Dodaj do ulubionych

Wrastający paznokieć

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 11:18
Proszę pomóżcie - paznokieć u dużego palca u nogi wrasta, bardzo boli i od
dwóch dni sączy się spod niego ropa - musiał wdać się stan zapalny.
Mea culpa - źle go obcinałam - na okrągło, a nie prosto, ale chcę uniknąć
interwencji chirurga. Moczę stopę w naparze z rumianku, w wodzie z solą,
dezynfekuję chore miejsce spirytusem.
Czy ktoś z Was miał podobny problem i jak sobie z nim poradziliście?
Obserwuj wątek
    • Gość: Maja Re: Wrastający paznokieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 18:12
      Pomóżcie! Naprawdę nikt z Was nie miał takiego kłopotu?
      • Gość: ewa Re: Wrastający paznokieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 21:45
        Wrzuć temat w wyszukiwarkę, temat pojawiał się kilka razy.
        • Gość: Maja Re: Wrastający paznokieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 23:33
          Dziękuję, znalazłam temat. Mam jeszcze jedno pytanie. Czy ktoś zna dobrego
          chirurga w Koszalinie, w którego był na zabiegu wycięcia części paznokcie?
          • anula36 Re: Wrastający paznokieć 07.02.05, 23:48
            nim zdecydujesz sie na wyciecie - sprobuj zalozyc klamre u dobrej
            pedikiurzystki - to taki paltikowy pasek,ktory odwodzi paznokiec od ciala.
            Przerabialam jedna i druga metode i zdecydowanie polecam klamre- eycinanie
            czesci paznokcia to jednak inwazyjny zabieg.
            • Gość: Maja Re: Wrastający paznokieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 10:07
              Anulo czytałam o tej klamrze, ale chyba nie mozna jej zastosować kiedy jest
              stan zapalny i spod paznokcia sączy się ropa????
              Na razie leczę ten stan rivanolem i spirytusowym roztworem propolisu. Jeśli
              ustąpi, na pewno zdecyduję się na klamrę. Czy zakładanie jest bolesne - bo to
              przecież robi się bez znieczulenia?
              • Gość: ewa Re: Wrastający paznokieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 11:17
                Po co takie radykalne środki jak zrywanie paznokcia? Jeżeli Cię boli i chcesz
                znaleźć szybkie remedium to polecam lekkie stracie górnej warstwy paznokcia
                białym pumeksem, ze szczególnym uwzględieniem miejsca przy bolącym wale
                paznokciowym. Zrób to najlepiej w kapieli. Ponów zabieg następnego dnia i po
                kłopocie. Nie boli a szybko pozbędziesz się problemu.
              • Gość: monika Re: Wrastający paznokieć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 11:21
                Miałam wrastający paznokieć. Pomogła mi klamra założona przez kosmetyczkę.
                Trochę bolało ale było warto. Paznokieć uratowany.
                • Gość: ma_ Re: Wrastający paznokieć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 14:06
                  mój syn to przerabial, kilka lat walczylismy
                  przede wszystkim rano i wieczorem porzadnie wymoczyc w mocno cieplym roztworze
                  szarego mydla (zetrzec na tarce i zalac goraca woda), patyczkami (np. do uszu)
                  dokladnie oczyscic z zalegajacej ropnej wydzieliny, teraz moze byc rivanol lub
                  masc z antybiotykiem (na recepte - nazwy nie pamietam), podwazyc paznokiec
                  i "upchac" gazik, tak by paznokiec nie urazal rany przy chodzeniu, no i zrobic
                  spory, miekki opatrunek
                  jak sie zagoi to chuchac i dmuchac - taki "walniety" paznokiec z byle powodu
                  sie zakaza
                  jednego stracilismy (1/3 poszla do kasacji), drugi udalo sie opanowac - mam
                  nadzieje ze bezpowrotnie, czego i Tobie serdecznie zycze
                  a klamry wtedy chyba nie istnialy - nikt nic na ten temat nie mowil
                  • Gość: Maja Re: Wrastający paznokieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 22:52
                    Dziekuję Wam wszystkim, dziś kupiłam jeszcze płyn do wrastających paznokci
                    Scholla. Po moczeniu w wodzie z mydłem i okładach z rivanolu chyba jest nieco
                    lepiej. Mniej boli...
                    Może uda się uniknąć chirurga...Oby, bo okropnie się boję.
                    • anula36 Re: Wrastający paznokieć 08.02.05, 23:14
                      tego plynu nie wolno stosowac na ropiejace tkanki!!!
                      Klamra jest wlasnie po to zeby odciagnac paznokiec od tkanek i zlikwidowac rope.
                      Mozesz tez jednak usunac ok 1/4 (taki pasek)u chirurga-niestety odrastajac
                      ropieje i boli.Boli tez dosc mocno kiedy sie goi- mnei sie udalo,ze bylo to
                      lato i chodzilam z opatrunkiem w klapkach.
                      Mozna tez jak tu radzila mama walczaca z wrastaneim u syna- troche zapuscic
                      paznokiec i wciskac miedzy niego a skore pod maly gazik.
    • Gość: Molson Re: Wrastający paznokieć IP: *.sympatico.ca 08.02.05, 23:48
      Jak chcesz sie pozbyc ropy ,zrob opatrunek z kawalkiem platka cebuli .Najlepiej
      wlozyc platek cebuli do kuchenki mikrofalowej na 10 sec. tak zeby puscila sok i
      po ostygnieciu owinac paluch .Ta metoda jest dobra na wszystkie infekcje
      zewnetrzne .
      • Gość: Maja Re: Wrastający paznokieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 01:22
        Spróbuję wszystkiego byle pomogło - nawet odprawiania czarów :)
        I jeszcze raz dziękuję Wam za porady :)
        • gonia41 Re: Wrastający paznokieć 09.02.05, 12:26
          Uratowałam sobie wrastający paznokieć. Myślałam że juz będe musiała iść do
          chirurga.Pomogło połozenie na palec w zainfekowanym miejscu maści z
          antybiotykiem TRIBIOTIC , mozna kupić bez recepty w aptece w maleńkich
          saszetkach po ok. 1,5 szt. Inne sposoby zawiodły.Zycze by obyło się bez
          interwencji chirurgicznej.Pozdrawiam
          • Gość: ma_ Re: Wrastający paznokieć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.05, 13:36
            zdecyduj sie na jakas metode i stosuj konsekwentnie przez jakis czas - nie rob
            wszystkiego naraz, a na pewno plyn do wr. paznokci zostaw na potem, jak sie
            zagoi
            do chirurga na konsultacje - jak najbardziej, nie pozwol sobie zdejmowac
            paznokcia, bo to metoda wysoce nieskuteczna
            jezeli skalpel, to niestety trzeba usunac fragment paznokcia z otaczajaca go
            tkanka (czyszczenie az do kosci)
            wszystko jednak zalezy od stanu palucha - jak daleko posunely sie zmiany, itd.,
            wiec mysle ze najlepiej zrobisz konsultujac to z dobrym lekarzem
            z synkiem przerobilismy wszystko
            pozdrawiam
            • Gość: Maja Re: Wrastający paznokieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 19:23
              Kochani, nie stosuje wszystkiego jednocześnie. Od kilku dni moczę stopę w
              wodzie z mydłem, a potem robię na paluch okłady z rivanolu - jest lepiej, bo
              nie ma już stanu ropnego :) Uffffff.
              Płyn Scholla przeciwko wrastaniu paznokci stostuję zapobiegawczo na paluch u
              drugiej stopy, a nie na ten zainfekowany.
              Wspomnianą maść z antybiotykiem posiadam, ale nie używałam jej do tej pory -
              bo słyszałam o niej różne opinie. Jednemu pomogła, drugiemu zaszkodziła...
              Wciąż mam nadzieję, że obejdzie się bez chirurga, skoro stan zapalny
              ustępuje.
              • Gość: Tomek Re: Wrastający paznokieć IP: *.toya.net.pl 15.02.05, 12:02
                RIVANOL!!!!MOCZ DUŻO W DUZYM STĘZENIU(WIĘKSZYM NIŻ ZALECAJĄ) TAKŻE NA SUCHO
                SPROSZKUJ GO ..PRZEZ MIN TYDZIĘŃ POMOŻE!! POZDRAWIAM
              • Gość: Tomek Re: Wrastający paznokieć IP: *.toya.net.pl 15.02.05, 12:08
                RIVANOL!!!!MOCZ DUŻO W DUZYM STĘZENIU(WIĘKSZYM NIŻ ZALECAJĄ) TAKŻE NA SUCHO
                SPROSZKUJ GO ..PRZEZ MIN TYDZIĘŃ POMOŻE!! POZDRAWIAM!
            • Gość: Nina Re: Wrastający paznokieć IP: *.toya.net.pl 09.02.05, 21:56
              Maz kilka lat temu mial chirurgicznie usuwane 2 paski z paznokci-szer.ok.3mm
              kazdy, w znieczuleniu, przy istniejacym stanie zapalnym.Obylo sie bez sensacji,
              goilo sie wysmienicie i obecnie paznokcie sa bez zarzutu.Jeden byl warunek-po
              zagojeniu przez kilka miesiecy, srednio co 10 dni chodzil do pedikiurzystki na
              fachowe obcinanie paznokci.Zadne domowe metody nie przyniosly ulgi-stad decyzja
              o chirurgu.Nie jest to tak straszne-gorzej brzmi niz wyglada:)
              • Gość: Maja Re: Wrastający paznokieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 22:22
                Droga Nino ponieważ i u mnie domowe sposoby zawodzą i jestem coraz bardziej
                skłonna, aby udać się do chirurga, napisz proszę - jak długo po zabiegu bolała
                męża stopa. Czy po znieczuleniu nic nie czuł i jak było kiedy
                znieczulenie "puściło"?
                Cholernie się boję. Wciąż walczę za pomocą rivanolu,ale póki co przegrywam...
                :(
    • Gość: Ania Re: Wrastający paznokieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 22:58
      Jestem manikurzystką. Od kilku lat naprawiam klientce spieprzone przez chirurga
      2 paznokcie. Wrastały więc chirurg tak je skutecznie wyciął że już nigdy w
      życiu nic nie odrosło.Dobrze że został tam mały okruszek twardej tkanki i mam
      na co położyć akryl.Kobieta przez parę ładnych lat nie nosiła latem odkrytych
      butów bo na dużych palcach nie było paznokci. Na szczęście technika również w
      kosmetyce poszła tak daleko że można zrekonstruować takie ubytki.Ratuj te
      paznokcie jak długo się da. Pozdrawiam.
    • Gość: gosc Re: Wrastający paznokieć IP: *.lanet.net.pl / *.1.core.lanet.net.pl 16.02.05, 23:01
      ja moczyłam palec w nadmanganianie potasu- takim fioletowym- pomagało po kilku
      dniach
      smarowałam maścią triplex albo jakoś tak
      klamry sa drogie- ok 30 zł jedna a trzeba kilka razy
      trzeba isc prywatnie do chirurga i on to załatwi raz a dobrze- najlepiej an
      wiosnę kedy nosi się lekkie obuwie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka