Dodaj do ulubionych

niski pozniom krwinek białych

24.11.11, 18:28
Mam problem od dłuższego czasu. Nie wiem co mi jest a ciągle się źle czuje. Wiem że mam niski poziom żelaza we krwi i niski poziom białych krwinek. Mam zawroty i bóle głowy i za wysokie ciśnienie,zadyszki przy wysiłku fizycznym i bieganiu,omdlewam dosyć często,czuje się osłabiona i zmęczona,ciągle chce mi sie spać. Ciągle mam jakieś infekcje. Co mi może być?
Obserwuj wątek
    • fionka21 Re: niski pozniom krwinek białych 24.11.11, 22:31
      Atypówka?
      • krys-ka1 Re: niski pozniom krwinek białych 25.11.11, 19:04
        Nie wiem. Chyba nie. A co?
    • ammazuko_powrot Re: niski pozniom krwinek białych 25.11.11, 09:07
      A jesteś pod opieką lekarza i uzupełniasz poziom żelaza?
      Jak wygląda poziom ferrytyny u ciebie?
      • krys-ka1 Re: niski pozniom krwinek białych 25.11.11, 18:59
        Nie jestem pod opieką lekarza. żelazo jem w tabletkach razem z witaminą B ale i tak mi do normy nie dochodzi. Do jakiego lekarza mam pójść?
        • easyblue Re: niski pozniom krwinek białych 25.11.11, 19:15
          Kobito, leczysz się sama, "na oko"?? Od dłuższego czasu cię męczy i czekasz aż co, samo przejdzie?? Jak mieszkasz w Polsce to w te pędy do rodzinnego!
          • krys-ka1 Re: niski pozniom krwinek białych 25.11.11, 19:22
            Dostaje ciągle te same leki. żelazo i pare tygodni temu coś na wzmocnienie odporności tylko że nie ma żadnej różnicy. I jak byłam na badaniach krwi to to samo mi ciągle wykazuje. To co mam zroić? Nie jestem jeszcze pełnoletnia. Mam 17 lat.
            • easyblue Re: niski pozniom krwinek białych 25.11.11, 19:32

              Napisz, jakie są Twoje wyniki i od kiedy tak się czujesz.
              • krys-ka1 Re: niski pozniom krwinek białych 25.11.11, 19:42
                Ja tak sie zaczełam czuć od sierpnia tylko miałam mniej objawów i lepiej się czułam. mi to przeszkadza że szkołe opuszczam przez zdrowie bo ciągle coś "łapie",bo mam obniżoną odporność. konkretnych wyników nie mam,bo są w mojej kartotece u lekarza rodzinnego. Nie wiem czy to przez nerwy czy co? Bo też zaczełam niedawno mieć problemy z sercem( mam mało elektrolitów) i mnie czasami boli. Cały czas bym spała. Wiem z wyników krwi tylko że poziom żelaza mam za niski ale nie tragiczny. Ale ilość białych krwinek mam tragiczną bo produkowanych mam ich o wiele za mało(lekarz sie przeraził). I takie mam ciągle wyniki. I co ja mam zrobić? Bo bym chciała już przestać się źle czuć.
                • tigerness Re: niski pozniom krwinek białych 25.11.11, 19:52
                  "I co ja mam zrobić? Bo bym chciała już przestać się źle czuć".

                  Iść do lekarza hematologa:

                  pl.wikipedia.org/wiki/Hematologia
                  • krys-ka1 Re: niski pozniom krwinek białych 25.11.11, 20:01
                    Z takimi objawami? Ok,pójde ale nie trzeba żeby rodzic ze mną szedł? I dzięki. :)
                    • ammazuko_powrot Re: niski pozniom krwinek białych 25.11.11, 20:12
                      A nie odchudzałaś się?
                      Do hematologa musisz mieć skierowanie ale to dobry kierunek.
                      • krys-ka1 Re: niski pozniom krwinek białych 25.11.11, 20:20
                        Nie odchudzałam się ale na wadze też nie moge przytyć mimo tego że się objadam. Od lekarza rodzinnego trzeba mieć skierowanie? Nie da mi,bo uważa że mi to samo przejdzie.
                        • ammazuko_powrot Re: niski pozniom krwinek białych 25.11.11, 21:31
                          A nie masz problemów z tarczycą?
                          Skierowanie od rodzinnego.
                          A rodzice wiedzą o twoich problemach?
                          Nie możesz czekać aż to samo minie.
                          Jak was stać na prywatną wizytę to pójdź na nią do hematologa.

                          Inna opcja jest taka, że te odchylenia od normy w wynikach są malutkie i dlatego lekarz każe czekać.
                          • krys-ka1 Re: niski pozniom krwinek białych 25.11.11, 21:37
                            Nie są malutkie,bo nimi się przeraził. Rodzice uważają że to z nerwów. Czy to prawda,że za mało żelaza i mało krwinek białych i obniżona odporność może być z nerwów? A do prywatnego trzeba mie skierowanie? Nie jest wymagana zgoda rodziców?
                            • ammazuko_powrot Re: niski pozniom krwinek białych 25.11.11, 22:47
                              Odporność organizmu może spadać w wyniku stresu ale to musiałby albo silny stres albo długotrwały.
                              Nie wiem czy hematolog przyjmie cię bez rodziców.
                              Na prywatną wizytę nie trzeba mieć skierowania ale dobrze zrobić wcześniej badania i pokazać je lekarzowi.
                              Zadzwoń do jakieś poradni i spytaj czy musisz przyjść z rodzicami.
                              • krys-ka1 Re: niski pozniom krwinek białych 26.11.11, 00:37
                                Nie miałam jakoś dużo stresu. zadzwonie i się dowiem. Dzięki. :)
                              • krys-ka1 Re: niski pozniom krwinek białych 26.11.11, 19:44
                                Jeszcze chciałam się spytać bo mnie boli wszystko a najbardziej gardło,nie wiem czemu nogi i głowa. To może być z powodu anemii?
                                • ammazuko_powrot Re: niski pozniom krwinek białych 26.11.11, 21:41
                                  Jak masz niski poziom limfocytów to może boleć gardło.
                                  A głowa od osłabienia, anemii.
                                  • krys-ka1 Re: niski pozniom krwinek białych 26.11.11, 22:22
                                    Od niskiego poziomu limfocytów może boleć gardło? Właśnie sie dowiedziałam że grozi mi białaczka.Można jej jakoś zapobiec? Co mam robić? Bo sie przestraszyłam szczerze mówiąc. Myslałam że to z nerwów a to nie.
                                    • ammazuko_powrot Re: niski pozniom krwinek białych 26.11.11, 23:55
                                      Jak masz słabą odporność to infekcje gardła są czymś normalnym, zresztą inne infekcje też możesz łapać.
                                      Od kogo usłyszałaś, że może ci grozić białaczka?To może stwierdzić tylko lekarz, który widział twoje wyniki badań. Internista chyba nie zbagatelizowałby aż tak poważnego problemu.
                                      Powtórz badania i wyniki pokaż hematologowi.
                                      I przestań szukań info na ten temat bo się niepotrzebnie nakręcasz.
                                      • krys-ka1 Re: niski pozniom krwinek białych 27.11.11, 19:00
                                        Lekarz rodzinny. a ja nie szukam info tylko uważam że lekarz nie ma racji.
                                        • easyblue Re: niski pozniom krwinek białych 27.11.11, 19:47
                                          Chodziło o niegrzebanie w necie w celu zdiagnozowania sobie choroby.
                                          • krys-ka1 Re: niski pozniom krwinek białych 27.11.11, 19:54
                                            Ja tego nie robie tylko ja już jestem poprostu wykończona tym że się ciągle źle czuje i mam gorączke. Chce żeby to mi mineło a żadne chorób wyszukiwanie mnie nie interesuje.
                                            • easyblue Re: niski pozniom krwinek białych 27.11.11, 20:00
                                              Stań na uszach i zmuś rodziców /choćby siłą:)/, by poszli z Tobą do lekarza. Lekarz ma obowiązek dać Ci wyniki badań do ręki - nawet tych wykonywanych z NFZ. On moze sobie zrobić ksero, albo odpisać. Jak będziesz z kimś z rodziców lekarz zacznie sie bardziej starać, bo na razie myślę, że robi coś, do czego nie jest powołany - leczy chorobę nie tyle nie znając przyczyny,ale która nie leży w jego specjalizacji. Dawno już powinien wysłać Cię do specjalisty, bo ewidentnie nie radzi sobie z Twoim problemem.
                                              • krys-ka1 Re: niski pozniom krwinek białych 27.11.11, 20:11
                                                Postaram się. Ja już nie mam siły. Jestem wykończona,bo jeszcze mam gorączke,która nie chce spaść pomimo leków.
                                                • ammazuko_powrot Re: niski pozniom krwinek białych 27.11.11, 20:32
                                                  Nie bardzo rozumiem podejście i twoje i lekarza.
                                                  W jednym z wpisów napisałaś, coś w rodzaju, że lekarz uważa, że nic się nie dzieje a teraz piszesz, że zdaniem lekarza grozi ci białaczka.
                                                  Dostałaś rady i postaraj się je zastosować.
                                                  • krys-ka1 Re: niski pozniom krwinek białych 27.11.11, 20:57
                                                    Bo byłam w miedzy czasie u lekarza z nowymi wynikami krwi. A przed tem nie miałam tak powiem za bardzo aktualnych badań bo dawno je miałam wykonane. i stąd ta zmiana.
                                                  • kasiaania20 Re: niski pozniom krwinek białych 27.11.11, 21:14
                                                    Coż ja nie bardzo rozumiem jaki stosunek do twojej choroby mają twoi rodzice. Jeśli nie masz 18 lat to oni powinni tobą pokierować, pomóc ci. Szukanie samemu pomocy na forach to nie jest zbyt dobre rozwiązanie. O wszystkim powinni oni wiedzieć ( nie możesz się leczyć na własną rękę).
                                                    Poza tym jeśli faktycznie żle się czujesz od dłuższego czasu to lekarz rodzinny powinien zrobić wstępne badania a jak coś znajdzie lub gorzej nie znajdzie to skierować do jakiegoś specjalisty ( najbardziej prawdopodobnego).
                                                    Poza tym prywatnie zawsze możesz isć do kogo chcesz ( to jest wolny kraj ;) ) tylko musisz zabulić !!!!
                                                    W trojej sytuacji najlepiej będzie jak pójdziesz do rodzinnego z rodzicami, trzeba porozmawiać i wspólnie wybrać najlepszą drogę wyjścia.
                                                  • ammazuko_powrot Re: niski pozniom krwinek białych 27.11.11, 21:30
                                                    Ok, lekarz powiedział, że grozi ci białaczka i co dalej?
                                                    Kazał czekać?
                                                    Dziwna się robi twoja historia.
                                                    We czwartek założyłaś wątek, w piątek napisałaś, że lekarz każe czekać a w sobotę mówi o białaczce????
                                                    I dalej nic nie robi? Nie powiedziałaś rodzicom o tym?
                                                  • krys-ka1 Re: niski pozniom krwinek białych 27.11.11, 21:42
                                                    Wiedzą o tym. Tak powiedział i rodzice o tym wiedzą ale mówią że to z nerwów. Tylko sory że sie nie denerwuje tak żeby mi to na zdrowiu wyszło. Nie wierzą mi a mnie już dwa razy pogotowie zabrało. Nie wymagam dużo,chce żeby to mi mineło. W piątek się dowiedziałam bo wtedy wyniki przyszły. Może lepiej żebym już nie pisała,bo i tak to nic nie da. Ale dzięki za rady. Przydadzą się :) Samej już mi sie wydaje dziwne.
                                                  • easyblue Re: niski pozniom krwinek białych 28.11.11, 08:39
                                                    Ammazuko, ona ma 17 lat! Skąd ma wiedzieć co robić, jak rodzice sprawę zbagatelizowali, a lekarz konował?? Wiesz, ile ja złaziłam lekarzy, ile razy traktowali mnie jak idiotkę? A stara byłam, niby doświadczona i niby powinnam wiedzieć jakie prawa mi przyslugują i gdzie szukać. Gdy faktycznie byłam cieżko chora tylko jeden lekarz potraktowal mnie poważnie, reszta miała za hipochondryczkę, a co za tym idzie najbliźsi też patrzeli na mnie dziwnie.
                                                    Dla mnie jej historia jest spójna. A nawet jakby sobie robiła jaja /a nic a nic na to nie wskazuje/, to wolę cokolwiek doradzić, niż olać, bo być moze od tego,co napiszemy dziewczyna uzależni swoją dalszą walkę o diagnozę. I nawet jakbym miała z siebie zrobić idiotkę, to wolę to, niż mieć świadomość że mogłam pomóc /jednym słowem zachęty chociaż/, a nie zrobiłam tego.
                                                  • ammazuko_powrot Re: niski pozniom krwinek białych 28.11.11, 09:52
                                                    easyblue napisała:
                                                    > Ammazuko, ona ma 17 lat! Skąd ma wiedzieć co robić, jak rodzice sprawę zbagatel
                                                    > izowali, a lekarz konował??

                                                    Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi?
                                                    Wiem jak działają nasi lekarze ale wiem też jak nakręcają się ludzie.
                                                    Mnie bardzo dziwi postawa rodziców dziewczyny, że lekarz mówi o białaczce a oni nic z tym nie robią.

                                                    Jak nie masz możliwości pójść do lekarza prywatnie to może poproś jaką ciocię, żeby poszła z tobą do internisty i konkretnie z nim pogadała. A może wystarczy, że sama dosyć konkretnie porozmawiasz z internistą.
                                                    Grzecznie ale stanowczo poproś o skierowanie na USG tych węzłów albo niech lekarz wyda ci zaświadczenie, że jego zdaniem jesteś hipochondryczką i nic się nie dzieje. Czasem inaczej się nie da. Wiem o tym z doświadczenia a z racji choroby nowotworowej mam z lekarzami bardzo dużo styczności.
                                                  • krys-ka1 Re: niski pozniom krwinek białych 28.11.11, 21:34
                                                    Jesteś chora? Ja spróbuje coś z tym zrobić. Tylko właśnie kłopot jest z tymi prawami. Bo kiedyś już próbowałam sama pójść do lekarza od specjalizacji tej ale powiedzieli mi że niepełnoletnia to tylko do rodzinnego moge chodzić. Nikt mi nie wierzy a ja nie chce zachorować. I tak już starczy że mam anemie i ciągle jestem chora i wszystko mnie boli.
                                                  • ammazuko_powrot Re: niski pozniom krwinek białych 28.11.11, 22:52
                                                    Ano jestem chora, przeszłam chemioterapię...
                                                    Pisałaś chyba też na innym forum?;)

                                                    Długo jeszcze ci zostało do osiągnięcia pełnoletności?
                                                    Jeśli nie to może przekonasz jakiegoś lekarza, żeby cię przyjął, tylko pozostaje kwestia skierowania.
                                                  • krys-ka1 Re: niski pozniom krwinek białych 29.11.11, 12:16
                                                    W lutym będe miała 18 lat. To za długo? A co Ci było?
                                                  • ammazuko_powrot Re: niski pozniom krwinek białych 29.11.11, 15:11
                                                    Myślę, że w styczniu hematolog przyjąłby cię bez opieki dorosłego, bo rocznikowo będziesz pełnoletnia.
                                                    Choruję na paskudną odmianę chłoniaka.
                                                  • krys-ka1 Re: niski pozniom krwinek białych 29.11.11, 20:03
                                                    Współczuje Ci bardzo. Jakoś mogę pomóc?
                                                  • ammazuko_powrot Re: niski pozniom krwinek białych 29.11.11, 21:19
                                                    Dzięki;) Radzę sobie;)
                                                  • krys-ka1 Re: niski pozniom krwinek białych 29.11.11, 22:26
                                                    To dobrze. Ja nie wiem ale mam objawy anemii i białaczki. Można mieć dwie choroby naraz?
                                                  • krys-ka1 Re: niski pozniom krwinek białych 02.12.11, 20:33
                                                    Ja się coraz gorzej czuje. Te objawy zaczeły powoli mi się nasilać od końca sierpnia. A mam tak : osłabienie, bladość, zmęczenie, długotrwałą infekcje, stan podgorączkowy lub gorączke, krwawienie z nosa lub dziąseł, trace na wadze, bóle głowy,bóle mięśni i stawów,zadyszke po jakimkolwiek wysiłku,problemy z koncentracją, omdlenia,kłucie w sercu,zimno ciągle mi jest,
                                                    mam suchą skórę. Może te ostatnie objawy to najmniej występują ale ja już nmie mogę dłużej wytrzymać. Byłam 2 tyg temu u lekarza i mam gardło chore tylko że mimo antybiotyku nie chce przejść to. Ide w poniedziałek do lekarza rodzinnego. Powiedzieć mu o tych objawach? Co ja mam zrobić? Od czego one mogą być? Bo stresu i narwów nie miałam praktycznie.
                                                  • akseinga Re: niski pozniom krwinek białych 02.12.11, 21:15
                                                    Przepraszam,że podpinam sie pod wątek, ale chciałam zapytać ammazuko na jakiego chłoniaka chorujesz? Mój mąż został zdiagnozowany w marcu teraz skończył chemię i będzie na podtrzymaniu mabtherą 2 lata. Chciałabym z kim śporozmawiać kto zna tą chorobę.
                                                  • ammazuko_powrot akseinga 03.12.11, 17:28
                                                    Chłoniak DLBCL.
                                                    Jak masz pytania to pisz śmiało na mój adres gazetowy.
    • lid-ka39 Re: niski pozniom krwinek białych 02.12.11, 22:28
      Nie chce mi sie wierzyć, że odwiedzasz lekarza. ______________ Ponoć lekarz powiedział Ci, że podejrzewa białaczkę przy tak niskim poziomie leukocytów ? Kompletna bzdura. Wręcz odwrotnie - białaczka to wlaśnie nadmierna ilośc leukocytów.-___ Jakikolwiek stres nie ma wpływu na tak złe Twoje samopoczucie, ciągłe infekcje i złe wyniki krwi Kto nagadał Ci takich bzdur ????????????????????? Wątpię aby lekarz poinformował Cie o tym , że podejrzewa Cie o białaczkę. Gdyby tak było spewnościa bez poinformowania Cie o podejrzenianiach w tym kierunku, dawno dałby Ci skierowanie do lekarza hematologa.
      Napisz jakie masz aktualne wyniki krwi. Bez tych danych dyskusja na FORUM staje sie bezprzedmiotowa, a sprawa może być poważna.
      • 0oo.owieczka Re: niski pozniom krwinek białych 02.12.11, 22:48
        lid-ka39 napisała:

        > Nie chce mi sie wierzyć, że odwiedzasz lekarza. ______________ Ponoć lekarz pow
        > iedział Ci, że podejrzewa białaczkę przy tak niskim poziomie leukocytów ? Kompl
        > etna bzdura. Wręcz odwrotnie - białaczka to wlaśnie nadmierna ilośc leukocytów.

        Bzdurna jest Twoja wypowiedź. Zmniejszona ilość białych krwinek występuje m.in. przy białaczkach aleukemicznych i włochatokomórkowych, zespole mielodysplastycznym, szpiczaku i wielu innych chorobach układu krwiotwórczego.

        Autorko wątku - zmobilizuj rodziców i idź do lekarza!
        • lid-ka39 Re: niski pozniom krwinek białych 03.12.11, 12:28
          0oo.owieczka napisała:

          > lid-ka39 napisała:
          >
          > > Nie chce mi sie wierzyć, że odwiedzasz lekarza. ______________ Ponoć leka
          > rz pow
          > > iedział Ci, że podejrzewa białaczkę przy tak niskim poziomie leukocytów ?
          > Kompl
          > > etna bzdura. Wręcz odwrotnie - białaczka to wlaśnie nadmierna ilośc leuko
          > cytów.
          >
          > Bzdurna jest Twoja wypowiedź. Zmniejszona ilość białych krwinek występuje m.in.
          > przy białaczkach aleukemicznych i włochatokomórkowych, zespole mielodysplastyc
          > znym, szpiczaku i wielu innych chorobach układu krwiotwórczego.
          >
          > Autorko wątku - zmobilizuj rodziców i idź do lekarza!
          Masz rację. . Pozdrowienia. Przy okazji dowiedziałam sie, że sprawa może dot. kogoś z mojej rodziny. Wizyta u hematologa - wkrótce.
          • 0oo.owieczka Re: niski pozniom krwinek białych 03.12.11, 17:07
            Życzę dobrych wyników badań:)
            • krys-ka1 Re: niski pozniom krwinek białych 05.12.11, 18:02
              I byłam u lekarza odzinnego. I tak. Nie dał mi skierowania,bo powiedział że we wrześniu miałam je robione to nie tak dawno. Powiedziałam mu wszystkie objawy i narazie spróbuje jakoś lekami to wyleczyć. Mam coś z żołądkiem,nie wiem czy to też jest tego objaw. Tamte się tylko nasilają. Powiedział że jak mi to przez tydzień nie minie to mam znowu do niego przyjść. Ja mam od września infekcje. I wtedy jakieś badania mi zleci. I co o tym sądzicie?
              • easyblue napiszę Ci, co ja bym zrobiła 05.12.11, 18:09
                Przeniosła się do innego lekarza, by tego, co Cię "leczy" więcej na oczy nie widzieć.
                Potem zrobiłabym prywatnie podstawowe badania i poszła do innego rodzinnego, abo od razu do specjalisty /w zalezności od wyników/.
                • krys-ka1 Re: napiszę Ci, co ja bym zrobiła 05.12.11, 20:16
                  Fajnie tylko rodzice się nie zgodzą na zmianę lekarza,bo uważają że jest najlepszy. A rodziców nie stać jak narazie na prywatne wizyty. A mnie boli żołądek jak nie wiem co. Nic złego nie zjadłam ani nic. I to nie jest z nerwów bo dawno się denerwowałam. Czy białaczka ma też objawy że brzuch boli? Najmocniej z boku i pośrodku.
                  • ammazuko_powrot Re: napiszę Ci, co ja bym zrobiła 05.12.11, 20:23
                    Tak czytam twoje wpisy i naprawdę się zastanawiam nad ich autentycznością.
                    Sorry, ale kilka dni temu pisałaś, że lekarz podejrzewa u ciebie białaczkę, że miałaś kilka dni temu badania.
                    Teraz piszesz, że badania były we wrześniu. Zapewniam cię, że każdy lekarz, który podejrzewa u pacjenta nowotwór wysyła go dalej na konsultację a nie każe czekać.
                    Żołądek boli cię albo od antybiotyków, które, jak piszesz, ciągle bierzesz.
                    Albo od stresów, które jednak przechodzisz.
                  • easyblue Re: napiszę Ci, co ja bym zrobiła 05.12.11, 20:35
                    Może to nadkwasota, może zapalenie dwunastnicy, moze helicobacter... masa rzeczy. Bez kilku badań nie da się nic powiedzieć. Z białaczką bym tych objawów nie łączyła.
                    Nie daj sobie wmówić, ze jesteś młoda, ze to z nerwów, że to nic takiego. Bo zanim lekarz postawi diagnozę: "nerwy" /lub cokolwiek innego/, MUSI wyeliminować ew. poważne przyczyny.
                    Ostatecznie jeżeli lekarz do kitu /a moim zdaniem tak jest/, pozostaje Ci udać sie na pogotowie lub ostry dyżur do szpitala, jeżeli ból będzie bardzio dokuczliwy. Możę wtedy zrobią Ci gastroskopię, morfologię i przynajmniej ten ból brzucha wyleczą. Nie musisz wtedy mieć żadnego skierowania, bo w takich miejscach przyjmuje się tzw. nagłe przypadki. A jeżeli Twój ból będzie silny, nie mogą wypuścić Cię bez doraźnej chociaż pomocy. Mogą zaordynować np.leki p/bólowe, dać skierowanie do specjalisty albo pozostawić na obserwacji czy leczeniu.
                    • krys-ka1 Re: napiszę Ci, co ja bym zrobiła 06.12.11, 18:23
                      Cały czas tą chorobę u mnie podejrzewa. Miałam niedawno morfologie krwi ale bez rozmazu a on takiej nie chce więc z września mu musiałam dać. A wszyscy mi próbują wmówić że to z nerwów. Ja sie nie denerwuje. !!! A coraz bardziej się źle czuje. żołądek mam pewnie od tych leków troche zepsuty. A mnie nie tylko on boli tylko jeszcze coś po lewej stronie mniej więcej. Co tam jest? Mama mówi że mi to samo przejdzie a ja od paru dni chodze z bólu skulona. Nikt mi nie wierzy!
                      • easyblue Re: napiszę Ci, co ja bym zrobiła 06.12.11, 19:04
                        Czasami ból promieniuje w miejsce, gdzie "nic nie ma". Po lewej stronie jest trzustka, ale to raczej nie jej sprawka. Może to być także koniuszek wątroby. Ale to chyba także nie jej wina. Prawdopodobnie promieniuje ból z żołądka/dwunastnicy. Ale to tylko moje gdybanie, bo to powinien zdiagnozować lekarz, wykonując właśnie morfologię, test na helicobacter, usg albo i gastroskopię. A Twój leczy "na oko". Tak nie zachowuje się lekarz, a konował. Ale nie dziwi mnie to specjalnie, bo jak kopę lat temu szukałam pomocy u kardiologa to też mi środki uspokajające przepisał. Zresztą gdy miałam poważne problemy z sercem także potraktowano mnie jak histeryczkę. I to podobno lekarz, który tak zrobił należal do tych lepszych:/
                        Nie wiem, co Ci poradzić, jeżeli rodzice Ci nie wierzą:( Masz siostrę, brata starszego? Kuzynkę? Ciocię? Kogoś, kto by Ci uwierzył i przekonał Twoją mamę, ze nie wymyśliłaś sobie objawów, i że powinnaś jak najszybciej mieć powtórzone badania, przynajmniej morfologię z rozmazem! Ostatecznie pozostaje Ci udanie się wieczorem /bo w ciagu dnia odeślą do rodzinnego/ na pogotowie, wytłumaczenie że masz bardzo silny ból brzucha, ogolnie fatalnie się czujesz i że objawy nasiliły się w ciagu paru ostatnich godzin. Jednocześnie powiedz lekarzowi, który Cię będzie badał o innych objawach, o podejrzeniach lekarza rodzinnego, o "leczeniu", które Ci zaordynował. Nie mów, ze przyszłas na pogotowie, bo rodzinny Cię źle leczy - wtedy Cię odeślą.
                        • krys-ka1 Re: napiszę Ci, co ja bym zrobiła 06.12.11, 19:12
                          Ok. Mam siostre bliźniaczke. Brata nie ma w domu. A wszyscy daleko mieszkają. Może sama spróbuje pójść? Bo mam wrażenie że rodzinny na mnie eksperymentuje sobie.
                          • krys-ka1 Re: napiszę Ci, co ja bym zrobiła 08.12.11, 22:22
                            Mnie już to przestaje śmieszyć i zrobie wszystko żeby mi te objawy przeszły. A mam takie jak:
                            stan podgorączkowy, bladość, łatwe męczenie się, bóle brzucha a konkretnie taki jakby ucisk pd lewym żebrem, bóle kostno-stawowe, bóle głowy, utrata wagi, ogólne osłabienie, senność i czasami mam krwawienie z dziąseł i nosa ale małe. I co to może być? Do jakiego lekarza powinnam iść,bo sie na tym nie znam?
                        • krys-ka1 Re: napiszę Ci, co ja bym zrobiła 29.12.11, 18:28
                          Jednak sie to wszystko potwierdziło i lekarzz rodzinny sie nie pomylił.
                          • easyblue Re: napiszę Ci, co ja bym zrobiła 29.12.11, 20:17
                            Minęło Ci wszystko? Po czym?
                            • krys-ka1 Re: napiszę Ci, co ja bym zrobiła 29.12.11, 20:55
                              Nie mineło mi. Obawy lekarza sie potwiedziły.
                              • easyblue Re: napiszę Ci, co ja bym zrobiła 29.12.11, 21:07
                                Ale które? Bo podejrzewał także chorobę nowotworową:(
                                • krys-ka1 Re: napiszę Ci, co ja bym zrobiła 30.12.11, 22:02
                                  No właśnie choroba nowotworowa-białaczka
                                  • easyblue Re: napiszę Ci, co ja bym zrobiła 30.12.11, 22:31
                                    Jesteś młoda - organizm masz silny i szanse ogromne. Wejdź tu: forum.gazeta.pl/forum/f,37372,Nowotwory_damy_rade_.html mają ogromną wiedzę i na pewno Ci pomogą. Bardzo ważne jest teraz by nie tracić czasu na zbędne szukanie, ale od razu wiedzieć gdzie się udać. Pod podanym wyżej linkiem uzyskasz masę informacji - to bezcenne. Trzymam mocno za Ciebie kciuki i wierzę, że wszystko skończy się dobrze:)
                                    • krys-ka1 Re: napiszę Ci, co ja bym zrobiła 31.12.11, 16:25
                                      Dzięki ale się boje strasznie.
                                      • edytka8080 Re: napiszę Ci, co ja bym zrobiła 01.01.12, 20:58
                                        bardzo ci wspułczuje umnie mama tez miała ale białaczke ostra i miala takie objawy ale jeszcze maila cukier wysoki ze na oczy az zaniewidziala i juz jak byal w szpitalu to wylew i atak serca i juz 2 tygodnie jak nie zyje smutne swieta i Nowy Rok
                                        • krys-ka1 Re: napiszę Ci, co ja bym zrobiła 02.01.12, 21:50
                                          To Ci bardzo współczuje. Utrata mamy to straszna rzecz, gorsza od jakielkolwiek innej. Z całego serca Ci współczuje. Przykro mi .
                                          • edytka8080 Re: napiszę Ci, co ja bym zrobiła 03.01.12, 11:32
                                            witaj krysia ! jeśli byś chciala porozmawiać to pisz na joannakru@vp.pl
                                            • krys-ka1 Re: napiszę Ci, co ja bym zrobiła 03.01.12, 20:13
                                              Ok. Jak będe miała ochote to skorzystam. Narazie to nie mam zbytnio możliwości. Ale niedługo sie odezwe.
                                              • edytka8080 Re: napiszę Ci, co ja bym zrobiła 03.01.12, 20:39
                                                krysia musisz działać i sie leczyć jak najszybciej
    • edytka8080 Re: niski pozniom krwinek białych 04.01.12, 13:10
      kryśia i jak się czujesz ,wszyskiego dobrego w Nowym Roku dużo zdrówka
      • krys-ka1 Re: niski pozniom krwinek białych 04.01.12, 21:37
        Dzięki i Tobie również wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. Ja sie czuje do kitu i jeszcze gorączka mi doszła. Nie wiem co zrobić,bo szkoły też nie moge opuszczać tak bardzo bo w przyszłym roku matura mnie czeka.
        • easyblue Re: niski pozniom krwinek białych 04.01.12, 23:36
          Matura nie ucieknie. Jeżeli będziesz musiała mieć przerwę w nauce szkoła na pewno zgodzi się na indywidualny tok uczenia. Znajoma mimo chemioterapii nie przerwała studiów, uczelnia zgodziła się, by przyjeżdżała tylko na egzaminy, które zresztą odbywały się w innych terminach, niz dla reszty studentów.
          A nawet, jeśli stracisz rok - zyskasz coś najcenniejszego - zdrowie.
        • evee1 Re: niski pozniom krwinek białych 05.01.12, 03:24
          A lekarze ustawili Ci jakies leczenie? Bylas u hematologa?
          • krys-ka1 Re: niski pozniom krwinek białych 05.01.12, 21:11
            Ja narazie nie wiem co zrobic. Bo rodzice mnie mimo choroby zapedzaja do nauki. Nie rozumiej atego.l
            • ammazuko_powrot Re: niski pozniom krwinek białych 05.01.12, 22:34
              Kryska, kto i na jakiej podstawie postawił ci diagnozę? Jakie leczenie lekarz zastosuje?
              • krys-ka1 Re: niski pozniom krwinek białych 13.01.12, 19:52
                sory ze tak dlugo nie odpisywalam. jak mto zwykle chemioterapia.
    • krys-ka1 Re: niski pozniom krwinek białych 09.01.12, 22:57
      Sory ze tak długo nie odpisywałam. Czekam jeszcze na wyniki,.
      • easyblue Re: niski pozniom krwinek białych 13.01.12, 21:21
        Trzymamy za Ciebie kciuki!
    • ammazuko_powrot Re: niski pozniom krwinek białych 14.01.12, 14:45
      A gdzie cię leczą? Jaką chemię dostajesz?
      • krys-ka1 Re: niski pozniom krwinek białych 14.01.12, 19:56
        w szpitalu przecież. Co masz na myśli? narazie chemioterapia. nie znam sie na tym .
        • easyblue Re: niski pozniom krwinek białych 14.01.12, 20:50
          Gliwice? Zapytaj o to, co dostajesz, to ważne. Nie ma jednej chemii, są różne w zaleznosci od choroby i stopnia zaawansowania.
        • kloss1972 Re: to na co Ty dziewczyno czekasz??? 15.01.12, 02:12
          nie wiesz czym Cię leczą??? Nie wierzę...
          • ammazuko_powrot Re: to na co Ty dziewczyno czekasz??? 15.01.12, 14:27
            Mi w ogóle trudno uwierzyć w chorobę kryski...
            No ale cóż, różni ludzie żyją na tym świecie...
            • kloss1972 Re: to na co Ty dziewczyno czekasz??? 15.01.12, 19:17
              mi też opowieść się średnio klei (łagodnie mówiąc)... ale jak mawiają - nie moje małpy itp....
              • krys-ka1 Re: to na co Ty dziewczyno czekasz??? 15.01.12, 21:16
                Ja niestety mowie prawde. nie chce o tym myslec. Ciezko jest mi. Dostaje lekarstwa no i bylam juz na 3 chemiach. Mam w stopniu zaawansowanym. Mi tez sie w to nie chce wierzyc. Przykro mi.
                • edytka8080 Re: to na co Ty dziewczyno czekasz??? 15.01.12, 21:24
                  Cześć krysiu ! trzyma za ciebie mocno w kciuki i mocno cie przytylam
                • kloss1972 Re: to na co Ty dziewczyno czekasz??? 15.01.12, 21:26
                  tym bardziej się ogarnij - dowiedz się czym Cię leczą, jaki jest plan działania, co znaczy "w stopniu zaawansowanym"... Zaczęłaś wątek - oczekując wsparcia, zrozumienia itp. A wykręcasz się ogólnikami. Nie podałaś żadnych konkretów - wg tego co piszesz masz 17 lat - jesteś już dużą dziewczyną. Jeśli prawdą jest to co tu opisujesz (w co dalej średnio wierzę)...
                  • krys-ka1 Re: to na co Ty dziewczyno czekasz??? 17.01.12, 19:10
                    Dzięki za kciuki :) a nie wymyślam sobie głupot jakiś. wiem czym mnie leczą. I mam już tego dosyć. Konkrety: białczka ostra szpikowa. Jakieś jeszcze info?
    • ammazuko_powrot kryska 17.01.12, 21:05
      skąd ta opryskliwość i nie miły ton wypowiedzi?
      Pytasz na forum co ci może dolegać, angażuje się kilka osób, żeby ci pomóc a ty teraz traktujesz nas jak śmieci? Dziewczyno, rozumiem, że być może i masz tę białaczkę ale to nie upoważnia cię do takiego traktowania innych.
      Nie pomyślałaś, że ludzie, którzy się zaangażowali w twój wątek zwyczajnie się o ciebie martwią? Najpierw po kilkanaście razy piszesz jak bardzo źle się czujesz a teraz nabierasz wody w usta i nie piszesz nic o tym gdzie i jak cię leczą.
      Zastanów się nad swoim podejściem do innych...
      • krys-ka1 Re: kryska 20.01.12, 19:52
        Sory jeśli byłam niemiła. Ale na forum gdzie nikogo tak nie znam prywatnie więc nie chce pisać konkretów. Jeśli nie macie do mnie żalu o to.
        • ammazuko_powrot Re: kryska 20.01.12, 21:55
          >Ale na forum gdzie nikogo tak nie znam prywatnie więc
          > nie chce pisać konkretów. Jeśli nie macie do mnie żalu o to.

          Oczywiście masz do tego prawo, ale i tak już bardzo dużo o sobie napisałaś...
        • easyblue Re: kryska 21.01.12, 10:47
          Nie chodzi o konkrety - osób chorujących na np. białaczkę jest masa. Żeby Cię ktoś rozpoznał musiałby zaistnieć niezwykły zbieg okolicznosci.
          Nie musisz odpowiadać na pytania, nie musisz się tłumaczyć, nie ma takiego obowiązku.
          • easyblue Re: kryska 21.01.12, 10:48
            Tylko nie pisząc żadnych konkretów, jesteś... niewiarygodna, a Twoja historia wydaje się zmyślona...
        • tigerness Re: kryska 21.01.12, 12:31
          Na każdym z takich forum ludzie nie znają się prywatnie, jeśli jest ich taka wola i życzenie. Ale jeśli wejdziesz np. na poniższe forum:

          www.forum-onkologiczne.com.pl/forum/cat9.htm
          www.forum-onkologiczne.com.pl/forum/nowotwory-ukladu-krwiotworczego-vf11.htm
          i przeczytasz różne historie walk - przegranych i wygranych z chorobą nowotworową (a pacjenci, rodziny pacjentów opisują wszystko - z detalami: o chorobie, rokowaniach, przebiegu leczenia, wynikach badań, stosowanych metodach leczeniach, przyjmowanych lekach, cyklach chemioterapii i radioterapii, operacjach itd.), przekonasz się, że jeśli oczekujesz pomocy (a taki był pierwotnie Twój cel, skoro założyłaś wątek, w którym już jest prawie setka odpowiedzi / wypowiedzi), i skoro jak piszesz BEZ konkretów o leczeniu ostrej białaczki szpikowej, to taka postawa jest absolutnie niewiarygodna.
          • krys-ka1 Re: kryska 21.01.12, 14:19
            Ok. Dzięki. Sory że tak może pisze ale sama nie mogę się jeszcze pozbierać. Dzięki Wam za pomoc, życzliwość i wsparcie. Lecze się w Poznaniu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka