Dodaj do ulubionych

Cmentarz choleryczny

20.10.05, 16:18
Równo miesiąc temu,bo 22.VII.2005 andrzej_b2 podniósł na forum temat
renowacji cm.cholerycznego na Pradze-jego stan na dzień dzisiejszy nie uległ
żadnej zmianie.Dla przypomnienia:po zniesieniu dawnego cmentarza
epidemicznego w związku z budową węzła kolejowego,pogrzebane tam ofiary
zarazy upamiętniono wznosząc na niewielkim wzniesieniu obłożonym kamieniami
pomnik z krzyżem i inskrypcją o następującej treści:"Tu spoczywaja szczątki
478 ofiar zarazy cholerycznej z lat 1872-73 zebrane pod tą wspólną mogiłą po
zniesieniu cmentarza cholerycznego,przy budowie węzła kolejowego 1908r.".
Pomnik o wysokości ok.dwóch metrów(wraz z krucyfiksem) został ogrodzony
ceglanym murkiem,o wymiarach ok.10x10 metrów,wysokim na ok.100 cm.,ozdobionym
płycinami w formie krzyża.
W karcie cmentarza KOBIDZ opracowanej przez Jakuba Hanulę znajduje się
informacja o potajemnym grzebaniu na jego terenie żołnierzy Armii Krajowej
zamęczonych i mordowanych w więzieniach w okresie stalinizmu-to tragiczny
epizod w jego niespełna stuletnich dziejach.Kolejny,tym razem zupełnie
bezmyślny,nadszedł w pózniejszych latach-obiekt został sprofanowany,pomnik
rozbity,a z okalającego go ceglanego ogrodzenia przetrwały jedynie dwa
narożniki..Zdjęcia obiektu,zupełnie zapomnianego i pozbawionego jakiejkolwiek
opieki można znalezć pod adresami:
www.grief.art.pl/cmentarium/cmentarze/chol01.jpg
www.grief.art.pl/cmentarium/cmentarze/chol05.jpg
Wszystkich mogących podać jakiekolwiek informacje na temat historii (lub
przyszłości)cmentarzyka proszę o głosy na forum.
Obserwuj wątek
    • przemyslaw.burkiewicz Re: Cmentarz choleryczny 20.10.05, 18:06
      W 1874 roku miasto przejęło cmentarz. Poczuwający się do odpowiedzialności za
      nekropolię właściciel fabryki kamieni i maszyn młyńskich Cezary Skoryna wynajął
      stróża- p. Przepiórkę, "który wraz z żoną zmieszkał w domku przy cmentarzu. Za
      wynagrodzenie 20 rubli obsadzał cmentarz drzewkami i pilnował nagrobków(...)
      (Michał Pilich, "Ulice Nowej Pragi")
      • mp36 Re: Cmentarz choleryczny 21.10.05, 08:57

        Mogiła, utworzona w latach 1908-09, znajduje się na północny zachód od
        zabudowań Nowej Pragi, dokładnie pośrodku nasypów dawnych Kolei Nadwiślańskiej
        i Obwodowej, które tworzą tu dobrze widoczny na wszystkich planach miasta
        trójkąt. Mogiła jest odcięta od wszelkich dróg, aby do niej dotrzeć najlepiej
        przekroczyć nasyp kolejowy równoległy do ulicy Starzyńskiego na wysokości
        kompleksu basenów przy ulicy Namysłowskiej.
        Mogiła jest dziś całkowicie zapomniana i zdewastowana. Jest to
        niewielki pagórek, na który znajduje się częściowo zachowane ozdobne, ceglane
        ogrodzenie 10 na 10 metrów [tu przesada o kilka metrów - mp36], w formie
        niewysokiego murku (około 1,3 m) z powtarzającym się motywem krzyża. Wykonany z
        piaskowca monument zwieńczony krzyżem jest od wielu lat przewrócony, a krzyż
        połamany na wiele kamiennych kawałków. Słabo czytelny napis głosi: „Tu
        spoczywają szczątki 478 ofiar zarazy cholerycznej z lat 1872-73, zebrane pod
        wspólną mogiłą po zniesieniu cmentarza cholerycznego przy budowie węzła
        kolejowego w 1908 roku” .
        Obszar zajmowany przez współczesne osiedla Praga II i Praga III już od
        schyłku XVIII wieku był wykorzystywany jako miejsce grzebalne. Gdzieś przy
        obecnej ulicy Jagiellońskiej, na wysokości ZOO, został założony w czasach
        Stanisława Agusta Poniatowskiego niewielki cmentarz wraz ze zborem dla lokalnej
        społeczności ewangelickiej. Od połowy XIX stulecia zaczęto zakładać doraźne
        cmentarze dla zmarłych na cholerę w czasie powtarzających się epidemii. Jeden z
        cmentarzy znajdował się na esplanadzie Fortu Śliwickiego.
        Podczas kolejnej zarazy w 1872 roku zaczęto szukać nowego miejsca pod cmentarz.
        Wybór padł po raz kolejny na grunta golędzinowskie sąsiadujące z Nową Pragą.
        Nekropolię zaprojektowaną przez inżyniera Henryka Sumińskiego otwarto 16
        listopada 1872 roku. Opiekę nad cmentarzem sprawował Cezary Skoryna, właściciel
        fabryki kamieni i maszyn młyńskich z ulicy Olszowej na Pradze, a także „członek
        dozoru kościelnego parafii NMP Loretańskiej”. 19 stycznia 1874 roku miasto
        przejeło cmentarz na własność, lecz zwlekało z wyznaczeniem stróża. Dlatego też
        nadal poczuwający się do opieki nad nekropolią Skoryna sam wynajął stróża, pana
        Przepiórkę, który wraz z żoną zamieszkał w domku przy cmentarzu. Za
        wynagrodzenie 20 rubli obsadzał cmentarz drzewkami i pilnował nagrobków,
        których według lustracji z 1876 było 55. Cmentarz dodawał Cezaremu Skorynie
        stresowych sytuacji. Skoryna spierał się z urzędnikami miejskimi, a to o
        doprowadzenie drogi do nekropolii (bezskutecznie), gdyż po wybudowaniu w latch
        70. linii kolejowych cmentarz znalazł się w zamkniętym trójkącie nasypów, a to
        musiał odpierać zarzuty dotyczące stróża Przepiórki, którego podejrzewano
        (bezpodstawnie) o udzielanie schronienia podejrzanym osobnikom. Ostatni
        pochówek choleryczny miał miejsce 8 stycznia 1883 roku. Od 1876 do 1882 roku z
        rozkazu władz wojskowych pochowano tu też siedmiu żołnierzy „bałwochwalców”,
        czyli praktykujących wierzenia pogańskie. Ogółem na cmentarzu pochować miano
        484 choleryków i 7 wspomnianych żołnierzy .
        W 1908 roku rozpoczęto zakrojone na szeroką skalę prace ziemne przy przebudowie
        węzła kolejowego. Cmentarz sprzed 30 lat był już kompletnie zapomniany. Po
        rozpoczęciu prac łopaty robotników zaczęły natrafiać na kości ludzkie. Jak
        donosił reporter jednej z gazet, nie spodziewano się całego
        cmentarzyska. „Pierwsze kości poszły wraz z ziemią pod wał nasypowy. Teraz
        dopiero dzisiętnik pilnuje, aby zbierać każdą kostkę i do dołu zanosić. Kopacze
        mają już wprawę w określaniu dokładnem miejsca mogiły. Co chwila łopata
        natrafia na wieko trumny, na żółtym piasku leżą już sute piramidy z piszczeli i
        czaszek ludzkich.”
        Wszystkie szczątki zdecydowano się pochować we wspólnej mogile obok dawnego
        cmentarza na koszt władz kolejowych. Pomnik wystawiono już w 1909 roku według
        projektu inżyniera Lubickiego, który pełnił też funkcję kierownika budowy węzła
        kolejowego. Lubicki zwrócił się do gazet o pomoc w ułożeniu stosownego napisu
        na pomniku, zapewne tego samego, który istnieje do dziś . Nastąpiły jednak
        problemy z ukończeniem mogiły. Jak donosiła prasa warszawska, planowano
        poświęcić mogiłę latem 1909, później 1 listopada 1909 . W 1910 mogiła była już
        gotowa, jednakże kolej, która poniosła koszty budowy i ogrodzenia pomnika nie
        mogła uzgodnić przejęcia dozoru nad mogiłą przez władze Cmentarza
        Bródnowskiego . Ostatecznie nie wiemy kto objął pieczę nad choleryczną mogiłą
        położoną w całkowitym osamotnieniu. Osamotnienie to powoduje, że zrujnowana
        nekropolia jest dziś zupełnie zapomnianą pamiątką dziejów miasta przełomu
        XIX/XX stulecia.
        "ULICE NOWEJ PRAGI" - MICHAŁ PILICH
    • lalleah Re: Cmentarz choleryczny 30.10.05, 11:04
      Chcialabym zaznaczyc, ze nie dzialaja linki!!! Szukalam tez na samym cmentarium
      i nie znalalam tych fotek :((
      • gdabski Re: Cmentarz choleryczny 30.10.05, 11:36
        www.grief.art.pl/cmentarium/Cmentarze/CmWZ_2.html
        /Gdabski
      • brzozowa6 Re: Cmentarz choleryczny 30.10.05, 16:35
        a tak przy okazji byłem tam dziś i kręcił się tam podejrzany typ w samych
        kąpielówkach zbierający grzyby.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka