narysuj.mi.baranka 01.09.04, 15:58 Jak je leczycie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kuna85 Re: Zatoki. 01.09.04, 16:09 Ja robiłam inhalacje z rumianku, ale lekarz mi powiedział, że tak faktycznie udrożniam zatoki, ale infekcja poprzez inhalowanie przenosi się na oskrzela i płuca. Obecnie ratuje sie spaniem w wełnianej czapce ku radości domowników ;) Zdrowia życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
narysuj.mi.baranka Re: Zatoki. 01.09.04, 16:38 Ja jestem zdrowa jak kon:) To moje rodzenstwo zachorowalo na zatoki w Tunezji i teraz lezy w hotelu ledwo zywe zamiast zwiedzac. Odpowiedz Link Zgłoś
kuna85 Re: Zatoki. 01.09.04, 20:20 Współczuje...jest to jednak dowód,że podróże mogą byc przyczyną wielu groźnych chorób;) Odpowiedz Link Zgłoś
narysuj.mi.baranka Re: Zatoki. 01.09.04, 20:29 kuna85 napisała: > Współczuje...jest to jednak dowód,że podróże mogą byc przyczyną wielu groźnych > chorób;) Zwlaszcza jak ktos jest hipochondrykiem. Dla mojego rodzenstwa tydzien bez nowej choroby to tydzien stracony:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: Zatoki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 21:17 polecam przepis sprawdzony nie tylko przeze mnie, ale i przez inne osoby: Ugotowane, gorące ziemniaki przykładać na okolice twarzy tj: czoło, wokół nosa 2 razy dziennie.Około 5-6 okładów jednorazowo. Po około4-5 dniach, zwykle mija ból głowy, przestaje zalegać wydzielina. Oczywiście stosować również inhalacje. Odpowiedz Link Zgłoś