Gość: lebiodka IP: 212.51.203.* 19.04.04, 12:51 Jestem ciekawa czy ktoś z was stosował leczenie pyłkiem, propolisem czy innymi "dorociami" pszczół. I co najważniejsze z jakim skutkiem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
martini_very_bianco Re: apiterapia 19.04.04, 13:01 z tym to trzeba też zajrzeć na forum medycyna naturalna i zioła ja stosuję regularnie na wiosnę, chociaż nienawidzę tego słodkawego smaku. Polski zasłużony autorytet w dziedzinie medycyny naturalnej, dr J. Górnicka, od lat nie może się nachwalić propolisu. przede wszystkim, świetnie wzmacnia organizm. Z tego, co pamiętam, szczególnie polecała mleczko pszczele. A gałki porpolisowe i maść prpolisową można stosować na wszystko, z okolicami intymnymi włącznie 16%VOL 22%VAT Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lebiodka Re: apiterapia IP: 212.51.203.* 19.04.04, 13:50 Możesz powiedzieć który z produktów stosujesz i z jakim skutkiem? Ja od dwóch tygodni stosuję pyłek i zaczęłam stosować teraz propolis ( mam przewlekły katar) i mam nadzieję na ogólne wzmocnienie organizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
martini_very_bianco Re: apiterapia 19.04.04, 13:56 propolis w tabletkach, wybacz, ale nazwy handlowej zapomniałam, a nie mam gdzie sprawdzić. No i mleczko pszczele, skoro Górnicka twierdzi, że jest najlepsze. A ogólnie moja coroczna poranna mieszanka na przednówku (bo uważam, że to najkrytyczniejszy:) dla naszego organizmu czas w roku) wygląda tak: 2 tablety propolisu 3 tablety lewitanu (drożdże piwne) 2 kapsuły wiesiołka 1 magne B6 2 tablety aliofilu (aliofilizowany czosnek celem niedrażnienia otoczenia) czasem skrzypu 1 tabletka Odpowiedz Link Zgłoś
martini_very_bianco Re: apiterapia 19.04.04, 18:30 www.bartnik.pl/miody.html to jest fajna strona i tam jest:) 16%VOL 22%VAT Odpowiedz Link Zgłoś
martini_very_bianco to jeszcze 19.04.04, 18:58 wygrzebałam z otchłani twardego dysku:) stare, dość jare www.teletronik.com.pl/jaszczyk/miod.htm 16%VOL 22%VAT Odpowiedz Link Zgłoś
piscina Re: to jeszcze 20.04.04, 18:47 Dzięki za namiary, ale mnie chodzilo o co innego. Pare razy kupowalam pylek, ale za ktoryms razem w jednym ze sklepow dostalam ulotke, ze aby ten pylek zostal przysowjony trzeba go rozpuscic w wodzie, a po jakichs 2 godzinach, kiedy ziarenka namokna, dac na pare godzin do zamrazalnika. Podobno dopiero wtedy pekaja jakies tam otoczki tych ziarenek i dopiero wtedy jest od dobrze przyswajany. Jesli tego sie nie zrobi, ziarenka przesuna sie przez przewod pokarmowy w calosci, powiedza baj baj i tyle. I ta skomplikowana procedura mnie odstraszyla. Za to kupuje teraz pierzge w miodzie, jest prosciej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: apipol Re: apiterapia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.04, 19:12 Źre miód całą zimę średnio po 1/4 szklanicy dziennie i nie wiem co to choroba.Ale nie kupowany w marketach. Odpowiedz Link Zgłoś
lebiodka apiterapia 20.04.04, 08:01 Dziękuję za wypowiedzi i proszę o dalsze. Ktoś pytał o stosowaniu pyłku. Ja stosuję ok. 1 łyżkę dziennie. Tzn. rozpuszczam w ciepłej wodzie i do tego dodaję porządną łyżeczkę miodu i wypijam to na czczo. Od niedawna do tego wkraplam 25 kropli propoliu (alkoholowy roztwór kitu pszczelego) i biorę jeszcze po kolacji na wodę. I tutaj pojawia sie mały problem. Po zażyciu roztworu wodnego mam uczucie pieczenia w żołądku (nie zgaga). Czy to objaw niepożądany? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: apiterapia IP: *.brzesko.net.pl 20.04.04, 19:50 a ja po kilku miesiacach miodowej terapii niestety sie uczulilem-dostaje swiadu na calym ciele... Odpowiedz Link Zgłoś