Dodaj do ulubionych

wypadanie włosów

29.08.12, 13:21
Witam Forumowiczów,

być może ktoś z Was będzie mógł mi pomóc.

Od września 2010 roku borykam się z wypadaniem włosów. Kiedy się zaczęło byłam przerażona - w przeciągu trzech miesięcy straciłam ich ogromną ilość. Oczywiście zaraz zaczęłam działać - wizyta u dermatologa skończyła się na zaleceniu brania witamin, lekarz nawet nie obejrzał skóry głowy. Lekarz rodzinny potraktował sprawę nieco poważniej i dał mi skierowanie na badania krwi. Morfologia wyszła wtedy w normie, tsh również. Rozpoczęłam kurację merz special, witaminą pp oraz aptecznymi szamponami i odżywkami do włosów przeciwko wypadaniu - Dermena. Po około 4 miesiącach wypadanie ustało, a włosy jakby zaczęły odrastać. Wypadanie tłumaczyłam sobie wtedy działaniem promieni słonecznych i stresem (a miałam go wtedy nie mało).

Niestety w maju 2011 roku włosy znów zaczęły wypadać. Najpierw w ilości, która nie budziła jeszcze strachu, jednak od września 2011 znowu w ilości, która mocno mnie zaniepokoiła. I znów to samo - badania (morfologia i tsh) w normie. Zaznaczę, że zrobiłam jeszcze badanie skóry głowy kamerą u trychologa, który ocenił, że stan włosów jest dobry - są zdrowe, nie brakuje im mikroelementów, skóra głowy też w porządku, potwierdził jednak znaczny ubytek włosów i powiedział, że niepokojące jest to, że nie ma młodych odrastających włosów i z jednego mieszka włosowego wyrasta tylko po jednym włosie. Zastosowałam tę samą co poprzednio kurację, przy czym merz special zamieniłam na Vitapil i zaczęłam dodatkowo stosować ampułki radical na skrórę głowy. W styczniu 2012 wszystko wróciło do normy, włosy zaczęły odrastać i cieszyłam się, bo naprawdę było ich sporo. Niestety przyszedł maj i historia znowu się powtarza - na początku delikatne wypadanie, a od lipca niestety znowu bardzo nasilone. Znów zrobiłam badania - tym razem zbadałam jeszcze magnez, żelazo, testosteron i adrostendion. Wszystkie wyniki bardzo dobre. Już trzeci miesiąc biorę Vitapil, witaminę pp, używam odpowiedniego szamponu i ampułek radical i jak na razie bez poprawy.

Mam już dość tej walki z włosami! Chciałabym poznać przyczynę ich wypadania (słońce i stres wydają mi się być mało wiarygodnymi wyjaśnieniami, tym bardziej, że w tym roku nie miałam specjalnie ani powodów do stresu ani kontaktu ze słońcem). Czy to możliwe, aby po silnym słońcu, na które narażona byłam w maju 2010 (wrzesień 2010 - wtedy zaczęły wypadać, idealnie 3 mies. po kontakcie ze słońcem, a ponoć od śmierci włosa do jego wypadnięcia mijają właśnie 3 mies. - czy tak jest w każdym wypadku?) włosy tak reagowały nawet na małą ilość słońca aż do dziś? Czy ktoś z Was wie, w jaki sposób mogę zdiagnozować przyczynę ich wypadania? Albo zna jakąś skuteczną metodę na ich zatrzymanie? Proszę o pomoc!
Obserwuj wątek
    • gazel-a1976 Re: wypadanie włosów 29.08.12, 16:19
      Ja niestety mam ten sam problem. Od 8 miesięcy nie znaleziono przyczyny. Z tym, że moje wyniki badań ( żelazo, witamina d3, witamina b12 ) są na dolnych granicach normy i w tym upatruję przyczyny. Zmodyfikowałam dietę, łykam witaminki i czekam cudu :) Jak nie pomoże to nie mam juz pomysłu. Lekarze rozkładają ręce, bo wyniki teoretycznie ok. Sugerują stres, z tym że ja nie uważam się za osobę zestresowaną.
    • dakota_1234 Re: wypadanie włosów 04.09.12, 16:48
      Sprawdź poziom hormonów płciowych.
      • anabel7 Re: wypadanie włosów 04.09.12, 18:47
        Moze masz niedoczynność tarczycy, zbadaj poziom TSH, FT3 i FT4.
        • anabel7 Re: wypadanie włosów 04.09.12, 18:55
          Co prawda badałas TSH, ale to nie wystarczy. Dopiero wynik z FT4 i FT3 daje faktyczny obraz sytuacji, dlatego badania te trzeba wykonać jednocześnie.
      • barnaba_01 Re: wypadanie włosów 21.11.12, 18:56
        Zgadza się. Najczęściej włosy wypadają w wyniku zbyt wysokiego poziomu testosteronu. A może masz genetyczne uwarunkowania do wypadania włosów? Ja niestety mam marne włosy, ale mam to po mamie. Z reszta na temat przyczyn wypadania włosów można w necie czytać bez końca: dbamozdrowie.org/kiedy-wypadaja-wlosy.html
        Jeśli naprawdę cierpisz z powodu wypadania włosów, a badania hormonów i tarczycy będą ok to po prostu zainwestuj w dobry (najlepiej naturalny) preparat, który odżywi włosy i je wzmocni. Co prawda suplementami nie zbudujesz nowych cebulek, ale przynajmniej włosy będą zdrowe i ładne.
        Polecam również picie herbaty z pokrzywy, najlepiej zastąp nią zwykła herbatę i pij regularnie przez kilka miesięcy. toczysta natura, więc na pewno sobie nie zaszkodzisz :)

        dakota_1234 napisała:

        > Sprawdź poziom hormonów płciowych.
    • tyska1979 Re: wypadanie włosów 21.11.12, 11:46
      Mi tez, niestety, wlosy leca strasznie. Nikt nie ma pojecia co sie dzieje. Wypadaja tak od 4 lat, raz mniej, raz wiecej. Czasami wychodzac z wanny, po spuszczeniu wody, cale dno jest we wlosach. Juz nawet nie susze wlosow ani nie ukladam, bo przy tych czynnosciach wlosy znajduja sie wszedzie, tylko nie na mojej glowie. Robilam badania- wszystkie mozliwe- i nic. Wyniki bardzo dobre a wlosy wypadaja. Zaliczylam przez te 4 lata 5 dermatologow, lekarza rodzinnego chyba ze 20 razy, bylam nawet kilka razy u ginekologa, bo moze hormony dostaja wscieku. Nic! Wszystko jest dobrze. Zmienilam szampony na te, ktore zawieraja wyciagi z rzepy, bralam tabletki na wlosy, robilam maseczki z zoltek, cudowalam az do granic nienormalnosci. Nic nie przynioslo efektu:(
      Jak tak dalej pojdzie, to bede po prostu lysa i mojemu mezowi bedzie razniej :)
      A tak na serio - POMOCY!
      • grazkavita Re: wypadanie włosów 21.11.12, 22:35
        Wypadanie włosów to typowy objaw niedoboru jakis składników, u mnie bylo to niedożywienie spowodowane zbyt restrykcyjna dieta...Brakowalo mi żelaza.Kup Falvit, lub coś podobnego.Na pewno pomoże.Pozdrawiam
    • soldier-girl Re: wypadanie włosów 30.04.13, 13:21
      Ja na wypadające włosy znam teraz tylko jeden sposób - mezoterapię osoczem bogatopłytkowym.. Naprawdę nie sądziłam, że własna tkanka może tak odżywić i wzmocnić skórę głowy. A jeśli masz większe problemy, tzn. widzisz ze zaczynasz już łysieć to dr Urszula Brumer mówiła mi, że nawet zupełnie łyse głowy można leczyć komórkami macierzystymi, więc jest ratunek
    • xdanax Re: wypadanie włosów 26.11.22, 18:26
      Biorę od niedawna cynk i witaminę D, włosy przestały wypadać. Niedawno przeszłam covid i to pewnie wpłynęło na wypadanie włosów.
    • maggie_may Re: wypadanie włosów 26.01.23, 13:51
      W normie nie znaczy dobrze. Do 100włosów może wypadać dziennie i to też norma. Jakie były wyniki TSH? Prócz TSH robi się
      ft4
      usg tarczycy
      morfologię
      OB lub CRP
      ferrytynę
      TIBC
      witaminę d
      magnez
      wapń
      kwas foliowy b12
      wyeliminowano endometriozę i pcos? Aby mówić np. o dobrym poziomie ferrytyny to warto go mieć na poziomie 70. Współczuję jesli było 30lub mnie bo to realny brak zapasów żelaza
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka