Dodaj do ulubionych

upadek z roweru

26.07.04, 07:47
Witam,

pechowo spadlam z roweru na reke (dlon + lokieci ramie) i zebra. Stluklam tez
kolano - wszystko po prawej stronie, a jestem praworeczna. Przez kilka minut
po upadku nie moglam zaczerpnac tchu a i teraz - po nocy - czuje bol zeber
przy oddychaniu, najgorzej jednak jest z reka - nie moge jej calkowicie
wyprostowac, zgiac tylko 90' i nie moge poruszac w innych plaszczyznach - np
odpiecie guzika czy spiecie wlosow odpada. ZNoga boli, ale przynajmniej w
nocy bylo ok. Jestem pewna, ze niczego nie polamalam, ale budzilam se z bolu
przy probie zmiany pozycji ;( Moze ktos mial podobny przypadek i wie co moze
pomoc? wg mnie nic prawie nie`widac na zewnatrz a bol jest dosc silny, troche
mnie to martwi. Dodam,` ze jestem teraz na urlopie... egh. Czy przysluguje mi
zwolnienie lek czy to drobiazg? Pisze teraz lewa reka oczywiscie i z domu.

Renia
Obserwuj wątek
    • Gość: doktor Ewa Re: upadek z roweru IP: *.chello.pl 26.07.04, 09:02
      Oczywiście, że przysługuje Ci zwolnienie i wcale nie musi być to drobiazg.
      Stłuczenia są bardzo bolesne i mogą ciągnąć się długo. Skąd masz pewność, że
      niczego nie połamałaś? - Moim zdaniem żebra! Koniecznie marsz do lekarza! Tego
      nie wolno lekceważyć. Złamane żebra leczy się owinięciem chorego bandażem
      elestycznym i ew. lekami przeciwbólowymi, ważne jest sprawdzenie czy nie ma
      innych złamań - jeśli są i źle się zrosną będą kłopoty. Odezwij się . Życzę
      zdrowia i popros o zwolnienie.
      • Gość: Halina Re: upadek z roweru IP: *.ip-pluggen.com 26.07.04, 11:21
        Dwa razy w ostatnim czasie spadlam z roweru.
        Zawsze wbilam sobie kierownice w zebra.
        Pierwszy raz poszlam do lekarza, kiedy po 2 tygodniach az jeczalam z bolu przy
        kaszlu czy przewroceniu sie na drugi bok.
        Lekarz osluchal mnie stetoskopem i powiedzial, ze zebro nie jest zlamane, a
        bol potrwa jeszcze drugie 2 tygodnie.

        Przy nastepnym wypadku juz nie poszlam do lekarza, a bol ustapil po kilku
        tygodniach.
        Chce Ci przez to powiedziec ze bol zebra nawet bez zlamania potrwa w Twoim
        wypadku dluzej niz u mnie, bo ja zaraz po wypadkach czulam sie OK.
        • Gość: Doktor Ewa Re: upadek z roweru IP: *.chello.pl 26.07.04, 12:30
          Byłabym ostrozna przy rozpoznawaniu złamania żeber tylko przy pomocy
          osłuchiwania! Lecznie pekniętych żeber ( bo prawdopodobnie o to chodzi) jest
          praktycznie jedynie objawowe+ bandaż elestyczny, ale powtarzam niech to zobaczy
          lekarz(!) lekarz nie znachor.
          • pia.ed Re: upadek z roweru 27.07.04, 20:37
            Moje zebro badal DOBRY lekarz-internista.
            Po jakims czasie bylam u doswiadczonej internistki po skierowanie do kliniki
            dermatoogicznej, bo dostalam swiadu calego ciala. Przy okazji zapytalam sie o
            to"osluchiwanie". Powiedziala ze to jest normalnie przyjety sposob badania,
            bo przy zlamanym zebrze jest inny rezonans.

            Doki tez nie mial zastrzezen do tego badania, a przy okazji stwierdzil, ze
            potrzeba duzo wiecej niz uderzenie kierownica roweru, aby zlamac zebro, wiec
            moge byc spokojna!
      • gauden91 Re: upadek z roweru 17.09.14, 12:00
        Ja też zlecialem z roweru w tą sobote 13/9 i mocno dałem w glebę barkiem! Aż mi się zle zrobiło. Doszedłem do siebie po kwadransie i... pojechałem z trudem do W-wy (G/Mokotów), z nad Kanału Żeranskiego! i natychmiast poszedłem do Szpitala MSW na dyżur na Roentgen (3,5h czekania!). Ty też powinnaś KONIECZNIE do lekarza i prześwietlić bo... tak nie wiadomo co Ci jest.
        Mam wizytę ponownie dopiero na 2/10 i "obtłuczenie". Zimny żelowy kompres. Obojczyk mam podobno cały ale... nadal boli mnie. Nie wiem co mam robić. W nocy muszę z trudem zmieniać pozycję. Oj! Nie ma lekko! KONIECZNIE IDZ DO LEKARZA! Pani Ewo (zwracam się do Lekarza z Forum. Czy mam na "na siłę " zwiększać zakres ruchu mimo bólu?
      • gauden91 Re: upadek z roweru 17.09.14, 12:17
        Pani Ewo, proszę mi poradzić, czy mam coś robić? RTG w opisie: "Nie ma widocznych zmian' (w L barku widok "y" i że jest to "obtłuczenie" .Jak długo w takim razie mogę odczuwać ból? Poniżej obojczyka mam wielkiego siniaka. Przede wszystkim czy mam poszerzać zakres ruchu, czy raczej trzymać rękę jak na temblaku do następnej wizyty u specjalisty? Dostalem wizytę dopiero na 2/10! Pozdrawiam Rysiek Subda.
    • very_martini Re: upadek z roweru 26.07.04, 18:17
      Wez sobie kulke homeopatyczna ARNICA MONATNA 100 raz jeden jedyny. Z
      doswiadczenia rowerzysty:)
      Na zwolnieniach sie nie znam:)

      16%VOL
      22%VAT
      (very przepraszam za chwilowy brak polskich ogonkow)
      • Gość: g@mdan Re: upadek z roweru IP: *.tvsat364.lodz.pl 27.07.04, 13:10
        A tę kulkę to połknąć czy strzelić sobie w łeb?
        • very_martini Re: upadek z roweru 27.07.04, 15:19
          Zalezy, jaki masz kaprys i stosunek do kulek.
          Jesli pozytywny, to wlozyc pod jezyk kulke albo dwie i czekac az do
          rozpuszczenia.
          Jesli negatywny, to mozesz kulkami porzucac w mole

          16%VOL
          22%VAT
          (very przepraszam za chwilowy brak polskich ogonkow)
          • Gość: zuza Re: upadek z roweru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 15:31
            Po upadku na nartach, żebrami na kijek narciarski, miałam ból klatki
            piersiowej, który był szczególnie uciążliwy nocą, przy próbie przekręcenia się
            na bok. Myślałam, że mam połamane żebra. Trafiłam do szpitala w Insbrucku.
            Prześwietlenie i badanie wykazało, że to tylko stłuczenie. Lekarz uprzedził
            mnie, że takie stłuczenie jest bardzo bolesne i że ból może się utrzymywać
            ponad miesiąc. Powiedział, że bandażowanie nie ma żadnego sensu, należy tylko
            używać maści przeciwbólowych (np. Traumon) i ew. tabletek (dostałam Voltaren).
            Na nartach jeździłam, ale noce były koszmarne jeszcze przez 6 tygodni - spać
            mogłam tylko na wznak. Lepiej idź do lekarza i sprawdź, czy się nie połamałaś,
            będziesz spokojniejsza, ale ból przy złamaniu jest dokładnie taki sam.
          • Gość: g@mdan Re: upadek z roweru IP: *.tvsat364.lodz.pl 27.07.04, 22:41
            Czyli obojętne co zrobię - kulki zawsze pomogą.
            Żebra przestaną boleć. Tak?
            EEhh!!

            Nie mogę pisać dalej bo ręce mi opadły...
      • Gość: Krystyna NA CO TA KULKA MA POMAGAC? IP: *.ip-pluggen.com 28.07.04, 01:40
        Zrosna sie po niej zebra czy zagoi sie pozdzierana skora?
    • ainer1 Re: upadek z roweru 27.07.04, 18:10
      Witam!

      po badaniu + rentgen na szczescie nie mam niczego polamanego, a jedynie mocno
      potluczone: noge, zebra, lokiec. W efekcie mam 3 tyg zwolnienia i konieczna
      pomoc przy 4 miesiecznymd dziecku(!), ktore karmie tylko piersia. Jest wiec
      teraz nie lada problem. Przez te 3 tyg nie moge niczego nosci reka prawa, wiec
      dziecka tez nie...
      Dziekuje za odpowiedzi,
      Renia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka