kamaoka
08.10.04, 01:38
mam problem ktory sie jak widfze rozwija - codzien po nocy zauwazam na swoim
ciele swedzace miejsca, jakby pogryzly mnie koamry - czerwone, swedzace
gorki. umiejscowione sa na dloniach, rekach, i nietsety na twarzy (na czole,
policzku pod okiem, pod broda). Nigdzie indziej tylko tam:( wlasnie czuje jak
ten na policzku puchnie i wygladam jakby moj chlopak byl damskim bokserem. co
to moze byc? przed tem myslalam ze to cos w nocy mnie gryzie - zauwazylma
takie male muszki latajace, ale teraz w sumie jakos ich nie ma (no
przynajmniej dzisiejdzego wieczora ich nei zauwazylam). Bylam ostatnio u
kolegi w akademiku, seidzialam na lozku, i to dosc dlugo, ale w sumie jakby
to bylo cos z tego materaca to i kolega by mial, a nie ma:| kapie sie
codziennie,
co to moze byc? i jak to wyleczyc? dodam ze zaczelam teraz studia, nie w
swoim miescie wiec kontakt z lekarzem mam utrudniony
pomocy!