Gość: aja IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 11.06.02, 01:33 Jaki właściwie jest zakres kompetencji tych specjalistów? Uświadomcie mnie proszę z jakimi problemami chodzi się do neurologa, a z jakimi poradzi sobie tylko psychiatra. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
roseanne Re: Neurolog czy psychiatra 11.06.02, 01:56 neurolog jest odpowidzialny za leczenie zmian fizycznych ukladu nerwowego. Tutaj, Kanada, najpierw bada sie EEG, tomografie mozgu itd w celu wykluczeniua uszkodzenia. Psychiatra zajmuje sie chorobami psychicznymi. W celu ustalenia diagnozy nalezy odwiadzic obu specjalistow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agulha Re: Neurolog czy psychiatra IP: *.toya.net.pl 11.06.02, 02:02 Neurolog zajmuje się chorobami ośrodkowego i obwodowego układu nerwowego, czyli mózgu, rdzenia kręgowego, korzeni nerwowych, nerwów obwodowych. Tak zwanymi ORGANICZNYMI, czyli takimi, które są wykrywalne - w biopsji, w sekcji, w badaniach dodatkowych: obrazowych (tomografia, rezonans, rentgen, obrazowanie naczyń), elektrofizjologicznych (elektromiografia, elektroencefalografia...) i innych. Psychiatra zajmuje się chorobami, które wiążą się z umysłem człowieka, ale w zasadzie niedokładnie wiadomo, skąd się biorą, czy są to zmiany w mózgu? czy w krążących substancjach chemicznych? nie jesteśmy w stanie wykrywać tych zmian, leżących u podłoża obserwowanych zaburzeń. Trudno to dokładnie zdefiniować... Bardziej praktycznie: neurolog: nerwobóle, porażenia nerwów obwodowych, padaczka (epilepsja), choroby naczyniowe mózgu (udar mózgu, dawniej zwany apopleksją; na Zachodzie zresztą leczy je internista), choroby zwyrodnieniowe mózgu (choroba Alzheimera, choroba Jakoba-Creutzfeldta i wiele innych; chorobom tym towarzyszy otępienie, zaburzenia zachowania, i te czasami leczy także psychiatra), demielinizacyjne (stwardnienie rozsiane), bóle głowy (migrena np.), choroby zapalne układu nerwowego (styk ze specjalnością: choroby zakaźne), nowotwory mózgu i układu nerwowego (styk z neurochirurgią, onkologią, a nawet laryngologią), choroby układu pozapiramidowego - po angielsku dział ten nazywa się "movement disorders" - parkinsonizm, dystonie, kurcze (np. kurcz pisarski), tiki itp. Na pewno jeszcze 100 000 rzeczy pominęłam... Psychiatra: zaburzenia osobowości, choroby afektywne (z grubsza, dotyczą nastroju - depresja/mania), nerwice (lęk, niekiedyu "przekształcony" w zachowania przymusowe albo w "maskę" somatyczną), no i cała grupa chorób z objawami psychotycznymi, czyli najogólniej mówiąc ze spaczonym odbieraniem otaczającej rzeczywistości, z omamami (postrzeganiem tego, czego nie ma) i urojeniami (ugruntowanymi fałszywymi przekonaniami, np.o tym, że sąsiedzi trują mnie gazem wpuszczanym przez dziurkę od klucza). Są przypadki nietypowe, kiedy objawy pozornie wyłącznie "psychiczne" są w rzeczywistości przejawem choroby somatycznej, np. rosnącego guza mózgu, albo padaczki (ale tu zwykle są one napadowe - chory zachowuje się "jak wariat", ale przez np. dziesięć minut, a potem zupełnie normalnie), albo ubocznego działania leków (omamy po niektórych lekach stosowanych w chorobie Parkinsona)... Leki "psychiatryczne" mogą z kolei dawać objawy uboczne "somatyczne", w tym "neurologiczne"... Jak wspomniałam, są chorzy wymagający opieki obu tych specjalistów - z otępieniem, albo z upośledzeniem umysłowym (czasem). Niektórzy neurolodzy "biorą się" za leczenie pewnych chorób leżących w sferze psychiatrii z uwagi na odium społeczne ciążące na osobach leczących się u psychiatry. Chory W ŻYCIU nie pójdzie do psychiatry, bo "nie jest wariatem!!!", ale idzie do neurologa, bo jest "taki nerwowy". Każdy lekarz ma przygotowanie całościowe, więc... Wcale nie jest łatwo odpowiedzieć na Twoje pytanie :-(( Odpowiedz Link Zgłoś