Gość: ula
IP: *.chello.pl
09.03.05, 13:55
Od ponad pół roku leczę nadczynność tarczycy, właśnie odebrałam kolejne
wyniki i trochę mnie one martwią, TSH spadło znowu do 0,82, a miesiąc temu
było 1,59! Od 2 miesięcy biorę tylko 1 tabletkę Metizolu co drugi dzień,
jeszcze 3 miesiące wczesniej gdy brałam 1 codziennie - TSH wzrosło do 4,20 i
dlatego endokrynolog zaleciła zmniejszenie dawki, miałam nadzieję że odstawi
mi Metizol zupełnie, ale teraz to pewnie znowu karze wrócić do 1 x dziennie!
Niestety moja pani dr. jest na urlopie do końca miesiąca i nie wiem czy
powinnam sama zacząć brać tabletkę codziennie czy czekać na wizytę? Czuję się
dobrze, od 1,5 miesiąca nie biorę już nawet Propranololu, boję się jednak że
TSH spadnie jeszcze i wrócą okropne objawy sprzed pół roku!
Czy ktoś może mi powiedzieć co to za oznaczenie w morfologii - Bas w %? Mam
to coś przekroczone, norma jest 0,0 do 1,0 a ja mam 1,4.
Mam tez "świeży" wynik sodu, potasu i wapnia, dwa pierwsze są w normie ale
wapń mam za wysoki, norma to 8,10 do 10,40 a ja mam 10,51!. Czy to znaczy że
rozpadają mi się kości? Czy to bardzo zły wynik przy nadczynności? Wszystko
inne mam w normie, OB = 8, tylko ten Bas(?), wapń i TSH.
Łykałam sobie jakiś czas wapń z D3, ale na tydzień przed pobraniem krwi
przerwałam, mogło to miec wpływ na wynik? Warto wogóle brać ten wapń,
spotkałam się tu na forum z opiniami że to nic nie daje?
Pozdrawiam