IP: *.telia.com 25.04.01, 13:40
Nabawilam sie zapalenia zatok jakies 15 lat temu. Pare razy do roku od tego czasu cierpie na zatoki.
Straszny bol jestem nie zdolna do niczego. Wszystkie kuracje antybiotykowe juz na mnia nie dzialaja.
Moze ktos wie co mam zrobic? Mialam plukanie zatok, ale wrocily z powrotem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Artur Re: Zatoki IP: *.sasknet.sk.ca 25.04.01, 16:53
      We wszystkich okresach w ktorych jest wzmozone prawdopodobienstwo zachorowania
      na zatoki stosuj profilaktycznie donosowo steryd np Flonaze. Poprawa po 2-3
      tygodniach. To zapewni dobre przewietrzanie zatok i zmniejszy szanse infekcji.
      Donosowy steryd mozna brac takze w trakcie infekcji obok typowego leczenia.
      Flonaze bierz dwa psiuki do kazdej dziurki w nosie raz dziennie w godzinach
      wieczornych. Flonaze bierze sie kursami. Kilka tygodni nieprzerwanego leczenia
      i kilka tygodni przerwy.

      Japonczycy wykryli, ze przy przeleklym zapaleniu zatok pomaga 250 mg dziennie
      (tak tak malo!) erytromycyny ale przez okres wielu miesiecy.

      Z innych metod to inhalacje (naparowki)u niektorych otwieraja ujscia zatok.
      Wreszcie lekko hipertoniczny roztwor sody podany donosowo w malym psiuku
      przyspiesza ruch rzesek w nosie i powinien przyspieszac proces oczyszczania.

      Jezeli nos jest czesto niedrozny - czasami dobrze dzialaja blokery histaminy
      (preparaty lokalne)Poprawa, jezeli to po 2-3 tygodniach.

      Jezeli to wszystko nie pomoze rozwaz z laryngologiem zabiegi chirurgiczne.
      Niektore z nich daja dramatyczne poprawy.
    • Gość: Ewa Re: Zatoki IP: *.telia.com 26.04.01, 18:25
      Dzieki Artur. Nie wiem od czego zaczac, wrocila we mnie nadzieja!
    • hserwin Re: Zatoki 29.12.01, 20:13
      Jezeli twoje dolegliwości nie minęły polecam lejkowanie.Nie będe sie rozpisywać
      na ten temat, bo już pare razy pisałam na tej stronie,ale jezeli jesteś
      zainteresowana to napisz.h.serwin@chello.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka