Gość: Ma_ IP: *.ma.krakow.pl / *.ma.krakow.pl 26.11.04, 16:50 jade tam! co powinnam wiedziec? co tam mozna robic w dlugie zimowe wieczory? macie jakies sanatoryjne doswiadczenia? podzielcie sie, prosze, bo dla mnie to pierwszy raz. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ma Re: sanatorium_Ladek Zdroj IP: *.madian.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.04, 02:37 ooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ma Re: sanatorium_Ladek Zdroj IP: *.madian.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.04, 02:37 ooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jantoni.jajcorz Re: sanatorium_Ladek Zdroj 28.11.04, 09:56 Gość portalu: Ma_ napisał(a): .... co tam mozna robic w dlugie zimowe wieczory? Standardowym zajęciem są tańce i seks pozamałżeński. Oddaje się temu 99,9% kuracjuszy/szek:)) Panów jest zwykle mniej, więc która pierwsza ta lepsza:))) UWAGA - nie wolno: podawać adresu, numeru telefonu i ... przyznawać się mężowi (nawet w chwili wściekłości). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ma_ Re: sanatorium_Ladek Zdroj IP: *.ma.krakow.pl / *.ma.krakow.pl 28.11.04, 10:21 to z autopsji oczywiscie ? Odpowiedz Link Zgłoś
jantoni.jajcorz Re: sanatorium_Ladek Zdroj 29.11.04, 15:01 Gość portalu: Ma_ napisał(a): > to z autopsji oczywiscie ? Oczywiście! Nigdy nie podaję niepewnych rad:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Drobna poprawka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.11.04, 10:35 oddaje się temu zajęciu 99,9% psów spuszczonych z łańcucha. Tylko nie każdy kuracjusz jest psem spuszczonym z łańcucha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: sanatorium_Ladek Zdroj IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.11.04, 10:30 Nie byłem w Lądku ale byłem w sanatorium w innej miejscowości (Busko Zdrój). Stąd moja opinia może niezbyt pasować ale przypuszczam, że jest podobnie. Od poniedziałku do soboty masz zabiegi od 7 do 20 ( w soboty kończą o 13. Jeśli będzie to możliwe postaraj się ustalić zabiegi tak, abyś je miał(a) od rana do południa wówczas zostaje więcej czasu i nie jest on tak poszatkowany oczekiwaniem na zabiegi. Myślę, że i w Lądku jest jakieś biuro turystyczne które organizuje wycieczki dla kuracjuszy szczególnie w soboty i niedziele. Napewno jest co zwiedzać w okolicy, a Praga też nie jest w zbyt dużej odległości. Przypuszczam, że w pokoju będziesz miał(a) radio i TV (często wymaga dodatkowej opłaty) a na terenie sanotorium lub w pobliżu są kawiarnie w których organizowane są wieczorki taneczne. Jeżeli możesz i masz ochotę brać w nich udział to jest zawsze okazja do nawiązania nowych znajomości (bez podtekstu), natomiast jeśli nie będziesz miał(a) ochoty się bawić to warto chociażby poobserwować zachowanie niektórych osób ( psy spuszczone z łańcucha). To też jest zabawne. Napewno warto wziąć książki ale i na terenie sanatorium pewnie jest jakaś biblioteka. Twoje samopoczucie będzie zależało również od współlokatora (współlokatorów) w pokoju. Nie daj się naciągnąć na kupno różnych cudownych leków, materacy, kołder itp. itd. Będziesz stale zapraszany(a) na różne pokazy wspaniałych rzeczy, których będziesz miał(a) jedyną niepowtarzalną okazję kupienia (nawet 10 razy drożej !!!) Codzić na takie pokazy warto bo zawsze coś ciekawego się dowiesz ale nigdy nie kupuj. Jako przykład mogę podać, że firma oferowała kołdrę wełnianą z poduszką za ok. 2000 zł ( kupno na pokazie to 1600 a kilka wybranych w losowaniu osób ( to też chwyt reklamowy) za 1200 zł. Identyczną kołdrę z poduszką kupiłem w W- wie w supermarkecie (tej samej firmy) za ok 150 zł. Dokładnej ceny nie pamiętam. Identycznie było z materacami wibracyjnymi. Pokazy były prawie codziennie przez 3 tygodnie. Co mogę jeszcze doradzić - żadnych strojów, garniturów itp. Nawet jeśli bierzesz pod uwagę wieczorki taneczne. Styl sportowy. Napewno przydadzą się dresy, adidasy ( jeśli są dobre to można w nich chodzić również w czasie mrozów po śniegu), szlafrok. Ręczniki dostawałem ale nie wiem czy wszędzie tak jest. W pokoju był czajnik elektryczny i szklanki. Jeśli masz możliwość odszukania telefonu do sanatorium to zadzwoń i dowiedz się jakie jest wyposażenie pokoju aby niepotrzebnie zbyt dużo rzeczy nie dźwigać. Pierwszego dnia lekarz po zapoznaniu się z przebiegiem twojej choroby wuznaczy zabiegi jakie powinieneś(aś) brać. Możesz poprosić o zabiegi dodatkowe (są wykonywane odpłatnie ale nie są to duże koszty i może warto brać. Jeśli sanatorium do którego jedziesz ma stronę internetową to postaraj się na nią wejść i popatrzeć jakie zabiegi oferują. Wyżywienie w sanatorium jest skromne ale dobre i wystarczające. Nie ma sensu zabierać czegokolwiek do jedzenia poza sokami i owocami. Miłego pobytu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ma_ Re: sanatorium_Ladek Zdroj IP: *.ma.krakow.pl / *.ma.krakow.pl 28.11.04, 10:44 Dzieki wielkie, bardzo mi pomogles. Na stronie bylam, natychmiast jak sie dowiedzialam gdzie mam jechac, niewiele tego bylo stad moja prosba o informacje. Nie pomyslalam o telefonie. Skorzystam z dobrej rady, pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paola Re: sanatorium_Ladek Zdroj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.04, 11:54 Byla 2 m-ce temu, w takim pooperacyjnym . Bylam tam najmlodsza bo mam 37 lat. To co piszą o seksie itp to prawda.Tyle sie krytykuje mlodzież a osoby starsze sa jeszcze gorsze. Ale ogolnie nie jest źle. Obserwuj ,ja tak robilam, i baw sie dobrze. Codziennie sa wieczorki taneczne, ale w pokoju trzeba byc o 22.00. Po obiedzie sa tzw. Fajfy (też tańce). Czasami chodzilam na wieczorki ..bawic to sie nie pobawilam, chociaz czasami trafil sie fajny starszy pan z ktorym fantastycznie zatańczylo sie walca (mlodzi tak niepotrafia :) ). A poza tym To alkochol i sex i szukanie od pierwszego dnia faceta, bo faktycznie pań jest mniej :) Każdy szuka z wielka desperacją pary.Fajnie sie obserwuje :) ja bylam jedyna nie szukajaca tego typu wrażeń ;) Ale wrócilam zadowolonabo: mialam fajne zabiegi, odpoczełam, duzo pospacerowałam (bylam nad morzem), psychicznie też lepiej no i czuje sie też dobrze. Acha duzo zależy od tego z kim bedziesz w pokoju..Biblioteka byla taka na 20 książęk (Harlekiny) a ręczniki wielkości ścierki kuchennej, czjnik,szklanki , łyżeczki byly, TV odplatnie, radio za darmo:) Odpoczywaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maria Re: sanatorium_Ladek Zdroj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 13:09 kurcze co Wy z tym seksem?? kazdy robi to co chce, ja jeżdze do sanatorium od kilku lat, i wiecie co nic mnie nie obchodzi co robią inni. tez chodze na wieczorki i czasem tak sie wytańczę, ze hoho....;-) Popatrze poobserwuje i jak jest z kim to sie pośmieje, duzo fajnych ludzi spotkałam. Najważniejsza jest baza zabiegowa i na to sie nastaw i wykorzystaj na maxa. efektywnego i miłego pobytu zycze. ps. ja zawsze biore jedynkę (jak sie da....:)i naprawde jest OK:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paola Re: sanatorium_Ladek Zdroj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.04, 16:49 Bo z tym seksem to prawda..też kiedys myslałam że wyolbrzymione...I popieram nastawic sie na zabiegi,odpoczynek i dobrą zabawę..Ja nikogo nie oceniam..każdy odpowiada za siebie i każdy robi co chce..Stwierdzam tylko fakty..:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ma_ Re: sanatorium_Ladek Zdroj IP: *.ma.krakow.pl / *.ma.krakow.pl 29.11.04, 09:26 Nastawiam sie oczywiscie na rehabilitacje i wypoczynek. Byloby super, gdyby byl basen, czy sala gimnastyczna do woli, bez ograniczen. Mam zakontraktowane 3 (slowie: TRZY!) zabiegi dziennie, pewnie jakies zajecia grupowe - reszte moge wykupic, z czego pewnie skorzystam. Uwielbiam tanczyc, wiec pewnie tez skorzystam. Szkoda ze dzien krotki - odpadaja popoludniowe wloczegi. Ale moze np. koniki - jakies Osrodki Jezdzieckie znalazlam w okolicy. Dzieki za wszystkie rady i pomysly, wyjezdzam za pare dni, jak wroce, podziele sie wrazeniami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eska20 Re: sanatorium_Ladek Zdroj IP: *.com / 80.249.0.* 29.11.04, 09:56 Maria ma rację. Byłam: w Lądku 2 lata temu.Wypoczęłam, wytańczyłam się, naśmiałam się, schudłam i wypiękniałam. I ŻADNEGO sexu. Opowieści o rozwiązłym życiu kuracjuszy to mocna przesada. Mieszkałam w Urszuli. Warunki raczej kiepskie, na posiłki trzeba chodzić do innego sanatorium. Ale pani ordynator przepisała mi świetne zabiegi: głównie wodne( kąpiele, masaże wodne, perełki. bicze wodne,basen w Wojciechu).Wróciłam jak nowo narodzona. A rozrywka: chodziliśmy na tańce do Piekiełka i do lokalu nad nim ( nie pamiętam nazwy) i jeszcze do Patrii. Potańcówki codziennie. Spacery po okolicy.Mnóstwo wycieczek ( również do Pragi, do Wiednia). Tam nie można się nudzić, tylko trzeba skrzyknąć grupę fajnych ludzi. Lądek jest piękny. Ach jak zazdroszczę naszej forumkowiczce! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kika DO PAOLI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 09:36 Piszesz, że byłąś w sanatorium po operacji. Czy mogłabyś napisać coś więcej o tym. Ja też jestem po operacji- sprawy kobiece i nie wiem czy mogę korzystać z sanatorium. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paola Re: DO PAOLI IP: 213.76.130.* 29.11.04, 10:49 Porozmawiaj z Twoim lekarzem prowadzącym, moj mi doradził i wypisał skierowanie . Na takie sanatorium pooperacyjne czeka sie chyba do pół roku czy nawet krócej. Jedź odpoczniesz i szybciej dojdziesz do siebie.....Ja bylam po operacji tarczycy.. Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Ciechocinek 29.11.04, 15:37 Wrocilam stamtad 3 dni temu, bylam 22 dni (prywatnie). U mnie bylo wszystko na miejscu, przez pierwsze 2 tygodnie ledwo wytykalalm glowe z sanatorium! Bylam zmeczona po zabiegach. Rada aby zabiegi skomasowac do poludnia nie jest dobra ze wzgledow zdrowotnych,bo po wielu zabiegach rekomenduje sie , aby wypoczywac 1-2 godziny. Ja pojechalam do sanatorium wylacznie na leczenie, nic innego mnie nie interesowalo, ale mozliwosci do rozrywki bylo pelno w moim sanatorium. Mozna bylo tez chodzic na platne wystepy czy odczyty do sasiednich duzych sanatoriow. Bardzo duzo wypoczywalam w pokoju, wyspalam sie za wszystkie czasy, czytalam czasopisma i patrzylam na telewizje. Mieszkalam sama w jedynce, z telewizorem, lodowka i czajnikiem. Jedzenie bylo bardzo obfite! Nawet dieta 1 000 kcal byla nie do przejedzenia, i np serki w malych opakowaniach przechowywalam w lodowce i wzielam do domu dla syna, ktory sie bardzo z tego ucieszyl, bo niektorych nie mozna bylo dostac w sklepach. Tak wiec wrocilam z sanatorium wypoczeta, z przemysleniami jak zmienic moje zycie, a takze z planami na nastepny pobyt, byc moze nawet w tym samym sanatorium, bo czulam sie tam wspaniale. Sa wiec sanatoria i sanatoria... Koniecznie trzeba wziac dresy do gimnastyki, przydadza sie do chodzenia na zabiegi. Chodzenie w szlafrokach, nawet najladniejszych, jakos nie podobalo mi sie. Mialam w sanatorium basen solankowy, wiec czapka do plywania i klapki do wchodzenia na basen byly obowiazkowe. Na silowni wymagali dresow, ale ja nie mialam i cwiczylam w spodniach piratkach. Reczniki ZAWSZE sie przydadza. Mialam dwa reczniki w pokoju (kapielowy i duzy), "sluzbowe", i moglam je zmieniac dwa razy w tygodniu, ale jakos nie moglam sobie wyobrazic, zeby uzywac tego samego recznika do borowiny i basenu solankowego, a potem uzywac go w pokoju! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maria Re: Ciechocinek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 17:32 mam pytanie do Ciebie, czy mogłabys podać mi cenę za dobe i ile zabiegów jest w tej cenie? Ja dotychczas jeżdziłam do Ustronia (bardzo sobie chwalę baze zabiegową jak i pokoje) ale pomyślałam,ze może czas na zmiany;-) Dla porównania cena pokoju w Ustroniu ok. 100zł w tym dwa zabiegi (teoria, zawsze dostawałam więcej). Pozdrawiam, maria Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: Ciechocinek 30.11.04, 09:16 W Domu Zdrojowym pacjenci prywatni i na skierowania mieli IDENTYCZNE jedzenie. Wiem to od osoby ktora byla pare dni prywatnie zanim przeszla do stolowke dla tych ze skierowaniami. Zreszta jadlopis byl identyczny, z wyszczegolniona iloscia gramow przypadajacych na kuracjusza. Roznica polegala na tym, ze u nas dostawalo sie pieknie podane na talerzach, polmiskach i polmiseczkach, z szybka obsluga kelnerek, a w duzej jadalni wiadomo, tak jak w jadalni... Pan z ktorym siedzialam pare dni przy stoliku, doplacil sobie do wyzszego standartu, tzn mial jedynke, telewizor, lodowke i czajnik. Mieszkal jednak na jeszcze nie remontowanym pietrze. Placil jako prywatny 131 zl, tym mial 5 DOBRYCH, drogich zabiegow. Ja placilam 145 zl, jedyna mozliwosc jaka mi zaproponowano kiedy zamawialam. Pokoj byl remontowany we wrzesniu. Faktycznie to zadowolilabym sie 3-ma zabiegami, ale chyba takiej mozliwosci nie bylo. Dom Zdrojowy jest jednym z najdrozszych sanatoriow. W Szpitalu Kolejowym byloby taniej, juz nie mowiac o sanatorium ZNP czy Chemiku. W ZNP mozna zamowic na sezon (lato) placac cene obowiazujaca w tej chwili! Mam strony internetowe kilku sanatoriow, moge podac przy okazji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paola Re: Ciechocinek IP: 213.76.130.* 30.11.04, 07:38 prywatnie zawsze tak jest:) warunki i wyżywienie lepsze..ja bylam normalnie:) ..stawki glodowe..mężczyźni gdyby nie dokupywali chyba by zgłodu umarli, ja schudlam 5 kg..ale mi to pasuje:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ma_ Re: Ciechocinek IP: *.ma.krakow.pl / *.ma.krakow.pl 30.11.04, 08:51 tez mam nadzieje ze zrzuce pare kilogramow, bo rzucilam palenie i przytylam 10! nie pale juz 10 miesiecy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maria Re: Ciechocinek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 08:59 nie jest prawdą, że wyzywienie jest inne dla pełnopłatnych a inne dla osób z NFZ, przynajmniej w Ustoniu. Sa te same stoły i nie ma żadnego podziału. Proponuje abyś poprosiła o diete niskokaloryczną (1000-1200)+ zabiegi, tańce (obowiazkowo) i efekt murowany. U mnie to działa;-) baw sie dobrze:-) maria Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paola Re: Ciechocinek IP: 213.76.130.* 30.11.04, 09:37 Marysiu..prawdą jest i wiem co piszę bo nie wymyslam..gdybym jeszcze wzieła tą tietę niskokaloryczną to zupełne dno..:) Ja bym tego nie radziła Ma schudnie i na normalnej diecie.. U nas byly niestety osobne stoły i różnica była skandaliczna! Ma nie przejmuj się jedź i odpoczywaj i baw się dobrze!!!!!! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maria Re: Ciechocinek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 09:42 czyli mozemy sie zgodzic z któraś z przedmówczyń : są sanatoria i sanatoria;-) i dalej: sa ludzie i ludziska...;-) pa maria Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed KOLOBRZEG wspomnienia... 01.12.04, 03:02 Rzeczywiscie sa sanatoria i sanatoria! W Kolobrzegu rozmawialam z paniami ze skierowaniem, ktore mieszkaly w czteroosobowym pokoju bez lazienki i ubikacji, dostaly podarte reczniki i posciel. Przypuszczam, ze jedzenie musialo byc w tym samym stylu. Sama sie o tym przekonalam, kiedy zamowilam miejsce w "Kombatancie", duzym sanatorium z dobra opinia. Przyjechalam w wyznaczonym dniu i okazalo sie, ze na skutek jakies pomylki moj pokoj na pierwszym pietrze (wyrementowanym i nowoczesnym) zostal oddany innej osobie! Dali mi pokoj gdzies wysoko, to byla rudera z brudnymi scianami, niedoprana posciela i slabym oswietleniem. Zaprotestowalam, dostalam inny pokoj niewiele lepszy. Powiedzialam w recepcji, ze place tylko za jedna noc i wyprowadzam sie. Znalazlam miejsce w prywatnym pensjonacie dla gosci zagranicznych, ze swietnymi warunkami, jedzeniem jak w restauracji kategorii I, w cenie NIZSZEJ niz w panstwowym Kombatancie! Oczywiscie byla tam niemal pelna baza zabiegowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jotka Re: sanatorium_Ladek Zdroj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 17:11 Byłam w Lądku Zdroju na przełomie lutego i marca.Mieszkałam w "Jubilacie".Pobyt finansował NFZ.Miałam skierowanie poszpitalne /schorzenia kręgosłupa/ Miejscowość urocza.Jeżeli będziesz miała ochotę jest gdzie potańczyć, pójść na kawę, kino maleńkie i skromniutkie ale film można obejrzeć, były propozycje wycieczek /np.Praga/, prelekcje, odczyty, kiermasze.Jest bardzo dużo prywatnych busów,dowożących do granicy z Czecchami.Prawdopodobnie 3x będziesz miała spotkanie z lekarzem.Przez całą dobę do dyspozycji jest gabinet lekarski.W ramach ubezpieczenia są 3 zabiegi dziennie, przy pierwszym badaniu możesz poprosić lekarza o dodatkowe płatne.Ja np. zrobiłam sobie profesjonalne badanie w kierunku osteoporozy /60zł/.Zabiegi wykonywane są profesjonalnie, przez miłe panie.Jeżeli chodzi o warunki mieszkaniowe mogą być różne.W Jubilacie pokoje były 2 osobowe.Czajnik, szklanki, rodio są.Telewizor można wypożyczyć w recepcji na parterze.Na każym piętrze są też sale telewizyjna a na parterze za recepcją jest mały kiosk-bar też z telewizorem i prasą.Jedzenie nie bło rewelacyjne ale wystarczające.Osoby pełnopłatne miały nieco inne posiłki np.zamiast jabłka pomarańczę.Właściwie różniły się te posiłki drobiazgami.Ponieważ zabiegi są w różnych obiektach potrzebne są ciepłe, wygodne buty, ciepła odzież - kurtka+spodnie, kostium kąpielowy, czepek, plapki kąpielowe,Ręczniki są w pokojach, ale weż 1 większy na zabiegi /masaż podwodny, ćwiczenia w basenie/.Jeżeli jedziesz pociągiem koniecznie wysiądz na dworcu Kłodzko-Miasto a nie Kłodzko-główne.Dalej do Lądka najlepiej umówić się z innymi kuracjuszami i dojechać taksówką /12-14km/.Wykorzystanie wolnego czasu zależy tylko od Twojego temperamentu.Z tego co widziałam niestety dorośli ludzie w takich miejscach głupieją /mężczyżni i kobiety tak samo/.Tracą zasady zapominają o domach, rodzinach.Jest alkohol, romanse, prymitywny seks.Ale to już zależy od poziomu ludzi.Powodzenia.Da się dobrze wypocząć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jotka Re: sanatorium_Ladek Zdroj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 17:14 Jeszcze jedno zapomniałam.Jeżeli masz pytania zadzwoń wcześniej na recepcję, masz napewno tel. na skierowaniu.Wejdż tez na stronę internetową uzdrowiska Lądek Zdrój.Zobaczysz tam wszystkie obiekty, zapoznasz się też z zabiegami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ma_ Re: sanatorium_Ladek Zdroj IP: *.ma.krakow.pl / *.ma.krakow.pl 01.12.04, 10:05 Dzwonilam, ogladalam, ale i tak najcenniejsze sa informacje od kogos, kto na wlasnej skorze przerobil warunki pobytu - Ladkowe. Dzieki raz jeszcze. Wyjezdzam w piatek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: sanatorium_Ladek Zdroj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 16:46 Lądek to piękna miejscowość choć zaniedbana.Nie znam osobiście tak rozległego uzdrowiska z wypadami w pobliskie okolice do zwiedzania.Jeśli będziesz coś podjadać to w barze u Jansa na ulicy Cienistej obok muszli koncertowej.Smacznie. Tańce obowiązkowo,sex okazjonalnie-niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
zibi2612 Re: sanatorium_Ladek Zdroj 20.03.16, 14:00 A co to jest "prymitywny sex" ? Odpowiedz Link Zgłoś
glupiaidiotka Re: sanatorium_Ladek Zdroj 06.01.19, 08:10 Kilka tygodni temu wróciłam z Lądka Zdroju ( 23 Wojskowy ) Bardzo profesjonalna kadra fajne zabiegi problem ze stawami prawie ustąpił. Niby super jednak mój pobyt w tym ośrodku wywrócił moje życie prywatne do góry nogami. Na tzw. wieczorku zapoznawczym poznałam bardzo fajnych znajomych w tym również Roberta, który wpadł mi w oko. Mąż w domu 300km od sanatorium, atmosfera luźna, wspólne wyjścia najpierw na fajkę, potem alkohol aż chce się sexu. Nie trwało to dlugo i wpadliśmy sobie w ramiona. Sex był najpierw taki sobie, później coraz lepiej. Jednak nie zdawałam sobie sprawy że Robert nagrywa swoje "wyczyny" ze mną i wysyła swoim kolegom, którzy zamieścili te filmiki w sieci lub Robert zrobił to sam już nie chce mi się nad tym myśleć. To jednak nie koniec mojej głupoty. Przez Roberta zostałam zarażona chlamydią, rzeżączką, grzybicą pochwy i jamy ustnej. Gdy mąż po mnie przyjechał do Lądka już widziałam że dziwnie się zachowuje był małomówny. W domu zaczęło się piekło. Mąż powiedział, że ma coś dla mnie ciekawego. Najpierw pokazał mi fotkę jak stoję z Robertem palę papierosa, odpowiedziałam że to tylko kolega z sanatorium, potem druga fotka jak spacerujemy, potem kolejna jak siedzimy w Piekiełku przy drinku, Potem kolejne ze spacerów. Odpowiedziałam że to też nic takiego. na koniec zobaczyłam jeden z filmików Roberta. To był koniec naszego udanego 15 letniego małżeństwa. Nie wiedziałam, że mam takie "wspaniałe" koleżanki w sanatorium, które robią mi fotki i zamieszczają na faceeboku. Połowa kobiet romansowała ale chyba tylko mi przytrafiał się taka wpadka. Rozpad małżeństwa i choroby weneryczne o których wcześniej nawet nie myślałam. Wszystko było piękne tylko do czasu. Tylko mąż może się cieszyć, że go nie zaraziłam. Ostrzegam wszystkich przed przygodnym seksem w sanatorium i wścibskimi zazdrosnymi ludźmi. Odpowiedz Link Zgłoś