04.01.05, 19:37
17 lat temu moj maz zraził sie lamblia w Meksyku leczył sie juz na wszystkie
mozliwe sposoby i wciaz powraca mu to cierpi okropnie czy ktos spotkał sie z
tym okropnym pasozytem czy jest szansa ze go jeszcze mozna wytepić dziekuje
za wszelkie informacje pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • duszkan Re: lamblia 04.01.05, 23:10
      Tzn. co już wypróbował? - metronidazol/tynidazol + nystatyna w kuracjach 5
      dniowych co 2 tygodnie 3x, czy zentel (chętnie go daja w krajach tropikalnych)
      a moze sumamed (mimo,że antybiotyk to ma działanie p/lambliom). a poza tym czy
      Mąż dalej jeździ w te rejony gdzie się zakaził?- bo chyba musi się nadkażać. To
      nie jest aż tak oporne na leczenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka