Dodaj do ulubionych

czy ktos wyleczył sie z CZERWIENIENIA?Pomocy!!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 01:00
mam tego cholera jasna dość tego ciągłego czerwienienia sie -byłam u
psychologa -3!! i jest do bani.co ja mam zrobic??nie potrafie sie tym nie
przejmowac bo nie jest fajnie jak non stop czerwienisz sie jak burak -co
robic?????no i czy mozna sie z tego wyleczyc??
Obserwuj wątek
    • Gość: takijeden Re: czy ktos wyleczył sie z CZERWIENIENIA?Pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 01:38
      podobno dawniej dziewczyna jak się wstydziła to się czerwieniła; dziś jak się
      czerwieni to się wstydzi. Widzę że to prawda.
      Masz kilka możliwości:
      a) pomieszkaj parę lat na ulicy: nic Cię już nie zaskoczy, a bez emocji - zero
      czerwienienia się;
      b)zostań czcicielką Woodoo: w kluczowych momentach życia będziesz i tak
      pomalowana, a jeśli ktoś Cię zobaczy czerwoną poza tym, to i tak czeka go
      marny koniec...
      c)zamieszkaj w Afryce: opalenizna dobrze schowa Twą "przypadłość";
      d)zostań żoną Araba w Arabii - ze zrozumiałych chyba względów, ale wtedy
      będziesz miała poważniejsze problemy niż rumieńce;
      e)przyzwyczaj się; zresztą chodziłem kiedyś z dziewczyną, która przeuroczo się
      rumieniła, była cudowna (i nieodżałowana), a to na co narzekasz było jedną z
      Jej rozlicznych zalet (choć Ona też na to narzekała...) ;-)
    • paszczak44 Re: czy ktos wyleczył sie z CZERWIENIENIA?Pomocy! 17.04.05, 17:36
      Rzeczywiście czerwieniące się dziewczyny są urocze.
      Miło wiedzieć, że istnieją na tym świecie takie fajne, wrażliwe myszki :)
    • Gość: tupka a ile masz lat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 22:25
      ja przeżywałam istne mordęgi przez pół podstawówki, LO i studia...
      wystarczyło, że ktoś na mnie popatrzył a ja już robiłam się czerwona.
      ale
      poprostu w pewnym momencie przestałam się tym przejmować. uznałam, że jak mi to
      nie będzie przeszkadzało to innym też nie. jak ktoś natarczywie się na mnie
      patrzył to ja nie oczy w ziemię tylko jemu prosto w oczy, kto dłużej wytrzyma :)

      dużo tez pomógł mi zawód który wykonuję. muszę bardzoooooooo dużo rozmawiać z
      obcymi ludźmi, nawiązywać nowe kontakty "byznesowe", itp. i w którymś momencie
      przestałam całkowicie zastanawiać się nad tym czy już jestem czerwona czy
      jeszcze nie.

      jeżeli nie masz jeszcze ok 24-25 lat, pocieszę cię - na pewno przejdzie Ci
      czerwienienie się samo z wiekiem.

      pozdrawiam
      • Gość: załamana Re: a ile masz lat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 00:28
        jak miałam 25 lat to sie nie czerwieniłam teraz mam 31 lat i sie zaczeło-
        starsznie sie tym przejmuje-chodziałam nawet do psychologa ale nic nie pomógł
        to jest naprawde okropnie krepujace-odezwiesz sie cos i juz purpura na twarzy-
        ludzie to widza
        pomysl sobie jakie to okropne jak nie chcesz zrobic komus przykrosci-pokłamiesz
        go w jakies drobnostce i jestes jak burak
    • Gość: Artur Re: czy ktos wyleczył sie z CZERWIENIENIA?Pomocy! IP: *.ss.shawcable.net 18.04.05, 00:21
      Kiedys bylo nawet cale forum prywatne - ale teraz widze, ze zniknelo.

      Jak przeszukacie forum zdrowie to watek czerwienienia pojawial sie juz wiele razy.
      m.in w:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=16551599&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=11298798&v=2&s=0
      • lena385 Re: czy ktos wyleczył sie z CZERWIENIENIA?Pomocy! 18.04.05, 12:36
        pomaga specjalne kosmetyki nie sa tanie ale tuszuja ten mankament urody
        • Gość: Agula Re: czy ktos wyleczył sie z CZERWIENIENIA?Pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 12:56
          Ja tez sie czerwienie. Okropne...Juz nawet sobie z tym poradzilam, umialam
          zapanowac, potem przestalam sie przejmowac, mowialm sobie w myslach i co z
          tego, ze sie czerwienie i nawet zartowalam glosno: "zawstydzialam sie", "o,
          znowu jestem czerwona" i po jakims czasie przeszlo. Mialam spokoj pare lat, ale
          ostatnio znowu sie czerwienie i to nawet wsrod najblizszych. I to jest
          straszne, przejmuje sie tym i nie wiem gdzie sie podzialo moje poprzednie
          poczucie humoru. Tez mam dosyc, takze nie jestes sama :)
          • Gość: Burrakinho Re: czy ktos wyleczył sie z CZERWIENIENIA?Pomocy! IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.04.05, 13:10
            a wiec im bardziej walczysz ze sobą i zkupiasz sie na tym gdy sie czerwienisz
            tym bardziej jestes czerwona, jesli to zaakceptujesz i nie bedziesz
            uskuteczniała myśli typu: "znowu sie czerwienie, wszyscy sie na mnie patrzą i
            sie ze mnie smieją" to zobaczysz ze poczujesz sie o wiele lepiej, bo tak
            naprawde tobie to bardziej przeszkadza niz ludziom

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka