Dodaj do ulubionych

duszności??

IP: *.crowley.pl 10.11.04, 12:58
Od rana czuje sie dziś bardzo zle, trudno mi było wstać z łóżka, czuję sie
zmęczona, nie mam siły na nic. Cały czas mam okropne uczucie duszości - tak
jakby żaden oddech nie był do końca, cały czas brakuje mi powietrza. Taki
ucisk na klatkę piersiową. Co to może byc i jak sobie pomóc? Jestem po
wizycie u kardiologa (tachykardia) mam skierowanie na echo serca i EKG, w
badaniu osłuchowym lekarz stwierdził przyspieszone bicie serca (to zazwyczaj
u mnie zauważali też interniści). Czy te duszności mogą mieć coś wspólnego z
sercem? Co powinnam zrobić? Mam 25 lat :/
Obserwuj wątek
    • Gość: Teresa Re: duszności?? IP: *.net-serwis.pl 10.11.04, 13:08
      oczywiscie, ze serce kontroluje pluca (med.chinska)
      masz jakies stresujace zycie, nerwicę?
    • f.qu Re: duszności?? 10.11.04, 13:09
      Ja w takich wypadkach najczęście zakręcam kaloryfer albo otwieram okno. Można
      też wyjść na krótki spacer albo wziąść kilka głęboki oddechów. Powodzenia !
      • Gość: magda Re: duszności?? IP: *.crowley.pl 10.11.04, 13:15
        Stosuję te metody już od 2 godzin, bez rezultatu :(
        Ale to może być faktycznie związane ze stresem...
    • Gość: bbbb Re: duszności?? IP: *.bj.uj.edu.pl 10.11.04, 13:44
      a miewasz często infekcje dróg oddechowych ? u mnie tak zaczęła się astma,
      półtora roku różnych badań i lekarz stwierdził 50% reakcji alergicznej i 50%
      nerwicy.
    • desay Re: duszności?? 10.11.04, 13:55
      mam to samo,
      jakiś czas temu zaczęło mi szybciej bić serce, do tego dołączył płytki
      oddech, ciągle mi brakowało tlenu, zmuszałam się do ziewania zeby normalnie
      odetchnąć. Lekarze nic stwierdzili, na UKG serca okazało się jedynie, że mam
      zwapnienie zastawki - nie wiem co to jest i skąd się bierze, ale to chyba nie
      groźne, a z sercem OK.
      Nadal szukam przyczyny, z lekarzy jedynie lekarz irydiolog potwierdził, bez
      mojego podpowiadania, że mam dusznosci być może na skutek zwężenia naczyń
      krwionośnych w oskrzelach ?? Dodam tylko,że od ponad miesiąca biorę
      Sulfasalazynę - i może to jest objaw uboczny. Jeśli bierzesz jakieś leki
      poczytaj ulotki.
      A moze ktoś tutaj podpowie co to może być....
    • morfa1 Re: duszności?? 10.11.04, 17:47
      hej
      ja tez mam tachykardie jednoczesnie z nadcisnieniem.
      owszem miewam takie samie duszności jak Ty.i zmuszam sie do ziewania...i jak
      nie umiem po raz kolejny głęboko odetchnac to zaczynam sie jeszcze bardziej
      denerwowac i hmm bać, stres nie pomaga a jeszcze wrecz bardzej szkodzi...w
      koncu od tych moihc oddechow na sile zaczyna mnie boleć klatka piersiowa za
      mostkiem.

      A gdy przestaje o tym myslec lub stresowac sie - samo przechodzi jak reka
      odjał.mi pomaga rowniez wyjscie na swieze powietrze (otwarcie okna np) lub
      polozenie sie.jak nie mam ucisku na przepone to i lepiej mi sie odycha.takie
      moje osobiste zauważenia:)
      • Gość: ola Re: duszności?? IP: *.chello.pl 10.11.04, 17:49
        przyczyna może być prozaiczna: niedobór potasu. Wykaże to proste badanie krwi
        na poziom elektrolitów
        • morfa1 Re: duszności?? 10.11.04, 20:40
          hmmm potas? magnez? w sumie może macie racje:)pozwole sobie tez skorzystac z
          rad w tym teamcie załozonym przez magde:) owszem w ostatnich miesiacach
          opuscilam sie w zzywaniu asparginu (magnez+potas) i moze to tu tkwi problem...
          • Gość: magda Re: duszności?? IP: *.crowley.pl 10.11.04, 21:49
            Tak to możliwe... Mnie też to kardiolog zapisał, ale ostatnio ciągle
            zapominałam łykać :/ Coś w tym może być. Idę sobie łyknąć ;-)
            Pozdrawiam wszystkich i dzięki za odpowiedzi
    • Gość: magda Re: duszności?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 17:55
      może to być także niedobór magnezu (tak było u mnie)
    • Gość: magda Re: duszności?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 17:58
      Sprawdź jeszcze tarczycę (badanie TSH)
      • kasala Re: duszności?? 11.11.04, 01:10
        ja mialam problem taki jak ty, tachykardie i dusznosci, mialam wrazenie ze
        umieram, nie mogalm oddychac, jak wezwalam pogotowie to mi relanium poodawali i
        hydrokortizon bo podejtzewli reakcje alergiczna na antybiotyk, ktory w tym
        czasie zazywalam. Mialam podejrzenie nadczynnosci tarczycy, bo wszystkie objawy
        na to wskazywaly, ale badania to wykluczuly. W koncu kardiolog na badaniu echa
        serca wykryl wypadanie platka zastawki, i magnez zalecil zazywac. Jednak to
        wypadanie platka u mnie uaktywnilo sie na tle nerwowym, misualm brac na to
        leki, po 2 miesiacach jest nawet dobrze, lek bior tylko sporadycznie, ostatnio
        bralam pol tabletki lexotanu po 2 tgodniach przerwy, dziala uspokajajaco i
        troche przeciwlękowo. NA dusznosci lekarka zapisala mi mentowal, to takie
        kropelki z mentolem i waeriana, ale ich nie lubie. Mam przy sobie zawsze
        walidol, to takie tanie tabletki bez recepty, jesli mam dusznosc, biore
        kawaleczek tableki i ssam, i latwiej powietrze nabrac. Najlepiej byloby sie nie
        denerwowac, nie stresowac, tylko tp samo przychodzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka