Dodaj do ulubionych

Chińskie zioła na RZS?

06.10.04, 15:26
Czy ktoś z Was choruje na RZS i jednocześnie leczy się chinskimi ziółkami?
Mama na to zapadła, to jest straszne, słyszałam że te ziólka są oki. Więc kto
z Was je używa i z jakimi rezultatami?
Obserwuj wątek
    • izado Re: Chińskie zioła na RZS? 06.10.04, 16:10
      agnes.g napisała:

      > Czy ktoś z Was choruje na RZS i jednocześnie leczy się chinskimi ziółkami?
      > Mama na to zapadła, to jest straszne, słyszałam że te ziólka są oki. Więc kto
      > z Was je używa i z jakimi rezultatami?

      Ja choruję na ŁZS (łuszczycowe zapalenie stawów), chorobę podobną do RZS.
      Chińskie zioła wręcz ratują mi życie :-), ale tylko w połączeniu z dietą
      wysokotłuszczową.

      Pozdrawiam,
      Iza.
    • Gość: aga Re: Chińskie zioła na RZS? IP: *.coco.pl 06.10.04, 17:03
      Napiszcie prosze cos o tych ziolach wiecej(nazwy,ceny).Ja mam rzs i nic
      slyszalam o zadnych chinskich ziolach.Ale oprocz tych ziol leki modyfikujace
      przebieg choroby tez sie bierze?Ja tylko wpieprzam na rzs
      sterydy,NLPZ,przeciwbolowe ale mam tego dosyc-szkoda organizmu bo i tak nic nie
      daje takie leczenie lekami.Pozdr
      • Gość: Ewa Re: Chińskie zioła na RZS? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.04, 17:10
        A jakie bierzesz sterydy i czy to pomaga na ból?Ja biorę diprophos w zastrzyku
        i mam na jakis czs spokój,wczesniej na pół roku ale teraz czas tez sie
        skraca.Wiem ze takie leki sa szkodliwe i wolałabym cos nieszkodliwego ale
        skutecznego.Niestety ostatnio diprophosu nie ma w aptekach i mam problem a to
        mi przynajmniej bardzo pomagało.Pozdrawiam
      • izado Re: Chińskie zioła na RZS? 06.10.04, 22:29
        Gość portalu: aga napisał(a):

        > Napiszcie prosze cos o tych ziolach wiecej(nazwy,ceny).

        Na moich od Chińczyka, jest napisane tak: FENG SHI, HAN TONGPIAN (TIAN JIN TONG
        REN TANG ZHI YAO CHANG) - tyle jest tam cywilizowanymi literkami, reszta to
        chińskie. Producent to TAIYANG. Są w postaci tabletek.
        Ceny nie znam, bo płaciłam za nie razem z wizytą i czymś tam jeszcze.
        Widziałam je też w internecie:
        lekichinskie.webpark.pl/Sklep.htm

        Pozdrawiam,
        Iza
        • agnes.g Dziękuję Izo:) 07.10.04, 08:27
          Uderzamy w chińskie zioła, to już chyba ostatnia decha ratunku:(
          • Gość: slawek Re: Dziękuję Izo:) IP: *.icpnet.pl 07.10.04, 09:21
            agnes.g napisała:

            > Uderzamy w chińskie zioła, to już chyba ostatnia decha ratunku:(


            alez nie o ostatniej desce ratunku dopiero sie dowiesz ;)



            Slawek
          • izado Re: Dziękuję Izo:) 07.10.04, 10:06
            agnes.g napisała:

            > Uderzamy w chińskie zioła, to już chyba ostatnia decha ratunku:(

            Wiem że się powtarzam ale to naprawdę ważne - nie zapomnijcie połączyć tego z
            dietą!
            Znam osobiście zarówno osoby, kte stosowały samą dietę i nie widziały poprawy,
            jak i takie które stosowały same zioła i też nie uzyskały poprawy. Połączenie
            tego moim zdaniem polepsza wzajemne efekty.
            Znam też osobę chorą na zesztywniające zapalenie stawów kęgosłupa, która
            stosuje normalne środki farmakologiczne (obecnie Sulfasalazynę) i zmieniła
            sposób żywienia - nie jest to typowa dieta wysokotłuszczowa ale po prostu dieta
            z wyższą zawartością tłuszczy (duże ilości oliwy z oliwek, masła, śmietany,
            wybiera zawsze produkty tłustsze chętniej niż chudsze) i jajek oraz obiżoną
            zawartością węglowodanów i uważa, że przy takim żywieniu lek działa
            skuteczniej. Ale takie zmiany zaobserwowała dopiero po kilku latach takiego
            żywienia!
            Tak więć niech Mama nie zrażą się i dużo cierpliwości.

            I jeszcze jedna sprawa dotycząca ziół chińskich. Kiedyś dostałam takie zioła w
            postaci herbatki, teraz są w tabletkach - mój Chińczyk mówi, że zamknęli
            fabrykę od herbatki. Specjaliści od medycyny chińskiej pewnie potrafią to
            wyjaśnić, bo przecież temperatura i forma ma w tej medycynie (i nie tylko)
            znaczenie - ja widziałam zdecydowaną różnicę między piciem na ciepło herbatki,
            a tabletkami. Działanie herbatki było spektakularne! Zastosowałam ją w czasie
            gdy po nacach wiłam się z bólu, miałam ostrzykiwane stawy sterydami - w
            przypadku niektórych bezskutecznie - efekt leczący był piorunujący. W przypadku
            tabletek nie jest już tak różowo - jest ewidentna poprawa, ale nie taką skalę.
            Podobnie było, gdy będąc zagranicą udałam się do lekarki chińskiej - dała mi
            przygotowane przez siebie zioła, które sie gotowało - efekt był świetny.
            Tak więc jeżeli ktoś zna źródło ziół przeciwrematycznych do parzenia, też z
            chęcią skorzystam.

            Pozdrawiam,
            Iza.
            • Gość: aga Re: Dziękuję Izo:) IP: *.coco.pl 07.10.04, 11:22
              No ale to trzeba pojsc najpierw do chinskiej lekarki??Tylko gdzie taka znalezc?
              Ja jestem z trojmiasta i nie slyszalam o takiej.No ale poszukam bo chcialabym
              wyprobowac cos nowego.Pozdrawiam i dzieki za odpowiedz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka