Dodaj do ulubionych

białe algi

28.06.04, 22:35
Otrzymałam ostatnio dziwne roślinki - białe kryształki, które pieczołowicie hoduję w słoiku wraz z rodzynkami. Szukałam informacji o nich w internecie, ale poza ofertą sprzedaży nic nie było. Czy ktoś wie coś więcej na ich temat? Podobno leczą niemal wszystko, od łuszczycy (zewnętrznie) po zapalenie jelit i watroby (wewnętrznie). Proszę o konkretne informacje lub podanie źródła, w którym można ich poszukać.
Obserwuj wątek
    • tomek.toms Re: białe algi 28.06.04, 23:20
      Dobrze że taki temat został założony :]

      Kilkanaście dni na moim forum tu: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      został założony taki wątek. Poczytaj sobie troszkę.

      I mam do ciebie bardzo ważne pytanie: czy mogłabyś podać mi tu lub wysłać mailem adresy stron z ofertami kupna tych alg. Będę ci bardzo wdzięczny.
      • Gość: meralda Re: białe algi IP: *.earth.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 22:17
        Znalazłam informacje w allegro, że sprzedają, ale jeżeli tylko się odezwiesz, to chętnie je dla ciebie wyślę. One bardzo szybko się rozmanażaja. Hym, nadal nie wiem, czy one mają jakieś działanie, poza zżeraniem cukru w wiekszych ilościach niż ja... dalczego Tobie tak bardzo zależy na nich? Wiesz, że na coś rzeczywiście pomagają?
        • Gość: Doki Re: białe algi IP: *.63-136-217.adsl.skynet.be 29.06.04, 22:26
          Czy te "biale algi" to nie jest po prostu kefir? Nie ten, o ktorym myslisz,
          napoj mleczny, tylko prawdziwy kefir. Poszukaj googlem, znajdziesz kupe informacji.
          Nie zartuje.
          • Gość: meralda Re: białe algi IP: *.earth.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 22:46
            Niestety... to nie to... Kefir jest rzeczywiście biały i hodowac go trzeba w mleku... A to moje hoduje się w wodzie z rodzynkami i jest przeźroczyste... poza tym wszystko by się zgadzało, pachnie kwaśno drożdżami, wyglada jak kawałeczki galaretki. Tylko to na pewno nie jest ziarno kefirowe - chyba, że jakoś zmodyfikowane.
            • Gość: Doki Re: białe algi IP: *.63-136-217.adsl.skynet.be 29.06.04, 22:51
              > Niestety... to nie to... Kefir jest rzeczywiście biały i hodowac go trzeba w ml
              > eku... A to moje hoduje się w wodzie z rodzynkami i jest przeźroczyste...

              No to to! Nieprawda, ze kefir zawsze hoduje sie w mleku, tylko wlasnie tak, jak
              mowisz.

              > Tylko to na pewno nie jest ziarno kefirowe - chyba, że jakoś zmodyfikowane.

              Po prostu inna metoda. W robocie pielegniarki tym sie bawily, ale juz daly
              spokoj. Buee, ohydne to bylo.
              • meralda Re: białe algi 29.06.04, 23:00
                Dziękuję Ci bardzo! Od razu wiem, co mam z tym robić... jakoś jestem nieufna do takich czarodziejskich wynalazków, chociaż przeczytałam, że to rzeczywiście zdrowe. A czy możesz mi napisać, czy zanużone w mleku da mi kefir? Bo chetnię bym zrobiła domowy....
                • Gość: Doki Re: białe algi IP: *.63-136-217.adsl.skynet.be 30.06.04, 06:41
                  Meralda,

                  tak jak to zrozumialem (ale moze sie myle), kefir sam w sobie nie ma nic
                  wspolnego z mlekiem. Kefir to te okropne gluty, ktore hodujesz. Mozna je hodowac
                  na mleku albo na innej pozywce, np na rodzynkach albo slodzonej wodzie.
    • kokolores Re: białe algi 29.06.04, 02:25
      Ja je tez mam i pije ta wstretna wode(juz sie przyzwyczailam).Mam luszczyce ,ale
      na razie (3tyg.) nie widze wielkiej poprawy.Podobno sa dobre na wszystko,ale
      cudow nie oczekuje.Pozdrawiam.
      • Gość: meralda Re: białe algi IP: *.earth.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 22:32
        Mój znajomy dolewa płyn do wody, kiedy sie kąpie, podobno to mu pomaga na łuszczycę... chym... może?
    • schone Re: białe algi / UWAZAJ 30.06.04, 06:54
      Nie proboj sie leczyc czyms czego nie znasz! Nie znasz skutkow dzialania tego
      specyfiku, wiec czy warto ryzykowac?
      Moi znajomi otrzymali od kogos tak zwanego grzybka hinduskiego, ktory rosl na
      mleku, i wlasnie smakowal jak jogurt. Po pewnym czasie zaczely problemy ze
      zdrowiem, (astma, problemy z zaladkiem, i inne rzeczy).
      Okazalo sie ze ten grzybek, to jest pasozyt, i moze wywolac rozne problemy ze
      zdrowiem i to powazne.
      Wniosek z tego, zawsze trzeba najpierw sprawdzic co to jest, a pozniej dopiero
      to uzywac, czasami mozna sobie wiecej zaszkodzic niz pomoc.
    • kaktus1234 Re: ostrzeżenie 30.06.04, 09:31
      Nie chcę was straszyć ,ale to co jest dobre dla Japończyków nie znaczy,że jest
      wskazane dla Europejczyków.Ciotka (lat 54)ze 3 lata temu napaliła się na
      codzienne picie alg,a ponieważ jest fanatyczką zdrowego odżywiania, robiła to
      wyjątkowo sumiennie. Po roku okazało się ,że ma poważne problemy z tarczycą
      oraz z jelitami ,a kilku lekarzy kategorycznie zabroniło jej picia alg.Powoli
      dochodzi do siebie.Tak więc nie dość,że algi nic jej nie pomogły,to jeszcze
      poważnie zaszkodziły.Roślinki te na nasze organizmy-taki klimat i
      przyzwyczajenia żywieniowe-mogą działać niekorzystnie.To nie jest antyreklama
      alg ,a życzliwe ostrzeżenie.Każdy ma swój rozum i niech wg niego postępuje.
      Pozdrawiam.
      • kokolores Re: ostrzeżenie 01.07.04, 00:07

        Przestraszyles mnie !!!Ale mimo to dziekuje!!!
        • tomek.toms Re: ostrzeżenie 01.07.04, 00:32
          Meraldo, wysle ci maila to podasz mi te aukcje bo jestem bardzo zainteresowy.

          Chodzi o to że woda z alg ma rewelacyjne działanie ogrodnicze- podlany kwiat taką wodą rośnie rewelacyjne :D Pamiętam jak dawno temu, miałem algi zwiędła mi paproć, cała zwiędnięta, bez listka- podlałem wodą z alg i na drugi dzień już wyglądała ładnie.
          Jeśli chodzi o picie to nie wiem czy po takich ostrzezeniam pilbym ten ekstrakt. Sam nie wiem :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka