodzić na obcasie. Jeśli chodzi o pierwszą sprawę to nie trzeba się obawiać, na pewno lekarz Was poinstruuje, że należy bardzo szybko po operacji ćwiczyć zginanie. Ja robiłam to z takim zaangażowaniem, że lekarz na kontroli zdziwił się, że mam tak duży zakres ruchu 😊 Co do drugiej obawy to minął rok od operacji (miałam ją 20.06.2020) i spokojnie mogę chodzić na wysokim obcasie cały dzień w pracy i nie mam żadnych z tym problemów. Samej operacji bardzo się bałam, szczególnie po przeczytaniu mrożących krew w żyłach relacji a także słuchając obaw wszelkich „doradców”. Niemniej jednak stopa mnie bolała, haluks się powiększył w ciągu ostatnich lat, miałam problemy z zakupem ulubionych butów i myśl o operacji wciąż powracała. Zdecydowałam się na operację w Centrum Medycznym Gizińscy w Bydgoszczy u doktora Romaniuka (jestem z Gdańska) na podstawie opinii w internecie. Bałam się co prawda tego, że jeszcze tego samego dnia mam jechać do domu podczas gdy w innych klinikach zostaje się do następnego dnia. Z drugiej strony nie chciałam przecież zostawać w szpitalu jeśli nie jest to konieczne. Cóż, okazało się, że rzeczywiście nie jest to aż tak poważny zabieg aby zostawanie w szpitalu było niezbędna. Lekarz wypisuje silne środki p/bólowe, które brałam przez 10 dni ale ból jest sprawą bardzo indywidualną, niektóre panie w ogóle nie brały tych środków. Mnie stopa bardzo bolała ale przy stosowaniu tabletek ból był do wytrzymania. Gorsze były zastrzyki p/zakrzepowe w brzuch, które trzeba sobie robić samemu przez 2 tygodnie od zabiegu. Na zwolnieniu przebywałam 5 m-cy ale mi się do pracy nie spieszyło, można oczywiście wrócić wcześniej. But nosiłam równo 6 tygodni, ale potem jeszcze trochę kulałam, przy zbyt długim obciążaniu stopa bolała, chodziłam na rehabilitację, najpierw prywatnie, potem na NFZ. Jeśli chodzi o implant to może wymagać wyjęcia jeśli się obluzuje lub nie przyjmie go organizm, spotkałam dziewczynę, która musiała wyjąć już po 3 miesiącach od operacji a inna pani po 3 latach, niektórzy nigdy nie muszą wyjmować. Pełny zrost kości trwa 6 m-cy i dopiero po tym czasie można zacząć chodzić na obcasie ale ja dopiero niedawno zaczęłam chociaż bardziej miałAm chyba blokadę psychiczną. Obecnie jestem bardzo zadowolona, efekt estetyczny jest świetny, chociaż blizny są dość mocno widoczne (niemniej haluks bardziej rzucał się w oczy 😊), nie mam żadnych dolegliwości, biegam (rekreacyjnie), chodzę na ćwiczenia. Dodam, że mam 45 lat, operację robiłam prywatnie, kosztowała 4 tys. zł, 1 stopa, operacja metodą scarf.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka