Dodaj do ulubionych

Rodzice Chrzestni

IP: *.rga.de 20.03.01, 14:15
Czy prawda jest, ze osoby, ktore sa po slubie cywilnym (katolicy z pelnymi
prawami do slubu koscielnego) nie moga zostac rodzicami chrzestnymi?
Czy zyjac bez blogoslawienstwa bozego - nie moga przystepowac do Komunii sw.?
Prosze o odpowiedzi prawdziwe, najlepiej osoby duchowne. Pozdraiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Indris Re: Rodzice Chrzestni IP: 213.135.34.121, 213.135.34.30, 213.135.34.* 21.03.01, 14:13
      Gość portalu: Ala napisał(a):

      > Czy prawda jest, ze osoby, ktore sa po slubie cywilnym (katolicy z pelnymi
      > prawami do slubu koscielnego) nie moga zostac rodzicami chrzestnymi?
      > Czy zyjac bez blogoslawienstwa bozego - nie moga przystepowac do Komunii sw.?
      > Prosze o odpowiedzi prawdziwe, najlepiej osoby duchowne. Pozdraiam.

      Kompetentnej odpowiedzi radzę poszukać na witrynie:
      http://mateusz.logon.bydgoszcz.pl/

      Jeżeli osoby mają pełne prawa do ślubu kościelnego (w/g prawa kanonicznego) to najlepiej po prostu go
      zawrzeć! W razie jakichś biurokratycznych komplikacji można się zwrócić do ks.Mirosłąwa
      Paciuszkiewicza, jezuity z warszawskiej parafii św. Andrzeja Boboli. Prowadzi on specjalne
      duszpasterstwo dla tzw związków niesakramentalnych i wielu już takim ludziom pomógł.
      • Gość: Al Re: Rodzice Chrzestni IP: 192.168.1.28, 212.244.50.* 22.03.01, 10:20
        Przepraszam, że się wtrącam w wasz problem ale z mojego skromnego
        doświadzcenia - sam byłem chrzestnym - wynika, że za pieniądze można wszysko z
        odpowiednim księdzem załatwić. I dobrze, i przykro.
        • Gość: Tido Re: Rodzice Chrzestni IP: *.MS1.srv.t-online.de 10.04.01, 12:22
          Nie jestem po slubie, zyje z facetem , ktory jest rozwodnikiem i mamy mala coreczke. Niedlgo sa jej
          chrzciny. Jakos nie mam problemu z jej ochrzczeniem, nie jest problemem dla ksiedza to, ze nie
          jestesmy malzenstwem, a jak wezniemy slub to nie koscielny. nie rozumiem co ma piernik do
          wiatraka? Chce ochrzcic dziecko i juz? Dlaczego dziecko ma cierpiec z powodu bledow rodzicow, czy
          chrzesnych?
          • Gość: Guido Re: Rodzice Chrzestni IP: 207.188.79.* 10.04.01, 14:59
            Czy Ty tez zyjesz z Turkiem? Oni sa ponoc swietnymi kochankami. Skad tylu ich
            tam u Was w Rajchu? Czy oni byli przesladowani w Turcji, czy jak?
            • Gość: Ala Re: Rodzice Chrzestni IP: *.rga.de 18.04.01, 13:17
              Do Guido!
              Moj maz to nie Turek! Nie mam pojecia jakimi sa kochankami Turcy, musisz sam
              sie przekonac jak Cie to tak interesuje!
              Nie znam historii ich przyjazdu tutaj, wiem ze Niemcy sprowadzali do kopaln,
              fabryk zwyklych robotnikow, bo nie mieli sily roboczej w kraju (powod:rodowici
              Niemcy nie chcieli pracowac w trudnych warunkach). Tak mi sie wydaje.
          • Gość: Ala Re: Rodzice Chrzestni IP: *.rga.de 18.04.01, 13:04
            Tido !
            Ja mam pytanie, czy Ty jestes wierzaca?
            Nikt nie moze Ci odmowic ochrzczenia Twojego dziecka, ale mi chodzilo o cos
            zupelnie innego. Szczesc Boze!
            • Gość: Ala2 Re: Rodzice Chrzestni IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.04.01, 14:49
              Mam pytanie: czy to, ze mieszkam razem z narzeczonym
              (= bez slubu) oznacza, ze nie moge przyjmowac komunii
              swietej? A moze narzeczeni sa lepiej traktowani niz
              ci, ktorzy juz pewne (dalsze) kroki do zawarcia
              sakramentalnego zwiazku poczynili.
              Pozdrawiam.
              • Gość: Ala Re: Rodzice Chrzestni IP: *.rga.de 19.04.01, 17:41
                Do Ali 2
                Ciekawe. Zadalam to pytanie poniewaz moj maz w niemieckim kosciele( u
                niemieckiego ksiedza) otrzymal rozgrzeszenie, ja poszlam do spowiedzi -do
                polskiego kosciola i tam go nie otrzymalam. Mamy zamiar wziac slub koscielny,
                zyjemy w zgodzie, jestem od zawsze wierzaca i praktykujaca, dlatego tez
                myslalam,ze w oczekiwaniu na slub koscielny moge w dalszym ciagu przystepowac
                do Komunii sw. Jednak ksiadz powiedzial mi, ze nie mam takiego prawa, uzyskam
                je po slubie koscielnym. Troche mnie to wszystko zastanawia, jak to mozliwe by
                kosciol katolicki tak bardzo sie roznil, od czego to zalezy?
                Alu 2- powiedz mi czy ty chodzisz do spowiedzi? Otrzymujesz rozgrzeszenie mimio
                tego, ze wspolzyjesz z narzeczonym?
                • Gość: Budda Re: Rodzice Chrzestni IP: *.unl.edu 19.04.01, 18:17
                  Ludzie. Kiedy wy w koncu zmadrzejecie ?
                  Budda.
                • Gość: Ala2 Re: Rodzice Chrzestni IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.04.01, 20:48
                  Gość portalu: Ala napisał(a):

                  > Do Ali 2
                  > Ciekawe. Zadalam to pytanie poniewaz moj maz w niemieckim kosciele( u
                  > niemieckiego ksiedza) otrzymal rozgrzeszenie, ja poszlam do spowiedzi -do
                  > polskiego kosciola i tam go nie otrzymalam. Mamy zamiar wziac slub koscielny,
                  > zyjemy w zgodzie, jestem od zawsze wierzaca i praktykujaca, dlatego tez
                  > myslalam,ze w oczekiwaniu na slub koscielny moge w dalszym ciagu przystepowac
                  > do Komunii sw. Jednak ksiadz powiedzial mi, ze nie mam takiego prawa, uzyskam
                  > je po slubie koscielnym. Troche mnie to wszystko zastanawia, jak to mozliwe by
                  > kosciol katolicki tak bardzo sie roznil, od czego to zalezy?
                  > Alu 2- powiedz mi czy ty chodzisz do spowiedzi? Otrzymujesz rozgrzeszenie mimio
                  >
                  > tego, ze wspolzyjesz z narzeczonym?

                  Odpowiem ci tak: rzadko chodze do spowiedzi, a jesli juz to robie, to nie mowie
                  ksiedzu, ze wspolzyje z narzeczonym, bo nie uwazam tego za grzech. A jakbym to
                  zrobila, to prawdopodobnie przydarzylaby mi sie przygoda jak mojej kuzynce
                  (mieszkajacej na stale w Niemczech) - sytuacja podobna do waszej. Poszla ona z
                  pewnym dreczacym sumienie problemem do katolickiego ale polskiego ksiedza (do
                  spowiedzi oczywiscie). Powiedziala mianowicie, ze zdradzila (fizycznie)swojego
                  chlopaka z jego przyjacielem. Ksiadz nie skupil sie na aspekcie zdrady, lecz na
                  tym, ze sypiala z chlopakiem przed slubem. Oznajmil jej, ze dostanie
                  rozgrzeszenie pod warunkiem, ze zrezygnuje ze wspolzycia przedmalzenskiego. No
                  coz, kuzynka rozgrzeszenia nie dostala, bowiem nie przyrzekla iz sie wstrzyma
                  lecz jedynie powiedziala, ze moze sie postarac.
                  Po tym zdarzeniu poszla do katolickiego ksiedza niemieckiego i co uslyszala? Ze
                  co sie robi z milosci, grzechem nie jest. A za zdrade rozgrzeszenie dostala.
                  Ja, wychodzac z podobnego zalozenia, nie spowiadam sie (jak nadmienilam
                  wczesniej) z tego, iz sypiam z narzeczonym.
                  Chcialabym jeszcze jeden fakt wspomniec.
                  Rodzice mojej znajomej zyli przez 15 lat bez slubu koscielnego, choc mieli do
                  niego pelne prawo. Powody byly rozne, miedzy innymi niezgoda miedzy matka zony i
                  jej zieciem. Chcieli przeczekac zly okres i zasluzyc na blogoslawienstwo. Czekali
                  15 lat i przez ten czas do komunii nie przystepowali, bo "grzesza"... No coz, juz
                  grzeszyc przestali, bo zawarli przed Bogiem zwiazek malzenski.
                  Pozdrawiam raz jeszcze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka