Dodaj do ulubionych

kłopoty z dentysta

IP: *.attu.pl 24.03.05, 11:54
postanowilam tu napisac - moze to mnie jakos zmobilizuje...
mam powazny klopot z odwiedzeniem dentysty a ... jest to absolutnie niezbedne
- wiem ile mam ubytkow, wiem, ze mam osemki do wyrwania, ostatnio zlamal mi
sie jeden zab - ukazala sie olbrzymia dziura :/ nie jest tak, ze nie dbam o
siebie - mam fiola na punkcie mycia zebow, plukania ich plynami, uzywania nici
dent., szczoteczke ZAWSZE nosze ze soba - po prostu mam baaardzo slabe zeby,
moj Tata tak samo mial - ale on byl silny chlop, zawsze na sile mnie wyciagal
do dentystki swojej - darl sie na mnie i jakos to szlo... a ja mam potwornie
niska tolerancje na bol, w ogole np. ktos mnie mocniej traci i juz mi sie
siniaki robia :/ no a z tymi zebami to koszmar, odkad nie ma mojego Taty nie
ma mnie kto zmobilizowac, a ja sama to chyba nie dam rady - po pierwsze sie
wstydze tych dziur (a ja nawet slodyczy nie jem :/), po drugie sie boje bolu
tak ze az dretwieje a serce to mi prawei chce wyskoczyc; po trzecie boje sie
konsekwencji - po wyrwaniu :/ myslalam o pelnym znieczuleniu - jak do
operacji, ale nie sadze zeby mnie na to bylo stac...
to moj najwiekszy sekret, po prostu cos co tak ukrywam, ze az wydaje sie
smieszne... jak tylko o tym pomysle, mam ochote zawyc do ksiezyca, nad swoja
glupota; te zeby nie daja mi spokoju;
nie wiem od czego mam zaczac, jakiego dentyste wybrac, co mu powiedziec, jak
to sobie zaplanowac - POMOZCIE!!!
Obserwuj wątek
    • villac Re: kłopoty z dentysta 24.03.05, 16:15
      A gdzie jest napisane że u współczesnego dentysty będziesz czuła ból?
      To zrozumiałe że niestety dobry dentysta kosztuje no...ale właśnie coś za coś,
      albo komfortowe warunki, zero bólu,dobre materiały, pełna obsługa albo.........
      Jeśli tak reagujesz na dentystę a mieszkasz np w Wa-wie przyjdź do Kliniki
      Bonelli na ul. Idzikowskiego, chodzę tam od 1995 r. z bardzo różnymi
      przypadłościami, bez bólu, bez zastrzeżeń, bez problemów. Wada - to
      kosztuje,sądzę że tak jest w większości dobrych Klinik stomatologicznych.
      Uwierz mi, nic nie ma prawa boleć, żaden nawet najbardziej skomplikowany zabieg
      a już z pewnością nie banalna resekcja zęba.Idź bo najgorsze jest odkładanie, w
      razie stanu zapalnego dopiero się zaczyna problem.
    • Gość: doswiadczony Re: kłopoty z dentysta IP: *.chello.pl 24.03.05, 16:32
      1. Nie masz sie czego wstydzic - dentysci nie takie rzeczy widzieli...dentysta
      nie bedzie ci robil zadnych glupich uwag, wrecz przeciwnie - bedzie zadowolony,
      ze ma co robic i zarobi kaske...

      2. Zabiegi dentystyczne wykonywane sa w znieczuleniu miejscowym - znieczulenie
      jest takie, ze nic nie boli - luzik...

      • Gość: renka Re: kłopoty z dentysta IP: *.chello.pl 24.03.05, 21:38
        Mój dentysta jest bardzo wyrozumiała kobitką mówi,że rzadko naprawdę rzadko ma
        odważnych pacjentów!Uważa też ,ze strach u dentysty jest czymś tak naturalnym
        jak to że np.w lecie świeci słońce.Sama o sobie w roli pacjentki mówi jak o
        największym tchorzu i wcale się tego nie wstydzi i nie da sobie nic zrobić bez
        znieczulenia.Moja koleżanka natomiast dostaje u dentysty atakow paniki-lekarz o
        tym wie i liczy się z nią,robi np.przerwy by mogła wstać,odpręzyć się,pójść do
        toalety.Yrzeba uprzedzić lekarza o swoich reakcjach i napewno bedzie
        wyrozumiały a tobie będzie lżej jak wyrzucisz z siebie te obawy.Do dzieła ! i
        napisz jak było .
    • Gość: Malgonka Re: kłopoty z dentysta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.03.05, 23:37
      Ja też sie zawsze bałam dentysty, ale znalazłam taką, do której po prostu LUBIĘ
      chodzić. Leżę na fotelu, jeśli trzeba, robi mi zastrzyk przeciwbólowy i
      naprawdę ŻADNEGO BÓLU NIE CZUJĘ! Taka wizyta jest dla mnie nawet relaksująca :-
      ) Naprawdę nie ma się co bać. A samopoczucie po dentyście jest wspaniałe!
      Czujesz, że zrobiłaś coś naprawdę dobrego dla siebie.

      To jest strona tej przychodni z której korzystam:
      www.anident.pl/
      Pani Ania jest najsympatyczniejszą dentystką jaką znam !!! Jest bardzo
      delikatna, zawsze uśmiechnięta, jeśli trzeba przerywa zabieg dla nabrania
      oddechu i, mimo młodego wieku, jest bardzo profesjonalna!
      • Gość: Malgonka Re: kłopoty z dentysta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.03.05, 23:41
        Dodam jeszcze, że psujące się zęby mają bardzo negatywny wpływ na cały
        orgaznizm! Bakterie, czy tam jakieś toksyny związane z próchnicą wyniszczają
        nasze narządy wewnętrzne. Efektem mogą być kłopoty ze zdrowiem, pozornie
        zupełnie niezwiązane z zębami, np. z sercem. Nie ma co odkładać takiej decyzji!
        Trzeba zacisnąć zęby (czy to, co z nich zostało) i wziąć się w garść!

        Dodam jeszcze, że ten zakład o którym pisałam, mimo, że jest bardzo elegancki,
        nie jest drogi. Przynajmniej teraz w marcu stosują 20% zniżki i ceny są poniżej
        średniej. Poza tym tak czy siak mają zniżki dla stałych klientów, więc przy
        większym leczeniu pewnie można by jakąś wynegocjować ;-)
    • Gość: alabama Re: kłopoty z dentysta IP: *.attu.pl 25.03.05, 01:58
      dziekuje wszyzstkim za odpowiedz - niestety nie jestem z Wawy a z 3miasta - moze
      zna tutaj ktos jakas dobry kontakt - sprawdzonego lekarza od "panikarzy"; u mnie
      w w rodzinie (ktora zreszta notorycznie oszukuje mowiac ze z zebami wszystko ok)
      nikt nie jest panikarzem w takim stopniu jak ja (tzn boja sie owszem, no ale ida
      - to jakby norma) i chodza do roznych lekarzy, ale nie chcialabym isc tam gdzie
      oni - bo wolalabym "ukryc" swoj problem :/ wiem ze to moze glupio brzmi, ale dla
      mnie to naprawde powazna sprawa... :(
      chyba postanowilam jednak "zaiwestowac" w siebie, jak to robie w innych
      dziedzinach, musze chyba sobie wytlumaczyc, ze zalatweinie sprawy z zebami, to
      taka sama sprawa jak nauka jezyka - i tez trzeba sie wykosztowac... do NFZ za
      zadne skarby swiata nie pojde...
      jak studiowalam w innym miescie i mieszkalam z przyszlymi dentystkami braly mnie
      w ramach swoich zaliczen - i zrobily mi ze 3 zabki - i to nawet bylo ok -
      wiecie choc to dluzej trwalo, one mnie uspokajaly, mowily co teraz zrobia,
      naprawde sie staraly - poza tym ich miejsce pracy bylo super nowoczesne sterylne
      - jak z filmu... tez mi bylo glupio na maksa, ale wydaje mi sie ze stan moich
      zebow byl o niebo lepszy niz teraz jest a to bylo zaledwie 2 lata temu !!!
      wlasnie wiem o tym ze klopoty z zebami moga sie przeniesc w inne czesci ciala -
      ponoc moze to powodowac male klopoty podczas ciazy - a tego bym zupelnie nie
      chciala...
      moze swieta to dobry czas, ze na spokojnie wszystko przemyslec, zmobilizowac
      sie, wytlumaczyc sobie...
      moze powinnam powiedziec rodzinie, jakos by mnie zmotywowali, tylko boje sie ich
      ew glupich komentarzy :(
      • Gość: Malgonka Re: kłopoty z dentysta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.03.05, 16:38
        Jeśli boisz się reakcji rodziny, to po prostu nic im nie mów. Ale nie sądzę, by
        ktokolwiek mógł negatywnie zareagować na to, że chcesz iść do dentysty, wręcz
        przeciwnie. A strach przed dentystą jest naprawdę czymś naturalym.

        Nie wiem, jaki jest wpływ próchnicy na donoszenie ciąży, ale z pewnością ciąża
        i karmienie powodują osłabienie zębów i jeśli wkraczasz w ten okres z już
        popsutymi zębami, to tym gorzej. Ponadto stwierdzono, że pierwsze bakterie
        próchnicze, które pojawiają się u dzieci, to te same, które ma ich matka
        (przekazane przez pocałunki, smakowanie potraw, oblizywanie smoczka). A sama
        znając problemy, jakie się z tym wiążą, z pewnością nie chcesz sprawić swojemu
        dziecku wyprawki w postaci próchnicy! Mnie właśnie to zmobilizowało do tego, by
        zrobić absolutny porządek z zębami.

        A co do nienagannnej higieny w gabinecie, to teraz standard. Jesli takiej nie
        ma, to uciekaj z takiego gabinetu, jak najdalej. Moja dentystka też zawsze mi
        mówi, co w danym momencie robi. Nawet pokazuje dziutki na monitorze, żebym
        uwierzyła, że te pozornie zdrowe zęby wyglądają jak ser dziurawiec :-) Jestem
        przekonana, że w Trójmieście, które przecież nie jest jakąś zapadłą prowincją,
        też znajdziesz świetnych dentystów.
        • Gość: Joanna Re: kłopoty z dentysta IP: *.ip-pluggen.com 25.03.05, 23:18
          Sa dentysci ktorzy lecza zeby pod narkoza. Sadze ze podaja to juz w swoich
          anonsach. Wystarczy wziac gazete niedzielna i na pewno znajdziesz adresy.
          • Gość: maxi Re: kłopoty z dentysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 08:48
            Ja również panicznie bałam sie dentysty. To śmieszna bo mam 30 lat. Jestem
            bardzo zadbana osobą a dziurę w siudemce potrafiłąm nosic latami. Niedawnoo
            pozbyłam się strachu. Znalazłam reklamę stomatologa: "Dla bojacych się - gaz
            rozweselający". Czaiłam się chyba 2 miesiace. W końcu poszłam. Pani pokazała mi
            video jak to działa. Koszt 15 zł wiecej do zabiegu. Powiedziała, ze takich
            tchórzy ma setki. Wystarczyły dwie wizyty "z gazem" abym przestałam wogóle sie
            bać. Reszte zębów zrobiłam normalnie i już sie nie boję. Jak ktos che spytać o
            szczegóły- chętnie odpowiem.
            • Gość: maxi Re: kłopoty z dentysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 08:55
              Powiem Ci jescze, że miałam również wyrywaną ósemkę. Było to na entej wizycie,
              przeszłam już zupełnie bez strachu- nawet nic nie poczułam. Wcześniej przerażał
              mnie ból, igły, atmosfera gabinetu, wiertła, zapach, białe fartuchy. To była
              jakaś fobia, z którą zupełnie sobie nie radziłam- koszmar! Wygrałam tą walkę i
              teraz po prostu się z tego śmieję. Wizytę u dentysty traktuje jak wizytę u
              fryzjera- ale dla mnie to była ciężka walka ale słodkie zwycięstwo. Mało kto to
              zrozumie.
          • Gość: Malgonka Re: kłopoty z dentysta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.03.05, 20:22
            Z narkozą trzeba uważać, bo nie zawsze w gabinetach dentystycznych taka narkoza
            jest wykonywana pod kontrolą anestezjoga. Jeśli nie ma anestezjologa, lepiej
            nie ryzykować! Słyszałam nawet o dziewczynce, która po takiej narkozie u
            dentysty (z tak banalnego powodu jak dziura w zębie!) już sie nie obudziła! A
            znieczulenia miejscowe naprawdę działają tak, że nic, zupełnie nic się nie
            poczuje (mam na myśli ból oczywiście).
            • Gość: q Re: kłopoty z dentysta IP: *.012-5-65736b10.cust.bredbandsbolaget.se 28.03.05, 22:34
              z brakiem anestezjologa przesadzasz. Na pewno jest zawsze obecny (a kto niby
              mialby znieczulac i podawac leki?rejestratorka?), tyle, ze intubacja nie zawsze
              jest wykonywana podczas takich zabiegow. Lepiej zaczac od mniej obciazajacych
              metod (poszukac gabinetu, w ktorym maja gaz rozweselajacy- podtlenek azotu,
              ewentualnie dobrze dziala premedykacja lekiem (doustnie- tabletki) Dormicum-
              uspokajajaco, znosi lek przed zabiegiem, czesto wystepuje niepamiec wsteczna po
              zabiegu, a jest to bezpieczniejsze niz narkoza. Lek tylko ze wskazan medycznych!
            • Gość: iwa Re: kłopoty z dentysta IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 28.03.05, 22:50
              ta dziewczynka to niestety prawda ( 15 latka z wrocławia ) ale ona została żle
              zaintubowana -dokładnie nie została zaintubowana z powodu jakiś problemów
              podczas intubacji i doszło do zatrzymania krązenia a nastepnie nie powiodła się
              reanimacja) dlatego stomatolodzy nie stosuja powszechnie znieczulenia ogólnego
              tylko miejscowe ,obecnie na takim poziomie że wyrywanie zębów to dla nich żaden
              problem ,środki znieczulające od 10-40 zł naprawde skuteczne .
              Ja ostatnio dostałam znieczulenie miejscowe przed znieczuleniem nasiękowym czyli
              tym właściwym -miejsce wkłucia igły znieczulono mi żelem znieczulającym poza
              niemiłym uczuciem rozpychania (niebolesnym )nic wi ęcej nie czułam.
              Problem jest w tym aby znależć właściwego stomatolog. i pójśc poraz pierwszy a
              potem już idzie , zęby o które się nie dba zemszczą się -leczeniem kanałowym
              ,zapalenie miazgi -oszczędź sobie tego ,warto ,ja po 40 teraz bardzo żałuję że
              byłam głupia i niesystematyczna jak mogłam jeszcze ratować to co było do
              uratowania ,dzisiaj kiedy mi brakuje paru zębów i koszty wstawienia przerastaja
              mozliwości finansowe zrozumiałam ale juz zapóźno ,modra po szkodzie
    • Gość: tt Re: kłopoty z dentysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 20:05
      up
      • pia.ed Re: kłopoty z dentysta 26.03.05, 21:18
        Gaz rozweselajacy to po prostu tlen, tak slyszalam w kazdym razie.
        Podaje go sie do porodu, swietnie znieczula, czuje sie, jakby sie bylo
        "na rauszu"!
        • konti7 Re: kłopoty z dentysta 26.03.05, 22:46
          pia.ed napisała:

          > Gaz rozweselajacy to po prostu tlen, tak slyszalam w kazdym razie.
          > Podaje go sie do porodu, swietnie znieczula, czuje sie, jakby sie bylo
          > "na rauszu"

          Gaz rozweselajacy = podtlenek azotu (N2O). Wdychanie czystego tlenu (lub
          powietrza o zwiekszonej zawartosci tlenu) moze doprowadzic do tzw.zatrucia
          tlenowego.
          Podtlenek azotu nie ma silnych wlasciwosci znieczulajacych,a raczej silne
          przeciwlekowe,relaksujace. Czyli w sam raz dla alabamy.
          Nie wiem co za przeciwskazania dla N2O uznaje konsultant krajowy.W USA to
          glownie ciaza i tzw.trudnosci komunikacyjne (male dzieci, uposledzenie umyslowe-
          ze wzgledu na dzialanie euforyzujace gazu),niektore choroby szpiku,anemia.W
          przypadku watpliwosci dentysta konsultuje suie z lekarzem prowadzacym.
          Metoda uznawana za dosc bezpieczna-stosowana u ok 80-85% u pacjentow
          dzieciecych.
          Podobne efekty bez N2O mozna osiagnac np.benzodiazepinami
          (relanium,hydroksyzyna),zazywajac je np.na godzine przed wizyta .
          Oczywiscie,te metody maja tylko pomoc pacjentowi w walce z lekiem a nie zapenic
          bezbolesny zabieg.Podstawa to i tak znieczulenie miejscowe.
    • Gość: alabama Re: kłopoty z dentysta IP: *.attu.pl 26.03.05, 22:17
      jej - dziekuje pieknie za wszystkie odpowiedzi! myslalam ze dostane same baty :)
      maxi - zupelnie jakbym czytala siebie - "przerażał
      mnie ból, igły, atmosfera gabinetu, wiertła, zapach, białe fartuchy. To była
      jakaś fobia, z którą zupełnie sobie nie radziłam- koszmar!" mam zupelnie to samo
      - koszmar!!! ja mam co prawda 23 lata, tez uwazam siebie za osobe zadbana,
      majaca fiola na punkcie higieny - i dlatego ta niezalatwiona sprawa z zebami
      mnie tak meczy :/ wlasnie zaczelam szukac w 3miescie dentystow i sie wlasnie
      natknelam na gaz rozweselajacy! tez gaz to podaja przed zabiegiem? jak ona
      dziala? sa jakies przeciwskazania? chyba tez bede musiala jakis sztuczek uzyc
      zeby latwiej mi bylo to zniesc :)
      czy ktos jest z 3m i leczyl sie na Miszewskiego -
      www.hcentrum.pl/index.html ??? albo w Eurodencie -
      www.eurodent.gda.prv.pl/ czy ceny tam sa powalajace? czy korzystal tam z
      narkozy albo gazu rozweselajacego?
      dziekuje i pozdrawiam!
      • Gość: maxi Do Alabama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 09:46
        Gaz rozweselający wdychasz w trakcie zabiegu. Kupujesz małą gumową maseczkę
        nakładaną na nos 20 zł- płacisz jednorazowo i ona jest juz na zawsze(maseczki
        są zapachowe ;)) i wtrakcie zabiegu masz ją nałożoną. U mnie było jeszcze tak,
        że przy fotelu były słuchawki do suchania muzyki- więc nie słyszysz wierteł.
        Odczucia po gazie są takie jak byś była na lekkim, bardzo przyjemnym rauszu.
        Przenosisz sie w zupełnie inny świat- po prostu nie ma Cie w gabinecie, nie
        czujesz bólu, starchu. Moja pani dentystka dodatkowo ma do znaieczulenia taki
        jakby długopis z igłą grubości włosa. Przy gazie nie czułam jak mi robi
        zastrzyk - nawet nie wiedziałam kiedy(tak naprawdę to i bez gazu tego nie
        czułam- później). Dodatkowo tracisz poczucie czasu, więc nawet po długim
        zabiegu wydaje się, ze dopiero siadłaś na fotel a już koniec. Mówie Ci super. W
        momencie odłączenia gazu jesteś natychmiast przytomna, normalnie sie czujesz.
        Ponoć nie powinno sie prowadzić samochodzu przez 1 godz, ale ja wracałam
        kierujac i nie czułąm różnicy. Gaz rozweselający nie jest szkodliwy-
        przeciwskazaniem jest ciąża ale o tym powie Ci dentysta. Ja jak juz pisałam
        zrobiłam dwa zabiegi z gazem a potem już nie potrzebowałam tego wspomagacza bo
        po prostu starch zniknął. W tem samym cyklu powymieniałam sobie szystkie plomby
        amalgamatowe i usunęłam ósemkę- na luzaka. Jak zechcesz jeszcze coś wiedzieć-
        pytaj. Życzę powodzenia.
        • Gość: maxi Re: Do Alabama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 09:54
          Jeszcze jedno. Narkozę to sobie odpuść. Po pierwsze to bardzo poważna
          ingerencja w organizm, po drugie do narkozy musisz przeprowadzić szereg badań
          (kłucie również), po trzecie nie bedziesz całe życie leczyć zębów w narkozie
          więc znajdź sposób aby zwalczyc fobię a nie poddawac się lękowi niszcząc swój
          organizm. Gaz rozweselajacy pozwoli Ci przekonać sie, że nie taki dentysta
          straszny jak go malują. Mówi Ci to największa panikara na świecie ;))
    • Gość: up Re: kłopoty z dentysta IP: *.attu.pl 28.03.05, 16:34
      up
    • Gość: iwa Re: kłopoty z dentysta IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 28.03.05, 22:53
      polecam te stronę wszystkim majacym
      obawy,napewno coś rozjaśni www.forum.dentonet.pl/?s=152;sS=751;sID=236
      • neronka Re: kłopoty z dentysta 03.04.05, 16:38
        Poszukuję sprawdzonego gabinetu w Trójmieście gdzie będę mogła wykonac wyrwanie
        6 i 5 w narkozie lub przy użyciu gazu.
        Jakiego rzędu są to ceny?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka