Dodaj do ulubionych

dieta optymalna i alkohol

19.08.04, 01:22
Mam pytanie do wsyztskich optymalnych. Jak u was sprawa wygląda z alkoholem?
Ja np. bardzo lubię piwo, ale ono ma niestety sporo cukru- jasne lekkie ma
5,9 g cukru w 100ml. Czyli jak powiedzmy wypiję 2 piwa pólitrowe to będzie
już niestety ok. 60g cukru :/ czyli dawka dzienna przekroczona. Pozostaje
winko (najlepeij wytrawne- ok 2-3 g cukru/100ml), no i wódeczka
Swoją drogą Kwaśniewski potraktował zagadnienie to trochę po macoiszemu
ogólnikowo stwierdząc, że człowiek na ŻO przestaje mieć ochotę na alkohol.
Moze i coś w tym jest, ale to mnie nie satysfakcjonuje.
Obserwuj wątek
    • Gość: hydrogen Re: dieta optymalna i alkohol IP: *.gfk.pl 19.08.04, 09:17
      A mi piwo chyba przestało smakować. Od czasu do czasu gdy kupię sobie butelkę
      (0.5l) to nie jestem nawet w stanie całej wypić. Nigdy nie bylem strasznym
      pijakiem ale na trawożerstwie 2-3 piwa wypijałem z przyjemnością. To pewnie
      kwestia zawartych w piwie węgli o wysokim IG.

      Co do innego alkoholu to wódeczka (Żóbrówka) i wino (czerwone wytrawne czasem
      też białe wytrawne lub półsłodkie)jak najbardziej,chociaż nigdy nie mam ochoty
      na wypicie ilości która powodowałaby jakiekolwiek zaburzenia świadomości.
      Dlatego też nie sprawdziłem jeszcze (co mnie zresztą b ciekawi) jak to jest z
      tym kacem u optymalnych (ktos ma jakieś doświadczenia??? Acha i zdarza mi się
      wypić też coś słodkiego (ale to już w mikroilościach) typu Cointreau ,Demanowka
      a ostatnio jakiś izraelski likier migdałowy (pycha). Co do węgli w alkoholach
      to w zasadzie biorę je pod uwagę tylko w piwe, może to jest liberalne podejście
      ale mi zdarzają się dużo poważniejsze "grzechy" w rodzaju 50-100g węgli ponad
      normę :).

      Pozdro
      • Gość: hydrogen Błąd! IP: *.gfk.pl 19.08.04, 13:09
        i to ortograficzny, właśnie sobie uświadomiłem że Żubr jest przez u zwykłe.
        jeśli kogoś ukłuło to w oko to przepraszam. Pozdro
      • dr-divlo Re: dieta optymalna i alkohol 21.08.04, 08:57
        Chyba juz powoli przestawiam się , wczoraj np wpadł kumpel i przyniósł mi
        piwko, niegrzecznie było odmówić, wiec wypiłam jedno, ale słowo honoru: nie
        smakowało mi wcale. Potem jeszcze spotkałam się ze znajomymi w knajpie, oni
        zamówili 5 litrową rurę piwa, ja tez sobie nalałam, ale normlnie smakowało jak
        ulepek jakiś: słodem waliło jak cholera.
    • Gość: Marek Re: dieta optymalna i alkohol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 10:09
      dr-divlo napisała:

      > Swoją drogą Kwaśniewski potraktował zagadnienie to trochę po macoiszemu
      > ogólnikowo stwierdząc, że człowiek na ŻO przestaje mieć ochotę na alkohol.
      > Moze i coś w tym jest, ale to mnie nie satysfakcjonuje.

      Z tego co pamiętam, to akurat Kwasniewski zaleca ok. 5g alkoholu dziennie PO
      POSIŁKU! :-)
      Zdrówko... :-))

      Marek
      • dr-divlo Re: dieta optymalna i alkohol 19.08.04, 11:24
        > Z tego co pamiętam, to akurat Kwasniewski zaleca ok. 5g alkoholu dziennie PO
        > POSIŁKU! :-)
        > Zdrówko... :-))
        >
        > Marek

        Dokładnie, zaleca małe ilości alkoholu, jako wręćz konieczne i zdrowe :D No ale
        5g to ilość mikroskopijna wręcz :)

        Jęsli chodzi o te piwo to być moze ta moja chętka na nie bierze się stąd że
        jestem dopiwro takim początkujacym optymalnym (ok 2 miesięce), być moiże
        jeszcze do koińca się nie przestawiłam. Teraz staram się wypić tylko jedno
        piwko i to wtedy kiedy zmuszają mnie okolicznoisci niejako i musi to byc piwko
        jasne, jak najlżejsze, kiedyś zazwyczaj kończyło sie na trzech bro cześto
        takich mocnych "ulepkach". Ostatnio jednak "zgrzeszyałam" wypijając z pół litra
        słodkiego, lepkiego okroponego bimru. Ile jednak musiałąm za to odpokutować to
        się w pale nie mieści!!! Kolejne dwa dni nie mogłam patrzeć na jedzenie, a na
        myśl: cukier i widoku czegoś słodkiego dostawałam torsji. Te doświadczenie
        chyba jednak było mi potrzebne, nigdy w życiu czegoś podobnego nie tknę,
        dodatkowo smak słodki jeszcze bardziej mnie odrzuca niz przedtem
    • mawena Re: dieta optymalna i alkohol 19.08.04, 12:31
      Ja kiedyś lubiłam piwo i nawet sporo tego piłam. Teraz już mnie do piwa nie
      ciągnie - czasem wypiję mały kufelek dla towarzystwa. Natomiast prawie
      codziennie do obiadu wypijam lampkę czerwonego wytrawnego winka. I już :)
    • dr-divlo Re: dieta optymalna i alkohol 21.08.04, 09:11
      a tak na marginesie to zaczyna mnie już niepokoić jak ta młodzież pije :/
      Patrze na swoich znajomych, którzy dziueń w dzień wieczorem się nastukują,
      żadna imprezka nie obędzie sie bez hektolitrów piwa i wódeczki a tych imprezek
      jest dużo, oj duzo. A w alkoholizm wpaść łatwo niestety.
      A zaczyna sie od niewinnego piwa- browary i ich kampanie reklamowe zrobiły
      swoje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka