Dodaj do ulubionych

Telefony komórkowe niszczą DNA

IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.12.04, 17:30
To znaczy co, mamy ostrożniej dzwonić?
Obserwuj wątek
    • Gość: hen Re: Telefony komórkowe niszczą DNA IP: *.ols.vectranet.pl 21.12.04, 17:32
      a życie to śmiertelna choroba przenoszona drogą płciowa ...(cytat)
      • Gość: Rysio z Klanu Re: Telefony komórkowe niszczą DNA IP: *.k1.pl 21.12.04, 20:15
        Marcysia ze "Złotpolskich" przed sądem
        (PAP, NN/21 grudnia 2004 05:53)



        Magdalena Stużyńska

        Przed Sądem Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy rozpoczął się w poniedziałek proces
        b. właściciela firmy reklamowej Dariusza G., oskarżonego o niewypłacenie
        honorarium Magdalenie Stużyńskiej. Aktorka znana jest widzom z roli Marcysi w
        serialu "Złotopolscy".

        Za udział w reklamie mrożonek otrzymała ona 20 tys. zł - zamiast
        zagwarantowanych w umowie 90 tys. zł. Kiedy aktorka uzyskała sądowy nakaz
        zapłaty, okazało się, że jest jedną z kilkunastu wierzycieli firmy. Magdalena
        Stużyńska jest w procesie oskarżycielką posiłkową.

        Prokuratura zarzuciła Dariuszowi G. oszustwo. Sam oskarżony poinformował w
        poniedziałek sąd, że nie jest już właścicielem firmy, ponieważ sprzedał
        wszystkie udziały, a nowy właściciel zobowiązał się pokryć wszystkie
        zobowiązania.

        Dariusz G. drobiazgowo wyjaśniał sądowi szczegóły swoich interesów z
        producentem mrożonek. Nie umiał jednak wyjaśnić, dlaczego nie zapłacił aktorce
        całego honorarium, skoro umowa na udział w reklamie została zawarta pomiędzy
        aktorką a jego firmą.

        Nie umiał też wyjaśnić, dlaczego doszło do wyemitowania filmu reklamowego w
        telewizji, pomimo że według umowy mógł dysponować filmem dopiero po zapłaceniu
        honorarium.

        Pytany przez sąd i pełnomocnika Magdaleny Stużyńskiej przyznał jednak, że już w
        momencie zawierania umowy z aktorką w czerwcu zeszłego roku jego firma miała 13
        wyroków sądowych o zapłatę pieniędzy, dziewięciu wierzycieli, dla których
        zobowiązania wynosiły ponad 223 tys. zł, oraz zaległości podatkowe i w
        składkach na ZUS.

        Za udowodnienie mu chęci oszukania aktorki grozi mu kara do 10 lat pozbawienia
        wolności. Dlatego Dariusz G. powtarzał przed sądem: "Zawierając umowę z panią
        Stużyńską nawet przez myśl mi nie przeszło, że będę miał kłopoty z płatnością,
        i w żaden sposób nie miałem zamiaru jej oszukać".

        Na pytanie sądu, dlaczego wobec tego nie zapłacił honorarium, mimo że otrzymał
        pieniądze od producenta mrożonek i zawarł ugodę z aktorką, odparł w końcu: "Nie
        potrafię odpowiedzieć na to pytanie".

        Obecna na procesie Magdalena Strużyńska zostanie przesłuchana przez sąd
        prawdopodobnie podczas następnej rozprawy w styczniu przyszłego roku.

        "Moja klientka czuje się oszukana i zlekceważona. Pan G. nie robi nic, by nawet
        symbolicznie zadeklarować dobrą wolę. Będziemy się domagać, by sąd zasądził od
        niego należne pieniądze" - powiedział pełnomocnik aktorki mec. Wiktor
        Mordarski.
        • Gość: ihategsmandstuff A co z 2,4GHz? Wi-Fi na ten przykład... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 20:22
          • Gość: Jacek Re: A co z 2,4GHz? Wi-Fi na ten przykład... IP: *.cs.ubc.ca 21.12.04, 21:14
          • Gość: jacek Re: A co z 2,4GHz? Wi-Fi na ten przykład... IP: *.cs.ubc.ca 21.12.04, 21:16
            Sorki za poprzedni pusty post - enter mi sie klepnal. Karta Wi-Fi laczy sie ze
            stacja znajdujaca sie w odleglosci kilkudziesieciu metrow, telefon komorkowy
            laczy sie ze stacja znajdujaca sie w odleglosci kilku, kilkunastu kilometrow.
            Roznica w mocy nadajnika jest oczywista.

            J.
            • Gość: Dorsay Re: A co z 2,4GHz? Wi-Fi na ten przykład... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 23:37
              Nie jest. W GSM to nadajniki BTS "dysponują mocą", mają średnio 20-25W mocy. No
              i ważne jest to, że BTS nie pracuje z pełną mocą, lecz adekwatną do obciążenia.
              100% obciążenie nadajników BTS zdarza się raz, dwa razy w roku, np. w Sylwestra.

              Sam nadajnik telefonu ma niewielką moc, liczoną w miliwatach, czyli
              porównywalne z nadajnikami Wi-Fi.
              • Gość: bozo Re: A co z 2,4GHz? Wi-Fi na ten przykład... IP: *.lodz.mm.pl 22.12.04, 00:49
                bts w cale nie musi byc kilka albo kilkanascie kilometrow dalej, po drugie wifi
                dziala na 2.4GHz, zgadnij na jakiej czestotliwosci grzane sa czasteczki wody w
                mikrofalowce... tez na 2.4GHz :)
                do tego tutaj jest kwestia nie tego czy bts pracuje z pelna moca, ale tego czy
                twoj terminal(komorka) nadaje z pelna moca
                • Gość: awal Re: A co z 2,4GHz? Wi-Fi na ten przykład... IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 22.12.04, 05:24
                  Ludzie kochani, tu nie chodzi o stacje bazowe o mocy dziesiatek watow,
                  rozmieszczone stosunkowo rzadko i zawsze wysoko. Poniewaz moc emitowanej
                  energii maleje z kwadratem odległosci, nie one moga byc zagrozeniem lecz te
                  mini nadajniczki ktore sobie przyciskamy na odleglosc milimetrow od glowy.
              • Gość: r39 Re: A co z 2,4GHz? Wi-Fi na ten przykład... IP: *.ifpan.edu.pl 22.12.04, 15:33
                Tylko, że tych miliwatów jest 500, w porywach
                do 4 tysięcy. Dla porównania: najsłabsza
                latarka zużywa 0.2Ax2.5V=500 mW. I swieci
                tak, że jest przydatna,
            • barracuda7110 Re: A co z 2,4GHz? Wi-Fi na ten przykład... 22.12.04, 10:26
              Hehehehehehehehehehe sprzedaj swoją najnowszą technologię operatorom. Napewno
              Cię ozłocą od stóp do głów i będą do końca życia na rękach Cię nosić.
              Zmniejszyłbyś im wydatki na rozbudowę sieci o gigantyczne sumy.

              Tak jak Ty napisałeś jest na terenach pozamiejskich gdzie gęstość zabudowy jest
              o wiele mniejsza. Mimo to wartość natężenia pola elektromag w każdym miejscu, w
              którym ludzie mogą przebywać jest znikomo mała.
    • superszczur Znów pierwszy!!! Typ ZWYCIĘSCY! Wpisywać się! 21.12.04, 17:32
      Pomnie, oczywiscie.
      • Gość: gosc jestes drugi, superszczurze. IP: *.icpnet.pl 21.12.04, 18:02
      • Gość: Rainbow Re: Znów pierwszy!!! Typ ZWYCIĘSCY! Wpisywać się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 18:25
        Hehe... taki typ, że zrobił błąd ortograficzny. Typ tumana raczej...
        • Gość: górol Re: Znów pierwszy!!! Typ ZWYCIĘSCY! Wpisywać się! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.04, 19:02
          i to chyba niedopieszczony tuman... z czego tu sie cieszyć ? A moze to jakaś
          mania wielkości ? :)) pozdrawiam śyckich :)
    • Gość: Beowulf Telefony komórkowe niszczą DNA IP: *.adslplus.ch 21.12.04, 17:37
      Kompletna bzdura! DNA moze zniszczyc jedynie promieniowanie
      jonizujace, a temu 900 czy 1800 MHz jeszcze daleko od
      wlasnosci jonizujacych. To sa wprawdzie bardzo krotkie,
      ale fale radiowe. Moga wywolac podgrzanie tkanki, ale to nie
      prowadzi jeszcze do zmian w DNA, bowiem te podgrzanie
      przy mocach telefonow komorkowych to najwyzej ulamek stopnia.
      • Gość: dna Re: Telefony komórkowe niszczą DNA IP: *.client.dsl.net 21.12.04, 18:02
        To prawda, jednakze sa dane o indukowaniu roznych procesow
        fizykochemicznych z udzialem DNA, w tym np. fosforylacji "czynnika
        transkrypcyjnego" (nie wiem czy to poprawnie po polsku).
        Mowi o tym np. publikacja amerykanska z Columbii z zeszlego roku ktorej
        streszczenie przytaczam w calosci:

        J Cell Biochem. 2003 May 1;89(1):48-55.

        Effects of mobile phone radiation on reproduction and development in Drosophila
        melanogaster.

        Weisbrot D, Lin H, Ye L, Blank M, Goodman R.

        Department of Pathology, Columbia University Health Sciences, 630 West 168 St.
        NYC, New York 10032, USA.

        In this report we examined the effects of a discontinuous radio frequency (RF)
        signal produced by a GSM multiband mobile phone (900/1,900 MHz; SAR
        approximately 1.4 W/kg) on Drosophila melanogaster, during the 10-day
        developmental period from egg laying through pupation. As found earlier with low
        frequency exposures, the non-thermal radiation from the GSM mobile phone
        increased numbers of offspring, elevated hsp70 levels, increased serum response
        element (SRE) DNA-binding and induced the phosphorylation of the nuclear
        transcription factor, ELK-1. The rapid induction of hsp70 within minutes, by a
        non-thermal stress, together with identified components of signal transduction
        pathways, provide sensitive and reliable biomarkers that could serve as the
        basis for realistic mobile phone safety guidelines. Copyright 2003 Wiley-Liss, Inc.
        • Gość: kasandr streszczenie w calosci IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.04, 18:27
          niezle ;) A ja i tak malo korzystam z komorki, wiec nic sie nie boje, ale niezla
          schiza. Ludzkosc sama siebie wykonczy hyh hyh hyh i beda same mutanty chore na
          raka, a wszystko przez glupie zabaweczki do dzwonienia z innymi juz
          niepotrzebnymi funkcjami, ktore pozeraja nie tylko dna ale tez rozum i kase!!!
    • Gość: Jacenty Re: Telefony komórkowe niszczą DNA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.04, 18:24
      To znaczy, żebyś nie dzwonił.
    • bazan3 Re: Telefony komórkowe niszczą DNA 21.12.04, 18:27
      rozmawiać za pomocą zestawów słuchawkowych. telefon siedzi w kieszeni, byle nie
      marynarki, bo tam serce bije a jemu też szkodzi.
      • Gość: Rainbow ... w kieszeni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 18:30
        ... ale której? Bo ta, na dupie, to tez koło ważnej części ciała, nie? Nie
        mówiąc o kieszeni od spodni.
        Może w plecaku nosic telefon... hehe?
      • suchychleb Re: Telefony komórkowe niszczą DNA 21.12.04, 19:20
        Czyli wnioske taki, że jak telefon w kieszeni, to już promieniowania nie
        wydziela?! Głupiś!
        • Gość: Jacek Re: Telefony komórkowe niszczą DNA IP: *.cs.ubc.ca 21.12.04, 21:01
          Pewnie, ze wydziela ale nawet tak mala roznica w odleglosci moze powodowac duza
          roznice w oddzialywaniu (choc nie wiem czy tak jest w tym przypadku)

          J
    • Gość: ... Samsungi składane robią mniejsze pole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 18:37
      • Gość: tmq Dlaczego Samsungi składane robią mniejsze pole IP: *.aster.pl 21.12.04, 18:59
        ...bo robia pole skladane, inne telefony skladane tez robia mniejsze pole,
        czekamy teraz na telefony skladane na 3 razy (telefonia 3G), a kolejna generacja
        telefonow komorkowych 4G bedzie skladana na 4 razy, co zmniejszy pole emitowane
        4 krotnie.
        Pole mozna tez zmniejszyc nie tylko poprzez skladanie, ale i wkladanie telefonu
        - w rozne miejsca. Najlepsze rezultaty osiagneli badacze z Uniwersytetu
        Warszawskiego po wlozeniu telefonu do piekarnika rozgrzanego do 1500K. Pole
        zmniejszone zostalo do zera, metoda ta zostala opisana w znanym i
        opinio-o-komorkach-tworczym pismie "Twoja Komorka". ta metoda "przebila"
        poprzednie doniesienia, ktore opieraly sie na zlych zalozeniach, gdyz po
        wlozeniu telefonu do akwarium z rybkami, promieniowanie elektromagnetyczne
        wprawdzie zostalo wyeliminowane, ale w pierwszym przypadku po wysuszeniu telefon
        dzialal, emitujac fale ponownie, a w drugim niestety zdechla ryba, ktora
        polknela telefon, ale nie z powodu nadmiernego natezenia pola el.-mag., tylko z
        powodu przejedzenia.
        • suchychleb Re: Dlaczego Samsungi składane robią mniejsze pol 21.12.04, 19:22
          Zajefajne! Taką odpowiedź na głupoty, które tu wypisujemy, chciałem przeczytać.
          • Gość: tmq Re: Dlaczego Samsungi składane robią mniejsze pol IP: *.aster.pl 21.12.04, 23:43
            polecam sie
        • Gość: Anita Re: TMQ Dlaczego Samsungi składane robią mniejsze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.04, 23:51
          Najlepszy post w tym temacie, Oskar za reżyserię, rolę pierwszoplanową i
          pierwiastek humoru abstrakcyjnego.
          • tmq probowalem sie przebic... 22.12.04, 14:45
            z tym scenariuszem do MGM, Universal i innych potentatow, niestety nie udalo sie, Oskara nie
            bedzie, wyjechal na ryby, albo znowu siedzi gdzies w knajpie i zre golonke, komorke ma zajeta
            bo ciagle gada, albo tak sobie ustawil.
        • Gość: M.M Re: Dlaczego Samsungi składane robią mniejsze pol IP: *.proxyconn.net 22.12.04, 00:23
          Dr.Robert Becker oglosil wyniki swoich badan nad wplywem pol
          elektromagnetycznych wysokiej czestotliwosci ponad dwadziesci lat temu. Wyniki
          bardzo nie podobaly sie wojsku i wielkim kompaniom produkujacym sprzet
          elektromagnetyczny. Osmieszajac je, udalo sie na pewien czas je utajnic.
          Pozniej robiono wiele badan, najwiecej ( oficjalnie ) w Szwecji i wiadomo, ze
          pole o odczycie wyzszym niz 2,5 gaussa jest szkodliwe dla zywych organizmow.
          Telefon komorkowy powinien sluzyc wylacznie do szybkiego porozumiewania sie.
          Nigdy do dlugasnych rozmow.
          • Gość: tmq Re: Dlaczego Samsungi składane robią mniejsze pol IP: 217.153.187.* 22.12.04, 09:28
            zgadzam sie z przedmowca, niestety w kontrze do tej tezy szybka komunikacja zaklada szybka
            artykulacje z jednej strony oraz szybki odbior, kodowanie i rozumienie tejze. niestety tzw.
            waskim gardlem szybkiego porozumiewania sie jest waskie gardlo oraz czesto
            przerosniety jezyk artykulatora oraz koordynacja "rozumieniowa" odbiorcy. Efektem tych prob
            sa czesto nieporozumienia rodzinne, zawodowe czy tez towarzyskie, od drobnych i smiesznych
            zartow sytuacyjnych az do rozwodow, czy przypadkowych zabojstw w afekcie.
            Wyobrazmy sobie sytuacje kiedy maz probuje w ciagu 3 sekund powiedziec zonie "Kochanie,
            jutro mam bardzo wazne spotkanie biznesowe i wlasnie jestem w trakcie przygotowywania
            prezentacji, zjem chinska zupke przy biurku, nie czekaj z obiadem" - biorac pod uwage:
            I szybka proba artykulacji
            II zaklocenia na laczach
            III szybka probe zrozumienia
            zona odczytuje ta informacje jako: "Ugotowalas obrzydliwe zupsko, naucz sie gotowac stara
            ropucho, mialem rozwolnienie przez caly dzien, ide zjesc cos do kolezanki z ksiegowosci,
            nieczekaj na mnie dzis w nocy"
            Mozemy sobie wyobrazic jaka bedzie reakcja zony i chyba nikt nie bedzie nia zdziwiony, a
            wystarczy spokojnie powolutku wytlumaczyc. Tylko jasna i klarowna komunikacja!
            Pomyslmy czymze jest promieniowanie nawet 10 gaussow w porownaniu z promieniowaniem
            bolu glowy powstalego na skutek uzycia ciezkiej patelni z potrojnym dnem z hartowanej stali!
    • Gość: all masz ostrożnie myśleć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 18:54
      masz ostrożnie myśleć
    • maxxim Komorki to wynalazek dla idiotow i imbecyli 21.12.04, 18:57
      Najbardziej popularne sa w krajach trzeciego swiata plus na zachodzie wsrod mas
      robotniczych.
      Placi taki idiota 50 dolarow na miesiac po to aby siedzac na sraczu albo jeszcze
      gorzej siusiajac na stojaco dostawal nagle telefony. Nie mowiac juz o wspolnym
      wieczorze z kochanka czy kochankiem przerywanym przerazliwa muzyczka i pytaniem
      gzie teraz jestes?
      Ktos kto chce miec spokoj czy to w samochodzie czy w pracy czy w domu unika tego
      swinstwa jak moze.
      Plus oczywiste problemy zdrowotne o ktorych malo sie mowi bo bydlo nie dalo by
      zarobic milionerom.
      Zastanowcie sie 1 Watt mocy w odleglosci 2 cm od mozgu to tak jak bys mieszkal
      100 metrow od olbrzymiej anteny radiowej.
      • Gość: tmq Re: Komorki to wynalazek dla idiotow i imbecyli IP: *.aster.pl 21.12.04, 19:04
        a kolega uzywa w domu zarowek? taka 100 Watowa w odleglosci 50 cm od glowy, albo
        odkurzacz 1400 Watt - rozumiem, ze nie, nie. Uzywam kaganka i krzesiwa, prawda?
        A piwko chlodze w przeremblu. Swiadomy wybor i swiadome zycie to jest to!!!
        Miotla zamiast odkurzacza, a ten post to wielce swiatly pan kolega zlecil piszac
        list gesim piorem, tak?
        • maxxim Re: Komorki to wynalazek dla idiotow i imbecyli 21.12.04, 19:16
          Gość portalu: tmq napisał(a):

          > a kolega uzywa w domu zarowek? taka 100 Watowa w odleglosci 50 cm od glowy, alb
          > o
          > odkurzacz 1400 Watt - rozumiem, ze nie, nie. Uzywam kaganka i krzesiwa, prawda?
          > A piwko chlodze w przeremblu. Swiadomy wybor i swiadome zycie to jest to!!!
          > Miotla zamiast odkurzacza, a ten post to wielce swiatly pan kolega zlecil pisza
          > c
          > list gesim piorem, tak?


          Co ma piernik do wiatraka? Wszystkie udogodniena cywilizacyjne sa dobre ale
          tylko we wlasciwym przeznaczeniu. Jezeli trzymsz baniak pod zarowka napewno
          mniej to bedzie szkodliwe niz uzywanie podrecznej mikrofalowki do podgrzewania
          mozgu.
          Cell Phone jak tez mam. Ale prepaid i lezy caly czas wylaczony w samochodzie nie
          nosze go nigdzie. Popsuje sie samochod w drodze to go wlacze po pomoc drogowa i
          zaraz wylacze.
          Byl taki czas ze nosilem to swinstwo ze soba. 10% moich oplat to byly pomylkowe
          telefony. Nie mialem czasu na normalne zycie bo wszyscy dzwonili, z pracy z domu
          ze sklepow z warsztatow samochodowych i z setek innych miejsc.
          Jestem szczesliwy od dnia kiedy to swinstwo wyrzucilem do smieci i kupilem
          prepaid ktory lezy wylaczony caly czas.
          Sprobujcie naprawde zyje sie lzej. Po co wywalac na to swinstwo pieniadze i byc
          caly czas terroryzowanym pytaniami dzwoniacych.
          • Gość: nelsonek Re: Komorki to wynalazek dla idiotow i imbecyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 19:32
            > Co ma piernik do wiatraka?

            mąkę miSZCZu

            > Sprobujcie naprawde zyje sie lzej. Po co wywalac na to swinstwo pieniadze i byc
            > caly czas terroryzowanym pytaniami dzwoniacych.

            a mi do pracy jest potrzebna komorka. i jaka rade dostane?
            • Gość: pio Re: Komorki to wynalazek dla idiotow i imbecyli IP: *.desy.de 21.12.04, 20:13
              domagaj sie dodatku za szkodliwe warunki pracy.
            • maxxim Re: Komorki to wynalazek dla idiotow i imbecyli 21.12.04, 23:39


              Gość portalu: nelsonek napisał(a):

              > > Co ma piernik do wiatraka?
              >
              > mąkę miSZCZu
              >
              > > Sprobujcie naprawde zyje sie lzej. Po co wywalac na to swinstwo pieniadze
              > i byc
              > > caly czas terroryzowanym pytaniami dzwoniacych.
              >
              > a mi do pracy jest potrzebna komorka. i jaka rade dostane?

              Jezeli jestes lekarzem, strazakiem, policjantem i musisz byc na zawolanie twoja
              sprawa i twoje zdrowie. Ja nie musze byc na rozkaz i zawolanie. Cenie sobie
              spokoj i ja decyduje kiedy ma ktos ze mna rozmawiac a nie druga strona.
              • Gość: nelsonek Re: Komorki to wynalazek dla idiotow i imbecyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 21:03
                widzisz. sprawa wyglada tak: pisales, ze masz komorke i uzywasz jej tylko w razie wyzszej koniecznosci (awaria samochodu, wypadek itp.) czyli dzwonisz tylko wtedy gdy masz taka potrzebe. wyobraz sobie ze masz ten wypadek (nie zycze Ci tego) i dzweonisz po lekarza dajmy na to. lekarz ten jest na kazde zawolanie takich nieszczesnikow (pechowcow - nazwij to sobie jak chcesz). po udanej interwencji jestes wdzieczny temy komus (moze sie myle?). a tutaj na forum wrzucasz wszystkich do jednego worka i nazywasz ich idiotami i imbecylami. nieladnie kolego maxxim. i poswiecam swoje zdrowie dla tychze nieszczesnikow. i praca ta przynosi mi przyjemnosc.

                ktos tutaj (ponizej zdaje sie) napisal, ze praca rzecz nabyta. moze i tak, ale swojej pracy nie zmienie za zadne skarby. moim zdaniem nie ma niezbitych dowodow na szkodliwosc telefonow komorkowych. podobnie nie ma dowodow na nieszkodliwosc.

                dziekuje za uwage
            • Gość: r39 Re: Komorki to wynalazek dla idiotow i imbecyli IP: *.ifpan.edu.pl 22.12.04, 15:42
              Hmm .. Praca - rzecz nabyta, łatwiejsza
              do zmiany, niż np. teściowa.
          • Gość: A.K. Re: Komorki to wynalazek dla idiotow i imbecyli IP: *.ia.pw.edu.pl 21.12.04, 20:34
            > Byl taki czas ze nosilem to swinstwo ze soba. 10% moich oplat to byly pomylkowe
            > telefony. Nie mialem czasu na normalne zycie bo wszyscy dzwonili, z pracy z domu
            > ze sklepow z warsztatow samochodowych i z setek innych miejsc.

            Aha, czyli piszesz ze Stanów. Taryfy, w których płacisz za rozmowy przychodzące to kretynizm, jakich mało, w Polsce niespotykany, pomijając roaming. A że wszyscy dzwonili - sam sobie jesteś winny, jeśli rozdajesz numer komórkowy na lewo i prawo. Zresztą w Europie dużo popularniejsze niż w USA są SMSy, a te w niczym Ci nie przeszkodzą - kto Ci broni przeczytać później? Przy tym są tańsze, no i nie trzymasz telefonu przy uchu, więc szkodliwość promieniowania jest bez znaczenia.

            To świństwo, jak to nazwałeś, jest bardzo wygodną i przyjemną rzeczą - używane rozsądnie. Telefon stacjonarny jest dla mnie bezużyteczny - w pracy często jestem poza jego zasięgiem, w domu spędzam mało czasu i w nieregularnych godzinach. Ktoś tu pisał o "wkurzającej melodyjce np. w romantycznych chwilach" - a co, nie można wyciszyć, albo na jakiś czas wyłączyć?

            Jeśli bez komórki żyje Ci się lepiej, Twoja sprawa. Ja zakupu komórki nigdy nie żałowałem. A jeśli chodzi o szkodliwość tego promieniowania, to nie uwierzę, że przerasta inne konsekwencje miejskiego życia - ciągły hałas i stres, spaliny, niedotlenione pomieszczenia, monitory, przed którymi spędzam większość dnia...

            Jeszcze jedna uwaga - z reguły badane są skutki długotrwałego działania fal. Sam nie pamiętam rozmowy dłuższej, niż dwie minuty, a większość trwa pół. Organizmy żywe z reguły dużo lepiej tolerują szkodliwe bodźce w małych porcjach, z przerwami na regenerację. Oczywiście, jeśli ktoś uwielbia spędzać całe godziny ze słuchawką, sam jest sobie winien - marnuje czas. Może takie badania przekonają go do nie robienia tego z komórki, ale problem pozostanie.
          • Gość: tmq Re: Komorki to wynalazek dla idiotow i imbecyli IP: *.aster.pl 21.12.04, 23:42
            > Cell Phone jak tez mam. Ale prepaid i lezy caly czas wylaczony w samochodzie
            nie nosze go nigdzie. Popsuje sie samochod w drodze to go wlacze po pomoc
            drogowa i zaraz wylacze.

            pogratulowac, dywan pod folia i pilot do telewizora tez?

            samochodem do kosciola?

            to sie nazywa brak uzaleznienia od zdobyczy cywilizacyjnych - mam a nie uzywam!
            Jestem panem tego chlamu :)


            > Jestem szczesliwy od dnia kiedy to swinstwo wyrzucilem do smieci i kupilem
            > prepaid ktory lezy wylaczony caly czas.
            > Sprobujcie naprawde zyje sie lzej. Po co wywalac na to swinstwo pieniadze i byc
            > caly czas terroryzowanym pytaniami dzwoniacych.

            sprobuje tez wylaczyc telewizor i komputer - bede mial, ale nie wlaczal, pyszna
            rada wujku!
            • maxxim Re: Komorki to wynalazek dla idiotow i imbecyli 22.12.04, 01:15
              Gość portalu: tmq napisał(a):

              > > Cell Phone jak tez mam. Ale prepaid i lezy caly czas wylaczony w samochod
              > zie
              > nie nosze go nigdzie. Popsuje sie samochod w drodze to go wlacze po pomoc
              > drogowa i zaraz wylacze.
              >
              > pogratulowac, dywan pod folia i pilot do telewizora tez?
              >
              > samochodem do kosciola?
              >
              > to sie nazywa brak uzaleznienia od zdobyczy cywilizacyjnych - mam a nie uzywam!
              > Jestem panem tego chlamu :)
              >
              >
              > > Jestem szczesliwy od dnia kiedy to swinstwo wyrzucilem do smieci i kupile
              > m
              > > prepaid ktory lezy wylaczony caly czas.
              > > Sprobujcie naprawde zyje sie lzej. Po co wywalac na to swinstwo pieniadze
              > i byc
              > > caly czas terroryzowanym pytaniami dzwoniacych.
              >
              > sprobuje tez wylaczyc telewizor i komputer - bede mial, ale nie wlaczal, pyszna
              > rada wujku!


              Wiem ze to co pisze jest przykre dla dealerow komorek. Jesli nim jestes to rozumiem.

              Zadne urzadzenie w domu nie jest tak szkodliwe jak telefon komorkowy z powodu
              mocy 1-2 Waty i czestotliwosci mokrofalowej ktora penetruje beton i stal. Pilot
              wysyla swiatlo a nie mikrofale, dywan tez nic nie wysyla. Jedyna jeszcze rzecz
              to mikrofalowka ale mam nadzieje ze nie odgrzewasz kotleta trzymajac go na
              dloni? Jesli tak to tez to jest szkodliwe nie dla kotleta bo jest juz martwy ale
              dla ciebie bo jeszcze zyjesz.
              Jest jeszcze jedna nie zdrowa rzecz a to jest CRT monitor ktory jest po prostu
              telewizorem ktory ogladasz z 50 cm. A kiedys sie mowilo zeby nie siadac blizej
              telewizora niz 3 metry. Promienie rentgenowskie kreuja obrazek na ekranie i
              siedzienie blisko przez 5 lat zamieni tez sie na zestaw zdjec rengenowskich jak
              u najblizszego radiologa.
              Kup sobie LCD monitor dobrej jakosci jaki ja uzywam i bedzie zdrowiej dla oczu
              tez (nie ma mryganego obrazu). A komorke zostaw tylko na emergency nie na
              codzienne rozmowy o d..e Maryni.
              • Gość: tmq Re: Komorki to wynalazek dla idiotow i imbecyli IP: 217.153.187.* 22.12.04, 09:42
                niestety musze polemizowac z szanownym interlokutorem.
                Nie jestem dealerem, ani komorek ani niczego innego, panskie podejrzenia sa bezpodstawne to
                nie moja torebka, ktos mi ja podrzucil do kieszeni kiedy wychodzilem z windy!

                I kolega nie zrozumial zartu z dywanem i pilotem (hihihi - sam sie smieje ze swoich zartow, a to
                brzydko i nie wypada) wiec nie wracajmy do niego :)))

                Co do urzadzen penetrujacych, nie uzywam takowych, chyba ze malzonka trzyma jakies
                urzadzenie w szufladzie z bielizna, tego nie wiem.

                Mikrofalowka i kotlet.
                Wlasciwosci mikrofalowki i kotleta sa mi poniekad znane. Jednakowoz ich zwiazek z telefonia
                jest mi obcy. Owszem bedac pod wplywem alkoholu probowalem niegdys zadzwonic uzywajac
                klawiatury numerycznej kuchenki mikrofalowej, ale zeby dzwonic za pomoca kotleta, to
                pierwsze slysze, kolega mi imponuje! Jak z zasiegiem? I jakiz to genialny wynalazek!
                Kotlet komorkowy, kotletofon, telefon kotletowy?
                Klopot jednak jak go przechowywac? Tlusty kotlet w kieszeni? Odpada, zaraz zlodzieje
                telefonow domysla sie gdzie przechowuje swojego kotleta i szast-prast, nie ma kotletofonu.
                Pies w domu - nastepny klopot, porwie taki kotleta i zezre razem z cala ksiazka adresowa.
                Trzeba moze sprobowac z marchewka, albo z baklazanem?
        • Gość: r39 Re: Komorki to wynalazek dla idiotow i imbecyli IP: *.ifpan.edu.pl 22.12.04, 15:44
          Żarówki i odkurzacze na 2.4 GHz?
          Coś chyba przegapiłęm ...
      • Gość: Gal Re: Komorki to wynalazek dla idiotow i imbecyli IP: *.u.mcnet.pl 22.12.04, 10:35
        Pozdrawiamy kolegę pracującego w TP S.A. !
    • Gość: Valdy Bezpieczniej jest przebywać w Agencji Towarzyskiej IP: *.lubin.dialog.net.pl 21.12.04, 19:13
      niźli być narażonym na omiatanie falą 900 lub 1800 MHz, w agencji to same
      przyjemności a tutaj w najlepszym przypadku białaczka.
      • maxxim Re: Bezpieczniej jest przebywać w Agencji Towarzy 21.12.04, 19:19
        Gość portalu: Valdy napisał(a):

        > niźli być narażonym na omiatanie falą 900 lub 1800 MHz, w agencji to same
        > przyjemności a tutaj w najlepszym przypadku białaczka.

        ale do agencji tez nie laz z tym swinstwem. Wywal to do smieci czy lazisz do
        agencji czy nie. Jak lubisz byc pod kontrola to siedz z mamusia i tatusiem w
        domu lepiej cie dopilnuja niz na komorce.
    • Gość: jolita Re: Telefony komórkowe niszczą DNA IP: *.mclink.it 21.12.04, 19:17
      Jakakolwiek przesada w zyciu jest niebezpieczna. Zastanowmy sie nad tym zanim
      podarujemy pod choinke naszym malym pociechom telefon komorkowy. Lepiej dobra
      ksiazke.
    • Gość: grigor ja telefon chowam do kieszeni na siedzeniu IP: 213.192.64.* 21.12.04, 19:20
      tylko boje sie zeby sie nie polamal jak siade ;)
    • Gość: Esmeralda Re: Telefony komórkowe niszczą DNA IP: *.onlink.net 21.12.04, 19:44
      czy te rewelacje tez oglosili uczeni amerykanscy? Bo dziwne byloby gdyby
      zrobili to Europejczycy. Trzeba zbadac czy tam gdzies nie zakradl sie jakis
      Jankes.
    • Gość: hulagula Re: Telefony komórkowe niszczą DNA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.04, 19:47
      Teraz wiem dlaczego każdy z komórką to jednokomórkowiec i ćwierćmózg.
      • Gość: wielokomórkowiec Re: Telefony komórkowe niszczą DNA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.04, 20:18
        Gość portalu: hulagula napisał(a):

        > Teraz wiem dlaczego każdy z komórką to jednokomórkowiec i ćwierćmózg.

        Ja chciałbym wiedzieć dlaczego ty jesteś takim debilem ty bezkształtny,
        egocentrzyczny pawianie

        Nic osobistego
        • Gość: hulagula Re: Telefony komórkowe niszczą DNA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.04, 20:36
          hehe tekst jakby wzięty z loga twojej komóry, pewnie mowa o twojej podobiźnie
    • Gość: Dr. Kluczyk Najtańszy telefon! IP: *.k1.pl 21.12.04, 20:13
      Podczas 14 tygodni zdjęć Cruz oraz Hayek zapałały do siebie tak duża sympatią,
      że z pewnością będzie to widać na ekranie. Bohaterkami obrazu, którego akcja
      rozgrywa się w Meksyku, są Sara (Salma Hayek) i María (Penélope Cruz). Kobiety,
      ze względu na dzielący je status społeczny, początkową będą się zwalczały.
      Później połączy je jednak zamiłowanie do okradania banków.

      - Rola Robin Hooda w spódnicy była dla mnie całkiem łatwa dzięki Lukowi
      Bessonowi - mówi Hayek. - Francuski twórca od razu na pierwszym spotkaniu
      powiedział nam, że mamy być wyjątkowe, ale że cały czas musimy pamiętać o tym
      ze jesteśmy kobietami.

      Film wyprodukował Luc Besson. Scenariusz napisali Besson i Robert Mark Kamen.
      Za kamerą stanął norweski duet reżyserski Joachim Roenning i Espen Sandberg.
      Film, którego budżet określono na 35 milionów dolarów, powstał dla wytwórni The
      20th Century Fox. Oprócz Hayek i Cruz w filmie zagrali Steve Zahn, Humberto
      Elizondo oraz Sam Shepard.
      • Gość: ploosqva Najtańszy post IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.04, 20:16
        A świstak siedzi...
      • Gość: Jester Re: Najtańszy telefon! IP: 83.65.154.* 22.12.04, 18:02
        Do Dr.Kluczyka: no i pokrecily sie lejce,a bylo tyle telefonowac?
    • Gość: doktór Re: zestaw słuchawkowy i luz IP: *.icpnet.pl 21.12.04, 20:52
      komóra to mała radiostacja - promieniowanie wysokiej czestoliwosci centymetr od
      mózgu musi miec na niego wpływ. rozwiazaniem dla dużo rozmawiających, jest
      prosty zestaw sluchawkowy za 20 zł
    • Gość: TROJAN ODSYŁAM DO PODRĘCZNIKÓW BIOLOGII, CHEMII I FIZYKI IP: 62.233.171.* 21.12.04, 21:00
      Przecież każdy, kto dokładnie uczył się biologii wie, że niektóre rodzaje
      promianiowania radiowego powodują mutację genów. Jak te mutacje są groźne, nie
      czas ku temu, aby się wypowiadać, bo nie chcę psuć świątecznego nastroju.
      Podobnie stwierdzono u posiadaczy komórek szybkie zmęczenie, senność, a nawet
      zawroty głowy i ospałość.Wszyscy wiemy, że promieniowanie niszczy tkanki oraz
      powoduje choroby nowotworowe. Nie mówię tutaj, żeby nie korzystać z komputerów
      i telefonów komórkowych, ale żeby producenci tych urządzeń wprowadzali
      technologie, które takiego rodzaju promieniowanie mogłyby w znaczącym stopniu
      zniwelować. Jakie technologie? Odpowiedź na to pytanie pozostawiam badaczom.
      • Gość: Jan Re: ODSYŁAM DO PODRĘCZNIKÓW BIOLOGII, CHEMII I FI IP: *.ibch.poznan.pl 21.12.04, 22:26
        takie technologie juz istnieja - zabezpiecza sie w -70 C troche komorek
        totipotencjalnych osobnika badanego i jak mu mozg lub cos innego zmutuje to sie
        hoduje klon i - po usunieciu egzemplarza zmutowanego - ow klon sie "startuje" .
        Podobno i rodzina i znajomi sa zawsze bardzo zadowoleni z takiej wymiany.
        • Gość: JG Re: ODSYŁAM DO PODRĘCZNIKÓW BIOLOGII, CHEMII I FI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 23:21
          Jakiś czas temu w " Komputer Świecie " były podane rozkłady pól
          elektromagnetycznych różnych komórek. Podobno największe moce emitowane są w
          trakcie wywoływania abonenta i dlatego w tym czasie należy odsunąć komórkę od
          głowy . Rowniez istotne jest ułożenie danego typu komórki przy uchu w
          zależności od kształtu pola przez nią emitowanego. Bez wątpienia, pdobnie jak
          mikroalówka, komórka może nieco podgrzewać nasz mózg, ale trudno powiedzięć w
          jakim stopniu to nam szkodzi. Lepiej jednak uważać i gdy często i długo
          rozmawiamy przez komórkę stosować słuchawki.
          • Gość: tmq Re: ODSYŁAM DO PODRĘCZNIKÓW BIOLOGII, CHEMII I FI IP: 217.153.187.* 22.12.04, 09:50
            Czy na ksztalt pola emitowany przez telefon ma wplyw ksztalt glowy uzytkownika?
      • Gość: tmq Re: ODSYŁAM DO PODRĘCZNIKÓW BIOLOGII, CHEMII I FI IP: 217.153.187.* 22.12.04, 09:46
        o prostym polaczeniu telefonu z kotletem piszemy kilka postow wyzej, mysle ze odpowiedz na
        postulat kolegi jest wyczeerpujaca z naukowego punktu widzenia
    • Gość: romek948 Badania wykonano na zlecenie telefonii stacjionarn IP: 213.77.79.* 21.12.04, 23:04
      • maxxim Re: Badania wykonano na zlecenie telefonii stacji 22.12.04, 01:20
        Jedni i drudzy zasluguja na olewanie przez zbaraniala klientele. Zaraz ceny by
        spadly. Komorka nie powinna kosztowac wiecej niz 9 zl na miesiac. Ale oni chca
        dobrych zyskow z napromieniowanych barankow.

        Hej kto by nie chcial jezdzic Porszakiem?
        Ja tez wiec wywalilem to swinstwo i zbieram na niego
        • Gość: tmq Re: Badania wykonano na zlecenie telefonii stacji IP: 217.153.187.* 22.12.04, 09:53
          to prawda porszaki sa bezpieczniejsze od komorek, w crash-testach zdecydowanie lepsza
          przednia strefa zgniotu.
    • Gość: Zakuty Re: Telefony komórkowe niszczą DNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 23:46
      Bylem daaawno temu krótkfalowcem.Nadajnik o mocy 4 W musiał być
      ekranowany ,antena na dachu ,kabel ekranowany itd.Było tak m.in. ze względów BHP
      A dzisiaj 2 W przykładamy do głowy i ....uczeni nie wiedzą czy szkodzi.No chyba
      że teraz mamy zakute łby.
      • maxxim Re: Telefony komórkowe niszczą DNA 21.12.04, 23:55
        Gość portalu: Zakuty napisał(a):

        > Bylem daaawno temu krótkfalowcem.Nadajnik o mocy 4 W musiał być
        > ekranowany ,antena na dachu ,kabel ekranowany itd.Było tak m.in. ze względów BH
        > P
        > A dzisiaj 2 W przykładamy do głowy i ....uczeni nie wiedzą czy szkodzi.No chyba
        >
        > że teraz mamy zakute łby.

        Od bycia krotkofalowcem zbyt duzo lat leb ci sie zakul. Ale masz racje 1-2 Waty
        2 cm od mozgu a nawet trzymane w rece przez 30 minut zdala od glowy juz czujesz
        bol skory. Moze nie wszyscy to czuja bo bateria sie nagrzewa i czuja ciepelko
        wiec wydaje im sie to normalne. Nie wiedza ze miniaturowa mikrofalowka ich tez
        troche podgrzala.
        No ale wielkie firmy powiedza noooooooooo to jest fajne i zdrowe. Jak kiedyc
        pryskali tlumy ludzi herbicydami w USA bo to nawet zdrowo dopoki ludzie nie
        zaczeli fikolki dawac.
        Ciemnota ludzka nie zna granic. A chec zysku jest wieksza niz rozum.
      • maxxim Re: Telefony komórkowe niszczą DNA 22.12.04, 00:04
        Trzeba tez dodac ze to byly 4 W o malej czestotliwosci.
        W komorkach w Giga Hertzach fale penetruja nawet beton i stal co mowic o mozgu
      • Gość: jarek Re: Telefony komórkowe niszczą DNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 08:47
        Trafna opinia, naukowcy nie wiedzą lub milczą, zapłacono im za to.
    • maxxim niszczą DNA i robia podbite oko 21.12.04, 23:47
      W USA uzbieralo mi sie kiedys chyba z 10 roznych cell phones ktore albo
      dostawlem za darmo albo kosztowaly 49$. Po czym wyrzucilem do smieci bo mi sie
      ich styl nie podobl mimo ze byly dobre. Kupilem prepaid i lezy w samochodzie
      stylu na siedzeniu juz 2 lata. Nie moge pojac dlaczego w Polsce 500 tys komorek
      jest kradzionych co roku i to czesto z pobiciem wlasciciela.
    • Gość: Mam rade na to: Re: Telefony komórkowe niszczą DNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 00:01
      NIE WYKRECAC WSZYSTKICH CYFR!
    • Gość: efka_2 a życie w ogóle to jest niezdrowe.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 00:28
      ... więc nieprzesadzajmy, od czegoś trzeba umrzeć... ;D
      • maxxim neoplus.adsl.tpnet.pl = VIRUS 22.12.04, 00:40
        Mysle ze ten kameleon w tysiacach nikow jest gorszy od promieniowania
        • Gość: nelsonek Re: neoplus.adsl.tpnet.pl = VIRUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 02:42
          to nie iwesz, ze uzytkownicy neostrady maja taki serwer proxy?
          ja jestem nelsonkiem i tylko tak sie podpisuje, jakas tam efka nie jest nelsonkiem.
    • leszek69 Re: Telefony komórkowe niszczą DNA 22.12.04, 09:00
      Telefony powodują raka, sprowadzają promieniowania a teraz jeszcze DNA nam
      niszczą... No ale przecież teraz wszystko szkodzi i zabija. Ps. (Jestem ciekaw
      na jaką skale są te zniszczenia DNA)
      • Gość: tmq Re: Telefony komórkowe niszczą DNA IP: 217.153.187.* 22.12.04, 10:03
        Wedlug badan, po inkubacji wyekstrahowanego DNA w fizjologicznej zawiesinie razem z
        telefonem wybierajacym numer, zniszczeniu uleglo ponad 20% materialu genetycznego
        komorek CHO (chinese hamster ovary cells) jednak badanie przerwano, gdyz stwierdzono, ze
        uszkodzeniu ulegl telefon a DNA moglo zostac uszkodzone przez probujacego wylowic z
        zawiesiny telefon profesora T. Kopfschmerza po tym jak zadzwonila do niego zona.
        Badacze zastanawiali sie ile z calosci materialu moglo ulec uszkodzeniu reka profesora, gdyz
        profesor cierpi na gosciec i palce ma niezgrabne.
        • Gość: Ważne Re: Telefony komórkowe niszczą DNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 13:26
          Projekt REFLEX był przeprowadzony najbardziej objektywną metodzą naukową na
          świecie Projekt REFLEX był przeprowadzony przy pomocy randomizowanej, podwójnie
          ślepej próbie, Tzn żaden z zespołów nie wiedział czy komórki są
          napromieniowywane czy nie oraz kiedy oraz jakie są wyniki bieżące. Jest to
          najwyższy standart naukowy większej objektywności ludzie jeszcze nie wymyślili.
          W projekcie REFLEX naukowcy z 7 krajów badali 4 lata wpływ pulsujących pól
          elektromagnetycznych takich jakie są wysyłane przez telefonię komórkową GSM i
          UMTS, na próbkach - na hodowlach komórek zwierzęcych i ludzkich - Naukowcy
          pracujący w różnych krajach stwierdzili niezależnie o siebie taki stopień
          pęknięć DNA, który komórki nie są w stanie zregenerować. Pod wpływem
          promieniowania powstają nieodwracalne pęknięcia, prowadzące nie tylko do szkód
          genetycznych ale i do innych pobudzających np rozwój raka. Naukowcy, a wśród
          nich dużo współpracowników przemysłu telefonii komórkowej byli w stanie zgodzić
          się na komunikat w którym są niepodważalne fakty występujące w wynikach
          wszystkich zespołów i grup kontrolnych biorących udział w projekcie. Więcej
          znajdziecie na stronie iddd.de/umtsno/60krebs.htm a także w końcowym
          raporcie REFLEX www.itis.ethz.ch/downloads/REFL EX_Final%
          20Report_171104.pdf (.pdf, 12 MB!) Mam jeszcze uwagę do zdania: ...częste
          użytkowanie telefonów komórkowych nie szkodzi wprawdzie aż tak bardzo naszemu
          zdrowiu jak alarmowały poprzednie raporty na ten temat... jest nieporozumieniem
          albo wyrafinowanym kłamstwem. Badania REFLEX nie zajmowały się - naszym
          zdrowiem - Badaniem wpływu promieniowania em na zdrowie ludzi i zwierząt
          zajmują się epidemiolodzy. Przez długą obserwację są w stanie udowodnić czy
          pola elektromagnetyczne szkodzą czy nie. Naukowcy radzieccy zajmowali się tym
          tematem przez lat 20. Przeprowadzali długofalowe badania tematu czy można
          zwiększyć wydajność pracy przez naświetlanie ludzi różnorodnymi polami
          elektromagnetycznymi. Streszczenia tych ponad 1500 prac zrobił zespół naukowców
          niemieckich na zlecenie niemieckiego telekomu. Wyniki analizy tych prac
          badawczych radzieckich naukowców były tak jednoznaczne, że telekom schował
          pracę profesora Hechta, zniszczył rosyjskie oryginały i zabronił jej
          publikacji. Opracowanie tej pracy zespołu profesora Hechta - niestety po
          niemiecku - znajdziecie na stronach w wersji krótkiej i długiej pod
          iddd.de/umtsno/rus.htm oraz iddd.de/umtsno/profhecht. htm
          ostatnia moja uwaga jest do: Czy wierzysz w wyniki takich badań ? Jest złym
          pytaniem, wierzy się w bajki albo w pana boga pytanie powinno brzmieć: Czy
          akceptujesz wyniki takich badań ? Pozdrawiam
          • tmq Niemcy 22.12.04, 14:38
            Profesor Kopfschmerz wraz z profesorem Kuppelweiserem rowniez przeprowadzali szereg
            badan pod okiem doktora Wiktora Traktora. Wynikow tych badan nie moge niestety przytoczyc,
            gdyz ich ciezar gatunkowy wywiera sile tarcia tak olbrzymia, ze pole elektromagnetyczne
            powstale na skutek roznicy i rozmieszczenia ladunkow elektrostatycznych na ich powierzchni
            przewyzsza kilkaset razy normy dopuszczalne dla przytaczania w internecie i niestety zaden z
            serwerow go nie wytrzymuje strzelajac srubkami z twardych dyskow. Poprzednia proba
            przytoczenia skonczyla sie tragicznie, zginela cala chinska zastawa z dynastii Ming razona
            salwa z dysku twardego, na szczescie zaden Polak nie ucierpial w tym wypadku, kilku sie
            natomiast wzbogacilo.
            Niestety jest troche racji w tym co piszesz, wskazywali juz na to inni naukowcy, DNA jest jakies
            takie slabowate, ten alfa heliks nie wytrzymuje ciezaru niektorych telefonow komorkowych,
            zrywa sie i peka. Jedyna nadzieja w lzejszych telefonach, albo w opracowaniu genetycznej
            modyfikacji lancucha dezoksyrybozy i wzmocnieniu go dodatkowymi wiazaniami np. znanymi w
            sporcie mikrowiazaniami narciarskimi (sznurowki tez pekaja), klopot polega tez na slabym
            wiazaniu pomiedzy jednym i drugim lancuchem, wiazania miedzy zasadami z zasady sa slabsze,
            ale mozna stosowac tutaj metalowe klamerki lub zszywki ze zszywacza. Badania trwaja, bede
            informowal o postepach, tymczasem pytanie, jak genetycznie zmodyfikowac wzmocnienie
            lancucha DNA pozostaje bez wyjasnienia
    • slawek2007 Trzeba uzywac NOKIE sa "najzdrowsze" 22.12.04, 11:43
      Nokia - To Jest To!
      • Gość: Hans Trzeba uzywac free hand system IP: *.fornfyndet.se 22.12.04, 12:18
        Lunds Universytet oraz Ideon wykonywali czesc tych badan na polecenie Komisji
        europejskiej.Bylo duze sprawozdzanie w naszej prasie.Chcialem nawet to
        zamiescic ,ale Wyscie sie w tym czasie zachlystywali telefonia i níkt niechcial
        sluchac o skutkach ubocznych jakie powoduja GSM i G-3.Udowodniono ze wystepuja
        rowniez skrzepy w mozgu ktore moga doprowadzic do blokady ukrwienia mozgu.
        Wszyscy wykonujacy badania uzywaja rowniez telefoni komorkowej,zapytano jak sie
        oni ratuja ,przeciez wiedza jaki o problem.faktycznie ludzie ci uzywaja
        zestawo Free hand telefon jest daleko od glowy.Obecnie w szwecji wzyscy uzywaja
        telefoni komorkowej.jak sie ludzie bronia przed skutkami ubocznymi. Wikeszosc
        pracujacych samodzielnie w terenie uzywa telefonu o bardzo malej mocy i zasiegu
        do 100m tak aby sie kontaktowac z swoim telefonem matka ktory jest
        zainstalowany w samochodzie, Ten samochodowy utrzymuje kontakt z
        przekaznikiem.natomiast wszyscy inni nosza telefony na pupie i jest wlaczony
        system Free hand.Widzi sie tylko mlodziez,ale tez juz nie gadajaca tylko
        przekazujaca informacje i koniec .wszyscy zdajka sobie sprawe z
        niebespieczenstwa.W szwecjoi wzrsola gwaltownie ilosc chorob z tumorer w
        mozgu,sa probklemy z krazenuiem itp.Nawet jest podejrzewana bialaczka.O tym sie
        nie pisze gdzy producenci moga wykonczyc tego co tak sprobuje napisac Pieniazki
        sie licza nie zdrowie.Pzdr.Hans
      • tmq nokia jest przereklamowana 22.12.04, 14:42
        tez myslalem ze jest zdrowsza, molknalem, popilem i sraczke mialem jak po sony ericssonie
        najlepszy jest skladany samsung, sklada sie razem z jelitami i sraczki nie ma
    • Gość: telefonista Re: Telefony komórkowe niszczą DNA IP: *.c154.petrotel.pl 22.12.04, 12:56
      Zwłaszcza jak sie dzwoni do kogoś zajmując mu czas swoimi pierdółkami, ble,
      ble, ble...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka