Dodaj do ulubionych

Proszę o radę

27.10.11, 20:52
Mam 6 letnią córeczkę, ma ona problemy z nóżkami, koślawość kolan, płaskostopie poprzeczne i podłużne, przez pewnien czas nosiła ona wkładki, ale teraz marudzi i wyrzuca je z bucików, oczywiście nie poddaje się jej kaprysom i z bólem serca ( bo strasznie płacze i marudzi) zmuszam ją do noszenia tych wkładek dla jej własnego dobra. Obawiam się troszkę o nią ponieważ moja młodsza siostra miała podobne problemy w dziećiństwie a dzisiaj ma ogromne problemy z kolanami, pomijając fakt że reaguje ona bólem, dającym się ukoić tylko mocnymi tabletkami, na każdą zmianę pogody, to nie może długo chodzić, ani stać bo bolą ją nogi i kręgosłup. Nie chciałabym żeby przez moje zaniedbanie to samo spotkało moje maleństwo i poza tym co robię w tym momencie,(ćwicze z nią w domku, nosi wkładki i chodzimy razem na basen) chciałabym wysłać ją na jakąś rechabilitację dla dzieci. Macie może jakieś sprawdzone ośrodki, gdzie lekarze są w porządku i rechabilitacja daje wymierne efekty?? Oglądałam już kilka ofert, ale wolałabym coś sprawdzonego. Proszę o rady!!!
Obserwuj wątek
    • zyrafa46 Re: Proszę o radę 27.10.11, 22:19
      Ojojoj kochany zmartwiony.
      Właściwie wolałabym odpisać Ci jutro. Dziś okropnie boli mnie głowa. Jedank ten temat jest mi bardzo bliski.
      Nasz synek (jego nóżki) od urodzenia mnie niepokoił(ły).
      Gdy miał 3 miesiące p. ortopeda stwierdziła, że wszystko jest dobrze.
      Zaniepokoiła ją krzywa czaszka dziecka. Mnie ta głowa WCALE nie zmartwiła.
      Położyliśmy synka inaczej w łóżeczku i po 2 tyg. była "prosta".
      Gdy miał rok szef kliniki dziecięcej, ortopeda, prywatnie zajął sie naszym dzieckiem. Były wkładki (zmieniane w miarę rośnięcia nóżek) i longety na noc. Wizyty, wizyty, wizyty. Też płakał. Ciężko mu się chodziło. Po 2 latach... ten lekarz zmarł.
      No to poszliśmy do innego. Pani dr powiedziała, że wada naszego synka wymaga ćwiczeń, ćwiczeń, ćwiczeń. A to wszystko co do tej pory nosił.....
      ...... pogłębiało jego wadę. Wrodzoną zresztą.
      Otworzyliśmy buzie z przerażenia i zdziwienia. Jeden tak (docent, kierownik kliniki, znany....), druga - zupełnie odwrotnie....
      Zostawiliśmy dzieciaka w spokoju.
      Dopiero gdy miał 6 lat znajoma podpowiedziała nam jeszcze jednego ortopedę. Rozmowa była krótka: "Na ćwiczenia - już za późno. Zobaczcie państwo, to jest beton. Nic się już nie rozćwiczy. Jeśli TERAZ nie zdecydujecie się na operację miękką - nacięcia rozścięgien w stópkach to za kilka lat chłopca czeka operacja w stopach, kolanach i biodrach. KOSTNA."
      Za tydzień synuś był po operacji.... :-). Z "życia" "stracił" 2 miesiące: Operacja - szpital. Potem gips (już nie pamiętam ile tygodni). Potem rehabilitacja w szpitalu - 2 tyg. (niewiele dała bo rehabilitantka się zupełnie NIE przykładała. Na ostatek rehabilitacja z mamą (wybłagałam 2 tyg. zwolnienia na syna). Wycisnęłam z niego wszystkie soki. Sama nie byłabym w stanie zrobić tyle - co jemu kazałam. Ale do zerówki POBIEGŁ. W tej chwili jest po 30 i na nogi nie narzeka :-).
      Konkluzja?
      SZUKAĆ DOBREGO ORTOPEDY
      SZUKAĆ DOBREGO ORTOPEDY
      SZUKAĆ DOBREGO ORTOPEDY!!!!!
      TAMTEN nazywa się Andrzej Kassur. I nie mam pojęcia gdzie go można znaleźć. Teraz ma chyba koło 70 lat....
      Ale są inni.
      SZUKAĆ.
      MYŚLEĆ. MYŚLEĆ.
      Nie znajomy, tylko DOBRY ma być.
      SZUKAJ, proszę, szukaj.
      Nie poddawaj się.
      I nic pochopnie!

      Tamten "specjalista", docent sporo nóg napsuł (potem się dowiedzieliśmy).
      Choć mojemu (małemu wtedy) bratankowi bardzo pomógł...
      Znajomej dziewczynce "pomógł" tak, że ma nogi nierównej długości po jego leczeniu. Miał być proces, ale zmarł... To koleżanka naszego młodszego dziecka.

      Nie martw się, zmień sobie nick na "szukam-dobrego-ortopedy-dla-dziecka".
      ZNAJDZIESZ!!!!!!!
      Pozdrawiam Cię serdecznie.
      Jesteś dwa lata młodszy od mojego syna :-)
    • wicherek997 Re: Proszę o radę 11.11.11, 18:55
      32zmartwiony napisał:

      > Mam 6 letnią córeczkę, ma ona problemy z nóżkami, koślawość kolan, płaskostopie
      > poprzeczne i podłużne, przez pewnien czas nosiła ona wkładki, ale teraz marudz
      > i i wyrzuca je z bucików, oczywiście nie poddaje się jej kaprysom i z bólem ser
      > ca ( bo strasznie płacze i marudzi) zmuszam ją do noszenia tych wkładek dla jej
      > własnego dobra. Obawiam się troszkę o nią ponieważ moja młodsza siostra miała
      > podobne problemy w dziećiństwie a dzisiaj ma ogromne problemy z kolanami, pomij
      > ając fakt że reaguje ona bólem, dającym się ukoić tylko mocnymi tabletkami, na
      > każdą zmianę pogody, to nie może długo chodzić, ani stać bo bolą ją nogi i kręg
      > osłup. Nie chciałabym żeby przez moje zaniedbanie to samo spotkało moje maleńst
      > wo i poza tym co robię w tym momencie,(ćwicze z nią w domku, nosi wkładki i cho
      > dzimy razem na basen) chciałabym wysłać ją na jakąś rechabilitację dla dzieci.
      > Macie może jakieś sprawdzone ośrodki, gdzie lekarze są w porządku i rechabilita
      > cja daje wymierne efekty?? Oglądałam już kilka ofert, ale wolałabym coś sprawdz
      > onego. Proszę o rady!!!


      Uspokój się i nie panikuj!! W takiej sytuacji może pomóc Ci dobra rechabilitacja!! Polecam wyjazdy do sanatoriów i uzdrowisk. Kilka fajnych ofert ma sprawdzone przezemnie biuro Patrona! Będzie dobrze:) A teraz jest jeszcze fajny konkurs Nagrodą gwarantowaną jest bon rabatowy na pobyt (w dowolnym czasie w roku!) w jednym ze sprawdzonych Hoteli SPA, ośrodków rehabilitacyjnych, sanatoriów. A dodatkowo można wygrać super aparat fotograficzny Nagroda Główna w konkursie

      Nikon Coolpix L120
      • Liczba pikseli: 14,5 mln
      • Zoom: 4 krotny cyfrowy, 21 krotny optyczny
      • Czułość ISO Auto, ISO od 80 do 6400
      • Ekran LCD
      Doskonały dla amatorów jak i początkujących profesjonalistów. Szybko i precyzyjnie utrwala ulotne chwile z życia.

      Nic specjalnie ciężkiego
      Spróbuj:) Pozdrawiam
      • zyrafa46 Re: Proszę o radę 11.11.11, 19:03
        Ja sprzedaję cebulę.
        Polecam. U mnie najlepsza.
        Targ w środku miasta, budka pierwsza z lewej.
        pytać o panią Gienię.
        • 25augustyna Re: Proszę o radę 12.11.11, 08:44
          ale Ci kit wciskają..... Tak to cebula będzie lepsza..

          a tak na serio:

          żadne turnusy nie pomogą jak systematyczną ćwiczenie codziennie. Najlepiej w formie zabawy, razem z dzieckiem. W każym dużym mieście jest fizjoterapeuta, który pokaże jak takie ćwiczenia wykonywać. Muszą to być specjalne ćwiczenia na wady Twojego dziecka.
          Skad jesteś? Moge podać Ci na priv dane " mojego" fizjoterapeuty, gdzie miałam opracowany plan cwiczeń specjalnie dobranych dla mojego dziecka. Pokazali jeszcze jak cwiczyć by dziecko chciało. Wszystko na kasę chorych, bez jakichkolwiek opłat. Był to cykl spotkań.


          Poza tym wkładki. \Mnie otopeda mówił, że te wkładki trzeba stopniowo wdrażać, powoli wydłużając czas chodzenia w nich. Nie dziw się, ze dziecko nie chce chodzić w nich non stop tak od razu, bo to po prostu boli.



          Napisałam trochę moze nieskładnie, ale śpieszę się.
          • zyrafa46 Re: Proszę o radę 12.11.11, 11:33
            Augustyno, Twój wpis mi się podoba. Brzmi logicznie.
            Tylko autor tego wątku jakoś ... się nie pojawia.
            Czyta coś?
            Robi wrażenie jakby "zapodał temat" i znikł jak sen jakiś złoty...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka