Dodaj do ulubionych

ataki glodu-pomozcie!!

IP: *.bielsko.dialog.net.pl 06.12.04, 16:02
Mam 26 lat.Co ok 2 godziny mam okropne napady glodu - trzesa mi sie rece,
jest mi niedobrze, boli mnie i wzdyma mi sie burzch, jestem strasznie
slaba..Nie moge sobie z tym poradzic. Nie moge jesc tak czesto(brak czasu,ale
tez nie chce tyc!). Pomozcie, co robic!Czego to moze byc objawem?

Z gory dziekuje za pomoc, bo jestem naprawde zrozpaczona
PS: Dodam, ze nie jem surowych warzyw i owocow, bo mam po nich nieprzyjemne
sensacje (IBS), wiec takie podjadanie nie wchodzi w gre:((
Obserwuj wątek
    • Gość: amlutka Re: ataki glodu-pomozcie!! IP: 195.94.193.* 06.12.04, 16:28
      Zbadaj sobie koniecznie poziom cukru, bo może masz hipoglikemię czyli
      niedocukrzenie - to by wyjaśniało drżenie rąk i osłabienie.
      • Gość: barka Re: ataki glodu-pomozcie!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 16:55
        Potwierdzam. Symptomy ( m.inn. głód,zawroty głowy, drżenie rąk) mogą wskazywać
        na cukrzycę. Koniecznie szybko sprawdź.
        • mysiam1 Re: ataki glodu-pomozcie!! 06.12.04, 18:30
          Chwileczkę, hipoglikemia to nie cukrzyca, a coś wręcz przeciwnego. Hipoglikemię
          w cukrzycy ma się tylko po przedawkowaniu insuliny, więc sama w sobie raczej
          nie świadczy o cukrzycy.
          Może powinnaś przyjrzeć się temu,co jesz - np. jeśli jesz zbyt dużo
          węglowodanów, które się łatwo wchłaniają, poziom Twojego cukru szybko się
          podnosi, a potem szybko spada, wywołując uczucie podobne do hipoglikemii (nawet
          jeśli obiektywnie poziom cukru masz w tym czasie OK). Możesz znaleźć w
          internecie tabelkę z indeksami glikemiczymi poszczególnych produktów i starać
          się jeść te, które mają indeks jak najniższy (najwolniej się wchłaniają).
          Poza tym wszystkim możesz iść do lekarza (być może nawet i diabetologa), żeby
          sprawdził, czy Twoja trzustka z jakiegoś powodu nie produkuje za dużo insuliny.
          • Gość: Minnie Re: ataki glodu-pomozcie!! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 06.12.04, 19:21
            Dzieki za odpowiedzi. Ale skad sie taka hipoglikemia bierze? Wydaje mi sie, ze
            nie jem bardzo duzo weglowodanow, ale czy przyczyna moze byc to, ze poniewaz z
            powodu (prawdopodobnego) Zespolu Jelita Drazliwego (IBS) nie moge jesc surowych
            warzyw ani owocow, nadrabiam to chlebem?
            A jak sie sprawdza czy trzustka dziala OK?
            Dzieki!!!!
            • mysiam1 Re: ataki glodu-pomozcie!! 06.12.04, 21:00
              Gość portalu: Minnie napisał(a):

              > Dzieki za odpowiedzi. Ale skad sie taka hipoglikemia bierze? Wydaje mi sie,
              ze
              > nie jem bardzo duzo weglowodanow, ale czy przyczyna moze byc to, ze poniewaz
              z
              > powodu (prawdopodobnego) Zespolu Jelita Drazliwego (IBS) nie moge jesc
              surowych
              >
              > warzyw ani owocow, nadrabiam to chlebem?

              Chleb zawiera węglowodany, które wchłaniają się dośc szybko, ale zależy, co
              jesz razem z nim...Zajrzyj do indeksu glikemicznego.
              > A jak sie sprawdza czy trzustka dziala OK?

              Robi się odpowiednie badanie krwi, ale o tym musisz porozmawiać z lekarzem :-).
              > Dzieki!!!!
    • amlutka Re: ataki glodu-pomozcie!! 07.12.04, 12:18
      No właśnie ja jestem po operacji insulinomy=wyspiaka trzustki - to taki łagodny
      guz trzustki zbudowany z tych komórek które wytwarzają insulinę i wytwarzający
      ją w nadmiarze. Zaczęło się od właśnie drżenia, osłabienia, drętwienia dłoni,
      ust i języka, oblewania potem w jakieś kilka godzin po posiłku, objawy
      przechodziły natychmiast po zjedzeniu czegoś. Pomiar cukru na czczo wykazał
      glukozę 44 (a norma jest od 65-70). Nie było dnia żebym nie miała tych objawów,
      z czasem zaczęły się powtarzać kilka razy dziennie. Pierwsze co musisz zrobić
      to iść do internisty po skierowanie na badanie poziomu cukru. Pozdrawiam i
      życzę żeby to nie było to co u mnie!
      • asia23bb Re: ataki glodu-pomozcie!! 07.12.04, 22:21
        Troszke sie wystraszylam...Dzieki wszystkim za odpowiedzi. Pojde do lekarza,
        chociaz gdy parokrotnie o tym opowiadalam, zostalam zbagatelizowana (na
        zasadzie, ze jak mloda, to nie moze byc nie powaznego???). A znacie jakies
        sposoby jak sobie radzic z tymi napadami glodu? Moze farmakologicznie?

        Dzieki i pozdrawiam
        • mysiam1 Re: ataki glodu-pomozcie!! 07.12.04, 22:42
          asia23bb napisała:

          > Troszke sie wystraszylam...Dzieki wszystkim za odpowiedzi. Pojde do lekarza,
          > chociaz gdy parokrotnie o tym opowiadalam, zostalam zbagatelizowana (na
          > zasadzie, ze jak mloda, to nie moze byc nie powaznego???). A znacie jakies
          > sposoby jak sobie radzic z tymi napadami glodu? Moze farmakologicznie?
          >
          > Dzieki i pozdrawiam

          Nie jeść na chybił-trafił, jak leci, tylko zjeść coś, co będzie się dłużej
          wchłaniać - na przykład kanapki z masłem i czym jeszcze chcesz (tłuszcz jest
          ważny, bo dzięki niemu cukier dłużej utrzymuje się we krwi), popite np. dość
          tłustym mlekiem. Jeszcze raz radzę zajrzeć do indeksu glikemicznego.
          Ogólnie rzecz biorąc - jeśli zjesz coś słodkiego, np. kawałek ciasta, to po
          nim/przed nim zjedz coś treściwego, choćby tę kanapkę.
    • Gość: Renata Re: ataki glodu-pomozcie!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.04, 12:50
      Owrzodzenie dwunastnicy ma właśnie takie objawy. Dwie godziny po jedzeniu czuje
      sie napd głodu.Mam to samo. Tak mnie ssie w żołądku, że chyba nawet będąc w
      kościele zjadłabym kanapkę.
    • Gość: Lizzie Re: ataki glodu-pomozcie!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.12.04, 18:19
      Możliwe, że masz tę hipoglikemię, jak ludzie piszą. W kazdym razie rozumiem,
      że musi cięto denerwować, taki ciągły głód. Nie bierz też sobie za bardzo do
      serca porad w stylu :jedz dobre rzeczy, wartościowe... itd. Ja myslę, ze
      jesli po dwóch godzinach od jedzenia już jesteś głodna, to raczej jakieś
      zawirowanie w przemianie materii, a nie kwestia diety. Osobiscie mam ciut inny
      problem: mogęnie jeść dłuuugo, ale zaraz PO jedzeniu, od razu, dopiero robię
      sie megagłodna:) Na razie nie wiem, co o tym myśleć. Może ktoś z was tak ma??
      Straszny głód po posiłku??
    • Gość: gosc Re: ataki glodu-pomozcie!! IP: *.ols.vectranet.pl 08.12.04, 18:30
      A czy przypadkiem nie jestes osoba silnie zestresowana? I nawet o tym nie wiesz? Zespol jelita nadwrazliwego moze byc tego objawem. Klopoty z zoladkiem rowniez. Moze masz jakies leki, fobie. One lubia sie w taki wkurzajacy fizyczny sposob objawiac. Ale najlepiej na poczatku wykluczyc cukrzyce, czy inna taka zmore:) A wiec konieczna wizyta u lekarza i pobieranie krwi najprawdopodobniej. Powodzenia!
      • Gość: minnie Re: ataki glodu-pomozcie!! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 09.12.04, 18:07
        Dzieki za posta. Pewno, ze jestem zestresowana (kto nie jest??) Jestem raczej
        wrazliwa osobe i biore sobie wszystko do siebie, moze to tez sie odbija na
        zdrowiu. Nie umiem sobie z tym poradzic.
        A na badania sie wybiore.
        Dzieki!
      • Gość: Milena Re: ataki glodu-pomozcie!! IP: *.net 17.02.05, 19:09
        Ataki głodu są spowodowane nadmierną ilością insuliny w organiźmie. Musisz
        zmniejszyć troszeczke dzienną dawkę insuliny, a skorzystać więcej z ruchu.
        Pozdrawiam
    • Gość: 3com.inc Polecam dietę dr. J. Kwaśniewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 21:25
      odkąd na nią przeszedłem, przestałem być głodny, chociaż jestem w pracy czasami
      do wieczora.
      • Gość: are ...która dziala jak chemoterapia... IP: *.clubnet.pl 11.12.04, 18:33
        ...i dlatego glodu niue czuc. Nie zmienia to oczywiscie faktu, ze ta dieta
        bedzie tragiczna w skutkach:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=18434370
    • Gość: po przejściach Re: ataki glodu-pomozcie!! IP: *.kutno.mediaclub.pl 08.12.04, 21:52
      nic nie kombinuj, idź do lekarza, jeśli przychodniany będzie leczył na chybił
      trafił, albo Cię lekceważył (wiek) to niestety trzeba iść prywatnie, ja
      sugerowałabym gastrologa. moje doświadczenia wykazały, że to w ogólnym
      rozrachunku się opłaca, wziąwszy pod uwagę koszty leków podawanych na
      oko, ,może pomogą, albo co Pani chce i długą kosztowną kurację.
      Długo usiłowałam wyleczyc niejasną sprawę w przychodni. Prywatnie postawienia
      trafnej diagnozy zajęło 3 dni. leki były tez taniutkie
      • Gość: minnie Re: ataki glodu-pomozcie!! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 09.12.04, 18:08
        Bylam juz u paru (!!) gastrologow. Faszerowali mnie lekami, ale w zasadzie mi
        nie pomogli..ataki glodu jak byly, tak sa..:((
      • Gość: asia777 Re: ataki glodu-pomozcie!!DIETA!!!! IP: *.echostar.pl 09.12.04, 22:19
        gdzie znajde diete j.kwasniewskiego???
    • Gość: aligator PROPONUJĘ ŻYWIENIE HERBALIFE. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 22:45
      Dozywienie i oczyszczenie organizmu. Dostarczenie mu WSZYSTKICH niezbednych
      składników.
      wieslaw_st@interia.pl
      • Gość: max Re: PROPONUJĘ ŻYWIENIE HERBALIFE. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 03:56
        rany boskie czlowieku...obawiam sie ze Twoj post to efekt kuracji, bo minnie to
        nie pomoze ;-).
        Dziweczyno do lekarza!!!
    • Gość: m. Re: ataki glodu-pomozcie!! IP: *.acn.waw.pl 09.12.04, 02:04
      Koniecznie idz do lekarza i zrob badania poziomu cukru! Zadnych domowych
      sposobow i diet (oczywiscie, kiedy czujesz sie glodna - dojadaj - organizm
      domaga sie widocznie cukru, ale to tylko chwilowe dzialanie zaradcze). Opisane
      przez Ciebie symptomy sugeruja, ze to moze byc cos groznego i trzeba koniecznie
      sie temu blizej przyjrzec. Jesli to jest hiperglikemia (spowodowana zlym
      funkcjonowaniem trzustki, czy jakimkolwiek innym zaburzeniem w organizmie), to
      mozesz nawet zapasc w spiaczke - tak jak diabetyk po przedawkowaniu insuliny (i
      to juz nie sa zarty).

      Reasumujac - czym predzej do lekarza. Najlepiej prywatnie, jesli masz fundusze,
      a lekarz panstwowy lekcewazy Twoje dolegliwosci. Niestety niejeden sie juz
      przekrecil z powodu niefrasobliwosci i niefachowosci coponiektorych lekarzy -
      nie wolno dac sie zbyc.

      Pozdrawiam i zdrowia zycze
      • mysiam1 Re: ataki glodu-pomozcie!! 09.12.04, 10:10
        Gość portalu: m. napisał(a):

        > Koniecznie idz do lekarza i zrob badania poziomu cukru! Zadnych domowych
        > sposobow i diet (oczywiscie, kiedy czujesz sie glodna - dojadaj - organizm
        > domaga sie widocznie cukru, ale to tylko chwilowe dzialanie zaradcze).
        Opisane
        > przez Ciebie symptomy sugeruja, ze to moze byc cos groznego i trzeba
        koniecznie
        >
        > sie temu blizej przyjrzec. Jesli to jest hiperglikemia (spowodowana zlym
        > funkcjonowaniem trzustki, czy jakimkolwiek innym zaburzeniem w organizmie),
        to
        > mozesz nawet zapasc w spiaczke - tak jak diabetyk po przedawkowaniu insuliny
        (i
        >
        > to juz nie sa zarty).
        >
        > Reasumujac - czym predzej do lekarza. Najlepiej prywatnie, jesli masz
        fundusze,
        >
        > a lekarz panstwowy lekcewazy Twoje dolegliwosci. Niestety niejeden sie juz
        > przekrecil z powodu niefrasobliwosci i niefachowosci coponiektorych lekarzy -
        > nie wolno dac sie zbyc.
        >
        > Pozdrawiam i zdrowia zycze


        Chwileczkę, w śpiączkę nie zapadnie, najwyżej zemdleje, więc jej aż tak nie
        strasz. Organizm ma sposoby na przeciwdziałanie hipoglikemii, ale włącza je
        zwykle na tyle późno, że te nieprzyjemne objawy (łącznie z omdleniem) można
        poznać aż nazbyt dobrze. Jeśli chcesz się o tym przekonać, a masz glukometr w
        domu, zrób sobie profil - od rana na czczo mierz cukier co godzinę - od pewnego
        momentu będziesz pewnie czuć hipo, ale po następnej godzinie zobaczysz, że
        cukier zaczyna powoli rosnąć. Miałam podobny problem jak autorka wątku i
        właściwie mam go dotąd, ale staram się nie jeść rzeczy o wysokim indeksie
        glikemicznym i jest w miarę dobrze. Oczywiście warto zrobić odpowiednie
        badania - u mnie nie wykazały one nic konkretnego.
        • Gość: m. Re: ataki glodu-pomozcie!! IP: *.acn.waw.pl 09.12.04, 15:12
          Pisze o spiaczce cukrzyczej. Jasne ze to nie taka spiaczka jak np po
          uszkodzeniu mozgu, ale rowniez stan jako taki niebezpieczny. Mowa tu o na
          prawde niskim poziomie cukru np. 10-20. Sorry ale w moim przekonaniu to nie sa
          przelewki. Juz nie wspominajac o tym, ze stracic przytomnosc mozna takze w dosc
          glupiej sytuacji, np. przechodzenie przez ulice..
          Tak wiec - do lekarza marsz.

          Pozdrawiam


          > Chwileczkę, w śpiączkę nie zapadnie, najwyżej zemdleje, więc jej aż tak nie
          > strasz. Organizm ma sposoby na przeciwdziałanie hipoglikemii, ale włącza je
          > zwykle na tyle późno, że te nieprzyjemne objawy (łącznie z omdleniem) można
          > poznać aż nazbyt dobrze. Jeśli chcesz się o tym przekonać, a masz glukometr w
          > domu, zrób sobie profil - od rana na czczo mierz cukier co godzinę - od
          pewnego
          >
          > momentu będziesz pewnie czuć hipo, ale po następnej godzinie zobaczysz, że
          > cukier zaczyna powoli rosnąć. Miałam podobny problem jak autorka wątku i
          > właściwie mam go dotąd, ale staram się nie jeść rzeczy o wysokim indeksie
          > glikemicznym i jest w miarę dobrze. Oczywiście warto zrobić odpowiednie
          > badania - u mnie nie wykazały one nic konkretnego.
          • mysiam1 Re: ataki glodu-pomozcie!! 09.12.04, 15:34
            Gość portalu: m. napisał(a):

            > Pisze o spiaczce cukrzyczej. Jasne ze to nie taka spiaczka jak np po
            > uszkodzeniu mozgu, ale rowniez stan jako taki niebezpieczny. Mowa tu o na
            > prawde niskim poziomie cukru np. 10-20. Sorry ale w moim przekonaniu to nie
            sa
            > przelewki.

            Owszem, nie przelewki, ale u człowieka, który nie jest na insulinie, takie
            poziomy się nie zdarzają, chyba, że ma chorą trzustkę i wyrzut insuliny jest za
            duży, ale wtedy nie wyglądałoby to tylko jak atak głodu, a o wiele bardziej
            dramatycznie - byłaby to natychmiastowa prawie utrata przytomności.
            Przynajmniej to mówiła mi lekarka, która też badała mnie w tym kierunku, a
            cukrzyka mam w domu, więc też co nieco wiem ;-).
            • Gość: amlutka Re: ataki glodu-pomozcie!! IP: 195.94.193.* 09.12.04, 16:01
              A ja wam powiem jak to było u mnie przy wyspiaku - żadna natychmiastowa utrata
              przytomności tylko po prostu zasypianie. Przedtem było całkiem sporo czasu na
              to żeby coś zjeść, bo objawy były takie że nie można było nie zauważyć
              niedocukrzenia. Najgorzej było po nocy, bo po prostu się nie budziłam, a za
              pierwszym razem kiedy mi się to przytrafiło to leżałam nieprzytomna od godziny
              18:00 wieczorem w czwartek do godziny 8:00 rano w sobotę... po czym ocknęłam
              się sama z okropnymi zawrotami głowy, w wymiocinach i zasikanej pościeli :(
              Rodzina nie reagowała bo myśleła że sobie po prostu śpię z lenistwa cały
              dzień...
      • Gość: minnie Re: ataki glodu-pomozcie!! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 09.12.04, 18:10
        Dzieki wszystkim za odpowiedzi! Jak pisalam, bylam u paru lekarzy gastrologow i
        nic:( Pojde na badania tak czy inaczej i zobacze..
        Moze to faktycznie cos z cukrem, bo zapomnialam dodac, ze przy tych atakach
        momentalnie robie sie spiaca....
        Pozdrawiam
        • Gość: Milka Do Minnie IP: *.crowley.pl 10.12.04, 11:50
          Kobieto marsz do diabetologa!!! Obiawy masz hipoglikemii reaktywnej (czyli po
          posiłku cukier we krwi rośnie prawidłowo a następnie spada niby też prawidłowo,
          ż tym, że nie zatrzymuje się w odpowiednim momencie). Poproś, żeby dali ci do
          wypicia wodę z glukozą (brrrr, ulepek), a potem oznaczali poziom cukru co
          godzina - to jest proste badanie a wiele wyjaśni.
          A zanim dopchasz się do diabetologa to, żeby zminimalizować ataki, staraj się
          jeść bardzo regularnie, najlepiej małe porcje ale za to często (ja np jem 6
          razy dziennie), unikaj słodyczy (jeżeli dostarczysz organizmowi "bombę cukrową"
          to stężenie cukru we krwi podniesie się gwałtownie i potem jeszcze gwałtowniej
          będzie spadać) i staraj się wprowadzić do diety jak najwięcej potraw o niskim
          indeksie glikemicznym.
          Pozdrawiam
          Milka
          • Gość: Minnie Re: Do Minnie IP: *.bielsko.dialog.net.pl 11.12.04, 09:40
            Milka dzieki chociaz nie powiem, zebym sie nie przestraszyla...Poszukam
            diabetologa u mnie w miescie i sie wybiore. Wiem,ze powinnam jesc czesto, ale w
            pracy sie czasami po prostu nie da! I malo kto rozumie, ze musze cos zjesc i w
            tym momencie jest to b.wazne :((
            Dzieki za rady!
            Pozdrawiam!
            • mysiam1 Re: Do Minnie 11.12.04, 10:55
              Gość portalu: Minnie napisał(a):

              > Milka dzieki chociaz nie powiem, zebym sie nie przestraszyla...Poszukam
              > diabetologa u mnie w miescie i sie wybiore. Wiem,ze powinnam jesc czesto, ale
              w
              >
              > pracy sie czasami po prostu nie da! I malo kto rozumie, ze musze cos zjesc i
              w
              > tym momencie jest to b.wazne :((
              > Dzieki za rady!
              > Pozdrawiam!


              Minnie, pamiętaj, że ti,co przegryzasz w pracy to absolutnie nie mogą być
              ciastka, batoniki i inne "zapychacze". Jeśli nie możesz wyjść, przygotuj sobie
              w domu maleńkie kanapki - solidnie posmarowane masłem, z "różnymi różnościami" -
              podziel je na małe porcje, takie "na jeden raz" - dobry do tego jest ciemny
              chleb, bo lepiej się kroi - i możesz się pożywić nie wychodząc.
              • Gość: Milka Re: Do Minnie IP: *.crowley.pl 11.12.04, 16:42

                Minnie - jeżeli nie możesz odejść od biurka to takie kanapeczki "na jeden raz"
                są bardzo dobrym pomysłem. Tylko, tak jak napisała Mysia, najlepiej na ciemnym
                pieczywie, sporo masła i absolutnie żadnych dżemów ani nutelli.

                Trzymaj się i daj znać po wizycie u diabetologa.

                Milka
                • Gość: Minnie Re: Do Minnie IP: *.bielsko.dialog.net.pl 11.12.04, 17:59
                  Dzieki dziewczyny za pomysly. Problem polega na tym, ze
                  jestem...nauczycielka:)) W klasie jesc nie moge, a 5-minutowki sa za krotkie.
                  Ale postaram sie (jakims kosztem:)) znalezc chwile na male kanapeczki. Ciemnego
                  pieczywa nie moge jesc ze wzgledu na Zespol Jelita Nadwrazliwego, ktory, jak
                  pisalam prawdopodobnie mam - po takim pieczywie i innych rzeczach wystepuja
                  nieprzyjemne sensacje :((
                  Dzieki jeszcze raz
                  Pozdrawiam Was serdecznie!!
    • Gość: Milka Re: ataki glodu-pomozcie!! IP: *.crowley.pl 09.12.04, 10:40
      Koniecznie wizyta u gastrologa i diabetologa - oni zlecą odpowiednie badania.
      Ja mam hipoglikemię reaktywną - objawy są dokładnie takie jak te opisane przez
      ciebie, u mnie kilka razy skończyło się nawet utratą przytomności na ulicy.
      Lekarz rodzinny oczywiście nic nie wykrył, ale na szczęście szybko trafiłam do
      dobrego specjalisty. Oprócz pilnowania diety (tłuszcze, potrawy o niskim
      indeksie glikemicznym, bardzo regularne pory posiłków, jedzenie częściej a
      mniej) ja zawsze noszę przy sobie dekstrozę w żelu (nie wiem, czy w Polsce
      można to dostać, ale proponuję popytać w aptekach albo sklepach sportowych),
      którą, w momentach krytycznych wcieram sobie w dziąsła (bardzo szybko się
      przyswaja).
      • kraxa Zgadzam sie z Milka 09.12.04, 12:44
        o przeczytaniu opisu objawów odrazu skojarzylo mi sie to z nieregularnymi
        godzinami posilków- a nw=awet ich brakiem czyli jedzeniu kiedy chce i ile chce.
        Niestety te objawy znam z autopsji- nie zdarza mi sie to zbyt czesto -ale
        raczej wtey kiedy odpuszcze sniadanie i wtedy po calym dniu pracy o 17 dopada
        mnie taka "trzesionka", ze kiedy akurat jestem za kierownica to moze byc
        naprawde niebezpieczne. Macie racje- posilki w regularnych odstepach i "dla
        spokojnosci" szczegolowe badania zlecone przez lekarza. Tez zrobie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka