Dodaj do ulubionych

hipokamp, a depresja

20.05.12, 17:51
Mam pytanie. od pol roku zmagam sie z depresja. 2 tyg temu zaczelam przyjmowac leki, ale te pogorszyly moje funkcjonowanie i lekarz zalecił odstawienie. Źle spałam, moje emocje sa blade, o ile są. czuję sie rozhwiana jak nigdy dotąd, brak motywacji. Będąc na leku antydepr przezylam mega, mega stres. (gorszy niż przyczyna moich problemów). Gorzej zaczelam sypiac itd. Nawet doszlo do tego, ze przez tydzien zmagałam/zmagam sie z bezsennoscia. wczoraj byla jedyna w miare cala przespana noc.
Doszlam do informacji, że depresja i zły nastrój mogą wpływać na zmniejszenie objętości i zdolności hipokampa. mam też pytanie po jakim czasie depresja mogłaby faktycznie wywołać takie zmiany i drugie pytanie o to czy takie zmiany są odwracalne (w internecie dużo sprzecznych informacji)?
Obserwuj wątek
    • mel.la Re: hipokamp, a depresja 20.05.12, 23:42
      Piszesz, ze leki zaczelas przyjmowac 2 tygodnie temu i ze Twoj stan sie pogorszyl. Niestety ale antydepresanty maja wlasnie takie dzialania uboczne jak pogorszenie nastroju, nadpobudliwosc lub zobojetnienie, bezsennosc, mdlosci, drzenia, sztywnienie karku, dretwienie twarzy itd. itd. i niestety trzeba przez to przejsc, po 4-6 tygodni powinny ustapic Jakie leki bralas i w jakiej ilosci ?
      Niekiedy faktycznie objawy uboczne sa tak silne, ze trzeba zmienic leki, dobranie dobrych antydepresantow nie jest takie proste, na niektorych dzialaja lepiej leki starej generacji, na innych nowej generacji a jeszcze na innych nie dzialaja wcale.
      • ninananu Re: hipokamp, a depresja 21.05.12, 12:34
        brałam cital. Wg mnie to wzbudziło we mnie mega, mega stres. drętwienia niestety czasem mialam w stresie. mój anstrój wywołany jest niestety pewnym wydarzeniem i od tamtej pory żyję rpzeszlościa, nei moge się odciąć przeżyc smutku, rpzez co zupełnie straciłam energię, odciełam się do życia. Do tej pory mam bezsennośc. leków nie biorę a spać mi się nie chce. jak juz spie to od razu głębokim snem, sny mi przewalają się rpzez głowę. i to tez mnie meczy. przez ostatni tydz prawie wogole nie spalam - no moze snem przerywanym ok 2-4/5 godzin. przed wczoraj byla 1 noc przespana względnie w całości. ale wczoraj znow nie spalam. i spiaca nie jestem. dodam, że przed citalem, mialam problemy ze snem, ale juz spalam cora ale to corac lepiej - sen ciągły przez 5 godzin, bez intensywnych snów. poza tym mam rodzaj padaczki (ataki małe. drobne, raz na rok, może rzadziej) i mimo, ze lek juz nei działa mam wrazenie, ze mi zaburzył funkcjonowanie :( zwłaszcza spanie. zmieniło się moje zachowanie, jestem impulsywna, chwiejna emcojonalnie, płacze, a zaraz ok.
      • ninananu Re: hipokamp, a depresja 21.05.12, 12:37
        coraz bardziej rpzwyczajam się do sytuacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka