kol.3
24.07.11, 21:07
Mamy taki przypadek w rodzinie - kuzynka lat 90 mała chudziutka kobietka od jakiegoś czasu je tyle co wróbel a i to z trudem. Ostatnio sytuacja stała się krytyczna, bo je mikroskopijne porcje np. rano na śniadanie 2 krakersy, obiad - pól kartofla, kawałek pomidorka i 2-3 kęsy nóżki kurzej. Więcej nie może zjeść, bo zwraca. Była na usg żołądka i nic nie wykazało.