Dodaj do ulubionych

paniczny lęk przed rakiem

06.01.16, 10:11
Witam serdecznie. Pisałąm na forum psychiatra, ale z tego, co widzę, to tam wątków 5 na rok, więc chyba nie ma co liczyć na odpwoiedx... Mam 42 lata i sama jestem już soba permanentnie zmęczona. Moją obsesją jest lęk przed rakiem, przed jakąkolwiek chorobą nowotworowa u mnie lub u moich dzieci. Wszystko diagnozuję sobiezanim jeszcze nastapi wizyta u lekarza. Tylko w przeciagu kilku ostatnich tygodni "zdiagnozowałam":
- raka mózgu u syna (okazał się naturalnym barwnikiem oka)
- siatkówczaka u córki (okazał sie astygmatyzmem)
- raka trzustki u syna (okazał sie zagazowaniem z powodu przejedzenia)
- białaczkę u córki (bo bledziutka)
- raka macicy u siebie (okazał sie mięśniakiem)
- raka dziąseł u mnie (okazał się odciskiem pod protezą)a\
a wczoraj sprawdzałam raka piersi, któy okazał sie tłuszczakiem i torbielka.
Spedzam mnóstwo czasu u lekarzy, wydaję mnóstwo pieniędzy na badania i wizyty (wszystko prywatnie, bo przecież "czas sie liczy").
Moje dzieci juz boja sie powiedzieć, gdy coś je boli.
paralizuje mnie lęk, starch.... Co już lekarz mnie uspokoi, to mija 2-3 dni i obłęd zaczyna sie na nowo.
córka zakaszle - pewnie ma raka krtani; powie że brzuch ją boli - pewnie wątroba; ma bóle wzrostowe, bóle kolan - pewnie rak kości. To samo jest z synem i ze mna. Nawet jak mam diagnoze od lekarza, to i tak ją "konsultuje" z intermetem i dorabiam ideologie.
Już nie mam siły. To jest jak zaklęty krąg.
Powiedzcie, jak z tego wyjść, czy to sie leczy? Jestem przerazona, nie chce tak życ. Mam nadciśnienie, chore serce, tachykardię... Wykończę się, jak tak dalej pójdzie? Czy to są objawy jakiejś choroby, czy zwykły hipochondryzm?....Co robic? .. Do jakiego lekarza się udać? psychiatra? psycholog? psychoterapia? leki , farmakologia? Czy w ogóle można z "tego" wyjść???
Obserwuj wątek
    • koziorozka Re: obsesyjny lęk przed rakiem 06.01.16, 13:01
      Miałaś kiedyś w dzieciństwie traumatyczne przeżycie związane ze śmiercią?
      Tak czy owak uważam, że dobrze by ci zrobiła wizyta u psychiatry.
      Może masz łagodną nerwicę lękową, może zburzenie obsesyjno-kompulsyjne a może zwykła histeryczka jesteś :)
      Nie przejmuj się, tylko idź do lekarza.

      Rozmowa z kimś, kto wiele lat temu chorował na jakiś nowotwór i prawie już o tym zapomniał też chyba by ci dobrze zrobiła.
      psychiatria.mp.pl/choroby/show.html?id=72914
    • sp9tcu Re: paniczny lęk przed rakiem 06.01.16, 13:06
      Psyhiatra
      pobyt w szpitalu psychiatrycznym
      zaufany lekarz
    • woxilo Re: paniczny lęk przed rakiem 09.01.16, 17:32

      Witam serdecznie. Pisałąm na forum psychiatra, ale z tego, co widzę, to tam wątków 5 na rok, więc chyba nie ma co liczyć na odpwoiedx... Mam 42 lata i sama jestem już soba permanentnie zmęczona. Moją obsesją jest lęk przed rakiem, przed jakąkolwiek chorobą nowotworowa u mnie lub u moich dzieci. Wszystko diagnozuję sobiezanim jeszcze nastapi wizyta u lekarza. Tylko w przeciagu kilku ostatnich tygodni "zdiagnozowałam":
      - raka mózgu u syna (okazał się naturalnym barwnikiem oka)
      - siatkówczaka u córki (okazał sie astygmatyzmem)
      - raka trzustki u syna (okazał sie zagazowaniem z powodu przejedzenia)
      - białaczkę u córki (bo bledziutka)
      - raka macicy u siebie (okazał sie mięśniakiem)
      - raka dziąseł u mnie (okazał się odciskiem pod protezą)a\
      a wczoraj sprawdzałam raka piersi, któy okazał sie tłuszczakiem i torbielka.
      Spedzam mnóstwo czasu u lekarzy, wydaję mnóstwo pieniędzy na badania i wizyty (wszystko prywatnie, bo przecież "czas sie liczy").
      Moje dzieci juz boja sie powiedzieć, gdy coś je boli.
      paralizuje mnie lęk, starch.... Co już lekarz mnie uspokoi, to mija 2-3 dni i obłęd zaczyna sie na nowo.
      córka zakaszle - pewnie ma raka krtani; powie że brzuch ją boli - pewnie wątroba; ma bóle wzrostowe, bóle kolan - pewnie rak kości. To samo jest z synem i ze mna. Nawet jak mam diagnoze od lekarza, to i tak ją "konsultuje" z intermetem i dorabiam ideologie.
      Już nie mam siły. To jest jak zaklęty krąg.
      Powiedzcie, jak z tego wyjść, czy to sie leczy? Jestem przerazona, nie chce tak życ. Mam nadciśnienie, chore serce, tachykardię... Wykończę się, jak tak dalej pójdzie? Czy to są objawy jakiejś choroby, czy zwykły hipochondryzm?....Co robic? .. Do jakiego lekarza się udać? psychiatra? psycholog? psychoterapia? leki , farmakologia? Czy w ogóle można z "tego" wyjść???

      Wszelkie choroby mają swoje źródło w głowie ( psychice ) i reakcji na jakieś stresujące wydarzenie ( emocjach ) ,wszelkie choroby działają i rozwijają się latami ,na zasadzie auto-sugestii , wystarczy stresująca wiadomość lub wydarzenie , by z czasem w organizmie rozwinął się rak ,myśli samobójcze ,depresja , itp.

      Wiem bo byłem nawet bliski śmierci ,lata temu - nadczynność tarczycy , bardzo chore i słabe serce ,bardzo ciężka choroba nerwu błędnego ,zanik rdzenia kręgowego ( groził wózek inwalidzki ) sztany depresyjne i myśli samobójcze ,i pomimo wielu pobytów w szpitalach , i lekarzy ,najlepiej pomogłem sobie sam - wiele ruchu na świeżym powietrzu ,spacery ,marszobiegi z kijkami do nordick woking ,dużo rozmów i kontaktów z ludźmi ,wiele książek psychologicznych ,medycznych ,filozoficznych ( z wielu stron świata ) , motywacyjnych ,i wdrażaniu w życie przeczytanej wiedzy .

      I obecnie jak sięgnę pamięcią ,to jakbym narodził się na nowo ,w zdrowym ciele.
      • kaja-333 Re: paniczny lęk przed rakiem 10.01.16, 23:01
        Tak, to na pewno ważne. U mnie panuje marazm życiowy. Straciłam pracę od 1 września, mam bardzo ograniczony kontakt z ludźmi. Od maja pozostawałam na zwolnieniu lekarskim. Odprowadzanie i przyprowadzanie dzieci do i ze szkoły - to cały mój świat. Pracowałam 20 lat jako nauczyciel. Koleżanki i koledzy byli, jak pracowałam. Po odejsciu na zwolnienie lekarskie, kontakty praktycznie zanikły. Przede mną proces w sądzie pracy (drugi) i nauczyciele z mojej byłej pracy siedzą cicho jak mysz pod miotłą. boja sie o swoje miejsca pracy. nikt nie odezwie się do tej, która procesuje się z dyrekcją (i nieważne, że wygrywam sprawę i racja jest po mojej stronie). Pewnie jak sie skończą sprawy w sądzie, to i koleżanki wrócą - tylko ja już ich nie chcę.
        I może stąd ciagłe myśli o chorobach, raku, śmierci... Popadam w coraz większy dół. Potwornie boje sie chorób, szpitali, cierpienia, śmierci. Ciągle wydaje mi się, ze COŚ zaraz sie wydarzy.
        Chyba rzeczywiscie czas na lekarza....
        • woxilo Re: paniczny lęk przed rakiem 11.01.16, 00:17
          Kaju nie poddawaj się :) też jestem bardzo osamotniony i nierozumiany , kiedyś miałem więcej kolegów i koleżanek,ale jak dowartościowali moim kosztem swoje ego ,pychę i ambicję ,zostałem sam jak palec jak niewinnie osadzony więzień (tak się czuję ) ,ale walczę ,trwam,wiesz jaka siła tkwi w modlitwie (a tylko w ciszy Boga można poczuć ) , więc bądź sobą i głowa do góry .
          • woxilo Re: paniczny lęk przed rakiem 11.01.16, 07:35
            Bo tylko ktoś , kto doświadczył czegoś podobnego , jest w stanie zrozumieć drugą osobę o podobnych problemach ,jest jak prawdziwy przyjaiel na dobre i na złe , gdyż mając wysoko rozwiniętą empatię,telepatię i mediumizm ( zmysły duchowe ,nadprzyrodzone ) - przejmuje na siebie jej /.jego problemy , na zasadzie przeciwprzeniesienia /współodzuwania psychicznego ,umysłowego ,emojonalnego i fizyznego i stają się jego .

            Bowiem prawdziwa przyjaźń na dobre i na złe ,bez niedomówień ,uczciwa ,szczera ,itp ,to jak idealna /doskonała Miłość .
            • kaja-333 Re: paniczny lęk przed rakiem 11.01.16, 09:56
              Dziękuję woxilo, naprawdę bardzo dziękuję.
              Dziś właśnie jestem lżejsza o 200zł. Okradła mnie cyganka. Jak głupia małolata dałam sie nabrać. Powiedziała, że widzi raka z mojej głowie, jeśli nie pozwolę sobie powróżyć, on sie uaktywni. Najpierw poprosiła o jeden grosik na herbatę dla córki. Dałam jej złotówkę, i dopiero sie zaczęło. Wymyślała, że jestem niespokojna, że czegoś bardzo sie boję, chorób, samotności, cierpienia, a ona może to wszystko albo uaktywnić, albo odżegnać skąd przyszło. Chciałam uciec, ale wtedy spojrzała na mnie przenikliwie i powiedziała :" jesli teraz odejdziesz, zrobisz ogromny błąd, rak w twojej głowie zacznie sie rozwijać, da przerzuty i umrzesz". Boże, jak ja sie przestarszyłam. Mimo, ze wiedziałam podświadomie, ze to brednie cygańskie, WIEDZIAŁAM (kurde, wiedziałam), że chce mnie okraść, ale stałam jak sparaliżowana i w sumie... sama dałam jej pieniądze do ręki. Śledziłam każdy jej ruch, każdy gest, wszystko. Wydawało mi się, ze zapakowała mi do portfela taką samą ilość pieniędzy, jak jej dałam. Nie wiem, nie mam pojęcia, kiedy TO zrobiła, kiedy ukradła. Dobrze, zę sie w ogóle "podzieliła" ze mną. Miałam 5 stów - wzięła "tylko" dwie.
              Jestem zdruzgotana własną głupotą i przerażona własnym strachem. Nie śmiejcie sie ze mnie, proszę. I tak mam gigantycznego kaca moralnego :(.
              • woxilo Re: paniczny lęk przed rakiem 11.01.16, 11:06
                kaju a wiesz jak mnie kiedyś cyganka zrobiła na szaro ,byłem jeszcze małotatem ,głupim i naiwnym ,pojechałem raz z kumplem do Krakowa po jakieś muzyczne kasety ,w pewnym momencie rozłączyliśmy się , i zaczepiła mnie cyganka ,że wie co i jak będzie ze mną i widzi 50 zł w mojej kioeszeni i żebym jej dał ,jak chce by wróżba się spełniła ,teraz wiem że musiała mnie obserwować,a ja młody ,naiwny dałem się nabrać .
      • mismonik [...] 14.03.16, 09:27
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • koziorozka Re: paniczny lęk przed rakiem 14.03.16, 15:31
          mismonik napisał(a):
          > No to może zrób badania nowotworowe sobie i swoim bliskim, pozwalają stwierdzić
          > ryzyko zachorowania i dzięki nim można zmienić np dietę, styl zycia itp żeby n
          > ie dopuścić do zachorowania, w xxxx znajdziesz całe panele takich badań

          Tylko nazwę konkretnej firmy usunęłam :)
      • sp9tcu Re: paniczny lęk przed rakiem 14.03.16, 16:03
        woxilo napisał(a):

        >


        > Już nie mam siły. To jest jak zaklęty krąg.
        > Powiedzcie, jak z tego wyjść, czy to sie leczy? Jestem przerazona, nie chce tak
        > życ. Mam nadciśnienie, chore serce, tachykardię... Wykończę się, jak tak dalej
        > pójdzie? Czy to są objawy jakiejś choroby, czy zwykły hipochondryzm?....Co rob
        > ic? .. Do jakiego lekarza się udać? psychiatra? psycholog? psychoterapia? leki
        > , farmakologia? Czy w ogóle można z "tego" wyjść???
        >


        Co robić
        znaleś dopbrego psychiatre
        • woxilo Re: paniczny lęk przed rakiem 14.03.16, 17:14
          sp9tcu 14.03.16, 16:03
          woxilo napisał(a):

          >


          > Już nie mam siły. To jest jak zaklęty krąg.
          > Powiedzcie, jak z tego wyjść, czy to sie leczy? Jestem przerazona, nie chce tak
          > życ. Mam nadciśnienie, chore serce, tachykardię... Wykończę się, jak tak dalej
          > pójdzie? Czy to są objawy jakiejś choroby, czy zwykły hipochondryzm?....Co rob
          > ic? .. Do jakiego lekarza się udać? psychiatra? psycholog? psychoterapia? leki
          > , farmakologia? Czy w ogóle można z "tego" wyjść???
          >

          To Hippohondryzm ,wszystko jest w ludzkiej głowie ,poczytaj tę stronę ,polecam www.vismaya-maitreya.pl/news.html
    • matylda.rosa [...] 25.02.16, 23:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • margolcia_63 Re: paniczny lęk przed rakiem 26.02.16, 00:05
        Testy genetyczne u dietetyczki?! No ja bym nie polecała.
    • japodwoda [...] 03.03.16, 15:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • woxilo Re: paniczny lęk przed rakiem 03.03.16, 16:01
        japodwoda 03.03.16, 15:44
        paranoja w tym przypadku jest całkowicie uzasadniona, moj syn ma raka trzustki choroba ma okropny przebieg - lepiej się badać i sprawdzać.

        Dokładnie :) Głupiec jest wszystkiego pewien ,cierpi na kompleks wielkości - Wielkie Ego I Pycha , a paranoje potrafią zdominowac ,czyjś świat psychiczny / umysłowy .

        Mędrzec natomiast został wiele nauczony i doświadczony przez Życie / Los / Boga ,i do wszystkiego podchodzi rozsądnie i z dystansem .
        • snajper55 Re: paniczny lęk przed rakiem 03.03.16, 22:47
          woxilo napisał(a):

          > paranoja w tym przypadku jest całkowicie uzasadniona, moj syn ma raka trzustki
          > choroba ma okropny przebieg - lepiej się badać i sprawdzać.

          Co sprawdzać? Czy się nie ma raka trzustki? A inne nowotwory? Też sprawdzać, że się ich nie ma? To by była właśnie paranoja. Nieuzasadniona (jeśli paranoja może być uzasadniona lub nie).

          S.
          • woxilo Re: paniczny lęk przed rakiem 03.03.16, 23:01
            snajper55 03.03.16, 22:47
            woxilo napisał(a):

            > paranoja w tym przypadku jest całkowicie uzasadniona, moj syn ma raka trzustki
            > choroba ma okropny przebieg - lepiej się badać i sprawdzać.

            Co sprawdzać? Czy się nie ma raka trzustki? A inne nowotwory? Też sprawdzać, że się ich nie ma? To by była właśnie paranoja. Nieuzasadniona (jeśli paranoja może być uzasadniona lub nie).

            A z kąd wiadomo o innych chorobach ,wiadomo że auto-sugestia / hippohondria sprawia że wierzymy i wyolbrzymiamy byle ból i problemy .

            Pamiętajmy ( znam to ze swojego wieloletniego doświadczenia swojego i obserwacji ludzi w koło mnie )że ludzie ,podający się za naszych przyjaciół , to tak naprawdę biedni ludzie , którzy chcą wzbogacić się / dowartościować duchowo,wzmocnić swoje wnętrze / charakter - Egoizm ,Strach ,Głupotę , Pychę , Ambicję ,itp. naszym kosztem
            0
            • woxilo Re: paniczny lęk przed rakiem 04.03.16, 19:30
              Sam lęk przed rakiem ,i innymi groźnymi dla organizmu chorobami ,spowoduje powstawanie stopniowe raka i innych dolegliwości i chorób , ponieważ myśl i reakcja na przykrą wiadomość,ma ogromne znaczenie dla funkcjonowania organizmu i psychiki .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka