eenoive
28.05.15, 17:19
Moja mama lat 75 trzykrotnie odwiedzila koreanskiego lekarza, pracujacego w przychodni. Korzystala z roznych zabiegow typu masaz, elektroakupunktura i chinska banka. Bardzo narzeka, ze masaz jest strasznie bolesny, a korzystala wczesniej z roznych masazy i nigdy nie bylo problemu. Jeszcze bardzo niepokoi mnie fakt, ze ten lekarz mimo iz mama ma bardzo duzo zylakow na nogach stosuje chinska banke rowniez w tych miejscach gdzie sa zylaki wiec mozna sobie tylko wyobrazic jak sa one wciagane w ta banke :( . Mama twierdzi ze zylaki powiekszyly sie a ja czytam, ze zylaki sa przeciwwskazaniem do banki chinskiej. Dodam ze mieszkam bardzo daleko od mamy. Moje pytanie - lekarz czy szarlatan ? Czy ma ktos podobne doswiadczenia ?