nienazywamsiejuliuszcezar
23.04.12, 13:09
Witam wszystkich serdecznie, szukam pomocy w formie ekspertyzy. Otóż miewam problemy zdrowotne, które objawiają się zgoła dziwacznie, to o czym mówię zdarzyło mi się już około cztery - pięć razy, z czego trzy razy w ostatnim czasie. Jednak nigdy nie było to tak silne i przerażające jak dzisiaj. Przejdźmy do konkretów, moje objawy to:
- Ból, umiejscowienie jego zaś to: szyja z lewej strony, kark z lewej strony, plecy pośrodku z lewej strony na wysokości kilku centymetrów pod obojczykiem, klatka piersiowa w okolicach mostka i lewy bark.
- Dyskomfort, nasilanie się bólu przy oddechu i zmienianiu pozycji, uczucie silnego ucisku pod nagłośnią i znacznie lżejszego w całej klatce piersiowej na lewo od mostka.
- W najgorszych momentach niemożność nabrania satysfakcjonującego oddechu.
Ból w skali numerycznej oceniłbym na czwórkę, w porywach piątkę (porównywalne do bólu przy silnym stłuczeniu, czy wybiciu kości ze stawu). Uczucie dyskomfortu jest wyjątkowo silne.
Zarówno ból, jak i dyskomfort jestem w stanie znieść bezproblemowo, jednak nie do zniesienia jest strach o własne życie, gdyby to wszystko miało miejsce w nodze, brzuchu, ręce, to bym się najpewniej nie przejmował, jednak takie objawy w klatce piersiowej i okolicach są wyjątkowo nieprzyjemne i - z braku innego epitetu w głowie - przerażające.
Do lekarza najpewniej pójdę jutro, teraz szukam porady ad interim, czy przejmować się tym, czy raczej objawy nie brzmią niepokojąco, czy dzwonić w ostateczności na pogotowie?