alina29 19.05.14, 12:43 Bardu, jak dlugo lezy sie w szpitalu w celu diagnostyki kaszlu? I jakie badania sa robione???? Alina Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bardu Re: Bardu - kaszel 20.05.14, 01:48 To pewnie zależy od wyników. Ja byłam na diagnostyce już trzy razy. Ostatnio miałam oczywiście badania krwi, prześwietlenie płuc, tomografię, spirometrię, próbę na nadreaktywność oskrzeli, polisomnografię i indukcję plwociny. Dodatkowo badał mnie jeszcze laryngolog i foniatra. Podczas poprzedniego pobytu miałam też bronchoskopię. Ostatnio byłam w szpitalu tydzień, poprzednio trzy czy cztery dni. Odpowiedz Link Zgłoś
alina29 Re: Bardu - kaszel 21.05.14, 19:43 Bardu, a mozesz mi napisac jak dlugo juz trwa u Ciebie kaszel. Czy przez caly dzien kaszlesz czy tylko z rana? Czy to suchy czy mokry kaszel?? Pytam dlatego, bo mam podobny problem. Jesli nie chcesz na forum pisac to pisz na: aakeke@yahoo.de Alina Odpowiedz Link Zgłoś
bardu Re: Bardu - kaszel 22.05.14, 01:25 Ja kaszlę już 20 lat. Leczyłam się u różnych specjalistów, były różne diagnozy - a kaszel ciągle jest. Mam alergię na pyłki, ale na lekach też kaszlę - zresztą kaszlę również w listopadzie, grudniu i styczniu, a wtedy przecież nic nie pyli. Zdiagnozowano mi refluks jako przyczynę kaszlu. Miałam fundoplikację - kaszel pozostał. Potem była diagnoza, że kaszel od arytmii. Miałam ablację - arytmia minęła, kaszel pozostał. Astma wykluczona, nadreaktywność oskrzeli wykluczona, diagnozy brak. Kaszlę od rana do wieczora - czasem więcej, czasem mniej. Ale nie przypominam sobie dnia, żebym nie kasłała. Miewam kaszel suchy i mokry. Ostatnio (3 miesiące temu) znaleziono u mnie jakiś guzek podopłucnowy. Od sierpnia 2013 do kwietnia br. właściwie cały czas byłam chora, kilka zapaleń oskrzeli, kilka serii antybiotyków - może to jakaś zmiana pozapalna (mam nadzieję, że nic poważnego). Guzek był niewielki, wkrótce mam znowu iść do szpitala na badania. Jeśli urósł, to pewnie czeka mnie bronchoskopia i nie wiem co jeszcze. Taki to jestem trudny przypadek. :) Odpowiedz Link Zgłoś
alina29 Re: Bardu - kaszel 22.05.14, 18:21 U mnie szukaja przyczyny kaszlu. We wtorek mam wizyte u pulmonologa. Teraz ze wzgledu na refluks zastanawiam sie nad fundoplikacja, mam nadzieje, ze poprawi mi sie z kaszlem po operacji. Czy minal Ci refluks po operacji? Alina Odpowiedz Link Zgłoś
bardu Re: Bardu - kaszel 23.05.14, 12:18 Na początku było dobrze, skończyły się zgagi, nudności, bóle brzucha, zarzucanie pokarmu do przełyku, kaszel niestety nie minął. Ale ostatnio, mniej więcej od połowy ub. roku, kiedy ciągle źle się czułam okazało się, że refluks jednak jest. Tak więc operacja w moim przypadku pomogła na jakieś 7-8 lat. Wprawdzie nie miałam typowych objawów refluksu, ale podczas videolaryngoskopowego badania krtani foniatra stwierdziła, że refluks jest. Biorę Polprazol 20mg dwa razy dziennie, pomaga średnio. Kaszel ostatnio bardzo się u mnie nasilił, mam duszności - nie wiem, czy to z powodu refluksu, arytmii, alergii czy jeszcze czegoś innego. Czekam na szpital, może coś w końcu wymyślą. Odpowiedz Link Zgłoś
alina29 Re: Bardu - kaszel 23.05.14, 14:19 Bardu, a moglabys napisac cos wiecej o tej operacji. Jak dlugo dochodzilas do siebie po? Czy operacja jest powazna, naczytalam sie za duzo o skutkach ubocznych :( Czy mialas przed operacja robione RTG przewodu pokarmowego i czy pamietasz jaki wyszedl Ci kät Hisa? Alina Odpowiedz Link Zgłoś
bardu Re: Bardu - kaszel 23.05.14, 14:48 Operację zniosłam bardzo dobrze. Z tego co pamiętam zabieg był we wtorek, a do domu wyszłam w czwartek. W szpitalu dostawałam jakieś leki przeciwbólowe, ale w domu już nic nie brałam, bo prawie nie czułam bólu. Jedynie ramiona bolały, ale to normalne po laparoskopii. Po zabiegu przez 2 tygodnie miałam dietę płynną, potem powoli mogłam zacząć wprowadzać stałe pokarmy. Zdarzyło mi się kilka razy zapchać i to porządnie. Raz pamiętam trzymało mnie z 1,5 godziny. Ale minęło na szczęście. Do dzisiaj muszę uważać przy jedzeniu pieczywa, ziemniaków czy mięsistych owoców, bo czuję trudności w przełykaniu. Ale to wszystko, żadnych skutków ubocznych nie miałam. Przed operacją miałam oczywiście - oprócz gastroskopii - rentgen przewodu pokarmowego z barytem i ph-metrię. Nie pamiętam niestety szczegółów badań. Po zabiegu, tak mniej więcej po roku miałam jeszcze impedancję (to samo co ph-metria, tylko rejestrowane są epizody zarówno kwaśne jak i zasadowe). Ten wynik był różnie interpretowany. W szpitalu, gdzie mi robiono to badanie (w W-wie na Kolejowej) pani doktor stwierdziła, że wynik w normie. W szpitalu na Banacha, gdzie byłam na diagnostyce (2007 r.) pani doktor uważała, że wynik potwierdza istnienie refluksu. Odpowiedz Link Zgłoś