Dodaj do ulubionych

dieta dla osob wyniszczonych

23.11.04, 12:52
kochani, może ktoś wie, gdzie szukać diety płynnej dla osoby ciężko chorej,
karmionej przez sondę?Moja mama jest po wylewie, leży już 2 miesiące, jest
strasznie chuda i wyniszczona, a w sieci nie mogę znaleźć nic dla osób, które
muszą przytyć! wszystko jest o odchudzających się. Muszę ją odkarmić, bo w
szpitalu ją zagłodzą ! Blagam, pomóżcie
Obserwuj wątek
    • Gość: Teresa Re: dieta dla osob wyniszczonych IP: *.net-serwis.pl 23.11.04, 13:29
      jesli pozwolisz, napisze do Ciebie
      • Gość: jmach Re: dieta dla osob wyniszczonych IP: *.daminet.pl 23.11.04, 21:44
        Tak, bardzo proszę, mój mail jmach@gazeta.pl pozdrawiam
    • Gość: asiam Re: dieta dla osob wyniszczonych IP: *.daminet.pl 24.11.04, 20:00
      Sprawdzam, może dzisiaj jest w sieci ktoś, kto może pomoc mi w sprawie diety
      dla osobywychudzonej i wyniszczonej? Wszystko jest tylko dla grubych !!!!
    • magosiaa Re: dieta dla osob wyniszczonych 24.11.04, 20:40
      Na razie znalazłam tylko tyle: Bardzo istotnym elementem żywienia enteralnego
      jest rodzaj spożywanego pokarmu. Obecnie przemysł farmaceutyczny produkuje
      wiele gotowych do użytku diet płynnych. Różnorodny skład pozwala na ich
      zastosowanie u chorych, których potrzeby oraz możliwości trawienia i
      wchłaniania składników pokarmowych są znacznie upośledzone. Diety te zwane
      dietami przemysłowymi, są zwykle zbilansowane, co oznacza że dostarczają
      wszystkie składniki odżywcze w optymalnych proporcjach. Diety te traktuje się
      jak lekarstwo, a nie tylko jak pokarm w potocznym tego słowa znaczeniu. Ich
      odpowiednie zastosowanie (indywidualne dobranie diety o składzie specyficznym
      dla potrzeb i możliwości organizmu pacjenta) może zmniejszyć lub doprowadzić do
      ustąpienia objawów wywołanych przez źle tolerowane składniki pokarmowe
      znajdujące się w żywności niezmodyfikowanej, jaką zjada codziennie większość
      ludzi. Dobór odpowiedniej dla chorego diety płynnej zbilansowanej musi być
      dokonany przez lekarza znającego: charakter choroby swojego pacjenta, wydolność
      jego przewodu pokarmowego i skład omawianych diet. Ta metoda leczenia
      żywieniowego, podobnie jak wcześniej opisane żywienie pozajelitowe, umożliwia
      względnie normalne życie, kształcenie się i pracę ludziom zależnym od niej.
      Żywienie przez przetoki odżywcze znalazło zastosowanie w leczeniu chorych z
      różnymi chorobami neurologicznymi, którzy nie mogą samodzielnie połykać
      pokarmu. Dla nich jest to jedynie właściwa forma żywienia, a dla ich rodzin,
      czy opiekunów jest ważnym czynnikiem ułatwiającym codzienną pielęgnację,
      rehabilitację i karmienie.

      Szukam dalej
    • magosiaa Re: dieta dla osob wyniszczonych 24.11.04, 20:44
      Dalej szukam diet, a to do poczytania, że masz rację:
      Wstępne wyniki ogólnopolskiego programu oceny występowania niedożywienia u
      pacjentów hospitalizowanych pod kierownictwem dr n .med. Teresy Korty z II
      Zakładu Anestezjologii i Intensywnej Terapii Akademii Medycznej w Warszawie
      wskazują, iż skala zjawiska niedożywienia nie jest znana lekarzom, a wyniki
      badania przeprowadzone na 3000 pacjentów z 86 odziałów są zaskakujące -
      niestety - negatywnie.

      Lekarze oceniali stan odżywienia przy przyjęciu do oddziału 2 metodami.

      SGA – subiektywna ocena globalna (ang. Subjective Global Assessment) – obejmuje
      wywiad dotyczący zmiany masy ciała, zmiany przyjmowania pokarmów, pojawienia
      się patologicznych objawów ze strony przewodu pokarmowego, funkcjonowania
      pacjenta i stresu metabolicznego, a także badanie fizykalne. Na podstawie
      badania pacjenta kwalifikuje się do grupy dobrze odżywionych (A), umiarkowanie
      niedożywionych (B) i ciężko niedożywionych (C).

      NRS 2002 (ang. Nutritional Risk Screening) – obejmuje wywiad dotyczący zmiany
      masy ciała w czasie, poziomu pokrycia zapotrzebowania na substancje odżywcze w
      tygodniu poprzedzającym badanie i nasilenie ciężkości choroby. Pacjent za każdy
      z elementów badania otrzymuje od 0 do 3 punktów (w sumie 0-9 punktów).
      Uzyskanie 3 lub więcej punktów kwalifikuje pacjenta do rozpoczęcia leczenia
      żywieniowego.


      Wyniki pokazały, iż niedożywienie i wyniszczenie obejmuje średnio 25% - 30%
      wszystkich pacjentów przyjmowanych do różnego typu oddziałów. Zwraca uwagę
      także fakt iż bardzo duża częstość występowania niedożywienia w oddziałach
      intensywnej terapii i onkologicznych. Zwłaszcza w oddziałach intensywnej
      terapii wdrażanie leczenia żywieniowego powinno być rutyną.

      W ocenie SGA niedożywienie prezentuje 24-26% chorych w oddziałach
      chirurgicznych, neurologicznych i innych, 33-40% chorych w oddziałach
      wewnętrznych i onkologicznych i 63% pacjentów oddziałów intensywnej terapii.
      Wewnątrz tych grup nie stwierdza się istotnych różnic w częstości występowania
      niedożywienia, natomiast między grupami różnice są znamienne statystycznie.

      W ocenie NRS 2002 niedożywienie występuje z częstością 19-26% w oddziałach
      chirurgicznych, neurologicznych, wewnętrznych i innych, różnice między nimi nie
      są znamienne statystycznie (p=0,2). W oddziałach intensywnej terapii i
      onkologicznych częstość występowania niedożywienia wynosi odpowiednio 37 i 34%,
      również ta różnica nie jest znamienna statystycznie (p=0,7). Natomiast między
      oddziałami z I i II grupy różnica jest znamienna statystycznie (p<0,05).


      Największym problemem polskiej medycyny w tym zakresie jest ignorancja lekarzy.
      Lekarze zbyt rzadko zwracają uwagę na fakt utraty masy i niedożywienia przez
      pacjenta. Ten ‘zbyt banalny’ problem ustępuje poważnym problemom
      terapeutycznym. Tymczasem zwrócenie uwagi lekarza na możliwość lepszego
      żywienia pacjenta (żywienie dojelitowe lub pozajelitowe) przynosi wymierne
      korzyści.

      Warto być może w tym miejscu uczulić także rodziny i samych pacjentów, aby
      pytali się lekarzy o stan niedożywienia.

      Niedożywienie rozwija się wraz z przewlekłą chorobą i występuje u około 30%
      chorych przy przyjęciu do szpitala, najczęściej u chorych w wieku podeszłym
      (50%), z chorobami układu oddechowego (45%), z chorobami zapalnymi jelit (80%)
      i na nowotwory złośliwe (85%). U 30 % chorych prawidłowo odżywionych
      niedożywienie rozwija się po przyjęciu do szpitala, a u 70 % niedożywionych w
      chwili przyjęcia ulega dalszemu pogłębieniu w czasie hospitalizacji.
      W opinii ekspertów niedożywienie szpitalne jest bardzo poważnym problemem
      terapeutycznym. Stan odżywienia pacjenta jest tak samo ważnym elementem
      skutecznego leczenia jak podawanie odpowiednich leków, gdyż niedożywienie jest
      tak silnym czynnikiem ryzyka wystąpienia powikłań i śmiertelności jak
      niewydolność narządu, np. nerek czy wątroby, w których celowość leczenia nikt
      nie wątpi. Problem z niedożywieniem polega na tym, że się go po prostu nie
      zauważa. Niedożywienie pogarsza rokowanie pacjenta, gdyż organizm osłabiony
      brakiem substancji odżywczych słabiej reaguje na leki. Znacznie gorsze jest
      także gojenie ran i mniej skuteczna rehabilitacja. Pogorszenie odporności
      powoduje wzrost powikłań septycznych. Słabszy kaszel sprzyja wystąpieniu
      zapalenia płuc. „W porównaniu z krajami europejskimi w Polsce mamy podobną
      liczbę pacjentów niedożywionych. Różnimy się natomiast liczbą i czasem podjęcia
      interwencji.” powiedział dr hab. n. med. Marek Pertkiewicz, Prezes Polskiego
      Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego i Dojelitowego. „O ile w Europie i w Polsce
      liczba osób, u których stosuje się leczenie żywieniowe jest podobna w
      oddziałach intensywnej opieki i w oddziałach chirurgicznych, to w pozostałych
      oddziałach jest znacznie gorzej. Mimo postępu wiedzy o przyczynach,
      występowaniu, rozpoznawaniu, następstwach, i leczeniu zaburzeń stanu
      odżywienia, w praktyce klinicznej zwykle nie zwraca się uwagi na stan
      odżywienia chorych przy przyjęciu do szpitala i w związku z tym leczenie
      żywieniowe jest często rozpoczynane zbyt późno, przeważnie prowadzone
      chaotycznie a przez to obciążone znaczną liczbą powikłań. To zresztą nie jest
      tylko problem Polski. Dopóki nie poprawimy tej sytuacji, w prawie 50 proc.
      przypadków bezpośrednią przyczyną zgonu będą powikłania skrajnego niedożywienia
      i wyniszczenia organizmu, a nie choroba podstawowa.” dodał dr hab. Marek
      Pertkiewicz.

      Badanie wykazały, że następstwem złego stanu odżywienia jest:

      - częstsze powikłania (wzrost o 15-30 proc.),
      - dłuższy czas leczenia (pobyt w szpitalu wydłuża się o 30-50 proc.),
      - wyższa śmiertelność (wzrost pięciokrotny).

      Eksperci apelują, aby nie utożsamiać niedożywienia szpitalnego ze stanem kuchni
      szpitalnej. Pacjenci hospitalizowani nie zawsze mogą być karmieni tradycyjnie.
      Wiele jednostek chorobowych wymaga zastosowania żywienia dojelitowego lub
      pozajelitowego. Przykładem mogą być pacjenci po udarach mózgu, którzy żywieni
      tradycyjnie najczęściej nie przyjmują odpowiedniej ilości substancji odżywczych
      niezbędnych do rekonwalescencji organizmu, co wynika z problemów związanych z
      połykaniem. Zastosowanie u takich pacjentów żywienia dojelitowego lub
      pozajelitowego znacznie poprawia wyniki leczenia farmakologicznego choroby
      będącej przyczyną hospitalizacji.






      Autor: lekarz Igor Gnot
      Wprowadzony do archiwum: 2004-08-02
    • magosiaa Re: dieta dla osob wyniszczonych 24.11.04, 21:10
      Będę pisała na priv.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka