kochanie95
25.05.19, 23:16
Kochani, może ktoś doradzi bo już nie wiem co myśleć. Od kilku dni mam dziwne napady zadyszki, tzn jakby problem z oddychaniem. To wygląda tak że muszę nabierać powietrza, mam potrzebę ziewania i wzięcia głębokiego oddechu, tak jakby brakowało mi powietrza w płucach, wrażenie jakby za mało tlenu było. Strasznie mnie to męczy, czuję osłabienie, nic mi się nie chce, taka męczliwosc. Od jakiegoś czasu mam zatkany nos i często np przy piciu gorących napoi czy jedzeniu czegoś gorącego leci mi z nosa. Często też zdarza się to rano. Jednak nie mam braku węchu, ale ten nis jest nie do końca drożny. Odczuwam lekki ból orzy nacisku w okolicach brwi i pid nimi, w okolicy oczodołów ale nic ooza tym. Czasem lekki ucisk w tych miejscach, w okolicy czoła. Czy to mogą być chore zatoki, i czy ta zadyszka może być spowodowana właśnie tym? Nie mam gorączki, czuję tylko osłabienie i brak energii. Głowa ogólnie boli mnie często ale nie wiem czy jest związana z zatokami czy jest to migrena. Najbardziej martwią mnie te duszności, bo głębokie ziewanie czy wdech nie przynoszą poprawy, za chwilę znowu mam potrzebę wzięcia głębokiego oddechu i tak przez cały dzień. Czy ktoś miał podobne objawy?