Dodaj do ulubionych

Co się dzieje z moją głową...???

IP: *.payrollservice.pl / *.gazeta.pl 22.04.02, 18:12
To straszne co pisze i wiem, ze nie powinienem myslec o takich rzeczach, ale
bardzo niepokoi mnie to sie ostatnio dzieje z moim zdrowiem.

Jestem 24 latkiem i od kilku miesiecy pojawiaja sie objawy zwiazane z glowa.

Nie ustepuje delikatny bol glowy (bardziej jakby ucisk), rozstrzelony w różnych
miejscach czaszki. Niejest on stały, czasami mnie dopada, czasem nie, jednak
jeśli sięjuż pojawi, jest długotrwały. Do tego dochodzi ogolne oslabienie
energetyczne organizmu, z momentami, kiedy oslabienie to jest naprawde bardzo
silne.

Mam bardzo duzo, bardzo wyrazistych snow oraz co jakis czas 'sensacje' , ktore
pojawiaja sie zawsze tuz przed zasnieciem, lub w trakcie zasypiania - mam
wrazenie, ze nie moge sie juz ruszac, ze mam ciagle swiadomosc, ale stopniowo
coraz bardziej uciska mnie cos w roznych miejscach glowy, ze trace swiadomosc w
momencie zamkniecia oczu, nie czuję kończyn. Satd probuje za wszelka cene
ruszyc jeszcze chociaz palcami. Często zdarza mi się tuż przed zaśnięciem
wykonywać nagłe, niekontrolowane ruchy ciała, takie szarpnięcia w
kilkunastominutowych odstępach (często tak miałem, ponoć to normalne ale teraz
zdarza się częściej). Mam przy tym wrażenie, żee chce po prostu zasnac, a ze
nie moge, bo się taj jakoś "zapadam". Te objawy są niepokojace, powoli zapadam
się w stany lękowe, zacząłem bać się guza.

Widzialem juz lekarza ogolnego i neurologa, jestem po tomografii, która nic
nieprawidłowego nie wykazała, boję się jednak cały czas. Mam następujące
pytania:

1. Czy mieliście może podobny przypadek.
2. Czy może to być efektem przemęczenia i stresu (studia, praca i 7 dni urlopu
wykorzystane przez ostatnie 2 lata).
3. Czy może być to efektem dyskopatii kręgosłupa?
4. Czy powinienem ciągle bać się guza mózgu, skoro TK dało wynik negatywny?

Dzięki za każdą odpowiedź.

Obserwuj wątek
    • Gość: Ur Re: Co się dzieje z moją głową...??? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 22.04.02, 19:48
      nie wiem czy moj post cos wyjasni, ale objawy o ktorych piszesz przypominaja mi
      moje lęki kiedy "wyprobowywalem" na sobie roznego rodzaju psychotechniki.
      (poszerzanie swiadomosci itp) skonczylo sie gdy przerwalem te praktyki. sproboj
      takze KONIECZNIE zrezygnowac z uzywek, czymkolwiek by one nie byly.
      pozdrawiam.
      • Gość: Rafal Re: Co się dzieje z moją głową...??? IP: *.payrollservice.pl / *.gazeta.pl 23.04.02, 09:31
        Wiem o czym piszesz - nie biorę narkotyków. Myślę, że na dłuższy czas odstawię
        także alkohol. Nie wiem jednak, czy to po prostu browar pity umiarkowanie (acz
        regularnie) mógł spowodować ten dziwny stan?
      • piasia Re: Co się dzieje z moją głową...??? 23.04.02, 09:45
        Nasuwa mi się wyjaśnienie trochę niesamowite, może narażę się na czyjeś kpiny,
        ale co mi tam.
        Jeśli masz kontakt z jakimś bioenergoterapeutą, zaproś go do domu, tam gdzie
        śpisz. Niewykluczone, że przyplątał się do Ciebie jakiś wampir energetyczny (są
        tacy ludzie), może jakaś wredna energia przypełzła gdzieś z zewnątrz i zalęgła
        się w domu. To, co opisujesz, może wskazywać nawet na lekkie opętanie (te lęki,
        poczucie zapdania się, dziwne sensacje przed snem).
        W każdym razie dobry bioenergetyk Ci się przyda. Jeśli to tylko przemęczenie,
        to doładuje Cię energią. Jeśli coś więcej - doradzi co robić.
        Daj znać, co dalej w temacie.
    • Gość: jacekz Re: Co się dzieje z moją głową...??? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 12:13
      mi to wyglada na klasyczny poczatek epilepsji. wal stary jak najszybciej do
      dobrego neurologa i zrob sobie EEG i rezonans magnetyczny, wiem co mowie - nie
      zaniedbaj tego!!! pozdrawiam
      • Gość: Rafal Re: Co się dzieje z moją głową...??? IP: *.payrollservice.pl / *.gazeta.pl 23.04.02, 12:19
        Epilepsji, czyli padaczki??? To dziwne, bo u mnie w rodzinie nigdy nie było
        takich przypadków. Byłem u doktora neurologa , powiedział, że neurologicznie
        jestem w porządku. Dlaczego sądzisz, że to epilepsja?
        • Gość: jacekz Re: Co się dzieje z moją głową...??? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 11:26
          Dlaczego tak sadze? moja mloda kuzynke dotknelo cos takiego. Niestety dlugo
          nikt o tym nie wiedzial, zaczelo sie od tego ze bala sie chodzic spac a
          tlumaczyla to jakimis dziwacznymi rzeczami, kazdy w rodzinie bral to za jakies
          dzieciece leki, az sie okazalo ze to padaczka. Jej specyfika polega na tym, ze
          atakow dostaje jedynie w momencie zasypiania, wlasnie w momencie wchodzenia w
          faze snu dostaje swoistego paralizu i czesto /1-2 razy w tygodniu/ pojawia
          sie "telepanie". Zaczelo sie od niekontrolowanych pojedynczych drgawek, a
          obecnie doszlo do regularnych atakow - zawsze w momencie zasypaiania.
          pozdrawiam.
        • quba Re: Co się dzieje z moją głową...??? 26.04.02, 16:11
          epilepsja i padaczka to to samo
        • quba Re: Co się dzieje z moją głową...??? 26.04.02, 16:12
          Padaczka, napady padaczkowe, epilepsja, nagłe, przejściowe, synchroniczne
          wyładowanie grup komórek istoty szarej mózgu, charakteryzuje się klinicznie
          najczęściej krótkotrwałą utratą przytomności i drgawkami.

          Wyróżnia się m.in.:

          1) napady uogólnione maksymalne (napady duże tzw. grand mal objawiające się
          utratą przytomności i obustronnymi drgawkami toniczno-klonicznymi trwającymi
          kilka do kilkunastu minut, którym może towarzyszyć bezwiedne oddanie moczu i
          stolca),

          2) napady uogólnione submaksymalne (napady małe tzw. petit mal lub absance,
          czyli kilkusekundowe zaburzenie świadomości). Napady uogólnione są poprzedzone
          często aurą, po napadzie natomiast, chory zapada w sen.

          3) napady częściowe proste i złożone (z towarzyszącą utratą przytomności). To
          napady ogniskowe (ograniczone) objawiające się drgawkami (np.: tylko ręki,
          twarzy), wrażeniami wegetatywnymi lub zmysłowymi (czuciowymi, węchowymi,
          smakowymi, wzrokowymi), poza tym mogą wystąpić zaburzenia nastroju, afektu,
          postrzegania oraz objawy psychoruchowe.

          Etiologia: guzy mózgu, urazy mózgu (okołoporodowe, uraz mechaniczny),
          poalkoholowa, podeszły wiek, rzadko dziedziczna (padaczka miokloniczna, czyli
          choroba Unverrichta i Lundborga), duży procent pozostaje nie wyjaśniony.

          Padaczka miokloniczna (choroba Unverrichta i Lundborga) - rzadka, dziedziczna
          choroba rozpoczynająca się we wczesnym dzieciństwie. Objawy: napady padaczkowe,
          mioklonie i postępujące otępienie.

          Leczenie preparatami zmniejszającymi napięcie ośrodkowego układu nerwowego,
          chirurgiczne gdy podłoże padaczki jest organiczne (guz, krwiak).

    • zbik Re: Co się dzieje z moją głową...??? 24.04.02, 07:20

      www.se.com.pl/Iso/stale/superkomputer/kupujemy06.shtml
    • Gość: a Re: Co się dzieje z moją głową...??? IP: *.mst.gov.pl 24.04.02, 09:49
      Jeżeli tomografia nic nie wykazała, badałeś się u neurologa itd. to nie słuchaj
      o epilepsji tylko wybierz się do psychologa. Możliwe że on skieruje Cię do
      psychiatry. Takie objawy są związane często z nerwicami i depresjami. Jeśli
      nie zaniedbasz tego to dobry lekarz bardzo szybko Cię z tego wyciągnie.
      Nie zamartwiaj się i nie czekaj bo Twoje lęki mogą być jedynie objawem choroby
      i są prawdopodobnie zupełnie nieuzasadnione. Będzie ok.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Rafal Re: Co się dzieje z moją głową...??? IP: *.payrollservice.pl / *.gazeta.pl 24.04.02, 13:19
        Chyba faktycznei powininem iść do psychologa. Dużo naczytałem się o
        hipochondrii. Wydaje mi się, że to może być to...
        • Gość: a Re: Co się dzieje z moją głową...??? IP: *.mst.gov.pl 26.04.02, 12:40
          Rafał, nie posądzaj siebie o hipichondrię. Jesteś dla siebie zbyt surowy. Wiem
          jak uciążliwe i bolesne potrafią być smotyczne objawy mające podłoże w
          psychice. I to wcale nie nazywa się hipichondrą.
          Trzymaj się i dbaj o siebie:-)
    • Gość: blueone Re: Co się dzieje z moją głową...??? IP: .1.* / *.metalexport.pl 26.04.02, 15:39
      Przede wszystkim musisz się wyluzować. Bóle głowy mogą być związane ze zmianami
      w górnym odcinku kręgosłupa. Jeśli badania nic nie wykazały to z głową powinno
      być wszystko w porządku. Wszelkie zmiany o charakterze epileptycznym wykazałoby
      EEG. Myśląc o guzie napędzasz stres i tworzy się błędne koło, z którego musisz
      się wyrwać. Neurolog powinien doradzić Ci jakieś skuteczne proszki nasenne,
      szybko działające, żebyś przed zaśnięciem nie miał czasu na rozmyślania. Ja
      kiedyś w podobnej sytuacji z nich skorzystałam i pomogło. Musisz się
      przekonać, że zaśniesz i nic nie będzie się działo. Oczywiście nie możesz
      stosować ich zbyt długo, żeby organizm się za bardzo nie przyzwyczaił.
      Moim zdaniem to stres i obawa przed "tym niedobrym". Wyrwij się z tego a będzie
      dobrze. Napisz jak poszło. Pozdrawiam .
      • Gość: Artur Chyba wiem... IP: *.sasknet.sk.ca 26.04.02, 17:01
        Szereg bardzo ciekawych porad. Najbardziej podoba mi sie ta z wampirami w domu.
        Ja podam ci moze bardziej prozaiczne rozwiazanie. Zrobiles tomografie wiec
        pewnie guza mozgu nie masz (chyba, ze jest bardzo maly i dopiero rosnie) Jezeli
        np objawy sie za jakis czas pogorsza nalezy badanie powtorzyc. No bo kto wie.
        Ale, jak mowilem, przyczyna jest prawie na pewno o wiele bardziej prozaiczna.
        Czesc ludzi, i ja tez do nich naleze zaciska zeby w czasie stresu. Ten nawyk
        dodatkowo powoduje nocne zgrzytanie zebow o ktorym mozesz nie miec
        najmniejszego pojecia bo wtedy gleboko spisz. To zgrzytanie zebow doprowadza do
        roznych objawow ktore moga wygladac tak jak to opisujesz. Czesto pojawiaja sie
        rozne mrowienia w roznych miejscach glowy, bole, czy nawet bole uszu albo szum
        w uszach. Objawy czesto wedruja i sa zmienne.

        Zeby problem zlikwidowac, musisz w dzien uwazac zeby nie zaciskac zebow np
        wtedy gdy nad czym intensywnie myslisz. To ze sie teraz martwisz wlasnie nasila
        ci twoje objawy. Wazne jest abys na noc zakladal aparat chroniacy zeby i
        zapobiegajacy zgrzytaniu zebami. Dla szybkiej ulgi mozesz np pojsc do sklepu
        sportowego i sobie kupic tzw "Mouthguard" taki jak dla bokserow. To sa tanie
        rzeczy. Z tym, ze kto wie z czego one sa robione. Przeznaczone sa na
        krotkotrwaly kontakt z blona sluzowa jamy ustnej i moga wydzielac jakies tam
        toksyny jezeli bedziesz w nich spal codziennie po 8 godzin. Warto wiec pojsc do
        madrego stomatologa i zamowic sobie sobie specjalny aparacik zrobiony na miare.
        To wszakze moze zajac troche czasu wiec mysl o tym dlugoterminowo ale ty
        potrzebujesz czegos szybko wiec ten mouthguard sobie kup szybko.
        Twoj problem powinien zniknac juz po kilku nocach z aparacikiem w buzi, ale
        powienienes nosic go prawie w kazda noc, a juz na pewno gdy pojawia sie
        jakikolwiek stres szkolny czy zyciowy.

        Mam nadzieje, ze rozwiazalem twoj problem.
    • Gość: psycholo Re: Co się dzieje z moją głową...??? IP: *.swps.edu.pl / 192.168.15.* 26.04.02, 17:38
      hipohondria tez jest choroba i nie ma w niej nic ironicznego lub krepujacego
      Z psychologia ma wspolnego calkiem sporo, a konkretniej nawet z psychologia
      zdrowia. To co opisales wyglada na klasyczne bledne kolo, w ktore zdarza sie
      wpadac hipochondrykom. boli mnie glowa - mam nowotwor - boje sie, ze mam
      nowotwor - z nerwow boli mnie glowa. Taka samospelniajaca sie przepowiednia.
      Podstawowa rada - wyrzuc wszystkie poradniki i encyklopedie medyczne. Po drugie
      idz do psychologa.
      • Gość: hserwin Re: Co się dzieje z moją głową...?do Rafała IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 26.04.02, 21:44
        Medycyna chińska widzi to tak.
        - Migrenowe bóle głowy mogą być spowodowane zaburzeniami w obiegu wątroby.Bólom
        tego typy towarzysza czesto nudności,wymioty oraz nagwrazliwośc na swiatło i
        dzwiek.Bole te najczęciej wystepuja na wiosne,czesto wywołąne sa złością.

        -Bóle głowy pojawiające sie rano i ustepujące wieczorem moga być spowodowane
        zaburzeniami żołądka i jelit.Bardzo często objawami towarzyszącymi
        są;nadkwasota,wzdecia,zaparcia,a także przekrwienie i obrzęk śluzówki nosa i
        zatok.

        -Bóle głowy pojawiające sie wraz ze zmęczeniem,szczególnie w okresie goracego i
        wilgotnego lata mogą mieć swoje zródlo w zaburzeniach śledziony.Bólom głowy
        tego typy towarzyszą zawroty,pocenie,uczucie lęku.

        -Bole głowy z jednoczesnym bólem pleców,połaczone z dreszczami i czestym
        oddawaniem moczu,powinny skierować uwagę na obieg nerek.

        W kazdym z w/w zespołow bólowych stosuje sie inne leczenie.Niestety do pełnej
        diagnozy potrzebny dokładny wywiad.
    • Gość: ks Re: Co się dzieje z moją głową...??? IP: 5.1R2D* / *.pg.com 29.04.02, 18:00
      Rafal. Nie zameczaj sie. Mialem prawie to samo. Z tego rozpamietywania
      wszystkich objawow i czekania na nastepny wpadlem w nerwice natrectw. Udaj sie
      do psychologa albo od razu do psychiatry. I to bez wstydu. To po prostu stres,
      przepracowanie, malo snu i zle odzywianie sie - latwo w to wpasc a trudno
      wyleczyc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka