Dodaj do ulubionych

Stres a glukoza w krwi

25.01.05, 08:06
Jestem (66l) cukrzykiem i zgodnie z poleceniem lekarza łykam *piguły*. Dzieki
temu cukier mierzony glukometrem [na czczo] wskazywał ok. 90 jednostek.
Pomiary wykonywałem dość nieregularnie.
Ostatnio [od ok. tygodnia] glukometr wskazuje 70-180 [też na czczo], a w
ciągu dnia [po łyknięciu *piguł* i min. 4 godzinymm odstępie czasowym po
posiłku] poziom waha się 75-150.
Kojarzę to z przeżywanym oststnio stresem, ale nie wiem czy słusznie.
W przyszłym tygodniu wybieram się do diabetologa [kto zna godnego polecenia w
Trójmieście].
Będę wdzięczny za potwierdzenie/zaprzeczenie mych przypuszczeń oraz poradę
dot. mego dalszego postępowania.
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: Stres a glukoza w krwi IP: *.168-201-80.adsl.skynet.be 25.01.05, 08:43
      Te "przypuszczenia" to chodzi o stres?

      Gdybys tak samo czesto badal cukier u osoby zdrowej, uzyskalbys podobne wahania
      w poziomie cukru. Twoja cukrzyca jest niezle ustawiona.
      • wirski Re: Stres a glukoza w krwi 25.01.05, 09:44
        Gość portalu: Doki napisał(a):
        > Te "przypuszczenia" to chodzi o stres?
        Tak. Kiedyś słyszałem, że o zależności stres/cukier.
        >
        > Gdybys tak samo czesto badal cukier u osoby zdrowej, uzyskalbys podobne
        wahania w poziomie cukru. Twoja cukrzyca jest niezle ustawiona.

        Pierwsza dobra wiadomość od dłuższego czasu:) Dziękuję:))
        • mysiam1 Re: Stres a glukoza w krwi 25.01.05, 10:22
          wirski napisał:

          > Gość portalu: Doki napisał(a):
          > > Te "przypuszczenia" to chodzi o stres?
          > Tak. Kiedyś słyszałem, że o zależności stres/cukier.

          Jest taka zależność, ale wtedy nie miałbyś takich dobrych wyników ;-). Tylko
          ich pozazdrościć :-).
          • wirski Re: Stres a glukoza w krwi 25.01.05, 11:16
            mysiam1 napisała:
            > Jest taka zależność, ale wtedy nie miałbyś takich dobrych wyników ;-). Tylko
            > ich pozazdrościć :-).

            To nie śmichy, chichy? Jeszcze miesiąc temu miałem na czczo ok. 90 [na
            pigułach], a wieczorkiem, przed kolacją ok. 60-70, czyli tak, jak w czasach
            kiedy byłem piękny i młody.
            Teraz, gdy jestem tylko piękny, to aktualne wyniki mnie zaniepokoiły. Przecież
            wskaźnik nie powinien przekraczać 95?!
            Kiedy więc mam się zacząć naprawdę bać?:))
            • Gość: Doki Re: Stres a glukoza w krwi IP: *.168-201-80.adsl.skynet.be 25.01.05, 11:25
              > Przecież wskaźnik nie powinien przekraczać 95?!

              Nie badz dla siebie az tak surowy. Glukoza nie powinna przekraczac 110 mg/dl, a
              po posilku i u kogos z cukrzyca moze byc nawet jeszcze wiecej.
              A ile masz HbA1c?
              • wirski Re: Stres a glukoza w krwi 26.01.05, 12:35
                Gość portalu: Doki napisał(a):
                ...A ile masz HbA1c?

                Chyba nie wiem:(
                Dzisiaj odebrałem wyniki badań laboratoryjnych i tam "pisało":
                Hemoglobina - 15,8 g/dl [to jest to?]
                Hematokryt - 45,2 %
                MCV - 91,5 fl
                MCH - 32,0 pg
                MCHC - 35,0 g/dl
                RDW - 13,8 %
                Płytki krwi - 360 G/l
                MPV - 10,6 fl
                .....
                Glukoza 153 H mg/dl [za dużo :(]
                Triglicerydy - 191 mg/dl

                Czy mimo tych wyników dożyję do 100'ki, czy tylko do 95? :))
                Czy zechciałbyś ogólnie ocenić powyższe dane?

                Dziękuję
                Wirski

                PS
                Co to jest HbA1c?
                Przy najbliższej okazji zlecę takie badanie, tylko chciał bym to zrobić w
                normalnym języku:))
                • Gość: Doki Re: Stres a glukoza w krwi IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 26.01.05, 13:21
                  > Co to jest HbA1c?

                  Hemoglobina w organizmie ulega glikozylacji, tj. laczy sie z glukoza. To
                  normalny proces. Reakcja ta przebiega dosc wolno, a jej szybkosc zalezy od
                  stezenia substratow, czyli hemoglobiny i glukozy. Normalnie poziom hemoglobiny
                  jest wzglednie staly, u zdrowych poziom cukru tez. Glikozylowana hemoglobina
                  nazywana jest wlasnie HbA1c. Wyraza sie ja jako procent calkowitej hemoglobiny i
                  normalnie wynosi 3-6%.
                  HbA1c "rejestruje" okresy za wysokiego cukru, czyli jest miara stopnia
                  uregulowania cukrzycy. Wysoki HbA1c wskazuje na czeste okresy hiperglikemii,
                  czyli zle uregulowana cukrzyce. Poniewaz czas poltrwania hemoglobiny w krazeniu
                  wynosi ok 4 miesiecy, HbA1c jest wskaznikiem dlugoterminowym, ktory uzupelnia
                  chwilowe oznaczenia glukozy glukometrem.
                  • wirski Re: Stres a glukoza w krwi 26.01.05, 15:38
                    Gość portalu: Doki napisał(a):
                    ... Glikozylowana hemoglobina nazywana jest wlasnie HbA1c. .....

                    Zrozumiałem, że wskazanym, byłoby zrobienie takich badań.
                    Dziękuję za wyjaśnienie
                    Wirski
              • wirski Doki - i co teraz? 01.02.05, 12:36
                Wynik HbA1c(k) [na dzisiaj, ale krew pobrano mi 28.02.05] wynosi 6,7 H%Hb
                Mam się martwić?
                • Gość: Doki Re: Doki - i co teraz? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 01.02.05, 13:51
                  wirski napisał:

                  > Wynik HbA1c(k) [na dzisiaj, ale krew pobrano mi 28.02.05] wynosi 6,7 H%Hb
                  > Mam się martwić?

                  Nie. To dobrze ustawiona cukrzyca. Twoje wartosci cukru tez przeciez sa zupelnie
                  przyzwoite. Tak trzymaj.

                  PZDR
                  • wirski Re: Doki - i co teraz? 01.02.05, 14:23
                    Bóg Ci zapłać za dobre słowo:)
                    Dziękuję:))
                    Wirski
            • mysiam1 Re: Stres a glukoza w krwi 25.01.05, 11:46
              wirski napisał:

              > mysiam1 napisała:
              > > Jest taka zależność, ale wtedy nie miałbyś takich dobrych wyników ;-). Ty
              > lko
              > > ich pozazdrościć :-).
              >
              > To nie śmichy, chichy? Jeszcze miesiąc temu miałem na czczo ok. 90 [na
              > pigułach], a wieczorkiem, przed kolacją ok. 60-70, czyli tak, jak w czasach
              > kiedy byłem piękny i młody.
              > Teraz, gdy jestem tylko piękny, to aktualne wyniki mnie zaniepokoiły.
              Przecież
              > wskaźnik nie powinien przekraczać 95?!
              > Kiedy więc mam się zacząć naprawdę bać?:))

              Żadne śmichy - chichy; chciałabym, żeby moje dziecko kiedykolwiek miało takie
              świetne wyniki.
    • mary_ann Re: Stres a glukoza w krwi 25.01.05, 11:51
      Mogę powiedziec tyle, że w drugiej ciąży mialam nietolerancję glukozy (tzw.
      cukrzycę ciężarnych), byłam na odpowiedniej diecie i też wykonywałam kilka razy
      dziennie pomiary glikemii - rano na czczo i po posiłkach. Zauważyłam bardzo
      wyraźną zależność między stresem (niestety, wtedy mi go nie brakowało:-() a
      poziomem cukru. Pani diabetolog, pod której kontrolą byłam, jak najbardziej
      potwierdziła tę zależność. I jeszcze śmiesznostka może - wiem od weterynarza,
      że zwierzęta domowe pod wpływem silnego stresu np. (śmierć właściciela)
      stosunkowo często zapadają na cukrzycę. Więc może coś jest na rzeczy:-)

      Życzę zdrowia:-)

      mary_ann
      • Gość: Doki Re: Stres a glukoza w krwi IP: *.168-201-80.adsl.skynet.be 25.01.05, 12:29
        Sluchajcie, przeciez to oczywiste. "Stres" (nie lubie tego pojecia, bo kazdy
        rozumie pod nim troche cos innego) powoduje uwalnianie hormonow, ktore
        zwiekszaja insulinoopornosc i podwyzszaja poziom cukru we krwi. To fizjologiczne
        przygotowanie do walki lub ucieczki.
        • mary_ann o! 25.01.05, 18:05
          To fajnie, że ktoś mi wreszcie wyjaśnił bilogiczny mechanizm tego zjawiska (tj.
          przełożenia). Dzięki, Doki!
          Co do stosowania pojęcia "stres" - pełna zgoda. Pojęcie nieostre w sensie
          logicznym, ale myślę, że w tym konkretnym przypadku użyłam go adekwatnie do
          sytuacji.
          Pozdrawiam
          mary_ann

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka