Gość: zdziwiona Żyrafa
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
28.02.05, 01:43
Nie mogłam zasnąć, bo złapały mnie okropne kurcze w nogach [obu :(((((].
Mówiąc delikatnie - mocno zniechęcona tym stanem ze złości postanowiłam coś
zjeść. Padło na jabluszka gotowane z dużą ilością imbiru. (ciut wody, nic
cukru) To bylo 10 minut temu. I UWAGA! - Nogi są luźne!!!. Nie ma kurczy!!!
Niech kto mądry mi to wytłumaczy. Oczywiście się cieszę, ale moja ciekawska
natura...Lubię wiedzieć. Zwłaszcza jak to dotyczy moich pokurczonych nóg. Nie
raz zdarza mi się, że mam kurcze jednocześnie(!!!!) - w kilku mięśniach.
Czasem w 5 dużych + jakiś palec. Warjacji można dostać. Dlaczego jabłka z
imbirem??? Czy mam sobie ten specjał na stałe umieścić "w apteczce"??;)))
Dziękuję za odpowiedź. Cierpliwie poczekam. Pozdrawiam, zdziwiona ale całkiem
zadowolona Żyrafa