Dodaj do ulubionych

Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego?

29.05.12, 15:07
Mam 18 lat, jestem dziewczyną, nie piję, nie palę, nigdy nie paliłam, nie piłam i nie brałam narkotyków. To tak na początek :) Problemy z sercem (?) pojawiły się w wieku około 16 lat. Zaczęło się od małej tolerancji wysiłku, kołatań serca. W porównaniu do tego co jest teraz to pikuś. Kilka miesięcy temu dołączyły się "kopnięcia" serca wyczuwalne nawet przez moją mamę po przyłożeniu ręki do klatki piersiowej! Miewam dni, że są bardziej odczuwalne, nawet czuję uderzenia serca do gardła i wtedy jest to bardzo nieprzyjemne. "Kopniaki" pojawiają się znienacka, nawet gdy spokojnie leżę i czytam. Niestety obawiam się, że mi się pogarsza, bo w ostatnich dniach miałam "ataki" tych "kopniaków" połączone z zawrotami głowy i dużym osłabieniem. Wczoraj było już b.źle (atak nie trwał jakoś długo ale był intensywny) a mianowicie: serce mi się rozbrykało, momentami czułam kopniak za kopniakiem. Położyłąm się, coś czytałam, żeby odpocząć, ale nie dawało mi to spokoju. Powiedziałam więc mamie, ta mi przykłada dłoń do klaty i była w szoku, czuła normalne tętno potem kopniak, i tak naprzemiennie. Kilka razy czuła kopniak za kopniakiem. W czasie "ataku" miałam przez jakiś czas (niedługi) około 10 "szarpnięć" czy "kopnięć" serca (trudno to nazwać) na minutę ;/ No to poszłam spać (bo atak miałam wieczorem właśnie, dodam, że nie piłam, nie paliłam, nie piłam kawy itd) ale trudno mi było zasnąć, bo serce wprawdzie nieco się uspokoiło ale nadal czułam kilka kopnięć na minutę. Dziś wstałam i czułąm się nawet dobrze, więc poszłam do szkoły. Aż tu na jednej lekcji niespodziewany, duży atak, znowu mi się serce rozbrykało (nie denerwowałam się, siedziałąm spokojnie w ławce), czułam, że zaraz będę miała naprawdę odlot. Podobno zbladłam, gdyby mnie koleżanka nie przytrzymała to bym zaliczyła upadek. Tak się nie stało na szczęście. Potem już była leżanka u pięlegniarki no i zwolnienie do domu. Na szczęście nie upadłam i nie straciłam do reszty przytomności, ale mało co pamiętam :( Myślicie że to problem z sercem?Wizytę u lekarza mam wyznaczoną dopiero na późną jesień.Mieliście podobnie? Co to było?
P.S. Kilka razy zdarzyło się (niedawno nawet), że "szarpnięcia" w klatce piersiowej potrafiły mnie wybudzić z popołudniowej drzemki...
Obserwuj wątek
    • sleepingsun16 Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 29.05.12, 17:39
      Miał ktoś coś podobnego?
    • zosia131 Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 29.05.12, 18:43
      Nie zwlekaj do jesieni z wizytą u lekarza! Zwykły lekarz rodzinny powinien pomóc - zrobić ekg, skierować na badania, dać jakieś leki w razie potrzeby, ew. skierować do specjalisty. Skoro takie napady pojawiają się coraz częściej to nie czekaj.
      • nn.m Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 12.08.12, 16:32
        ja bym od razu poszła do kardiologa jeśli jesteś z Warszawy to polecam dr Zarębińskiego, przyczyny mogą być różne. ja np nawet po małej dawce alkoholu czułam jak wali mi serce, czułam nie pokój, nie mogłam spać, okazało się, że muszę po prostu uzupełnić dietę w potas i magnez np w postaci (asparginianu).
    • easyblue Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 29.05.12, 19:29
      Sorry, ze to piszę, dla dlaczego do cieżkiej cholery Twoja mama nie wezwała pogotowia?!! Wtedy Ty nie musiałabyś czekać na kolejkę do lekarza, bo by Cię od razu zdiagnozowali!

      Jeżeli Ci nie minie, wzywaj pogotowie, albo jedź od razu na pogotowie! Nie odeślą Cię. Sama wiele razy jeździłam do szpitala, bez żadnego skierowania. Ale ja od razu jechałam do Zabrza /nie mam daleko/, mówiłam że byłam przejazdem czy u znajomych albo że byłam pacjentką przychodni.

      NIe wiem, co Ci jest. Z pewnością to arytmia, ale w Twoim przypadku lekarz musi dobrze obejrzeć serce na ukg, czyli zrobić usg serca by znaleźć przyczynę owej arytmii. A tych może być wiele, dlatego najlepiej by było, gdybys położyłą się do szpitala, bo wtedy mogli by Cię na spokojnie przebadać.
      • sleepingsun16 Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 29.05.12, 19:40
        Nie wzywałam pogotowia, bo jakoś samo przeszło na szczęscie:) w szkole też jakoś przeszło, no ale nie ukrywam, że jestem w szoku po tym jak nagle na lekcji zaczął mi się urywać film. Tak jak mówiłam kilka badań miałam jakiś czas temu (ale teraz to cholerstwo jakby się nasiliło) między innym miałam kiedyś echo wyszło tylko: niewielka fala zwrotna mitralna, trójdzielna i płucna. Jeśli chodzi o holtera, to też miałam jakiś czas temu (oczywiście musiałam się wtedy nawet dobrze czuć) i wyszło kilka ektopowych pobudzeń komorowych, kilka rytmów niemiarowych i około 100 tachykardii (holter zarejestrował około 18 godzin). Idę na konsultację do kardiologa tak jak mówiłam na jesień dopiero. A pomyśleć że zaczęło się od męczenia się podczas wysiłku, myślałam, że to może przez ten wiek, a tu proszę....;/ easyblue- masz arytmię?
        • easyblue Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 29.05.12, 21:28
          Ja już sama nie wiem, co mam:) Bo kiedyś częstoskurcze nadkomorowe /zanim doczekalam się ablacji (po4 latach!) właściwie minęło, a teraz stany przedzawałowe - ponoć samoistne. Mam wiotką zastawkę mitralną - wada wrodzona raczej - oraz rozszczepioną drogę przewodzenia impulsów el.dochodzących do serca /z tego powodu miała być ablacja/. Z powodu tego rozszczepienia serce świrowało, bo było nierównomiernie pobudzane. Czasami jest to niemiarowość bicia, a kiedyś miałam tak, ze równo co 3 uderzenie wypadało. Czasami mam wrażenie, ze serce sie zatrzymuje /i tak faktycznie jest/ po czym zebrana krew cała na raz przepycha się przez serce - mam wrażenie, że serce wtedy mi pęcznieje. Potem przez chwilę serce szybciej bije i się uspokaja. Przy takich dziwnych biciach świetnie działa na mnie... kaszlanie (podobno nawet przy stanach zawałowych jest to doskonała metoda). Można też przy zamkniętych ustach i zatkanym nosie próbować wypchnąć przez niego powietrze - czuć wtedy jak bębenki w uszach się odblokowują:) Czasami serce wpada mi w ciągu ułamka sekundy w szaleńczy galop - ale po kaszlaniu /czasami silniejszym/ przechodzi.
          Problemy z sercem nasilają ie przy np. niskim poziomie potasu - u mnie zawsze za niski. Zbadaj elektrolity. Przy anemii z powodu małej ilości tlenu we krwi także serce pracuje gorzej i ma większą tendencję wpadania w arytmię. A przy problemach z zastawkami i arytmią normalne podobno jest niedotlenienie - jak więc następnym razem poczujesz, że coś sie dzieje, wyjdź na świeże powietrze. Ja ostatnio leżałam na lodowatym tarasie z nogami w górze, bo wtedy mózg jest lepiej dotleniony.
          Tyle wiem od lekarzy.
          Sprawdź morfologię, potas, wapń, magnez i sód. Jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała - niech robiąc ukg sprawdzą, czy nie masz dziury w sercu.
          A tak a'propos męczliwości - zawsze to miałam, nawet kiedyś u kardiologa /konowała/byłam, ale wszyscy uważali, ze wszystko ok i minie. A ja tłumaczyłam sobie wtedy, ze to kwestia niewytrenowania oddechu. Jeździłam na zawody w bieganiu, uwielbiałam dłuższe dystanse, nogi aż rwały mi się do biegania, ale po przebiegnięciu jakiegoś odcinka serce waliło jak dzwon w studni, a mnie zatykało z braku tlenu. Więc wolałam włóczyc się godzinami po lesie:)
          Ps. przy holterze też zawsze doskonale się czułam, a podczas ekg w Zabrzu zawsze serce biło miarowo:D

          --
          Najtrudniej przyznać, że nosi się w sobie diabła i umieć chwycić go za gardło w momencie, gdy tylko się ruszy.
          Ryszard Kapuściński
          • sp9tcu Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 29.05.12, 21:36
            A gdzie lekarz
            A gdzie badania krwi
            A gdzie EKG

            2 lata temu zaczeło mnie boleć w klatce piersiowej
            w rejonie przełyku
            Wyłądowałem na sorze
            badania krwi i EKG
            wszystko ok
            okazało się ze to od przepuklina przełyku rozszezenie przełyku coś w tym stylu nazwy już nie pamiętam
            miałam potem kłopoty z tym przełykiem ale ekg było obowiązkowe
            w przeciągu pół roku miałem 6 EKG
            wszystko ok
            a takie walenie serca jest też od żołądka

            Dziwię się ze nie byłaś z tym u lekarza
            a serce ma się jedno
          • sleepingsun16 Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 01.06.12, 11:46
            Też miałam kiedyś takie wrażenie, że serce pęcznieje. Dziwne odczucia, trudne do opisania;/ Mnie się właśnie na lekcji tak nagle zrobiło słabo, że nie zdązyłam już nic powiedzieć, dopiero koleżanka i nauczycielka zauważyły, że nie jest ze mną dobrze. A dziś z kolei po wejściu na 2 czy 3 piętro miałąm takie bardzo nieprzyjemne uderzenie serca, że aż w gardle poczułam, krótkie ale bardzo nieprzyjemne, brr...
    • b-ata-b Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 30.05.12, 08:58
      jak najszybciej do kardiologa o specjalności z zaburzeń rytmu-elektrofizjologa.
      Ja tak miałam, nie wolno zwlekać, bo to tylko sie nasila. Pięć lat temu przeszłam zabieg ablacji, potem było lepiej, po trzech latach ponownie, a dzisiaj mam rozrusznik serca. Z sercem nie są żarty. Jesteś zbyt młoda , zeby czekac. A tak na marginesie, jak tylko źle sie poczujesz to karetka lub sama do szpitala. tam podadzą elektrolity, leki, moze od razu zrobią wszystkie badania/ echo serca, ekag, ekg wysiłkowe, hotera. Mnie te wlewy elektrolitów pomagały, choć na krótko. Ja mam arytmie spoczynkową- w czasie snu, jak siedzę. Mam dodatkowych skurczy bardzo duzo, ale teraz tylko leki. Być moze i Tobie przepiszą tylko leki, ale musisz uważać, bo przy arytmiach nie leczonych często występuje nagły zgon sercowy. Zdrowia zyczę.
      • sleepingsun16 Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 31.05.12, 09:50
        A jakie mieliście objawy i arytmie?
        • sleepingsun16 Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 01.06.12, 22:13
          Choć wiem,że takie objawy jest trudno opisać, mnie samej jest to trudno opisać :) najbardziej nieprzyjemne są takie uderzenia serca aż do gardła i głowy ;/ na szczęscie tego typu "zaburzeń" nie mam bardzo często...
        • prim.asol Re: pilne leczenie 05.06.12, 15:32
          dziewczyno, nie śledź dyskusji na forum tylko jak najszybciej do lekarza.Nie czekaj do jesieni bo możesz nie doczekać wizyty. Z twoich wypowiedzi wynika , że masz poważny problem z sercem i albo pogotowie ( co najlepsze) albo wizyta prywatna u dobrego kardiologa ( na portalu znanylekarz.pl).Możesz także na podstawie skierowania do szpitala od rodzinnego udać się na izbę przyjęć dyżurnego szpitala i tam ci pomogą. Nie zwlekaj.
          • sleepingsun16 Re: pilne leczenie 07.06.12, 11:59
            Tak jak mówiłam- to są raczej napady, czasem co jakiś czas taki "podskok"... tylko co jakiś czas trafia się atak i zanim by pogotowie przyjechało to pewnie by mi przeszło. Teraz na przykład czuję się dobrze, więc EKG wyszło by zapewnie dobrze. Jak miałam holtera też się nieźle czułąm (ale przyznaję- wtedy nie miałam jeszcze takich podskoków i takich ataków jak teraz) i wyszło tak jak mówiłam kilka pobudzeń komorowych, kilka rytmów niemiarowych i około 100 tachykardii. Nic poza tym. Ostatni ale króciutki atak miałam wczoraj, przez kilka chwil serce mi się przewracało. Ogólnie wczoraj miałam jak ja to mówię- troszeczkę gorszy dzień, ale na szczęscie bez zasłabnięć :) Oczywiście,postaram się skontaktować z kardiologiem i może uda się przyśpieszyć wizytę, ale pewnie na EKG lub ewentualnie holterze będę się nieźle czuć i mi nie wychwyci. pozdrawiam
            • sleepingsun16 Re: pilne leczenie 09.06.12, 20:27
              Na szczęście zasłabnięcia się nie powtórzyły :)
      • frania3333 Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 05.06.12, 09:07
        Serio warto co jakiś czas robić badania EKG serca, bo można wcześniej wykryć jakieś schorzenie lub chorobę serca i zacząć profilaktykę we wcześniejszej fazie. Mój dziadek miał robione badanie przez elektrokardiogram spoczynkowy w Krakowie w Osteomedzie i powiedzieli mu, ze ma chorobe niedokrwienną serca… ale lepiej, ze chociaż wcześniej zacznie się leczyć, niż gdyby miało być już za późno….
    • sleepingsun16 Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 17.06.12, 12:59
      A wy jakie macie/mieliście objawy?
      • sleepingsun16 Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 17.06.12, 18:47
        Miałam jeszcze kiedyś echo serca i wyszło tylko: niewielka fala zwrotna mitralna, trójdzielna i płucna. Kardiolog mi nic o tym nie powiedział (więc mam nadzieję, że to nic groznego) dopiero sama zobaczyłam że tak pisze na wyniku. Jak chcecie to mogę wkleić wynik echa serca. Czy mam dużą ilość tych fal zwrotnych? Czy mają wpływ na wystąpienie arytmii? Czy fale zwrotne mogą się powiększać/zmniejszyć i co może powodować zwiększenie fali zwrotnej (np. zły tryb życia, papierosy mogą mieć na to wpływ)?
        • easyblue Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 17.06.12, 21:25
          Te wszystkie wady mogą być mniej lub bardziej upierdliwe. Bywają okresy gdy wcale nie dają o sobie znać, a bywa tak, że ciężko żyć. Nie wiem, od czego to zależy. Jak najbardziej mają jednak związek z arytmią, a im większy stres etc, tym bardziej dokuczliwe objawy.
          Przy takich zastawkach powinnaś przed i po każdej wizycie u dentysty, wycinaniu znamion czy innej chirurgicznej interwencji brac profilaktycznie antybiotyk (1g), a w czasie infekcji czy przeziebienia sporo pić - wieksza ilość krwi to mniejsze prawdopodobieństwo, ze któraś z bakterii przyczepi się do feralnej zastawki i spowoduje problem - stąd powikłania pogrypowe w formie zapalenia mieśnia sercowego.
          • sleepingsun16 Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 17.06.12, 22:13
            Tak jak mówiłam- na wyniku jest napisane, że są niewielkie (pewnie dlatego kardiolog nic o tym nie mówił) fale zwrotne. Lekarze jak dotąd nie słyszeli żadnych szmerów na sercu, echo wtedy też wyszło w sumie w normie oprócz tych fal zwrotnych. A czy te fale mogą zniknąć? A co może je powiększyć? Dziś miałam średni dzień, przy niewielkim wysiłku czułam te przeskoki. Miałam dziś jeden przedziwny incydent: a mianowicie siedziałam spokojnie przy komputerze a nagle czułam przez kilka sekund jakby mi motyl wleciał do serca (wiem, wiem, głupie porównanie ale nie wiem jak to pisać), po prostu jakby mi krew szalała w sercu a nie przepływała dalej, coś porównalnego do tych przeskoków. Wiem, że są to dziwne opisy i porównania ale to jest trudno opisać. Trwało to krótko, bo kilka sekund ale dość intensywnie, miałam mały zawrót głowy i byłąm w szoku, ale szybciutko przeszło :) Ech.. dziwne to jest... pozdrawiam i zapraszam do wypowiedzi :)
            • easyblue Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 18.06.12, 18:19
              Jeżeli wszystkie trzy zastawki nie pracują prawidłowo, to trudno wymagać, by serce biło idealnie. Przy jednej chorej zastawce mam takie jazdy, wole nie wyobrażac sobie jak to jest przy trzech:) To, zę fala zwrotna jest niewielka nie oznacza, ze nie powinnas nic czuć. A tak w ogóle to masz szczeście:) Bo masa ludzi po prostu nie czuje tych szaleństw serca a jak się dowiadują to problem jest już duży.
              Czy ja już Ci pisałam, zę przy np. niskim potasie serce ma większą skłonność do arytmii?
    • sleepingsun16 Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 18.06.12, 16:42
      Dziś po przebiegnięciu niewielkiego odcinka drogi do autobusu, usiadłam w autobusie i serce mi waliło (no ale pomyslalam ze to normalne po wysilku- chociaz nie byl duzy ten wysilek ale sama wiem, że szybko się męczę i mam małą tolerancję wysiłku). Ale niestety po chwili podczułam mocne szarpnięcie w sercu :( Na szczęście to był tylko ułamek sekundy. Kurcze, mam dopiero 18 lat... Heh... A wy jakie macie objawy? No i ponawiam pytania z powyższego posta.
      • sleepingsun16 Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 18.06.12, 18:54
        Tak tak:) Wiem, że przy problemach z elektrolitami są takie objawy. Miałam jakiś czas temu badanai hormonalne i właśnie sprawdzenie elektrolitów i wyszło ok. Dziwne, że kardiolog nic mi nie wspomniał o tych zastawkach, widocznie uznał to za normę...
        • prim.asol Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 18.06.12, 19:46
          więc pytam - kiedy masz wizytę u kardiologa ( dobrego kardiologa) ? Pisanie na forum nie rozwiąże twojego problemu a on sam nie zniknie. Co na to twoi rodzice ? Co lekarz rodzinny ? ( powinien wystawić skier. do szpitala) .Niby zdajesz sobie sprawę z powagi choroby a co w tym temacie zrobiłaś. ?
          • sleepingsun16 Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 18.06.12, 19:55
            Wizytę u kardiologa mam z tego co kojarzę w październiku (babka podobno jest dobrym lekarzem:)). Piszę bo chciałąbym poznać waszą opinię no i przeczytać o waszych objawach i doświadczeniach (swoją drogą-współczuję wszystkim którzy mają tego typu problemy). Problem tkwi w tym, że powiedzmy- te ataki są za krókie żeby zdążyć jechać np. do szpitala i zarejestrować je na EKG. Teraz czuję się ok więc i EKG wyszłoby ok. Holtera miałam wtedy gdy miałam ten lepszy dzień bez potknięć, szarpnięć i tego typu rozrywek (wtedy właściwie jeszcze mi nie dokuczały, miałam wtedy jeszcze tylko małą tolerancję wysiłku) i nie wyszło nic oprócz kilku niemiarowych rytmów, kilku ektopowych pobudzeń komorowych i sporej ilości tachykardii (tak jest napisane na wyniku i wykresach). Pozdrawiam serdecznie :)
            • prim.asol Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 18.06.12, 20:00
              piszesz, że czujesz sie ok ale poprzednie posty mówią co innego. Nie sugeruj się co było poprzednio, dawniej i nie myśl co by wyszło w bad. Holtera. Ono wyłapuje nawet te arytmie, których się nie czuje. Nie odpowiedziałaś na zadane pytania....
              • sleepingsun16 Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 19.06.12, 21:25
                Co moi rodzice na to? Nie mówię im o wszystkich indycentach, bo by się bardzo martwili. Wiedzą o niektórych incydentach, mama stwierdziła, że gdyby mi się powtórzyły takie rzeczy to będziemy się zastanawiać nad prywatną wizytą (niestety muszę brać pod uwagę koszty, chociaż jeżeli by mi się pogorszyło to oczywiście pójdę prywatnie do kardiologa, bo serce jest w sumie jedno).
                Znalazłam na kompie 2 fragmenty z badań, jak ktoś ma chęć zerknąć do bardzo proszę:)Mam na myśli głównie osoby, które miały doświadczenie w sercowych sprawach, badaniach itd. Bo tak naprawdę życie człowieka najlepiej nauczy...
                Fragment EKG wysiłkowego (dość dawno robiony, miałąm wtedy małą tolerancję wysiłku, nie miałam jeszcze potknięć serducha):
                zapodaj.net/1e7ea1c94de99.jpg.html
                To fragment EKG z holtera:
                zapodaj.net/c04a8120dfefe.jpg.html
                Kolejny fragment EKG z holtera:
                zapodaj.net/9f5ce1e4c360f.jpg.html
                Oczywiście na wizytę u kardiologa zabiorę te wyniki i posłucham jego opinii (myślę, że opinia 1 lekarza chyba nie wystarcza, a pierwszy lekarz właściwie nic mi konkretnego nie powiedział)
                • prim.asol Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 20.06.12, 16:25
                  polecam stronę : iLekarze.pl -mażesz tam się skonsultować dodatkowo ale z tego co widać , masz arytmię, którą trzeba i można leczyć bo bywa i tak ,że jest śmiertelna. Poczytaj także o arytmii, skurczach komorowych , skurczach nadkomorowych ( google). W zasadzie leczenie jest proste i po zastosowaniu dolegliwości jeśli nie ustępują całkowicie to bardzo się zmniejszają . Ważne u ciebie jest znalezienie przyczyny bowiem ta fala zwrotna nie jest jedynym powodem aż tak znacznych problemów.Zobacz, czy na stronie znanylekarz.pl jest dobry kardiolog w twojej mejscowości lub w okolicy, bywa, że także przyjmuja w poradniach NFZ i później można tam sie przenieść.
                  • sleepingsun16 Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 25.06.12, 23:24
                    Na szczęście omdlenia nie powtórzyły się :) Nie zapeszając, zrobiło się troszeczkę spokojniej (podejrzewam, że gdyby mi zrobiono holtera teraz to pewnie wyszedłby ok, bo się czuję nieźle), ale podejrzewam, że tylko do czasu... może dożyję jesieni :) obawiam się tylko, że gdy powrócą upały i para w powietrzu to będę zdychać. Jakby to kogoś interesowało to znalazłam jeszcze wykaz tętna podczas badania holtera:
                    zapodaj.net/7e76143df4b45.jpg.html
                    Pozdrawiam serdecznie :)
                    • ania.rene czy ty kiedykolwiek badałaś 26.06.12, 20:39
                      tarczyce?
                      ale nie tylko tsh
                      pelne badanie ft3 ft4 przeciwciala

                      proponuje zbadac w mieczyczasie czekania na kardiologa.

                      i dziwie sie tobie, ze nie pomocy szukasz na forum a nie u rodzicow
                      • prim.asol Re: czy ty kiedykolwiek badałaś 27.06.12, 19:41
                        ania.rene - zazwyczaj problemy z tarczycą powodują zwolnienie albo przyśpieszenie tętna. Arytmia tego typu raczej nie jest łączona z zaburzeniami jej działania.
                        • ania.rene Re: czy ty kiedykolwiek badałaś 27.06.12, 20:03
                          moja ciocia ma arytmie i jest to wiazane przez lekarzy z tarczyca - a z nia ma powazne problemy.
                          nie mowie tutaj ze autor ma to samo ale warto zbadac.
                          • sleepingsun16 Re: czy ty kiedykolwiek badałaś 27.06.12, 21:37
                            Niedawno miałam wykonywane badanie TSH, ft3,ft4, nieco dawniej- przeciwciała. Miałam bowiem już dość dawno podwyższone TSH, brałam prawie rok euthyrox25. Teraz wyszło już w porządku.
                            • ania.rene Re: czy ty kiedykolwiek badałaś 06.07.12, 22:55
                              teraz w porzadku czy jakie wyniki? tylko rok leczenia tarczycy? dosc dziwne. endokrynolog zalecil odstawienie tabletek?
                              radze zbadac hormony i przeliczyc na % - pomoc na forum tarczyca.
    • sleepingsun16 Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 06.07.12, 22:22
      Mam takie pytanie- czy to duże ryzyko, jeżeli pojechałabym ze znajomymi nad wodę i siedziała w cieniu w spory upał? Trochę się obawiam, a z drugiej strony bardzo bym chciała wyskoczyć z przyjaciółmi za miasto...
      • ania.rene Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 06.07.12, 22:56
        a jak sie czujesz w upaly?
        jesli nie za dobrze to nie ryzykuj. przeciez mozecie wyskoczyc tez w inne miejsce niz plaza.
        • sleepingsun16 Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 07.07.12, 00:15
          No właśnie nie znoszę upałów :( A te ostatnio są ogromne wręcz. Jestem ciągle zmęczona i osłabiona przez te upały. Dziś mi się raz zrobiło ciemno przed oczam ale tylko chwilkei;/ No to z wyjazdu chyba nici będą bo upały mają być przez pare dni jeszcze. Jeśli chodzi o tarczycę to miałam utajoną niedoczynność tarczycy, brałam prawie rok Euthyrox 25 ale mi odstawiono bo stwierdzili ,że wyniki wyszły ok.
          • herki89 Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 07.07.12, 01:23
            Znajomy z ogólniaka miał podobne kołatania, "przydławienia", utraty przytomności i też nie chciał iść do lekarza. Pewnego razu na przerwie na holu po prostu upadł, zabrało go pogotowie i na drugi dzień po szkole rozeszła się informacja że zmarł z powodu zatrzymania akcji serca. Nie lekceważ objawów dziewczyno bo szkoda ciebie, to jest poważna sprawa!
          • ania.rene Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 07.07.12, 13:48
            jesli juz ktos ma chora tarczyce to leczenie jest raczej bardzo dlugie. to co ze wyniki wyszly ok? a powtarzalas? przeciez klopoty z sercem moga byc od tarczycy, wez sie za siebie dziewczyno. chyba ze ci zycie nie mile....

            tyle dostalas juz tutaj wskazowek i nic z tym nie robisz. nikt tobie nie da gwarancji ze nic sie nie stanie. lekarz dziewczyno. Lekarz!!!
            • sleepingsun16 Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 07.07.12, 18:24
              I za to wam dziękuję :) Byłam u endokrynologa, ten stwierdził, że z tarczycą wszystko ok, bo przeciwciała wyszły ok. Na wypad za miasto się nie wybieram, bo pewnie bym zasłabła. Wychodzić z domu mam zamiar tylko wieczorami kiedy jest chłodno.
              • ania.rene Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 09.07.12, 22:31
                ja w dzien tez unikam wychodzenia, zwlaszcza teraz jak jestem jeszcze do tego w ciazy. chociaz po tabletakch na tarczyce czulam sie chwile lepiej. ale bardzo zle znosze upaly - ale to od niedawna wiec wiem co czujesz.
                • sleepingsun16 Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 11.07.12, 00:33
                  Jest Pani w ciązy- gratuluję i życzę zdrówka :)
                  A ciśnieniomierz u mnie w domu chyba się zepsuł, hehe. Właściwie to nie kontroluję ciśnienia, bo wydaje mi się, że nie mam z nim problemu. Kilka razy mierzyłam ciśnienie i wychodziło niskie lub nawet w normie. Jak wiecie, bardzo źle znoszę wysiłek fizyczny, ale w wakacje postanowiłam choć troszkę i delikatnie poćwiczyć. No i po 5 minutach ćwiczeń (delikatnych) na stepperze b.źle się poczułam, serce zaczęło walić i oblał mnie pot. Z ciekawości zmierzyłam ciśnienie dosłownie tuż po wysiłku i wynik mnie zaskoczył, a mianowicie, uwaga 130/112! Byłam w szoku. Z ciekawości odczekałam jakieś 5 minut i zmierzyłam ponownie ciśnienie i wyniosło już 103/58 (miewałam takie ciśnienie, a nawet niższe- wówczas przysypiałam i byłam zmęczona). Zastanawia mnie co to może znaczyć...Ciekawa historia...
                  • herki89 Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 11.07.12, 17:34
                    Podczas wysiłku ciśnienie zawsze mocno rośnie, to o akurat o niczym nie świadczy.
                    • sleepingsun16 Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 11.07.12, 23:57
                      Po prostu zdziwiło mnie, że to ciśnienie rozkurczowe potrafiło mi skoczyć do 112... podczas gdy zwykle mam około 50-60.
                      • sleepingsun16 Re: Problem z sercem,arytmia?Coś groźnego? 05.08.12, 16:49
                        Hej... jak samopoczucie? U mnie bywa różnie, w ostatnich dniach było nieco gorzej, a mianowicie miałam uczucie jakby serce "napełniało" się powietrzem,albo jakby mi się jakiś mikser włączył na kilka sekund w sercu. Wiem, że to idiotyczne porównania ale trudno to opisać. Dzwoniłam do kardiologa, do którego mam iść na jesień, chciałam się umówić ale niestety jest na urlopie. Stwierdziłam więc, że poczekam. Zastanawia mnie, dlaczego, skoro mam te małe fale zwrotne, to lekarze jak dotąd nie słyszeli żadnych szmerów? Pozdrawiam
                        • prim.asol Re: 06.08.12, 04:31
                          kiedyś ostatnio myślałam o tobie, bo nie było kontynuacji serialu.Wyszło na to, że albo wyzdrowiałaś albo zapomniałaś przesłać nam klepsydrę. No ale nadal czekasz, pan dr pewnie wyjechał dookoła świata skoro do jesieni go nie będzie.A rodzice nadal żyją w niewiedzy ?Pozdrawiam ;)
                          • sleepingsun16 Re: 06.08.12, 09:24
                            Hahaha, z tą klepsydrą to mnie rozbawiłaś:) Też miewam czarne humory :) Tak po prostu się odezwałam, chciałam sie spytać co u was słychać i jak samopoczucie:) Był okres że było lepiej. Ogólnie- mam wakacje, staram się odstresować, zajmować czymś przyjemnym i pożytecznym,nie myśleć o tym wszystkim :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka