paulag24
11.09.10, 20:32
Jestem mamą 2,5 letniej wspaniałej córci Ali, i spodziewam się drugiego dzidziusia-17 tc.
Mój problem jest taki, że strasznie się martwię,każdego dnia wręcz ciągle o tym myślę, że mam nowotwór((płakać mi się chce, wszystko mnie boli, przed ciążą ob miałam trochę podwyższone-14 i mam straszny lęk o to, że mam raka, któ wychowa moje dzieci, tak bardzo kocham moją córcię, i to maleństwo w moim brzuszku, ale ciągle coś mnie boli, kolano, dłon, ciągle mnie co chwilę kłuje w kościach w innym miejscu, niewiem czy to na tle nerwowym, dziś w nocy nawet obudziłam się z okropnym kłuciem lewej strony brzucha, od piersi aż do pleców, bardzo się zdenerwowałam, bo nigdy takiego czegoś nie miałam. Tak kocham to maleństwo w brzuchu a nawet teraz nie potrafie opędzić się od tego lęku, teraz np. kłuje mnie pod prawą piersią, od poł roku boli mnie paluch od nogi, byłam na przeswietleniu i niby ok. OPIS wyraźniejszych zmian kostnych nie stwierdza się. więć chyba wszystko0 ok, ale jak bolało tak boli, z tym opisem nie poszłam do lekarza, od 2 miesięcy boli mnie kośc w nadgarstku, mam myśli żę mam raka kości....((nie wiem czy jestem chipochondryczką, ale strasznie się męćzę, mąż nie chce mnie już słuchać, rodzina też nie traktuje poważnie moich dolegliwości, a ja sie tak bardzo boję, żę myślę każdego dnia o tym co najmniej 20 razy:((((