ania220597
04.04.22, 18:01
Hej
Mam straszny problem . W tamtym roku miałam taka sytuacje ze napiłam się kawy ( jakoś pół kubka chyba wiec nie tak dużo ) i serce zaczęło mi przerażająco walić . Nie doszłam do ciśnieniomierza tylko mierzyłem takim sprzętem co miał zakres do 140 wiec pokazywało ze wychodzi poza zasięg moje tętno . Byłam przerażona , nastawilam się ze na prawdę umrę . Jak pognalam do przychodni ( to walenie trwało ze 20minut) to już spadło wiec tylko dostałam tabletkę i tyle . No ale od tego czasu się straszliwie boje kawy ekspresu itd bo boje się ze sytuacja się może powtórzyć . Ale mieszkam z rodzicami a oni nie chcą się tego pozbyć ! Wręcz mnie przedrzeźniają jak mówię o tym żeby sie tego pozbyć . Panicznie boje się przebywać w kuchni , czy ja mam z każdym dniem bać się śmierci? Żyje już tak kilka miesięcy no i nie wytrzymuje już .nie mam na nic siły . Kiedyś uczyłam się świetnie , najlepsze szkoły w mieście , a teraz .. tragedia nastawiam się na jakaś prace fizyczna bo jestem tak znerwicowana przez to Błagam pomóżcie . Jedyna opcja to wyprowadzka ?