sauerkirsch
24.09.12, 23:10
Witam,
proszę o pomoc i poradę, postaram się wszystko po kolei opisać.
W pierwszej ciąży badałam CMV w 1.trymestrze i wynik był ujemny.
Obecnie jestem w końcówce kolejnej ciąży (zaszłam w ciążę w lutym).
Ponieważ w pierwszym trymestrze sporo chorowałam, zrobiłam badania na CMV
i wynik mnie nieco przeraził.
Oto wyniki:
Laboratorium nr 1 (lokalne, ponoć wiarygodne)
10/7/12
IgM 0,876; dodatni powyżej 0,5
IgG 200,4; dodatni powyżej 16
30/7/12
IgM 0,696; dodatni powyżej 0,5
IgG 163,2; dodatni powyżej 16
W międzyczasie powtórzyłam w Diagonostyce
18/7/12
IgM 0,6; ujemny poniżej 0,85
IgG 44; dodatni powyżej 6
awidność p/ciał w klasie IgG 0,87; wysoka powyżej 0,8
Te badania nieco mnie uspokoiły, szczególnie wysoka awidność, ale nie mogę mieć 100% pewności, że chorowałam przed ciążą i że to nie ma wpływu na dziecko.
Przestudiowałam to forum, rozmawiałam z laborantką z Diagnostyki i postanowiłam się nie denerwować.
Jednak im bliżej porodu, tym bardziej obawiam się, żeby czegoś nie przegapić i uważam, że dziecko powinno zostać przebadane po narodzeniu.
Rozmawiałam z ginem, który stwierdził, że w szpitalu raczej takich badań nie robią, bo za drogie i mogę sobie iść do pediatry, jak mnie wypiszą.
Tak się zastanawiam, czy mogę jakoś skłonić neonatologa do tego, by zlecił zbadanie maleństwa w szpitalu?
Trochę mnie przeraża powtórne kłucie kilkudniowego noworodka, o ile pediatra uzna za stosowne, a w prywatnym labie mogą mi odmówić pobrania materiału od tak małego dziecka.
Proszę o poradę, jakie badania powinnam wykonać dziecku i w jakim czasie po porodzie.
Czy powinnam przebadać dziecko u neurologa?
Może ktoś mógłby mi polecić lekarza z woj. śląskiego, który zna się na CMV?
Z góry dziękuję za szybką reakcję na mój post :)