Dodaj do ulubionych

Pośmiejmy się z ppns-a

IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 02.04.04, 16:51
to ten z dialog zgora (adamska). Tak się pręży nienawiścią do "smalcojadów",
ale jakby ATP do poprawnego rozumowania brakowało! Śmielej wytykaj błędy
Kwaśniewskiemu - wyjdziesz z czasem na większego idiotę.
Obserwuj wątek
    • Gość: are O prowadzeniu sporow przez Smalcojadow IP: *.clubnet.pl 02.04.04, 17:00
      1. Uogólnienie. Rozszerzyć wypowiedź przeciwnika poza jej naturalną granicę, interpretować ją możliwie ogólnikowo, akceptować ją w jak najszerszym sensie i traktować przesadnie; własną wypowiedź zaś utrzymywać w możliwie ciasnych granicach; albowiem im bardziej ogólnikowe jest twierdzenie, tym bardziej jest podatne na ataki.

      2. Zastosować homonimię (log. dwuznaczność) w celu rozszerzenia wypowiedzi także na pojęcia, które oprócz jednakowego brzmienia mają niewiele lub też nic wspólnego z rzeczą omawianą, następnie wypowiedź tą obalić i w ten sposób wywołać wrażenia obalenia samego twierdzenia.

      3. Przyjąć twierdzenie wygłoszone w sensie relatywnym, jakby było wygłoszone w sensie ogólnym i z tego punktu je obalać. (Arystoteles: "Murzyn jest czarny, ale zęby ma białe, więc jest czarny i jednocześnie nie jest czarny.").

      Nie należy przyjmować nawet słusznych przesłanek, jeżeli przewiduje się niedogodne dla nas konsekwencje.

      4. Jeżeli chce się dojść do pewnego określonego wniosku, to nie należy dawać przeciwnikowi możności przewidzenia tego, lecz należy starać się, aby przyjął w rozmowie nasze luźne i rozproszone przesłanki wcale tego nie zauważając. W ten spsob ukrywamy swoją grę, aż przeciwnik przyjmie wszystko, co nam jest potrzebne.

      5. (cd. 4) jako dowód swojej tezy można stoswać również przesłanki błędne, mianowicie wtedy, gdy przeciwnik nie zgodził się na prawdziwe [...] należy wówczas stosować twierdzenia, które są niesłuszne same w sobie, ale są słuszne wobec człowieka, z którym się spieramy i argumentować z punktu widzenia przeciwnika. [...] Prawda bowiem może wynikać także z przesłanek fałszywych, chociaż nigdy nic nieprawdziwego nie wynika z przesłanek prawdziwych.

      6. Stosuje się ukrytą petitio principii (użycie tezy dowodzonej jako przesłanki dowodu) postulując to, czego miałoby się dowieść, a więc: albo 1) zmienia się nazwę np. zamiast "honor" mówimy "dobre imię", albo 2) to, co jest dyskusyjne jako szczegół, jest łatwiejsze do przyjęcia jako ogólnik. 3) Jeżeli vice versa dwie rzeczy wynikają jedna z drugiej i jedna daje się dowieść, postuluje się tą drugą. 4) Jeżeli należy dowieść czegoś ogólnego, doprowadza się do przyjęcia każdego szczegółu osobno.

      7. Jeżeli dyskusja jest prowadzona w sposób ścisły i formalny i jeżeli chcemy zrozumieć się możliwie dokładnie, to ten, który tezę postawił i ma jej dowieść, stosuje wobec przeciwnika technikę zapytań. Czynimy tak w celu wykorzystania odpowiedzi przeciwnika dla udowodnienia swojej tezy.

      8. Doprowadzić przeciwnika do złości.

      9. Stawiać pytania nie w takiej kolejności, jakiej wymagałoby właściwe wnioskowanie, lecz stosować rozmaite przesunięcia. Wtedy przeciwnik nie wie, do czego się zmierza i nie może niczemu zapobiec.

      10. Jeżeli spostrzega się, że przeciwnik umyślnie odpowiada negatywnie na pytania, których potwierdzenie byłoby dla nas dogodne, wówczas należy pytać o coś co jest przeciwieństwem tej tezy, a przynajmniej dać mu do wyboru oba pytania, aby nie dostrzegł co jest dla nas ważne.

      11. Jeżeli stosujemy indukcję i przeciwnik zgadza się z nami w poszczególnych przypadkach, z których składa się indukcja, to nie trzeba o pytać, czy zgadza się na ogólną prawdę, a należy wprowadzić ją tak jakby była już wcześniej ustalona i uzgodniona.

      12. Jeżeli mowa o ogólnym pojęciu, które nie ma nazwy i musi być opisowo określone, wówczas należy od razu wybrać takie określenie, które jest dla nas korzystne.

      13. Chcąc spowodować, aby przeciwnik przyjął naszą tezę, wypowiadamy również antytezę, pozostawiając mu wybór; tę antytezę przedstawiamy tak jaskrawo, że przeciwnik, aby nie wpaść w paradoks, musi przyjąć naszą tezę, która wydaje mu się sensowniejsza.

      16. Przy każdym twierdzeniu przeciwnika musimy badać, czy ono w jakiś sposób, choćby pozornie, nie znajduje się w sprzeczności z tym co przeciwnik wypowiedział wcześniej lub zasadami, które wyznaje. Jakąś szykanę zawsze można wynaleźć.

      17. Kiedy przeciwnik atakuje nas jakimś kontrargumentem, możemy uratować się przez subtelne rozróżnienie, o ile rzecz ma podwójne znaczenie lub jeśli dopuszcza dwojakie ujęcie.

      18. Jeżeli spostrzegamy, że przeciwnik uchwycił się jakiejś argumentacji, którą nas pobije, to nie wolno dopuścić do tego, aby doprowadził ją do końca, lecz musimy zawczasu przerwać bieg dyskusji, odbiec od tematu lub oderwać od niego uwagę i przejść do innych twierdzeń.

      19. Jeżeli przeciwnik żąda wyraźnie, abyśmy przedstawili argumenty przeciwko pewnemu określonemu szczegółowi jego twierdzenia, a my nie znajdujemy niczego odpowiedniego, to musimy przesunąć całą sprawę w sferę ogólników, potem zaś wystąpić przeciw nim. Musimy wytłumaczyć, dlaczego nie można ufać jakiejś hipotezie; zaczynamy wówczas mówić o omylności ludzkiej wiedzy ilustrując to przykładami.

      20. Jeżeli wypytaliśmy przeciwnika o przesłanki i uzgodniliśmy je z nim, to nie należy pytać go jeszcze o wiosek, ale poprostu wysnuć ten wniosek samemu.

      21. Jeżeli przeciwnik podaje nam argument, który przejrzeliśmy i uznaliśmy za pozorny lub sofistyczny, to możemy argument ten zniweczyć przez wyjaśnienie jego chwiejności i pozorności; jednkże lepiej jest przeciwstawić mu kontrargument równie pozorny lub sofistyczny i w ten sposób przeciwnika odprawić. Nie chodzi bowiem o prawdę a o zwycięstwo. [...] W ogóle będzie krócej, jeżeli zamiast prowadzić długą dyskusję o prawdziwej istocie rzeczy, podamy jakiś argument ad hominem (odwołujący się do człowieka, z którym jest spór).

      22. Jeżeli przeciwnik żąda od nas, abyśmy wyrazili zgodę na coś, z czego wynika sporny problem, to odmawiamy, podając to za użycie tezy dowodzonej jako przesłanki dowodu; albowiem tak przeciwnik jak i słuchacze będą skłonni uważać jakieś twierdzenie pokrewne z problemem za identyczne z problemem.

      23. Opór i sprzeczka pobudzają człowieka do przesady. Możemy więc przeciwnika drażnić swym oporem, tak aby swoje twierdzenie, które przy odpowiednim ograniczeniu można nawet uznać za słuszne, rozszerzył poza granice prawdy; jeżeli teraz odeprzemy jego wypowiedź to uzyskamy wrażenie jakbyśmy obalili twierdzenie pierwotne.
      Sami też musimy mieć sie na baczności aby się sprzeciwem nie dać skusić do przesady lub rozszerzenia twierdzenia.

      24. Fabrykowanie konsekwencji.
      • Gość: energia Re: O prowadzeniu sporow przez Smalcojadow IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 02.04.04, 19:31
        Możesz jeszcze myśleć po tej pseudonaukowej epistole?. Tyle wysiłku umysłowego
        kosztowało pewnie z grammocząsteczkę glukozy!!!
        • Gość: are Re: O prowadzeniu sporow przez Smalcojadow IP: *.clubnet.pl 02.04.04, 19:36
          a nie wyglada Ci to na skopiowane zywcem z jakiejs stronki??
          • Gość: energia Re: O prowadzeniu sporow przez Smalcojadow IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 02.04.04, 19:57
            A o którą stronkę chodzi? - chętnie popatrzę. Miało być śmiesznie, a tu jakieś
            poważne tematy.
            • Gość: are Re: O prowadzeniu sporow przez Smalcojadow IP: *.clubnet.pl 02.04.04, 20:01
              a do czego Ci to potrzebne? czyzbys szukal "argumentow" do dyskusji?
              • Gość: energia Re: O prowadzeniu sporow przez Smalcojadow IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 02.04.04, 20:07
                Czy sieczkojady zawsze muszą odpowiadać pokrętnie i nie wprost? Pytanie było
                zbyt skomplikowane?
                • Gość: are Re: O prowadzeniu sporow przez Smalcojadow IP: *.clubnet.pl 02.04.04, 20:31
                  szybko sie uczysz:

                  3. Przyjąć twierdzenie wygłoszone w sensie relatywnym, jakby było wygłoszone w sensie ogólnym i z tego punktu je obalać.
                  (Arystoteles: "Murzyn jest czarny, ale zęby ma białe, więc jest czarny i jednocześnie nie jest czarny.").

                  mam to na hd z wykladow z filozofii. wyszukaj w czyms
                  "erystyka Schopenhauera"
      • Gość: Alla Re: O prowadzeniu sporow przez Smalcojadow IP: *.a2000.nl 03.04.04, 21:34
        Zapomniales o najwazniejszej strategii optymalnych - zdenerwowanie przeciwnika
        poprzez agresje, obrazanie go, wyzywanie od glupcow, nazywanie jego
        menu "korytem" lub "pastwiskiem".
        Z takimi ludzmi w ogole nie ma dyskusji. Czuja sie "lepsi" i "madrzejsi" bo
        jedza tluszcz.
        Probowalam diety opty i wcale nie zauwazylam, aby poprawilo mi sie myslenie a
        wrecz przeciwnie. Wieczne zaparcia, mdlosci i zawroty glowy nie sprzyjaly
        koncentracji i dobremu samopoczuciu. Poza tym czytajac wypociny guru
        Kwasniewskiego widac wyraznie, ze facet ma nierowno pod kopula. Naginanie
        historii od czasow biblijnych do wlasnych teorii moze trafic tylko do
        prymitywnych ludzi bez wyksztalcenia i wlasnego zdania, potrzebujacych na gwalt
        dowarosciowania. Przeciez i tak nikt nie sprawdzi skad guru wzial te
        wszystkie "rewelacje". Dowartosciowanie jest latwe i w zasiegu reki - wystarczy
        zjesc troche najtanszego salscesonu, pasztetowki i juz mozna poczuc sie
        jak "madrzejszy". Wiekszych osiagniec wsrod optymalnych na razie brak.

        • slawekopty Re: O prowadzeniu sporow przez Smalcojadow 04.04.04, 00:05
          Gość portalu: Alla napisał(a):

          > Zapomniales o najwazniejszej strategii optymalnych - zdenerwowanie
          przeciwnika
          > poprzez agresje, obrazanie go, wyzywanie od glupcow, nazywanie jego
          > menu "korytem" lub "pastwiskiem".

          dodaj jeszcze o strategii nieoptymalnych czyli nazywanie ich smalcojadami
          sekciarzami tłuszczożercami itp . tak dla równowagi ;)))

          Poza tym czytajac wypociny guru
          > Kwasniewskiego widac wyraznie, ze facet ma nierowno pod kopula. Naginanie
          > historii od czasow biblijnych do wlasnych teorii moze trafic tylko do
          > prymitywnych ludzi bez wyksztalcenia i wlasnego zdania, potrzebujacych na
          gwalt
          >
          > dowarosciowania.


          te wypociny i teorie zrozumiało około 100 lekarzy niektórzy z tytułami
          profesorów , stosują w praktyce , tz. dowartościowują się ;))))


          Slawek
          • lisette Re: O prowadzeniu sporow przez Smalcojadow 04.04.04, 18:34
            Nie wiem czym kieruja sie profesjonalni lekarze przystepujacy do optymalnych.
            Moze checia dodatkowego zysku i dorobienia "na boku"? Moze maja jakies inne
            motywacje. Nie wiadmomo. Ale przeciez, skoro odpowiednie proporcje BTW
            zalatwiaja wszystko to po co lekarze?????

            Dlaczego sie nie mowi ilu ludzi DOptymalna doprowadzila do smierci i
            pogorszenia stanu zdrowia? Dlaczego sie nie mowi ile procesow sadowych mial
            guru Kwasniewski i ile jeszcze ma?

            • Gość: hydrogen Re: O prowadzeniu sporow przez Smalcojadow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.04, 21:04
              > Nie wiem czym kieruja sie profesjonalni lekarze przystepujacy do optymalnych.

              No właśnie. Spróbuj nad tym trochę pomyśleć. Może ta dieta nie jest wcale taka
              szkodliwa i nie do pogodzenia ze współczesną wiedzą jak się to co poniektórym
              wydaje. Przypisywanie lekarzom opty niskich motywów czyli wyłącznie zarobienia
              kasy nie świadczy dobrze o twoim poziomie etycznym. Niemniej jednak obiektywnie
              rzecz biorąc trzeba przyznać, że poznanie diety opty stwarza dodatkowe
              możliwości zarobku.

              > Dlaczego sie nie mowi ilu ludzi DOptymalna doprowadzila do smierci i
              > pogorszenia stanu zdrowia?

              Fakt, że pewne optymalne kręgi ignorują ten problem ale to nie znaczy, że
              wszyscy lekarze opty uważają, że same proporcje BTW wyleczą każdego. Z reguły
              kłopoty w początkowej fazie żywienia optymalnego wynikają z niekorzystnego
              odżywiania przed ŻO. Wiele problemów może rozwiązać odpowiednio dobrana
              suplementacja mineralna.

              Pozdro
              • Gość: annaklay Re: Wiara w nieszkodliwosc diety. IP: *.sympatico.ca 05.04.04, 04:50

                No dobrze, fajny sposob rozumowania: dieta nie jest szkodliwa bo sie na niej
                jakos nie umiera natychmiast:-)Obozy zaglady ludzie tez przezyli, w krajach
                trzeciego swiata tez wszyscy z niedozywienia nie wymieraja.
                A ty zastanowiles chociaz przez moment dlaczego wspolczesna wiedza nie
                akceptuje takich diet?
                Sadzisz, ze oni ot tak sobie to bezpodstawnie twierzda jak ty teraz mowisz
                sobie beztrosko, ze dieta nie jest szkodliwa?.
                Nieszkodliwa w/g ciebie dlatego, ze trup sie nie sciele gesto?

                Czy ty sadzisz, ze do negatywnych wnioskow o dietach typu kwasniewski doszli
                naukowcy na podstawie tarota?

                Hydrogenie optymalne kregi, to kregi zdeprawownych mamona lekarzy, ktorzy
                zdecydowali sie tylko i wylacznie z powodow finansowych na podjecie
                szarlatanskiej dzialalnosci.
                Ty i inne osoby mozecie sobie jesc jak wam sie podoba, ale jesli lekarz
                twierdzi, ze jest to dieta zdrowa, to niestety ale on w tym momencie nie jest
                juz lekarzem, ale zwyklym szarlatanem.
                an
                • Gość: hydrogen Re: Wiara w nieszkodliwosc diety. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 10:48
                  > Czy ty sadzisz, ze do negatywnych wnioskow o dietach typu kwasniewski doszli
                  > naukowcy na podstawie tarota?
                  >

                  Coś w tym rodzaju. Tzn uważam, że nie ma przesłanek do kategorycznego
                  potępiania diety optymalnej. Co więcej, dane etnograficzne wskazują, że jest to
                  bardzo korzystny sposób odżywiania zapewniający zdrowe i długie (przy
                  korzystnej proporcji T:B) życie.

                  Czytam to forum chyba ze dwa lata i do tej pory nikt nie przedstawił badań nt
                  szkodliwości diety optymalnej. Ty również mimo zapewnień, że takowe posiadasz.
                  Jedyne badania naukowe jakie są dostępne wskazują, że działa ona korzystnie na
                  szczury i na ludzi z chorobą wieńcową.

                  Pozdr
            • slawekopty Re: O prowadzeniu sporow przez Smalcojadow 05.04.04, 20:55
              lisette napisała:

              > Nie wiem czym kieruja sie profesjonalni lekarze przystepujacy do optymalnych.
              > Moze checia dodatkowego zysku i dorobienia "na boku"?

              no zastabawiające ;) ot się lubią umartwiać ;)))))))

              > Dlaczego sie nie mowi ilu ludzi DOptymalna doprowadzila do smierci i
              > pogorszenia stanu zdrowia? Dlaczego sie nie mowi ile procesow sadowych mial
              > guru Kwasniewski i ile jeszcze ma?
              >

              jejku coś wiesz ???? bo powiadam ci gdyby ktokolwiek wygrał jakikolwiek proces
              z Kwasniewskim to on sam siedziałby w kiciu a media trabiłyby o tym conajmniej
              100 razy dziennie , no powagi i rozsądku trochę zycze

              Slawek
    • Gość: ppns Re: Pośmiejmy się z ppns-a IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.04.04, 19:05
      Mogę się przyłączyć do śmiechu , Pani Energio ?
      Ha, ha , ha ,ha
      Hi, hi , hi ,hi,
      He, he , he ,he.

      Czyżbyś dzisiaj nie zjadła skwarek na smalcu , albo ozorów wieprzowych , i masz
      jakieś natręctwo w upierdliwym nawracaniu świata na dietę tłuszczową ?
      Co może na ten temat powiedzieć Twój guru od kaszanki i salcesonu ,
      najwybitniejszy mędrzec II-tysiąclecia , wielki Jan K. z Ciechocinka ?
      Czy Panu Janowi K. brakuje piątej klepki , czy tez , tak jak i Tobie ,
      piątej i szóstej klepki ?

      Napisz coś o swych problemach psychicznych , może jakiś psychiatra , albo
      psycholog podpowie Ci , jak masz wrócic do równawagi i w pełni uczestniczyc w
      zyciu społęcznym.
      Moze jakis stolarz dorobi Tobie piątą i szóstą klepkę ?
      Moze w Ciechocinku , dla zawiedzonych klientów Arkadii , są na poczekaniu
      klepki ( piąta , szósta , a może i nawet siódma ?).

      Na razie zalecam Ci prądy selektywne na lewe ucho albo na prawy łokiec ,
      prawdopodobnie minie Ci mania wielkosci wywołana nadmiarem smalcu i tuszonki
      w diecie.

      Zaproponuj może J.Kwasmniewskiego na Prezydenta Polski , jego przeciez
      uwielbiają tłumy. Takiego geniusza , jak Głowny Smalcojed jescze w dziejach nie
      było. Cały swiat zazdrościłby nam taaakiego Prezydęłta.

      Smalec , smalec , smalec is the best !!!!!
      I cała sekto tłuszczojadów jest też the best !!!!!









      • Gość: are Re: Pośmiejmy się z ppns-a IP: *.clubnet.pl 03.04.04, 19:44
        Gość portalu: ppns napisał(a):

        > Takiego geniusza , jak Głowny Smalcojed jescze w dziejach nie
        > było. Cały swiat zazdrościłby nam taaakiego Prezydęłta.

        nie masz racji, Ppns. tacy geniusze jak JK sa w kazdym kraju. maja dla siebie
        te 5 minut, namieszaja ile moga i pozniej wychodzi szydlo z worka. w 5 000
        lat ajurwedy jest zatrzesienie roznych diet, ale zadnej wysokotluszczowej
        jeszcze nie znalazlem. widocznie sie nie sprawdza - pewnie testowali to juz
        ze 100 razy i po prostu po dluszym czasie nie wychodzilo :(
        • Gość: Bogdan Re: Pośmiejmy się z ppns-a IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 03.04.04, 23:56
          Drogi Are.Oświeć mnie co to za okres ajurwerdy. Nie mogę znależć w żadnej
          encyklopedii tego wyrażenia.
          W rewanżu podaję ci przepis na Optymalne śniadanie.
          Ubijasz białko z trzech jajek,dodajesz żółtka,łyżkę mąki razowej żytniej,pół
          łyżeczki proszku do pieczenia i szczyptę soli.Wszystko miksujesz,a następnie
          wylewasz na patelnie z roztopionym masłem.Smażysz z dwóch stron.Wykładasz omlet
          na talerz,rosmarowujesz na nim łyżkę niskosłodzonego dżemu truskawkowego i
          poleważ śmietaną.
          Taki omlet wystarcza mi na 6 godzin.
          • Gość: are Re: Pośmiejmy się z ppns-a IP: *.clubnet.pl 04.04.04, 00:43
            Gość portalu: Bogdan napisał(a):

            > Drogi Are.Oświeć mnie co to za okres ajurwerdy. Nie mogę znależć w żadnej
            > encyklopedii tego wyrażenia.

            rozpedzilem sie z ta ajurweda, ale i tak dziwi mnie ze nie znlazles tego w
            zadnym slowniku i (tym bardziej!) ze uwazasz to za "okres". Bogdan, czy dobrze
            mi sie wydaje ze cala wiedza u Ciebie wyplywa z paru ksiazek JK?

            ajurweda:
            szukaj.onet.pl/query.html?col=all&odm_tez=odmiana&qt=ajurweda
            to o co mi chodzilo:
            republika.pl/emedica/Chinska/med_chinska_wstep.htm
            ja mam dla Ciebie inny "optymalny" przepis:
            wrzuc pol kostki masla do cieplej wody, czekaj az sie rozpusci, wypij.

            pozd.
            • Gość: Bogdan Re: Pośmiejmy się z ppns-a IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 04.04.04, 11:01
              Dziękuję ci Are,za link wyjaśniający znaczenie wyrażenia ajurweda.W
              przeciwieństwie do ciebie nie staram się sprawiać wrażenia,że wszystko wiem i
              na wszystkim znam się.Takich ludzi co tak postępują unikam jak dżumy.Większość
              rozrądnych ludzi myśli podobnie ponieważ przysłowie "ten co udaje,że wszystko
              wie pozostaje samotny i nieszczęśliwy" znajduje pełne uzasadnienie w życiu.
              Teraz wiem dlaczego jesteś "przywiązany" do komputera.Szukasz towarzystwa
              którego ci brak w życiu codziennym.Niestety możesz tylko znależć sojuszników na
              swoim poziomie.Ten poziom to ubóstwo intelektualne i duchowe w wykonaniu
              Czubka ppns'a,Wegetariańskiego Barbarzyńcy brumbaka czy Długoletniej Dziewicy
              annaklay.
              PS
              Dania w postaci kostki masła rozpuszczonej w wodzie nie spożywam i nikomu nie
              polecałem.Ale ten przepis jest marcepanem w porównaniu z twoją miksturą
              składajacą się z soli gorzkiej rozpuszczonej w oleju i pitej przez słomkę!!.
              • Gość: ppns Re: Pośmiejmy się z ppns-a IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.04.04, 12:36
                Gość portalu: Bogdan napisał:

                > Dziękuję ci Are,za link wyjaśniający znaczenie wyrażenia ajurweda.W
                [..]
                >Niestety możesz tylko znależć sojuszników na
                >
                > swoim poziomie.Ten poziom to ubóstwo intelektualne i duchowe w wykonaniu
                > Czubka ppns'a,Wegetariańskiego Barbarzyńcy brumbaka czy Długoletniej Dziewicy
                > annaklay.

                Boguś , urzekasz mnie celnością swej wypowiedzi , głębią przemyśleń i
                dosadnością argumentacji.
                Taaaaki intelektualista jak Ty , powinien wziąć udział w TV-Show
                Ewy Drzyzgi w TVN , w audycji pt.:"Dlaczego kochamy i uwielbiamy
                Boga Pasztetowej i Smalcu , Wielkiego Jana Kwaśniewskiego"

                Taka osobistośc jak Ty , musi być propagowana i promowana w naszym kraju.
                Tylko bowiem Ty potrafisz przełożyć na język powszedni brednie
                i idiotyzmy Wielkiego Boga Słoniny i Boczku.
                Zjedz podgardle i możesz zacząc się przygotowywac do castingu.

                Wszyscy pastwiskowcy trzymają za Ciebie kciuki.
                Powodzenia , największy rzeczniku Boga Smalcu i Słoniny.

                Z korykowo-zielskowym pozdrowieniem , Twój szczerze oddany ,
                i coraz bardziej przekonany o możliwości chorób psychicznych
                wywołanych przedawkowaniem smalcu , Twój ppns.


                • Gość: Andrzej Do ppns-a IP: 81.15.221.* 04.04.04, 12:46
                  Ty nie jestes zly, ty jestes pojebany.
                  • Gość: ppns Re: Do ppns-a IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.04.04, 12:51
                    Dziekuję , co oznacza słowo :" pojebany "
                    w języku sekciarzy smalcojedów ?
                    Może np. pozytywnie zakręcony ?!

                    A Ty w jakim programie telewizyjnym chciałbyś wziąć udział ?
                    Może w POLSACIE znalazło by się dla Ciebie miejsce ?

                    Temat był załozony , by się ze mnie śmiać , a Tobie nie jest do śmiechu.
                    Optymalsi to , jak widzę , mało roześmiana społeczność.
                    Chyba dzisiaj źle ustaliłeś B:T:W.

                    • Gość: Andrzej Re: Do ppns-a IP: 81.15.221.* 05.04.04, 00:15
                      Nie jestem na diecie optymalnej, po prostu czytam te posty i odnosze wrazenie
                      ze masz ostro z garem, a co do doktora Kwasniewskiego to jestes nikim w
                      porownaniu z nim.
                • Gość: Bogdan Re: Pośmiejmy się z ppns-a IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 04.04.04, 13:26
                  Masz szczęście Ppns.Dzisiaj w Bieszczadach gdzie obecnie mieszkam jest
                  niepogoda.Pada deszcz więc wolę posiedzieć przy komputerze i pośmiać się z
                  ciebie niż spacerować po deszczu.
                  Poprzednio zauważyłem,że wszyskie posty Ppns'a zawierają trzy sakramentalne
                  słowa;smalcojady,tłuszczojady i sekta będące opisem jego conocnych snów.Dzisiaj
                  mam nowe informacje.Sen Ppns'a został wzbogacony o słoninę,pasztetową i
                  boczek.Jak dalej tak pójdzie to niedługo dojdziemy do szynki,salami czy
                  frakfurterków.Zaczynam podejrzewać,że Ppns przypisując mi wyłączne spożywanie
                  tych wyrobów sam w skrytości przed forumowiczami pałaszuje te smaczne i zdrowe
                  produkty.Tylko spożywanie dużych ilości tłuszczy i białek daje tyle sił i
                  wytrwałości dla płodzenia tylu prostackich postów.
                  Ta internetowa produktywność Ppns'a kojarzy mi się z płodnością wśród szczurów.
                  Jest jednak podstawowa różnica.Wartość IQ narodzonych szczurków jest
                  przynajmniej o 100% większa niż Czubka o nicku ppns'a.
              • Gość: are Re: Pośmiejmy się z ppns-a IP: *.clubnet.pl 04.04.04, 13:31
                > przeciwieństwie do ciebie nie staram się sprawiać wrażenia,że wszystko wiem i
                > na wszystkim znam się.Takich ludzi co tak postępują unikam jak dżumy.Większość
                >
                > rozrądnych ludzi myśli podobnie ponieważ przysłowie "ten co udaje,że wszystko
                > wie pozostaje samotny i nieszczęśliwy" znajduje pełne uzasadnienie w życiu.

                przedwczesny wniosek, vide drugi post w tym watku.

                > Teraz wiem dlaczego jesteś "przywiązany" do komputera.Szukasz towarzystwa
                > którego ci brak w życiu codziennym.Niestety możesz tylko znależć sojuszników na swoim poziomie

                jeszcze lepiej!

                > Dania w postaci kostki masła rozpuszczonej w wodzie nie spożywam i nikomu nie
                > polecałem.Ale ten przepis jest marcepanem w porównaniu z twoją miksturą
                > składajacą się z soli gorzkiej rozpuszczonej w oleju i pitej przez słomkę!!

                ale kwasniewski poleca!? co do mixturki na watrobe, to zapominasz, ze my ja
                pijemy tylko raz do roku, zeby pozbyc sie z watroby tego, czego Wy "optylmalni"
                jakos nie macie zamiaru sie pozbywac a i tak Wam dobrze. Wyscie juz to uzyskali
                w watrobie PRZED do - zwaracam uwage.
                • Gość: Bogdan Re: Pośmiejmy się z ppns-a IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 04.04.04, 13:57
                  Witaj Are.Mam szacunek do studentów,za wyjątkiem tych co stosują szkodliwe dla
                  zdrowia wege i nie mają żadnego szacunku do ludzi o odmiennych zachowaniach.Nie
                  wiedzą,że nie szanując innych nie szanują siebie.Za moich studeckich czasów
                  tacy delikwenci ścierali tablicę przed wykładem.Jeżeli obecni studenci są
                  pionierami diety wege to nie dziwię się,że sport akademicki praktycznie nie
                  istnieje.
                  Wybacz,ale nie miałem siły aby przeczytać twój post[drugi w tym wątku],który
                  swoją dlugością mógły przestraszyć nawet damę o dużych możliwościach.
                  Jeżeli chodzi o dietę to jestem wszyskożercą z ograniczeniem Optymalnym.Jem na
                  co mam ochotę.Zamiast krytykować moje menu może byś podał swoje.
                  • Gość: are Re: Pośmiejmy się z ppns-a IP: *.clubnet.pl 04.04.04, 14:11
                    "odmiennych zachowaniach", powiadasz?

                    jesli nie uda Ci sie przeczytac tego drugiego postu, to kiepsko bedzie
                    wygladala nasza rozmowa, bo ciagle (swiadomie lub nie) stosujesz takie
                    chwyty.

                    EOT
                    • Gość: Bogdan Re: Pośmiejmy się z ppns-a IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 04.04.04, 14:47
                      Nie uda, bo w trakcie czytania zbiera mi się na wymioty.Zresztą wypogodziło się
                      więc idę na spacer.
                    • Gość: brumbak Re:po co "dyskutujesz "z idiota? IP: *.crowley.pl 04.04.04, 17:11
                      are
                      nie szkoda ci czasu?
                      bodan to zakuty łeb optymalny i nic do niego nie dotrze
                      daje ci gwarancje na pismie
                      -
                      z zakutym łbem tylko
                      od czasu do czasu
                      potraktowac go z grubej rury
                      -
                      ZADEN argument nie trafi

                      pzdrv
                      • Gość: are Re:po co "dyskutujesz "z idiota? IP: *.clubnet.pl 04.04.04, 17:28
                        ja wiem, ale jakby kto chcial zachorowac na optymalizm, to po przeczytaniu
                        tej "dyskusji" zastanowi sie 2 razy. :)
                        pozdr
                    • Gość: annaklay Re: Pośmiejmy się z ppns-a IP: *.sympatico.ca 04.04.04, 19:29
                      Are, nie traktuj powaznie czlowieka ktory potrafi tylko obrzucac przeciwnika
                      inwektywami:-)
                      Osobisci musze powiedziec, ze duzym zainteresowaniem czytam twoje posty
                      z ktorych wyraznie widac iz masz swoj indywidualny i bardzo ciekawy stosunek
                      do pewnych spraw zwiazanych z alternatywnym podejsciem do zdrowia.
                      Wygalada na to iz co piszesz jest rzeczywiscie pochodna twoich przemyslen i
                      serca.
                      Tak trzymaj, a ja napewno bede nalezala do twoich "czytaczy":-)

                      anna
                      • Gość: are wyniki badan IP: *.clubnet.pl 05.04.04, 01:12
                        dzieki.

                        wiesz, mysle ze przeprowadzilem tu pierwsze badania nad DO. i nie wyszlo tak
                        jak by kwasniewski chcial. jakby nie bylo weglowodanow to i tak by te wojny
                        i przestepczosc -
                        • Gość: Bogdan Re: wyniki badan IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 05.04.04, 23:33
                          I znowu Are dajesz dowody zarozumialstwa i pychy.Do wystawiania ocen jest
                          profesor,a nie drobny studencik.Przed zgubnymi skutkami pychy przestrzega
                          ksiądz na niemal każdym niedzielnym kazaniu.
                          Jak byłem w twoim wieku to nawet nie wiedziałem,że istnieją jakieś diety nie
                          mowiąc o wege czy Optymalnej.Zapamietaj,że prawdziwe życie zaczyna się po 40-ce.
                          • Gość: are Re: wyniki badan IP: *.clubnet.pl 05.04.04, 23:39
                            udalo Ci sie przeczytac w koncu ten dlugi tekst??
                          • Gość: are interp. wynikow specjalnie dla Bogdana IP: *.clubnet.pl 06.04.04, 01:59
                            te "badania" to byl ZART. tyle :P
    • mark.ad Re: Pośmiejmy się z ppns-a 04.04.04, 18:40
      A swoją drogą skąd ta nienawiśc do "smalcojadów".Czy po szpitalu P.
      Kto ma mi mówić co jeśc?
      • Gość: brumbak Re: ppns- pozdrowienia dla ciebie IP: *.crowley.pl 04.04.04, 19:41
        mark.ad napisał:

        > A swoją drogą skąd ta nienawiśc do "smalcojadów".Czy po szpitalu P.
        > Kto ma mi mówić co jeśc?
        ....
        to racjonalna reakcja ku pozytkowi ogółu - nie nienawiśc

        gdybys czytał poprzednie wątki i posty to bys wiedział o co chodzi
        • Gość: annakly Re: moje trzy grosze:-) IP: *.sympatico.ca 04.04.04, 19:48
          No wiec wlasnie, Brumbak dokladnie to wyjasnil i tak naprawde to nie jest
          nienawisc ze stony przciwnikow ruchu opt, to jest raczej czest taka forma obrony
          kiedy trudno niektore zachowania optydietowiczow zniesc:-(
          Najlepiej oczywiscie byloby nie reagowac na rozpowszechniane przez nich
          falszywe informacje i wiekszosc osob tak robi i nie nie miesza sie do sprawy.
          Jest to napewno jakies wyjsie z sytuacji z osobistego punku widzenia, ale
          czy jest to prawidlowa postawa wobec takich zjawisk?
          Jesli nikt nie bedzie reagowal to jak moga sie inni dowiedziec gdzie jest
          prawda a gdzie klamstwo?

          anna
    • Gość: are Jak zachować się na "nieoptymalnej" imprezie? IP: *.clubnet.pl 05.04.04, 04:04
      mlodziez.optymalni.one.pl/?strona=artykuly&action=pokaz_artykul&nr=112
    • Gość: ppns Re: Pośmiejmy się z ppns-a IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.04.04, 12:50
      Mało śmiechu widzę , więc ułatwię zadanie.

      Na rozpalone móżdżki smalcowych matołków polecam cytat
      z ksiązki Boga Smalcu i Słoniny , wielkiego Jana Kwaśniewskiego .
      Książka "Dieta optymalna" J,Kwaśniewski ,M.Chyliński ISNB 83-87534-15-3
      Str. 97:

      "Przeciwnie ,dostrzegam , że Kościół katolicki ,a osobiście papiez-Polak mógłby
      zapoczątkować zapowiadaną budowę Królestwa Bożego na Ziemi.Jestem gotów
      udostępnic całą wiedzę , cały dorobek mego zycia ."

      Jaką wiedzę ma do przekazania Bóg smalcu i Słoniny ?
      Leczenie pasztetową i karkówką wszystkich ciężkich chorób ?
      Może swoje brednie i androny o historii ,polityce , socjologii,
      psychologii, ?
      Smalec , smalec , smalec i skórki wieprzowe ist the best.
      Bua, ha , ha ,ha ...

      Co na to Energia ? Może już jest w Watykanie , i przygotowuje
      wielką konferencję snalcową , albo kolejny sobór ?

      Smalcojady to sekta pomyleńców , nawiedzonych kosmiczną wiedzą o smalcu
      i pasztetowej.





      • Gość: energia Re: Pośmiejmy się z ppns-a IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 05.04.04, 15:13
        ppns
        nieźle masz podrasowane szare komórki glukozą!!! Szarość widzę, szarość...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka