Gość: Kaja
IP: *.telpol.net.pl
17.06.04, 17:25
od dawna bylam otyla! to nie moje mniemanie o sobie ale specialistow. gdy
mialam 15 lat "wzielam sie" za siebie i schudlam jakis 15kg, ale moja dieta
polegala na ograniczaniu kcal tak wiec teraz moje cialo stracilo jedrnosc.
postanowilam wrocic do diety dodajac do niej cwiczenia i basen. i tu pojawil
sie problem w postaci....mojej mamy! zabrania mi diet, kontroluje co jem,
chce byc przy mojch posilkach, zabrania przyjmowania chromu i srodkow
wspomagajacych! boi sie ze zachoruje na anor. lub buli. przeszukuje mi rzeczy
(czy nie ukrywam tabletek przeczyszczajacych!!) nie wiem co robic, probowalam
z nia rozmawiac i tlumaczyc ze jestem dorosla i to moja sprawa ale wszystkie
proby mediacji konczyly sie odwrotnie - klutnia! poradzcie co robic! i nie
traktujcie mojego postu jak prosbe o anoreksje bo to nie tak: ja chce niec
ladne cialo i tyle.... ps. mam 20lat i sie nie wyprowadze! poza tym 56kg
165cm,75talia i 95biodra tak wiec sami widzicie tragedia! co mam robic?