hashimoto

IP: 195.94.207.* 13.05.04, 15:09
Mam Hashimoto. Kto jeszcze?
Jak się leczycie?
pozdr.
    • Gość: Ala Re: hashimoto IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 13.05.04, 16:08
      Nie martw sie, tę chorobe leczy sie prosto, łatwo i przyjemnie najczęściej.
      Jedna tableteczka syntetycznych hormonów tarczycy 1 raz dzienie rano na czczo w
      dawce odpowiednio dobranej przez Twojego Lekarza i tyle, kontrola TSH 1 x w
      roku, przy ustawianiu dawki częściej. pozdr
      • Gość: Agnieszka Re: hashimoto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 16:13
        Ja tez mam...i nie powiedzialabym ze te chorobe sie leczy przyjemnie. Chyba ze
        u kogos nie jest tak zaawansowana. :(
        • Gość: Ala Re: hashimoto IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 13.05.04, 16:17
          Posiadanie choroby przez pacjenta nigdy nie jest przyjemne. Chodziło mi o to,
          że dla endokrynologa to jedna z chorób, którą leczy się łatwo i przyjemnie, bo
          jest stosunkowo mała skomplikowana, w porównaniu do innych zaburzeń
          endokrynologicznych. To chyba dobrze, że lekarzowi jest przyjemnie, jak widzi
          swoje efekty terapetyczne, które w tej chorobie często są spektakularne?
          Oczywiście po jakimś czasie, bo nie widać ich z dnia na dzień.
          • Gość: Agnieszka Re: hashimoto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 16:24
            W takim wypadku czesciowo sie z tobą zgadzam.
      • Gość: sjogren Re: hashimoto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 17:52
        a co z autoimmunologią. Najczęściej chorobie tej towarzyszą inne z autoagresji.
        Patrzenie na pacjenta tylko z jednej strony w tym przypadku, to trochę nie
        fair. Taki pacjent jest zestresowany samą chorobą, a co dopiero myślenie, że
        inne dolegliwości są związane z tym schorzeniem. Co dalej Pani doktor?
        • Gość: Ala Re: hashimoto IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 13.05.04, 21:00
          Napisałam "najczęściej", napisałam "zwykle". Czy zawsze zaczynasz od wersji
          najbardziej dramatycznej, czy optymistycznej sjogren? Autoimmunologia jest i
          jak na razie nic na to nie poradzisz. Choroby autoimmunologiczne
          współwystępują, znane jest Tobie jak często w populacji polskiej? Uważam, że od
          3 do 10% procent. Poza tym tu sie chyba doradza pacjentom, a nie prowadzi
          naukowe dywagacje???? pozdr
          • Gość: sjogren Re: hashimoto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 22:01
            tak b. nie oburzaj się na mnie. ja nie jestem lekarzem, ja piszę to z autopsji.
            Ja sama musiałam dojść co zrobić z moim TPO I TG. Przykro mi to pisać, ale
            żaden lekarz do których się zwracałam /wszyscy z tytułami naukowymi/ nie bardzo
            mi pomogli. Dopiero po 3 latach z wysokości 150ooo TPO zeszłam na 40ooo.
            Nikt mi nie powiedział, że przeciwciała uaktywniają się pod wpływem słońca.
            Lekarz reumatolog wysyłał mnie na słońce. Paranoja.
            Spójrz na post Jagny. To jest ten sam przykład lekarzy niekompetentnych.
            Leczyli ją dermatologicznie, a łokcie to pierwsze skojarzenie tarczyca. To ja
            tak myślę jako laik medycyny. Przepraszam, ale kosztowało mnie to 3 lata
            cierpień. Pzdr
            • Gość: Ala Re: hashimoto IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 13.05.04, 22:18
              Miano przeciwciał obnizyło się samoistnie, bo prawie cała tkanka tarczycowa
              uległa zniszczeniu i zabrakło antygenów przeciwko którym powstaja przeciwciała,
              więc raczej nnie mogłas sobie sama ich obnizyć, tylko w trakcie naturalnego
              procesu chorobowego same sie obnizyły. Poza tym przeciwciała służą do
              diagnostyki, a nie do monitorowania skuteczności leczenia choroby hashimoto.
              I jeszcze na koniec, powiedziałabym, że rozwój chorób autoimmunologicznych w
              małym stopniu zalezy od nasłonecznienia, w kazdym razie kraje skandynawskie
              (pólnocne) maja ich więcej i kto Tobie powiedział, że przeciwciała
              przeciwtarczycowe pojawiaja sie po nasłonecznieniu??????????
              • Gość: sjogren Re: hashimoto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 19:48
                Twoja odpowiedz to nic dodać, nic ująć.
                A immunologia się kłania, ha.
                • Gość: Ala Re: hashimoto IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 17.05.04, 19:23
                  Zapomiałam, że na forum maja rację zawsze laicy, a nie lekarze, co po 4 lata
                  studiuja zagadnienia, aby poxniej napisac rozprawę na ten temat:-)))).
    • vitalia Re: hashimoto 13.05.04, 17:34
      Dziewczyny ,czy któraś z was jest z Warszawy??
      • Gość: etta Re: hashimoto IP: 195.94.207.* 14.05.04, 08:53
        Jestem z Wa-wy.Wiem,że w tej chorobie
        przyjmuje się hormony tarczycy, ale
        jest to leczenie niedoczynności, która
        powstaje na skutek hashimoto, a nie samej
        choroby.
        Chodzi mi o rady dotyczące trybu życia, diety itp.
        pozdr.
        • kicia.kocia23 Re: hashimoto 14.05.04, 11:27
          Przepraszam, że w tym wątku zadam swoje pytanie, ale myślę, że Wy -którzy tu
          wchodzicie, będziecie umieli mi odpowiedzieć najlepiej. Chodzi mi o to, jakie
          badania powinnam sobie wykonać , żeby wykluczyć tę chorobę. Mam coś z tarczycą
          i sama nie wiem, co, a lekarze mnie zlewają zwyczajnie, bo leczę się na coś
          jeszcze innego. Z badań wyszła ostatnio niedoczynność tarczycy. A jak czytam
          Wasze wypowiedzi, to mam wrażenie, że moje objawy są bardzo podobne.
          Dzięki
          • Gość: etta Re: hashimoto IP: 195.94.207.* 14.05.04, 12:11
            Więcej o tej chorobie przeczytasz
            po wstukaniu np. w googlach
            słowa: hashimoto
            U mnie objawy niedoczynności
            polegały tylko na częstym uczuciu zimna
            czasem lekka krótkotrwała chrypka.
            Zaczęłam od badania TSH, potem usg tarczycy,
            poziom ciał przeciwtarczycowych, biopsja, badanie
            obu hormonów tarczycy T3 i T4
            Te wszystkie badania zrobiłam z własnej inicjatywy
            żeby iść do lekarza już z czymś
            Lekarz zlecił mi małą dawkę hormonu tarczycy i cześć
            pozdr.
    • Gość: etta Re: hashimoto IP: 195.94.207.* 17.05.04, 08:34
      Lekarz zlecił mi Euthyrox
      Następnego dnia dostałam wysypki na dekolcie
      i nasadzie szyi. To chyba reakcja alergiczna.
      Czy kyoś miał podobnie?
      • Gość: Agnieszka Re: hashimoto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 14:07
        Skonsultuj sie w tej sprawie z lekarzem.
    • cler27 Re: hashimoto 19.05.04, 10:34
      Witam !
      O niedoczynności tarczycy i Hashimoto dowiedziałam się w zeszłym roku, przez
      czysty przypadek.
      Wykryto te schorzenia u mojej Mamy, a pani doktor w trybie pilnym wezwała mnie
      na badania. Hashimoto jest dziedziczne. Gdybym nie rozpoczęła leczenia, to za
      jakiś czas miałabym na 100% kłopoty z zajściem w ciążę.
      Od tamtej pory przyjmuję Letrox ( od dawki 50 "skoczyłam" ostatnio na 75 ).
      Z zaleceń lekarskich : nie przesadzać z jodem ( np. w soli kuchennej; morskie
      powietrze...).
      Pozdrawiam !
      • Gość: etta Re: hashimoto IP: 195.94.207.* 19.05.04, 11:55
        Witam
        Jak znosisz Letrox?
        wiele osób skarży się na nadwagę
        Czy pobyt nad morzem jest niewskazany?
        pozdrawiam
        • cler27 Re: hashimoto 19.05.04, 14:02
          Letrox......raczej znoszę dobrze .
          Rzeczywiście, trudno mi sie odchudzić, ale winię raczej moją słabą wolę - lubię
          słodycze...
          Przy przyjmowaniu hormonów tarczycy , nadmiar jodu może być szkodliwy. Ale
          krótkotrwały pobyt nad morzem nie powinien aż tak zaszkodzić.
          • Gość: etta Re: hashimoto IP: 195.94.207.* 19.05.04, 15:41
            Dzięki za odpowiedź
            pozdrowienia
            • Gość: anra Re: hashimoto IP: *.pie.edu.pl 20.05.04, 15:21
              Czy jechac nad morze, jak sie odzywiac to sa wazne pytania i odpowiedz lekarza
              bylaby bardzo wskazana. Co to znaczy miec hashimoto? czy wystarcza same
              przeciwciala czy potzrebne sa objawy? czy mozna te chorobe zahamowac, spowolnic
              jej rozwoj ?
              • Gość: etta Re: hashimoto IP: 195.94.207.* 20.05.04, 15:38
                Sądzę, że pewną diagnozę daje biopsja cienkoigłowa
                Ja nie miałam żadnych wyraźnych objawów prócz
                częstego uczucia zimna,co mogło wskazywać
                np. na niedoczynność tarczycy
                Ciekawa jestem, czy można w jakiś sposób
                zahamować chorobę, ale nigdzie nie znalazłam
                odpowiedzi
                pozdr.
                • cler27 Re: hashimoto 21.05.04, 10:12
                  Choroba Hashimoto
                  (artykuł Marcina Pustkowskiego, lekarza rodzinnego -
                  "Żyjmy dłużej" 11/2000 )

                  Na chorobę Hashimoto może zachorować do 2% populacji, a liczba zachorowań
                  wzrasta.
                  Choroba Hashimoto dotyczy gruczołu tarczowego (tarczycy). Jest to narząd
                  położony w szyi, który kontroluje sposób, w jaki nasz organizm wykorzystuje
                  energię. Choroba Hashimoto - nazwana tak na cześć XX-wiecznego japońskiego
                  lekarza, Hakiro Hashimoto, który pierwszy podał jej opis - powoduje, że
                  czynność tarczycy ulega zakłóceniu.

                  W krajach rozwiniętych od ponad 50 lat częstość zachorowań na chorobę Hashimoto
                  stale wzrasta. Niektórzy naukowcy twierdzą, że wzrost ten może mieć związek ze
                  zwiększeniem zawartości jodu w naszej diecie.

                  Schorzenie to nazywane jest także przewlekłym limfocytowym zapaleniem tarczycy.
                  Jest wiele rodzajów zapalenia tarczycy. W zależności od przebiegu dzielimy je
                  na ostre, podostre i przewlekłe. Choroba Hashimoto jest najczęstszą przyczyną
                  zapalenia tarczycy i jedną z najczęstszych przyczyn wola, czyli powiększenia
                  gruczołu tarczowego.

                  CEL - TARCZYCA
                  Niestety, przyczyny tej choroby są nieznane. Należy ona do obszernego "worka"
                  schorzeń nazywanych autoimmunologicznymi. W tej grupie chorób organizm zwraca
                  się przeciw samemu sobie. Dlatego określamy je także chorobami z autoagresji.
                  Układ immunologiczny normalnie nastawiony na zwalczanie obcych "intruzów"
                  (bakterii, wirusów) ulega tutaj rozregulowaniu i "atakuje" własne komórki. W
                  zależności od tego, jakie tkanki i narządy ulegają temu niezrozumiałemu aktowi
                  autoagresji, mamy do czynienia z różnymi zespołami objawów, zgrupowanych w
                  jednostki chorobowe.

                  W tym przypadku "atak", przeprowadzany za pomocą przeciwciał, dotyczy
                  tyreoglobuliny (białka wiążącego hormony tarczycy) oraz peroksydazy tarczycowej
                  (jednego z ważniejszych enzymów tego gruczołu). Rzadziej pojawiają się
                  przeciwciała przeciwko innym składnikom komórek tarczycy. Z takim "atakiem"
                  związane jest powstanie zapalenia i ostatecznie powolny zanik miąższu tarczycy.
                  Jednak nie u wszystkich dojdzie do zniszczeń. U niektórych osób choroba jest
                  wykrywana najzupełniej przypadkowo, kiedy po wieloletnim przebiegu nie
                  wyrządziła większych szkód organizmowi.

                  Występowanie choroby Hashimoto jest związane z innymi chorobami
                  autoimmunologicznymi: układowym toczniem rumieniowatym, reumatoidalnym
                  zapaleniem stawów, niedokrwistością złośliwą czy cukrzycą. Jest to kolejnym,
                  pośrednim dowodem na "autoagresyjny" charakter tego schorzenia.

                  Istnieją również przesłanki wskazujące na predyspozycje genetyczne do rozwoju
                  choroby Hashimoto. Jeśli występowała również wśród członków najbliższej
                  rodziny, to ryzyko zachorowania na nią jest zwiększone.

                  GDY ZABRAKNIE HORMONÓW ...
                  Zazwyczaj choroba Hashimoto przebiega bez żadnych objawów. Wtedy jedyne jej
                  oznaki są widoczne w badaniach krwi, wykazujących zaburzenia równowagi
                  hormonalnej tarczycy i obecność szkodliwych przeciwciał.

                  U innych tarczyca powiększa się na tyle, że jest przyczyną uczucia pełności lub
                  ucisku gardła. W zaawansowanych przypadkach mogą pojawić się trudności w
                  połykaniu pokarmów stałych lub nawet płynów. Do rzadkości należą skargi na ból
                  i tkliwość w okolicy tarczycy.

                  Dalsze objawy ujawnia badanie lekarskie. Lekarz wyczuwa spoiste, symetryczne,
                  niebolesne wole, zazwyczaj o gładkiej powierzchni.

                  W przebiegu limfocytowego zapalenia tarczycy może pojawić się niedoczynność
                  tego gruczołu. Atak układu immunologicznego i towarzyszące mu zapalenie niszczą
                  miąższ tarczycy, która produkuje coraz mniej hormonów (tyroksyny - T4 i
                  trijodotyroniny - T3). Dzieje się tak w około 20% przypadków w momencie
                  rozpoznania choroby Hashimoto.

                  Niektórzy chorzy skarżą się wtedy na uczucie zmęczenia, osłabienie,
                  przygnębienie (depresję), suchość skóry, zaparcia, słabą tolerancję zimna i
                  chrypkę. U kobiet wydłuża się okres krwawienia miesiączkowego.

                  Oprócz suchej skóry i przyboru wagi ciała badanie lekarskie ujawnia często
                  wolną akcję serca oraz obrzęki powiek, twarzy i dłoni. W badaniu krwi
                  obserwujemy wtedy zbyt niskie stężenie hormonów tarczycy, a zbyt wysoki poziom
                  hormonu TSH wydzielanego przez przysadkę i pobudzającego tarczycę do produkcji
                  i uwalniania T3 i T4.

                  TRUDNE ROZPOZNANIE
                  W rozpoznaniu choroby Hashimoto ważne jest wykazanie obecności
                  charakterystycznych dla niej przeciwciał przeciwtarczycowych. Są to głównie
                  przeciwciała przeciwko tyreoglobulinie, peroksydazie tarczycowej i receptorowi
                  dla TSH. Jednak nie wystarczy tylko sama obecność tych przeciwciał, ale również
                  wykazanie odpowiedniego stężenia (miana). Ich małe ilości krążą bowiem we krwi
                  również w innych chorobach tarczycy, takich jak wole wieloguzkowe czy rak tego
                  gruczołu, i nie są charakterystyczne jedynie dla choroby Hashimoto. Oznacza się
                  także poziom tyreoglobuliny, wiążącej hormony tarczycy (T3 i T4). Czasem
                  wykonuje się tu ultrasonografię i bada wychwyt podanego jodu radioaktywnego.

                  Te ostatnie metody zwykle nie przynoszą jakichś rozstrzygających w rozpoznaniu
                  informacji. Czasami również potrzebna będzie biopsja cienkoigłowa, głównie po
                  to, aby wykluczyć nowotwór złośliwy.

                  W powstających czasem wątpliwościach pomocne bywa też badanie histopatologiczne
                  pobranej tkanki tarczycy. Mikroskop ujawnia wtedy rozsiane ogniska limfocytów,
                  komórek należących do białych ciałek krwi, odgrywających w tym przypadku
                  niekorzystną, "niszczycielską" rolę. Jednak takie nacieki limfocytowe spotyka
                  się również w innej chorobie tarczycy - chorobie Gravesa-Basedowa.

                  T3, T4 i ..
                  Jeśli nie znamy przyczyn choroby, to trudno ją leczyć.

                  Wielu pacjentów w ogóle nie będzie wymagać leczenia, gdyż choroba przebiega
                  zwykle bez objawów, a powstałe wole jest małe i nie sprawia dolegliwości.

                  Jeśli powiększenie tarczycy jest większe albo jeśli pojawiają się objawy jej
                  niewydolności, stosuje się terapię hormonami tarczycy. Takie leczenie jest
                  często wymagane przez całe życie pacjenta, ponieważ choroba ma przebieg
                  przewlekły, a zmiany są, niestety, nieodwracalne. Zaczyna się zwykle od małej
                  dawki tyroksyny (25 do 50 mikrogramów na dzień), a potem stopniowo zwiększa się
                  ją, osiągając przeciętne wartości 75 do 150 mikrogramów na dzień. U osób w
                  starszym wieku i u pacjentów z problemami kardiologicznymi leczenie rozpoczyna
                  się od niższych dawek i wolniej się je zwiększa.

                  Czasami podaje się hormony tarczycy mimo ich prawidłowych poziomów we krwi.
                  Dzieje się tak wtedy, kiedy podwyższone są poziomy TSH. Jest bardzo
                  prawdopodobne, że u takich chorych w przyszłości rozwinie się niewydolność
                  tarczycy.

                  Podobnie wygląda sytuacja przy obecności (w odpowiednim stężeniu) przeciwciał
                  przeciwko peroksydazie. Podając hormony, zapobiega się tym samym rozwojowi
                  objawów związanych z bardzo prawdopodobnym wystąpieniem niewydolności tarczycy.

                  Otrzymanymi syntetycznie hormonami tarczycy zastępujemy jedynie naturalne
                  substancje produkowane w naszym organizmie. Dlatego tylko w nielicznych
                  przypadkach pacjenci mogą odczuwać objawy niepożądane (uboczne) związane z tą
                  terapią. Pojawiają się wtedy symptomy będące przeciwieństwem tych, które wiążą
                  się z niewydolnością tarczycy. Pacjenci zauważają spadek wagi ciała (zwykle w
                  połączeniu ze wzmożonym apetytem), nietolerancję ciepła, szybkie bicie serca,
                  poty, bóle głowy, łatwą drażliwość i bezsenność. Należy wtedy niezwłocznie
                  zgłosić się do lekarza.

                  Chorzy z rozpoznaną chorobą Hashimoto, ale z prawidłową czynnością tarczycy
                  wymagają oceny funkcji tego narządu przynajmniej raz w roku.

                  W bardzo nielicznych przypadkach wskazane jest leczenie chirurgiczne. Dzieje
                  się tak wtedy, kiedy wole jest bardzo duże i ucisk na sąsiednie narządy jest
                  przyczyną nasilonych dolegliwości.

                  Na całym świecie prowadzi się obecnie intensywne badania nad chorobami
                  autoimmunologicznymi, do których należy także choroba Hashimoto. Mamy zatem
                  prawo do uzasadni
                  • Gość: etta Re: hashimoto IP: 195.94.207.* 21.05.04, 13:32
                    Dzięki Cler,że zadałaś sobie trud
                    i zamieściłaś ten artykuł, też
                    go kiedyś czytałam.
                    Rozpoczynając wątek, liczyłam,
                    że odezwą się osoby, które mogą podzielić się
                    praktycznymi radami dotyczącymi diety
                    i stylu życia, na co zwrócić uwagę itp.
                    serdecznie pozdrawiam
                    • Gość: asia_34 Re: hashimoto IP: 153.19.176.* 02.06.04, 12:07
                      Mam Hashimoto zdiagnozowane 6 lata temu po ciąży. Objawami było wypadanie
                      włosów, które nasila się mi co jakiś czas. Biorę Novotyral i Letrox w różnych
                      dawkach, w zależności od poziomu hormonów. Leczę się u najlepszego
                      endokrynologa w mieście i nic!! Dalej nie ma poprawy. Wpadłam przez to w
                      depresję. Co robić z tymi włosami i suchą skórą?? Pomóżcie..
                  • Gość: Tacim Re: hashimoto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 19:55
                    Słuchajcie wszytko rozumiem, ale może ktoś ma coś nowego. Od napisania tego
                    artukułu minęło juz sporo czasu(4 lata). Ja mam Hashimoto od 1997 roku i jak na
                    razie lekarze nic konkretnego nie powiedzieli. "trzeba czekać" i tyle. Nie wiem
                    na co, ale skoro nie jest to uleczalne to nic innego nie pozostało.
                    Pozdrawiam Tacim
                    • cler27 Re: hashimoto 27.05.04, 10:19
                      Rozumiem, ale informacji jest bardzo mało. Ostatnio kupiłam w Merlinie książkę :
                      Tadeusz Górowski "Chcę mieć zdrową tarczycę"
                      Wydawnictwo Lekarskie PZWL,2002.
                      Jest tam sporo informacji na temat chorób tarczycy, m. in. Choroby Hashimoto.

                      Mnie lekarka jedno powiedziała : LEKARSTWA DO KOŃCA ŻYCIA. I tyle....
                  • Gość: Tacim Re: hashimoto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 16:47
                    No kochani nic innego nie pozostaje jak czekać (aż coś znajdą kochni naukowcy)
                    i tyle.
                    A póki co nie ma się co stresować
        • pipi11 Re: hashimoto-do etta 28.05.04, 19:21
          Dlaczego skarżą się na nadwagę????/ Przecież Letrox zwiększa przemianę materii,
          spalanie tłuszczu itd.. Ja zaczęłam brać Letrox 25 z powodu niedoczynności
          tarczycy i liczę, że teraz łatwiej mi będzie pozbyć się nadwagi, co przy
          niedoczynności jest bardzo trudne.
    • Gość: etta Re: hashimoto IP: 195.94.207.* 27.05.04, 14:42
      Choroby tarczycy. W publikacjach dotycz±cych chorób tarczycy, które
      pojawiły się w 2000 roku w czasopismach zagranicznych i polskich,
      dużo miejsca zajmuj± autoimmunizacyjne choroby tarczycy. Z
      doniesień
      tych wynika, że w wielu krajach - zwłaszcza tych, w których
      wprowadzono profilaktykę jodow± - zwiększa się częstoć występowania
      limfocytowego zapalenia tarczycy (choroby Hashimoto).
      Riano i wsp. [22] podaj±, że zwiększenie spożycia jodu w zwi±zku z
      wprowadzeniem programu eliminacji chorób z niedoboru jodu
      spowodowało u dzieci szkolnych w Hiszpanii zwiększenie częstoci
      wykrywania przeciwciał przeciwko peroksydazie tarczycowej (anty-
      TPO)
      o 5,6%. Na podstawie wyników tego badania Autorzy przewiduj±
      zwiększenie się zapadalnoci na autoimmunizacyjne choroby tarczycy.
      Według Aghini-Lombardi23 nie zgromadzono jeszcze wystarczaj±cych
      epidemiologicznych, metabolicznych i klinicznych dowodów na
      niekorzystne konsekwencje społeczne suplementacji jodu.
      Nie udowodniono również, że zwiększone spożycie jodu jest przyczyn±
      limfocytowego zapalenia tarczycy u osób bez dziedzicznej skłonnoci
      do zachorowania na tę chorobę. Autoprzeciwciała tarczycowe
      występuj±ce w chorobie Hashimoto s± raczej jej markerem, a nie
      czynnikiem wywołuj±cym zmiany patologiczne w tarczycy (tzn. s±
      skutkiem, a nie przyczyn± powiększenia się gruczołu).
      Badacze niemieccy [24] stwierdzili, że w latach 1995-1998
      zapadalnoć na autoimmunizacyjne zapalenia tarczycy zwiększyła się
      3-krotne. Ponieważ choroba rozwija się powoli i jest sk±poobjawowa,
      rozpoznanie zwykle ustala się póĽno, co jednoczenie opóĽnia
      rozpoczęcie właciwego leczenia. Autorzy podkrelaj± wartoć USG
      tarczycy w diagnostyce choroby Hashimoto. Charakterystyczn± cech±
      autoimmunizacyjnego zapalenia tarczycy jest według Pedersena i
      wsp.,
      którzy szczegółowo opisali wyniki ultrasonograficznej oceny
      tarczycy, uogólniona zmniejszona echogennoć mi±ższu gruczołu. [25]
      Taki obraz bardzo pomaga w ustaleniu trafnego rozpoznania, tym
      bardziej że przebieg kliniczny nie zawsze jest typowy.
      Znaczenie wczesnego rozpoczęcia leczenia zastępczego L-tyroksyn±
      chorych na limfocytowe zapalenie tarczycy jeszcze w okresie
      przedklinicznym niedoczynnoci tarczycy podkrelaj± Siafarokos i
      wsp., [26] choć nie wszyscy Autorzy popieraj± ich opinię. Marinovic
      i wsp. [27] przywi±zuj± duż± wagę do leczenia przewlekłego,
      pamiętaj±c zwłaszcza o koniecznoci dobrej kontroli leczenia u
      kobiet w ci±ży, w celu zabezpieczenia optymalnego dostarczania
      hormonów tarczycy do płodu w okresie jego rozwoju i wzrastania
      wewn±trzłonowego. p> W latach 90. minionego stulecia ¦wiatowa
      Organizacja Zdrowia (WHO) zapocz±tkowała program "Zdrowie dla
      wszystkich w 2000 roku", a jednym z jego celów była likwidacja
      chorób z niedoboru jodu (IDD). Polska była jednym ze 140 krajów,
      które program ten podpisały. Powołano wówczas Polsk± Komisję
      Kontroli Zaburzeń z Niedoboru Jodu (PCC IDD), która rozpoczęła
      intensywny, wielodyscyplinarny program powszechnej profilaktyki
      jodowej; w 2000 roku dokonano oceny realizacji tego programu.
      Okazało się, że nie tylko opanowano zaburzenia z niedoboru jodu u
      noworodków, ale także znacznie zmniejszyła się częstoć występowania
      wola u dzieci w wieku szkolnym. [28,29]
      Polska jest więc jednym z nielicznych krajów, które w 2000 roku
      spełniły warunki programu jodowego WHO. Rozpoczęto także
      rejestrację
      ewentualnych działań niepoż±danych zwiększonego spożycia jodu przez
      dzieci w wieku szkolnym i młodzież, do których zaliczono nadczynnoć
      tarczycy typu jod-Basedow oraz choroby z autoimmunizacji (zwłaszcza
      chorobę Hashimoto). Lewiński i wsp. [30] stwierdzili cechy
      limfocytowego zapalenia tarczycy u 5 (4,8%) ze 103 dzieci badanych
      w
      latach 1993- -1995 na podstawie badań cytologicznych punktatów
      tarczycy u chorych z powiększon± tarczyc±. W latach 1996-1998 - po
      wprowadzeniu powszechnego jodowania soli spożywczej w Polsce -
      zmiany takie zaobserwowano u 13 (13,8%) z 95 badanych dzieci.
      Mechanizm powstawania autoimmunizacyjnych chorób tarczycy nie jest
      jeszcze w pełni poznany, ale coraz więcej badań dostarcza nowych
      informacji na ten temat. Autorzy japońscy [31] w badaniach
      dowiadczalnych in vitro wykazali, że autokrynna interakcja białek
      Fas i FasL (cytokin z grupy TNF) okrela stopień apoptozy tyreocytów
      i wyzwala b±dĽ przerost tych komórek (hamowanie apoptozy), w wyniku
      czego dochodzi do choroby Gravesa i Basedowa, b±dĽ destrukcję
      tkanki
      gruczołowej (zwiększenie apoptozy) i limfocytowe zapalenie tarczycy
      z postępuj±c± niedoczynnoci± hormonaln±. Praktyczne znaczenie tych
      odkryć polega - jak się wydaje - na ukazaniu możliwoci leczenia
      przyczynowego limfocytowego zapalenia tarczycy za pomoc±
      przeniesienia genu koduj±cego FasL i zahamowaniu destrukcji tkanki
      gruczołowej. [32]
      Grupa naukowców polskich [33] wykazała znaczenie interleukiny-6 i
      cz±stki adhezyjnej ICAM-1 w przebiegu procesów autoimmunizacyjnych
      w
      chorobie Gravesa i Basedowa oraz Hashimoto. Oznaczanie tych
      czynników może być więc pomocne w ocenie dynamiki procesu
      autoimmunizacyjnego.

      Przepraszam za pisownię, ale nie chciało mi się wprowadzać korekty
      pozdrawiam


    • Gość: Mała Re: hashimoto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 16:06
      Też mam hashimoto rozpoznane w wieku 11 lat obecnie mam 12 i pół. Leczą mnie w
      centrum zdrowia dziecka i dają tabletki letrox 50. Udorosłych chyba większa.
      • Gość: etta Re: hashimoto IP: 195.94.207.* 28.05.04, 09:59
        Jak znosisz letrox? bo też mam go zażywać
        pozdrawiam
    • Gość: Marcyś Re: hashimoto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 11:08
      ja sie dowiedziałam wczoraj, że mam Kashimoto. Napisz mi maila, oki ?
      anonim11@o2.pl Pozdrawiam
      • Gość: Przemek Re: hashimoto IP: *.chello.pl 27.06.04, 12:32
        Duzo informacji na temat choroby mozna znalzec pod linkiem (ENG):
        answers.google.com/answers/threadview?id=244431
        • Gość: Przemek Re: hashimoto IP: *.chello.pl 27.06.04, 12:35
          Przepraszam za link.
          Pelny link to:
          answers.google.com/answers/threadview?id=244431
          ew. w www.google.com wpisujemy hashimoto+answer - 6 link od góry
          Przemek
          • vitalia Re: hashimoto 27.06.04, 12:56
            Możecie sobie czytać ,ale co z tego wynika???Co można z tego wywnioskować??
            • vitalia Re: hashimoto 27.06.04, 13:04
              Czy kwasy ganoderowe mogą być pomocne w leczeniu Hasimoto???Ktoś wie?/
              • Gość: Martha Re: hashimoto IP: 195.117.50.* 29.06.04, 12:25
                Leczę się na Hashimoto od pół roku. Biorę Euthyrox i jest wszystko ok. Jedyne w
                czym mogę pomóc - to doradzić lekarza osobom z Warszawy - dr. Elżbieta
                Sosnowska z przychodni Attis na Górczewskiej jest naprawdę dobrze "otrzaskana"
                z tym problemem i pomogła mi błyskawicznie, a przy tym ma kojącą osobowość, co
                dla mnie w przypadku pierwszej w życiu poważnej choroby miało ogromne znaczenie.
Pełna wersja