05.05.13, 22:20
Czy przerwane wlokna wiezadla acl same sie zregenerują? Czy pionowo peknieta lakotka boczna rowniez moze sama sie zregenerowac po pol roku czekajac na zabieg?
Obserwuj wątek
    • narfi Re: kolano 06.05.13, 08:18
      acl sie samo nie zregeneruje. Potrzebna rekonstrukcja, ale jezeli nie jestec wyczynowcem to mozna zostawic naderwane.
      Lekotka moze sie sama zregenerowac, ale to zalezy od umiejscowienia i wielkosci pekniecia.
      Jezeli i tak masz miec operacje na acl to lekotke zrobia przy okazji.
        • narfi Re: kolano 06.05.13, 10:21
          No, nie bardzo to wszystko zrozumialem. Czy ty masz to sciegno calkowicie zerwane czy tylko naderwane? Jezeli calkowicie zerwane no to jasne, ze sie nie zrosnie. Obydwa konce uciekaja do gory i do dolu i jest kilkucentymetrowa przestrzen pomiedzy jednym a drugim.
          Natomiast czesto sie zdarza, ze zrywa sie tylko pewien procent wlokien, a to co zostaje caly czas trzyma kolano. Ja tak mialem. 50% zerwane acl wiele lat temu i caly czas jakos wytrzymuje. Z tym, ze tak jak bylo zerwane w 50% tak teraz caly czas jest zerwane na 50%
          Zadna samo-regeneracja nie nastapila i nastapic nie mogla. Inne sciegna czesto sie same reperuja, ale wlasnie acl nigdy.
          • prtsc00 Re: kolano 06.05.13, 11:12
            w wyniku rezonansu napisano:
            - przerwanie wlokien acl odcinka proskymalnego wiezadla z zachowaniem obu przyczepow wiezadla.
            - pionowa szczelina pekniecia w strefie czerwonej i posredniej rogu tylnego łakotki bocznej przechodzaca przez obie powierzchnie stawowe łakotki.
            Ciekawi mnie wlasnie, ze skoro widze, ze z kolanem jest lepiej niz bylo to czy to samo sie zregeneruje? Aczkolwiek odczuwam czasem nadal bol.
            • narfi Re: kolano 06.05.13, 12:18

              Nie jestem pewien czy oni mieli na mysli calkowite zerwanie sciegna czy naderwanie.
              Wydaje mi sie, ze tylko naderwanie. Gdyby nastapilo calkowite zerwanie to operacje bys mial przede wszystkim na rekonstrukcje acl a nie na lekotke. No, przynajmniej tak by bylo logicznie.
              To, ze z kolanem jest lepiej to jest naturalne. Wszystkie zmiany pourazowe sie powoli goja, opuchlizna znika, bol ustepuje, ale, sciegno jest oslabione i chrzastka peknieta czyli to tylko kwestia czasu kiedy kawalek chrzastki sie obluzuje i zacznie sie przemieszczac w srodku torebki stawowej, ewentualnie blokujac staw , tak jak kamyk wrzucony pomiedzy tryby.
              Kolano bedzie niestabilne i podatne na skrecenia. Bez zabiegu ewentualnie nie bedziesz w stanie chodzic.
              A bol? No z bolem to sie musisz nauczyc zyc. Nie opusci Cie juz do smierci :)
              • prtsc00 Re: kolano 06.05.13, 15:42
                Uraz byl dwia miesiace temu, kolano 1,5 miesiaca jak bania, ogolnie procz tego co napisalam bylo duzo obrzekow i stluczen. mam tez wgniecenie chrzestno kostnym powierzchni stawowej czesci centralnej klykcia.
                Dopiero teraz widze,ze wszystkie obrzeki prawie zeszly i jest z kolanem dobrze.Tylko nie moge siadac na tym kolanie, kucac itp. a zabieg dopiero za miesiac i jestem ciekawa czy to samo sie zregeneruje po takim czasie od urazu
                • aqua48 Re: kolano 06.05.13, 16:30
                  Nie ma szans na to żeby samo się zregenerowało. Może być tylko raz lepiej, a raz gorzej. Ustąpienie opuchlizny i bólu pochodzącego od stłuczenia nie znaczy, że kolano tak mocno uszkodzone mogło się samo naprawić. Spokojnie poczekaj na zabieg i nie bój się go.
                  • prtsc00 Re: kolano 06.05.13, 17:41
                    Artroskopii sie nie boje ale pewnie jakis stres bedzie na sali. Liczylam,ze moze samo sie naprawi ;P po takim czasie.A zalezy mi by szybko wrocic do gry. Nie wiecie ile sie jest w szpitalu po zabiegu itp?Czy konieczne sa kule?
                    • narfi Re: kolano 07.05.13, 04:00
                      Teraz dopiero zauwazylem. ze jestes kobieta :) Gdyby to bylo od poczatku jasne nie tracilbym czasu na tlumaczenie, ze biale jest biale a czarne jest czarne.No, ale skoro juz zaczalem...
                      Jezeli wrocisz do sportu bedziesz odnosila kontuzje po kontuzji.Z czasem zniszczysz staw calkowicie. Daj sobie spokoj ze sportem, juz, teraz. Nie warta skorka wyprawki.
                      No a co do samej operacji, to zalezy co tam w kolanie bedzie robione. Na ogol chodzic mozna prawie od razu, bez kul, ale czasem sa one potrzebne. W wiekszosci przypadkow artroskopii kolana, bedziesz w domu juz na drugi dzien. Lekki trening mozna zaczac po miesiacu. Do pelnej sprawnosci mozna dojsc w 3-6 miesiecy, no, ale to indywidualna sprawa.
                      Pamietaj, ze jezeli bedziesz grala, to czekaja Cie nastepne kontuzje i nastepne operacje, no, ale to juz Twoj wybor.
                      • aqua48 Re: kolano 07.05.13, 09:34
                        Ja po artroskopii poleżałam dwie godziny na sali wybudzeniowej, po czym wróciłam do domu. Na własnych nogach jeśli tak można powiedzieć, bo oczywiście o kulach. Noga jest zawinięta mocno i na początek nie można kolana obciążać, po tygodniu wyjmują szwy i jest już nieco lepiej, a pełna sprawność wraca po miesiącu.
                        Ile będziesz w szpitalu po zabiegu to zależy głównie od rodzaju znieczulenia.
                        • kradam Re: kolano 07.05.13, 11:16
                          Nie wiem jak laik może wyłowić z tych wypowiedzi pożyteczne informacje, których jest tu trochę od bzdur które również wypisujecie. Chyba lepiej tych "porad" wcale nie czytać.
                          • narfi Re: kolano 07.05.13, 12:01

                            Jesli łaska, moglbys tak wyszczegolnic te bzdury, oczywiscie podpierajac sie linkami do profesjonalnych artykulow.
                            Jezeli z jakis powodow nie mozesz tego zrobic to raczej spyerdalay na drzewo,matole.
                      • prtsc00 Re: kolano 07.05.13, 16:42
                        Do Narfi: "Teraz dopiero zauwazylem. ze jestes kobieta :) Gdyby to bylo od poczatku jasne nie tracilbym czasu na tlumaczenie, ze biale jest biale a czarne jest czarne.No, ale skoro juz zaczalem.." czemu tak uwazasz? Nie bardzo wiem jak mam rozumiec tez slowa?

                        Do Kradam: Bzdury? to napisz "mądrości", chętnie czegoś nowego sie dowiem.

                        To normalne, ze chce wiedzieć jak najwiecej.
                        • narfi Re: kolano 07.05.13, 17:41
                          No, coz, dziwie sie sobie, ze Ci odpisuje, hehehe...
                          Pewnie chcialem miec corke a nie syna.Z mojego zyciowego doswiadczenia wynika, ze kobietom ciezko jest wytlumaczyc pewne oczywistosci.Nie mowie , ze to wynika z genetycznie wrodzonej , no...moze nie glupoty, ale niemoznosci zaakceptowania ogolnie przyjetych prawd.
                          Popatrz na wymiane pogladow w tym watku. Ja przedstawiam poglady ,ktore sa wypadkowa
                          rozwoju ortopedii na swiecie plus swoje wlasne doswiadczenia, ktore moge w kazdej chwili poprzec linkami do naukowych artykulow w najbardziej renomowanych periodykach medycznych, niemniej Ty bedziesz sie upierac przy swoich, subiektywnych opiniach, ktore nie sa warte papieru, na ktorym sa napisane.Co gorsza, zawsze sie znajdzie idiota, ktory bez zadnych podstaw zakwestionuje kazda naukowa opinie bez podania naukowych dowodow.
                          @Kradam nigdy Ci nie odpowie, jest to bowiem powszechnie spotykany debil, ktory znajduje satysfakcje w negowaniu wszystkiego co jest sprzeczne z jego mocno ograniczona mentalnoscia, czego dowodem jest przesledzenie jego frumowej tworczosci .
                          Wracajac do tematu, kazde uszkodzenie tkanki lacznej w stawie kolanowym zawsze prowadzi do tzw. osteoathritis. Wczesniej czy pozniej Twoj staw kolanowy ulegnie degeneracji. Pierwsze szkody zostaly juz poczynione.Od Ciebie zalezy czy dalsza degeneracja bedzie postepowala szybciej czy wolniej.

                          Men are from Mars and Women are from Venus :)
                          • prtsc00 Re: kolano 07.05.13, 22:26
                            Miłe to nie było co napisałeś na wstępie postu. Skoro tak Ci źle, ze odpisujesz to się nie fatyguj bo szkoda Twojego czasu. Będzie ktoś kto z przyjemnością porozmawia ze mną.
                        • kradam Re: kolano 08.05.13, 09:12
                          >Do Kradam: Bzdury? to napisz "mądrości", chętnie czegoś nowego sie dowiem.
                          Prośba o konkretne pytania, odpowiem. Trudno mi je wyłuskiwać z tego całego zamętu. Z mojej strony pytanie, dlaczego naprawę łękotki odsunięto w czasie?

                          >To normalne, ze chce wiedzieć jak najwiecej.
                          Tak, ale w odpowiedzi dostałaś cały zestaw wiedzy (a momentami niewiedzy) nie koniecznie dotyczącej Twojego przypadku.
                            • kradam Re: kolano 10.05.13, 09:04
                              > Nie wiem nie jestem lekarzem,
                              To się dowiedz, bo powodem może być właśnie możliwość samoistnej naprawy tej łękotki. Niewykluczone, że tak to ustawił ortopeda, który oceniał te kolano. Od tego należy zacząć jakiekolwiek dalsze dociekania. Korzystanie z tego forum w tego typu kwestiach odradzam. Nie przypominam sobie, aby odpowiadał tu jakikolwiek specjalista. Pełno jest natomiast wypowiedzi pacjentów, którzy wszystkie przypadki sprowadzają do swojego oraz osób, którym brakuje piątej klepki.
                              • prtsc00 Re: kolano 10.05.13, 10:18
                                jeżeli chodzi o uraz łakotki to jak wspomnialam wczesniej mam pionowa szczelina pekniecia w strefie czerwonej i posredniej rogu tylnego łakotki bocznej przechodzaca przez obie powierzchnie stawowe łakotki oraz zmiany obrzekowe w czesci tylnej strefy czerwonej trzonu lakotki przysrodkowej. Ja wiem, ze tu nie wypowiada sie żaden lekarz.

                                Na wizycie w marcu lekarz powiedzial, ze trzeba zrobic artroskopie bo sama łakotka boczna się nie zregeneruje i trzeba ja zrobic bo jestem osoba mloda.

                                Aczkolwiek dziwi mnie to, ze to kolano mnie juz tak nie boli, tylko przy mocniejszym szarpnieciu itp stad moje odczucia czy zabieg nadal jest potrzebny. Myli mnie fakt, iz z kolanem jest czasem normalnie a czasem je jednak odczuwam.
                                • kradam Re: kolano 10.05.13, 13:40
                                  No i zrobiło się znacznie jaśniej.
                                  Z uszkodzoną łękotką niektórzy chodzą latami, czasem nie boli, czasem kuje, czasem jest gorzej. W trakcie urazu uszkodzeniu uległo wiele struktur, cześć z nich się goi, objawy ustępują. Ale to nie musi świadczyć o naprawie łękotki.
                                  Jeszcze jakieś pytania? :-)
                                  • aqua48 Re: kolano 10.05.13, 16:44
                                    kradam napisał:

                                    > No i zrobiło się znacznie jaśniej.
                                    > Z uszkodzoną łękotką niektórzy chodzą latami

                                    To prawda, mnie też lekarz powiedział, że uszkodzenie łąkotki życiu nie zagraża i decyzje o zabiegu muszę podjąć ja sama, ale dodał, że nieleczone uszkodzenie będzie powodowało stopniowe niszczenie stawu kolanowego, a utykanie na tę nogę z powodu bólu spowoduje nadmierne obciążenie i w efekcie uszkadzanie stawu biodrowego. Ja wybrałam zabieg. Z efektów jestem bardzo zadowolona, warto było pocierpieć parę tygodni, żeby mieć spokój na lata i całkowicie sprawną nogę. Nie muszę się zastanawiać czy dam radę zejść ze schodów, zatańczyć, czy pojeździć na rolkach.
                                      • aqua48 Re: kolano 11.05.13, 17:24
                                        prtsc00 napisał:

                                        > a długo czekalas na zabieg? mi powiedzial ze trzeb zrobic,zwlaszcze ze zalezy m
                                        > i na szybkim powrocie do sportu

                                        Mogłam mieć od razu, albo czekać na NFZ, czekałam chyba dwa - dwa i pół miesiąca. Ale ja nie uprawiałam sportu.
                                          • aqua48 Re: kolano 11.05.13, 19:32
                                            Tak, miałam odłamaną część łąkotki, jak po operacji oświadczył mi lekarz uszkodzenie typu - "rączka od wiadra", która co jakiś czas blokowała kolano powodując potworny ból w tych momentach. Schodzenie po schodach, dłuższe wyjścia, no i te chwile chwytającego nagle bólu, to był problem, nie mówiąc o zbierającym się w kolanie płynie, który wymagał kolejnych punkcji..Od czasu zabiegu zapomniałam o wszystkich tych dolegliwościach.
                                            • prtsc00 Re: kolano 11.05.13, 19:39
                                              ja jestem 3 miesiac po urazie i w kolanie czuje klocie, albo jak chce usiasc na nim to bol, czy mocno zgiac albo jak zle stane, bol czuc czasem tez z przodu kolana. mam nadzieje,ze to w miare dobrze naprawi:)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka