3lato
08.09.13, 17:32
Wiem, że to nie temat na to forum ale może ktoś wstępnie postawi diagnozę gdyż bardzo jestem zaniepokojona. Od dwóch miesięcy mąż narzeka na bóle nerek i brzucha. Raz nawet twierdził, że być może to wyrostek robaczkowy. Bóle raz były raz nie. Wczoraj skakał dość intensywnie z młodym na trampolinie i do tych objawów dołączył krwiomocz. Dziś nawet twierdzi, że ból promieniuje z nerki poprzez brzuch aż do jądra. Ból nie jest wielki jednak go czuje najbardziej przy poruszaniu. Oczywiście jutro wybiera się do lekarza ale boimy się , że to coś poważnego. Macie jakieś pomysły co to może być?