Gość: wiecznie chora
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.03.05, 20:54
....przy typowym przeziębieniu,/ katar, kaszel, ból gardła, dreszcze, ogólne
osłabienie i rozbicie/. Pomimo, że ciepło się ubieram, dbam o siebie, często
coś mnie "bierze", przeziębiam się przynajmniej 3-4 razy w roku / nigdy
wiosną i latem/. Po polopirynie czuję sie okropnie, jest mi niedobrze, szumi
i pulsuje w uszach, kołacze serce, po preparatach z echinaceą mam mdłości,
homeopatyczne typu Osciloccocinum czy dolicoccil na mnie nie działają, więc
co mam brac?! Pozostaje rutinoscorbin, wapno i herbatka lipowa lub z
cytryną., ale to najczęsciej nie wystarcza, aby szybko wyzdrowieć, a ja na
długie "leżakowanie" w łóżku nie mogę sobie pozwolić. Jednak przy bardzo
silnym przeziębieniu przydałby się jakiś lek przeciwzapalny. Proszę o radę co
zażywać w takim wypadku, bo znów czuję, że coś mnie "bierze". Z góry dzięki
za wszystkie rady!
PS.
Czosnek i cebula też odpadają. Od samego ich zapachu mam torsje!