04.01.13, 18:49
Witam. Mam 20 lat. Moje wyniki:
TSH- 3,5 (norma 0,27-4,7)
FT4- 13,07 (norma 10,6-19,4)
FT3 3,18 (norma 4-8,3).
Dzisiaj pani endokrynolog stwierdziła na podstawie tych badań niedoczynność tarczycy. Czy to możliwe?
Dodam, że bardzo nieregularnie miesiączkuję.
Obserwuj wątek
    • zombiekitty Re: tarczyca 04.01.13, 23:02
      Wyniki wskazują na niedoczynność.
      • monia.92222 Re: tarczyca 04.01.13, 23:44
        nawet jak tsh jest w normie? nie wiem czy przed zażyciem leków nie skonsultować się z innym lekarzem. jestem szczupla i mam mało objawów.
        • rotkaeppchen1 Re: tarczyca 05.01.13, 00:49
          Bogu dziekuj za tę lekarke! Powinnas ją polecac innym, którzy nie mieli tyle szczęścia i latami meczyli się z niedoczynnoscia. Dostalas za pewne tyroksyne czyli syntetyczny hormon tarczycy. Tak, wyniki wskazują na na razie lekką niedoczynność. Wejdz na forum "Choroby tarczycy i hashimoto" i poczytaj . I trzymaj się tej lekarki, bo jest dobra!
        • zombiekitty Re: tarczyca 05.01.13, 06:27
          monia.92222 napisał(a):

          > nawet jak tsh jest w normie? nie wiem czy przed zażyciem leków nie skonsultować
          > się z innym lekarzem. jestem szczupla i mam mało objawów.

          Nie widze powodów do konsultacji z innym lekarzem. Bierz zapisane leki i ciesz się, że tak wcześnie zostały wdrożone, inni tyle szczęścia nie mieli.
          • monia.92222 Re: tarczyca 05.01.13, 13:07
            a czy jest możliwość, że po lekach zaczne tyć? mam przepisany euthyrox. albo wpadne w nadczynność?
            • zombiekitty Re: tarczyca 05.01.13, 13:19
              Euthyrox zwiększa przemianę materii, więc tyć nie powinnaś, wręcz przeciwnie, to od niedoczynności tarczycy, jak się pogłębi, z czasem możesz zacząć tyć. Niedoczynność spowalnia metabolizm organizmu. Przypuszczam, że dostałaś Euthyrox w najniższej dawce 25 mg, więc bardzo małe prawdopodobieństwo, że spowoduje ona nadczynność. Do nadczynności dochodzi w przypadku za wysokiej dawki, wtedy po prostu się ją zmniejsza.
              • zombiekitty PS 05.01.13, 13:20
                Im szybciej wdrożysz leczenie, tym mniej odczujesz skutki chorej tarczycy, a te z czasem są, wierz mi, naprawdę nieciekawe...
                • monia.92222 Re: PS 05.01.13, 13:27
                  Dziękuję Ci bardzo za odpowiedzi :) tak, dostałam najniższą dawkę. Początkowo byłam zdezorientowana, ponieważ zarówno lekarz rodzinny jak i ginekolog obstawiali chore nadnercza. A pani endokrynolog niestety nie chce ich badać. Dostałam jednak skierowanie do szpitala i tam pewnie zrobią mi szereg badań :)
                  • rotkaeppchen1 Re: PS 05.01.13, 13:42
                    Czy mieszkasz w Polsce? Bo z takim zainteresowaniem lekarzy trudno w to uwierzyc :-)

                    Zacznij brac przepisana dawke i ponow badania (ft3, ft4 i tsh) po 6 tygodniach. Wtedy bedziesz wiedziala, jak przebiega suplementacja, czy zalecona dawka jest dobra. W dniu badania nie bierze sie tabletki, dopiero po pobraniu krwi.
                    Dla pewnosci warto zrobic tez usg tarczycy. Mozliwe, ze na tym etapie choroby jest jeszcze ok ale dzieki usg, mozna za pare lat zobaczyc, o ile tarczyca ulegla zmniejszeniu.
                    Warto jest tez zrobic badanie przeciwcial choroby hashimoto. Obecnie to wlasnie ta choroba jest przyczyna niedoczynnosci a nie, jak kiedys, brak jodu. Moze sie okazac, ze przeciwciala beda w normie, co nie oznacza, ze jestes zdrowa. Czasem jest tak, ze ilosc przeciwcial spada, czasem sie zwieksza. Wystarczy jednak, ze raz zaobserwuje sie ich wzrost, wtedy ma sie pewnosc, ze ma sie do czynienia z hashimoto i nie trzeba ich powtarzac, w celach diagnostycznych. Moj lekarz endokrynolog bada je u mnie jednak podczas kazdej wizyty (co 4-6 miesiecy) i zawsze mam je w okolicy 40 (norma do 13). Jezeli faktycznie masz hashimoto, wazne, zebys wiedziala, jak postepowac, zeby choroba jak najdluzej byla "uspiona". Miedzy innymi odpowiednia dieta, unikanie stresu, wysypianie sie, umiarkowany ruch, itp zwiekszaja szanse na to, ze organizm nie zacznie jak szalony wytwarzac przeciwcial a tym, ze tarczyca ulegnie szybszemu zanikowi.
                    Wejdz na forum, ktore Ci polecilam, tam znajdziesz osoby, ktore sporo wiedza na temat hashimoto (sama na poczatku leczenia uzyskalam tam wiele pomocy - sama mam hashimoto). Znajdziesz tam test na niedoczynnosc a takze propozycje fachowej literatury, dzieki temu zdobedziesz profesjonalna wiedze na temat choroby. Hashimoto to nie wyrok, to chyba "najlepsza" choroba autoimmunologiczna, jaka mozna "zlapac" - ja wole to, niz SM albo cukrzyce, czy zapalenie stawow. Wazne jednak, zeby suplementowac hormon i trzymac sie kilku zasad. Wtedy mozna zyc w miare bezstresowo. Oczywiscie, sa przypadki, kiedy organizm wariuje ale tak jest w kazdej chorobie - jeden wyjdzie z raka, innego zabije grypa.
                    Zdiagnozuj sie do konca i nie przejmuj sie na przyszlosc :-)
                    • rotkaeppchen1 Re: PS 05.01.13, 13:46
                      Link do forum: forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
                    • monia.92222 Re: PS 05.01.13, 13:52
                      Tak, w Polsce ;) ale na wizyte czekałam rok czasu...
                      Usg będę miała w marcu. Dobrze, że mi napisałaś o tych badaniach, bo na następną wizytę mam przyjść dopiero w czerwcu i myślałam, że badanie wystarczy raz na pół roku :O
                      A co do hashimoto to jakby się okazało, że ją mam to leczenie będzie jakieś inne czy tak samo wystarczy euthrynox w najmniejszej dawce plus brak stresu, dieta itd...?
                      • rotkaeppchen1 Re: PS 05.01.13, 13:58
                        Tak. Choroby hashimoto nie da sie wyleczyc - to jest choroba przewlekla. Polega na tym, ze (czesto z niewiadomego powodu) organizm produkuje przeciwciala, ktore niszcza tkanki tarczycy. Przyjmowanie tyroksyny - hormonu tarczycy, ma na celu nie leczenie choroby (w tym przypadku bylaby to walka przeciwko przeciwcialom) ale suplementacje brakujacego hormonu, ktorego coraz mniejsza tarczyca nie jest w stanie w odpowiedniej ilosci potrzebnej organizmowi, wyprodukowac. Suplementacja jest dozywotnia i z czasem, w zaleznosci od tego, jak szybko tarczyca bedzie niszczona, ulega zwiekszeniu. Ja jestem obecnie na dawce 100.
                        Mowie Ci, wejdz na forum, tam znajdziesz odpowiedz na kazde, lub prawie kazde pytanie, plus cala mase watkow dotyczacych roznych zagadnien. Mozesz tam zalozyc swoj watek, kontynuowac go i dostawac na biezaco naprawde cenne wskazowki :-)

                        PS. Tabletke przyjmuj rano, co najmniej 30 min przed jedzeniem, zeby sie wchlonela. Jezeli dodatkowo z czasem zaczniesz przyjmowac inne leki, moze sie okazac, ze dodatkowo trzeba zwiekszyc dawke - np dzieje sie tak przy zazywaniu pigulek antykoncepcyjnych.
    • oewka27 Re: tarczyca 10.01.13, 15:27
      a możesz mi doradzić, bo ja mam tsh 3,71 i czy to też może być niedoczynność??
      • zombiekitty Re: tarczyca 10.01.13, 17:43
        oewka27 napisał(a):

        > a możesz mi doradzić, bo ja mam tsh 3,71 i czy to też może być niedoczynność??

        tak, jak najbardziej może i najprawdopodobniej jest :)
        • oewka27 Re: tarczyca 10.01.13, 17:57
          Jakbyś mogła mi powiedzić co mam teraz zrobić? iść jak najszybciej do endokrynologa prywatnie, czy czekać na kasę chorych? robiłam też poziom anty TPO ale wyszło 0,8 więc chyba dobrze.
          • zombiekitty Re: tarczyca 10.01.13, 19:05
            Wszystko zależy od tego, jak się czujesz i od tego, czy możesz sobie pozwolić na wykonanie prywatnych badań itd. W zależności od tego, czy zdecydujesz się na endokrynologa NFZ, czy szybką prywatną wizytę, warto na tę wizytę zabrać ze sobą wyniki FT3 i FT4, czyli hormonów tarczycy (TSH jest hormonem przysadki i jego wynik nie jest wcale decydujący). Mając taki komplet (TSH, FT3 i FT4 + aTPO, które już zrobiłaś) endokrynolog będzie mógł już coś konkretnego orzec o Twojej tarczycy.

            oewka27 napisał(a):

            > Jakbyś mogła mi powiedzić co mam teraz zrobić? iść jak najszybciej do endokryno
            > loga prywatnie, czy czekać na kasę chorych? robiłam też poziom anty TPO ale wys
            > zło 0,8 więc chyba dobrze.
            • oewka27 Re: tarczyca 10.01.13, 19:25
              Jeśli chodzi o moje samopoczucie to nie wiem. W ogólę tarczycą zaczęłam się interesować jak pewna obca kobieta powiedziała mi że powinnam sobie zrobić takie badania bo na jej oko (chodziło jej o moją szyję) że jest coś nie tak. W zeszłym roku poroniłam ale nie wiem czy to ma jakiś związek. A jeśli chodzi o miesiączkę to jest bardzo niereguralna. Mam problem z niewielką nadwagą. Mam pytanie jeśli chodzi o szyję. Jak ją macam od góry do dołu to wyczuwam na dole fałdę. Czy to jest ważne? Może wcześniej nie widziałam tego.
              • zombiekitty Re: tarczyca 10.01.13, 19:31
                oewka27 napisał(a):

                > Jeśli chodzi o moje samopoczucie to nie wiem. W ogólę tarczycą zaczęłam się int
                > eresować jak pewna obca kobieta powiedziała mi że powinnam sobie zrobić takie b
                > adania bo na jej oko (chodziło jej o moją szyję) że jest coś nie tak. W zeszłym
                > roku poroniłam ale nie wiem czy to ma jakiś związek. A jeśli chodzi o miesiącz
                > kę to jest bardzo niereguralna. Mam problem z niewielką nadwagą. Mam pytanie je
                > śli chodzi o szyję. Jak ją macam od góry do dołu to wyczuwam na dole fałdę. Czy
                > to jest ważne? Może wcześniej nie widziałam tego.

                Zarówno nieregularne miesiączkowanie, nadwaga, dziwny kształt szyi, jak i poronienie mogą mieć związek z tarczycą, tym bardziej, że Twoje TSH nie należy do najniższych (mając takie TSH czuję się już źle, abym czuła się w miarę musi ono wynosić około 1 lub jak najbliżej dolnej granicy normy - choruję na Hashimoto). Co do wyglądu szyi, fałdu - aby przekonać się, czy nie masz wola, najlepiej zrobić USG. Warto pamiętać, że niedoczynność tarczycy podczas ciąży jest bardzo niebezpieczna dla płodu - jeśli nie dojdzie do poronienia, dziecko może urodzić się upośledzone. Nie ma co ryzykować jeśli myślisz o dziecku - trzeba się przebadać.
                • oewka27 Re: tarczyca 23.01.13, 20:11
                  Byłam dzisiaj u endokrynologa. Wcześniej zrobiłam sobie jeszcze badania ft3= -3,97, ft4=17,10 oraz ponowiłam tsh=4,93. Pani doktor przepisała mi Euthyrox 25. Mam najpierw brać pół dawki i stopniowo zwiększać do dwóch tabletek dziennie. Pojerzewałam że to niedoczynność ale wychodzi na to że to Hashimoto. Mam wrócić do pani doktor za półtora m-ca i powtórzyć wyniki. USG jest ok, chciaż zaczyna już się coś dziać. To możliwe że tak szybko pani doktor stwiedziła tą chorobę???
                  • mlody776 Re: tarczyca 23.01.13, 20:58
                    Monia i inne które zażyły ten syntetyczny hormon chyba już są stracone, ale ty jeszcze się wstrzymałaś jak rozumiem. Wydaje mi się, ze powinnaś spróbować odżywiać się zdrowiej, zanim zdecydujesz się na chemie do końca życia (płacenie lekarza/aptekarza). Jak to robić wspominałem wcześniej i podałem link do radia internetowego. Jednym słowem lepiej naucz się angielskiego, jak go jeszcze nie znasz, zanim zaczniesz brać leki syntetyczne. Będziesz zdrowsza i nie okaleczona na cale życie. Do radia można dzwonnic z pytaniami lub pisać je na e-pocztę.
                  • zombiekitty Re: tarczyca 23.01.13, 22:11
                    oewka27 napisał(a):

                    > Byłam dzisiaj u endokrynologa. Wcześniej zrobiłam sobie jeszcze badania ft3= -3
                    > ,97, ft4=17,10 oraz ponowiłam tsh=4,93.

                    Wyniki zawsze wpisuj z normami.

                    >Pani doktor przepisała mi Euthyrox 25.


                    To dobrze, że zaczniesz już przyjmować tyroksynę :)


                    > Mam najpierw brać pół dawki i stopniowo zwiększać do dwóch tabletek dziennie.



                    To zapobiegnie przykrym objawom niepożądanym.

                    >Pojerzewałam że to niedoczynność ale wychodzi na to że to Hashimoto.

                    Niedoczynność i Hashimoto się nie wyklucza, a wręcz przeciwnie, najczęściej idzie w parze, jak u Ciebie;)
                    bo napisałaś, jakbyś miała Hashimoto a nie niedoczynnosć;)


                    >Mam wrócić
                    > do pani doktor za półtora m-ca i powtórzyć wyniki. USG jest ok, chciaż zaczyna
                    > już się coś dziać. To możliwe że tak szybko pani doktor stwiedziła tą chorobę?
                    > ??

                    Jeśli na USG zauważyła charakterystyczne dla przewlekłego zapalenia zmiany (miejsca hypoechogeniczne i/lub pomniejszoną tarczycę lub wole) to oczywiscie, że mogła już stwierdzić. Warto też zbadać przeciwciała aTPO (charakterystyczne dla Hashimoto - ja np. mam ich >1500 przy normie do 35), ewentualnie aTG.
                    • zombiekitty PS 23.01.13, 22:12
                      I jeśli mogłabym coś zasugerować, to nie skorzystaj z powyższej rady aby nie brać "chemii" (z całym szacunkiem dla przedmówcy). Alternatywne metody -ok, ale gwarantuję, że bez Euthyroxu będzie tylko gorzej.
                      Pozdrawiam.
                      • mlody776 Re: PS 24.01.13, 00:35
                        Ciekawe ze tak boisz się o ten problem z tarczyca. Ona ma problemy z waga, nie wie dlaczego poroniła i ma nie ciekawe samopoczucie. Tarczyca to rzadki przypadek zanim lekarze się nią zajęli (jesteś medykiem wykrzaczonym w szkołach z agenda?). Po dobie rzadka była cukrzyca i atakami serca (jak nie redukowali cholesterolu itd, czy masz dostęp do tych statystyk?). Nie zauważasz pewnego kierunku w tych leczeniach? Dlaczego nie zaczęłaś od okładu pokarmowego? To prze niego przechodzą prawie wszystkie życiodajne środki. Jak ona je cukry (znowuż się powtarzam-ale powtórki są silą uczenia) to nie przyswaja tłuszczy, bez których nic się w niej nie wyleczy i może mieć problemy dosłownie z każdą częścią jej ciał/organizmu. I będzie miała bule głowy, brak zainteresowania seksem, bark dobrego samopoczucia, sklerozę, złe zęby, otyłość, będzie się szybko męczyła itd. Hormon niezastępujący uzależni ja na cale życie. Raz się spóźni do apteki i po prostu umrze. Jak tak się przejmujesz jej hormonami, to dlaczego nie wspomniałaś o budulcu wszystkich hormonów w naszym organizmie, jakim jest DHEA dostępnym bez recepty i naturalnie występującym w mięsie itd. Środek ten ie uzależni jej a nawet ja odmłodzi.
                        • zombiekitty Re: PS 24.01.13, 06:31
                          mlody776 napisał:

                          > Ciekawe ze tak boisz się o ten problem z tarczyca. Ona ma problemy z waga, nie
                          > wie dlaczego poroniła i ma nie ciekawe samopoczucie.

                          Zarówno jej objawy, czyli właśnie problem z wagą itd. plus wyniki hormonów tarczycy wskazują na chorobę tarczycy, a konkretnie niedoczynność. To nie jest wróżenie z fusów.


                          >Tarczyca to rzadki przypadek


                          Choroby tarczycy to plaga XX i XXI wieku.


                          >(jesteś medykiem wykrzaczonym w >szkołach z agen
                          > da?).

                          Nie, nie mam medycznego wykształcenia, ale to nie ja zdiagnozowałam u założycielki tego wątku niedoczynność tarczycy, tylko jej endokrynolog, czyli osoba z wykształceniem medycznym;)


                          >Po dobie rzadka była cukrzyca i atakami serca (jak nie redukowali cholest
                          > erolu itd, czy masz dostęp do tych statystyk?)

                          Niepotrzebne mi statystyki, wystarczy, że połowa ludzi z mojego otoczenia ma chorą tarczycę, a kolejki do endokrynologów biją rekordy (wystarczy, że zorientujesz się w swojej przychodni).


                          >Nie zauważasz pewnego kierunku
                          > w tych leczeniach?

                          Jak w badaniach laboratoryjnych obejmujących TSH, FT3 i FT4 to pierwsze wychodzi podwyższone, a drugie i trzecie 50% normy lub niżej, to kierunek jest jeden: suplementacja hormonu tarczycy.

                          >Dlaczego nie zaczęłaś od okładu pokarmowego?

                          Ja mam zaczynać? Powyższe wyniki mówią jedno. A przewód pokarmowy i każdy inny może sobie dziewczyna diagnozować do woli, byle by tylko jadła Euthyrox.


                          >To prze niego p
                          > rzechodzą prawie wszystkie życiodajne środki. Jak ona je cukry (znowuż się powt
                          > arzam-ale powtórki są silą uczenia) to nie przyswaja tłuszczy, bez których nic
                          > się w niej nie wyleczy i może mieć problemy dosłownie z każdą częścią jej ciał/
                          > organizmu. I będzie miała bule głowy, brak zainteresowania seksem, bark dobrego
                          > samopoczucia, sklerozę, złe zęby, otyłość, będzie się szybko męczyła itd. Horm
                          > on niezastępujący uzależni ja na cale życie. Raz się spóźni do apteki i po pros
                          > tu umrze. Jak tak się przejmujesz jej hormonami, to dlaczego nie wspomniałaś o
                          > budulcu wszystkich hormonów w naszym organizmie, jakim jest DHEA dostępnym bez
                          > recepty i naturalnie występującym w mięsie itd. Środek ten ie uzależni jej a na
                          > wet ja odmłodzi.

                          Pozwolisz, że Cię zacytuję: jesteś medykiem wykrzaczonym w szkołach z agenda? ;)
                          • mlody776 Re: PS 24.01.13, 16:43
                            Nie, nie jestem medykiem, ale interesują mnie różności.
                            • zombiekitty Re: PS 24.01.13, 21:26
                              mlody776 napisał:

                              > Nie, nie jestem medykiem, ale interesują mnie różności.

                              :D
                      • oewka27 Re: PS 24.01.13, 10:44
                        Dzięki Zombiekitty. W opisie USG jest napisane że tarczyca położona prawidłowo. Na pewno zastosuje się do zaleceń lekarza. Muszę doprowadzić do porządku te wynki bo chcę starać się o dzidziusia. Napisałam do Ciebie bo troszkę pani doktor namieszała mi w głowie. Jak szłam do niej to myślałam że okaże się że to niedoczynność. A ona tutaj mówi mi o zapaleniu tarczycy, o autoimmulogicznej chorobie, dopiero potem nazwała to Hashimoto. Jestem trochę zdziwiona bo wyniki z Anty TPO są 0,8 IU/ml (min 0,00 max 8,00). A wydawało mi się że anty TPO musiałoby być bardzo wysokie żeby to była ta choroba. Następnym razem jak będę szła do lekarza muszę zapisać sobie pewne pytania do pani doktor bo przez to wszystko nic się nie zapytałam. Dzięki za zainteresowanie. Życzę dużo zdrówka.
                        • zombiekitty Re: PS 24.01.13, 11:32
                          Przeciwciała anty TPO faktycznie są specyficzne dla przewlekłego limfocytarnego zapalenia tarczycy, czyli Hashimoto, czyli zapalenia autoimmunologicznego, jednak nie zawsze chore na Hashimoto osoby mają je podwyższone - i tu są wyjatki :) Poczytaj sobie fora:
                          forum.gazeta.pl/forum/f,24712,Tarczyca_doroslych_i_dzieci.html
                          forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
                          forum.gazeta.pl/forum/f,24776,Hashimoto.html
                          Znajdziesz na nich mnóstwo informacji.
                          Twoja lekarka najwyraźniej zobaczyła zapaleniowe zmiany na USG.
                          Są jeszcze przeciwciała antyTG - te są niespecyficzne, ale podwyższone też mogą wskazywać na proces autoimmunologiczny. Niektóre osoby z Hashimoto mają antyTPO w normie, za to antyTG podwyższone. Niektóre te podwyższone, a te w normie, niektóre żadnych nie mają podwyższonych (rzadkie, ale jednak zdarza się), a niektóre wszystko podwyższone, jak np. ja ;)
                          Zapytaj o wszystko, co Cię nurtuje, lekarkę, i raz jeszcze zachęcam do dokładnego poczytania, gdy będziesz miała czas, w/w for - są skarbnicami wiedzy dot. chorób tarczycy.
                          Pozdrawiam:)
                          • oewka27 Re: PS 22.02.13, 15:33
                            Hej. Przez miesiąc brałam Euthyrox 25. Ide za tydzień do endokrynologa z nowymi wynikami. TSH, FT3 oraz FT4 mam w normie. Ale z morfologią teraz jest coś nie tak. HCT wyszło mi -36,3 (norma 37,0-47,0) oraz MPV -8,0 (norma 9,0-13,0). RDW mam troszkę podwyższone 16,1 (norma 11,0-16,0). HGB 12,1 (norma 12,0-16,0). Co te wyniki oznaczają. Anemie? Może zna ktoś odpowiedź. Dodam tylko że wyniki robiłam około 10 rano na czczo. W ten sam dzień dostałam miesiączkę ale tak około 2 godziny poźniej. Czy to mógł mieć jakiś wpływ na wyniki. Mam powtórzyć wyniki po miesiączce?
                            • zombiekitty Re: PS 22.02.13, 17:20
                              Nie sądzę, by miesiączka miała wpływ. Wyniki mogą świadczyć o lekkiej niedokrwistości, która jest często jednym z objawów niedoczynności tarczycy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka